Wiadomości ze świata piątek, 9 maja
Ogień olimpijski na Mount Evereście
Sztafeta z ogniem olimpijskim dotarła w czwartek na Mount Everest, najwyższą górę świata.
Ostatnią osobą niosącą latarnię z ogniem olimpijskim była specjalnie do tego przygotowana Tybetanka Cireng Wangu. Jak podała telewizja w Pekinie, weszła ona na szczyt po godzinie 9:00 czasu lokalnego.
"Jeden świat, jedno marzenie" - powiedział jeden z członków grupy, cytując podczas ostatniego podejścia hasło tegorocznych letnich igrzysk olimpijskich w Pekinie. "Musimy zapalić ogień na 'dachu świata'" - dodał inny. Wcześniej grupa obozowała na wysokości 8300 m n.p.m. O świcie rozpoczęła marsz, aby po sześciu godzinach dotrzeć na sam szczyt najwyższej góry kuli ziemskiej.
Światowej sławy włoski himalaista Reinhold Messner uważa, że obecność sztafety z ogniem olimpijskim na Mount Everest jest "obrazą dla Tybetańczyków".
"Ta góra, uważana przez miejscowych ludzi za świętą, została instrumentalnie wykorzystana dla celów operacji marketingowej i propagandowej" - oświadczył Messner w dniu, w którym przypada 30. rocznica jego pierwszego wejścia na Mount Everest bez aparatu tlenowego.
"Alpinizm - powiedział Messner w Bolzano - nie jest dyscypliną olimpijską. Nie widzę powodu, dlaczego konieczne było wniesienie ognia na Mount Everest. Góra została wykorzystana jako trybuna dla chińskiej propagandy". Władze chińskie, aby uniknąć protestów, ukrywały moment wniesienia pochodni z ogniem olimpijskim na Mount Everest aż do ostatniej chwili. Główna sztafeta z ogniem olimpijskim znajduje się obecnie na drugim końcu Chin, w położonej na południowym wschodzie prowincji Guangdong. Przebiegnie ona przez wszystkie regiony Państwa Środka, aby 6 sierpnia - na dwa dni przed ceremonią otwarcia igrzysk - dotrzeć do Pekinu.
AD, (PAP)
Izrael ma 60 lat
Mieszkańcy Izraela przy grillach w ogródkach i w parkach obchodzili w czwartek 60. rocznicę niepodległości.
Na na samochodach, balkonach i dachach łopotały flagi z gwiazdą Dawida.
Uroczystości z udziałem premiera Ehuda Olmerta rozpoczęły się w środę pokazami świateł i fanfarami.
Izrael założony na fundamencie żydowskiego przekonania o prawie Żydów do ziem biblijnych i jako kraj dla ocalałych z prześladowań, jakie spotykały Żydów w Europie, a których kulminacją stał się holokaust, proklamował swoje powstanie 14 maja 1948 roku. Dzień Niepodległości obchodzony jest jednak według ruchomego kalendarza żydowskiego - w dniu 5 ijar.
"W 60. roku państwa Izrael możemy powiedzieć, że Bóg spełnił swoją obietnicę - powiedział w czwartek Olmert. - My, potomkowie Abrahama, odziedziczyliśmy ziemię, zapełniliśmy ją, sprawiliśmy, że pustynia zakwitła".
Państwo Izrael powstało na trzech czwartych terytorium Palestyny historycznej. Jego najważniejszy sojusznik, prezydent USA George W. Bush, odwiedzi Izrael w przyszłym tygodniu. Wizytę złożą także szefowie takich firm, jak Google i Yahoo, co świadczy o sukcesie, jaki Izrael odniósł na polu nowoczesnych technologii.
Od czasu, kiedy Dawid Ben Gurion ogłosił powstanie państwa Izrael w 1948 roku, wojna lub jej groźba stale jednak towarzyszą życiu Izraelczyków. Ze względu na obawy przed zamachami zaostrzono kontrole na granicach ze Strefą Gazy i Zachodnim Brzegiem Jordanu.
Na uroczystościach w Izraelu cieniem kładzie się policyjne dochodzenie w sprawie skandali korupcyjnych, w które zamieszany jest Olmert i które już doprowadziły do spekulacji o możliwości jego ustąpienia ze stanowiska.
AD, (PAP)
Komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail
Ostatnia modyfikacja: Thu May 8 14:07:53 2008
