Weekend online

...inteligencja to nie wyłączny przywilej delfinów - ośmiornica też potrafi!...

INTELIGENCJA Z GŁĘBIN

Marian Chlabicz

Czy wiecie, że ośmiornice potrafią samodzielnie odkręcać słoiki z krewetkami?

Były to co prawda ośmiornice cywilizowane, trzymane w celach edukacyjnych i naukowych w akwariach. Frida w Monachium oraz Einstein i Moore na Florydzie zyskały sławę medialną i przyczyniły się do nobilitacji intelektualnej swojego gatunku.

Zanim badania naukowe potwierdziły wysoką inteligencję ośmiornic, uchodziły one za istoty niewiele się różniące pod względem mentalnym od krewetki czy meduzy. Tymczasem sztuczki ze słoikiem pozwoliły poznać całą listę innych predyspozycji, talentów i zdolności głowonogów. W trakcie licznych, prowadzonych niezależnie od siebie eksperymentów dotyczących owych stworzeń wyszło na jaw, że są one wyposażone w zdolność myślenia strategicznego (czyli planowania z wyprzedzeniem swoich zachowań). Ośmiornica potrafi bowiem - co udowodniono w powtórzonych w kilku różnych miejscach eksperymentach naukowych - po kryjomu opuścić swoje akwarium, udać się na polowanie do pobliskiego zbiornika, a potem wrócić - niezauważona, i konsekwentnie udawać niewiniątko. Taki wyczyn wymaga ominięcia zabezpieczeń, wspinaczki po gładkich, stromych powierzchniach oraz stosunkowo skomplikowanych operacji poza środowiskiem wodnym. Do tego potrzeba zaś wyobraźni, pamięci i swoistej logistyki. Czyli... inteligencji. I to inteligencji na stosunkowo wysokim poziomie.

Głowonogi potrafią nie tylko opuszczać po kryjomu akwaria z sobie tylko wiadomych powodów. Umieją też korzystać z "narzędzi", używając w razie potrzeby, czyli zazwyczaj po to, żeby jak najszybciej dostać się do pożywienia, wszystkiego, co mają pod ręką (pod macką). Co więcej, ośmiornice zdradzają niezwykłą nawet w świecie ssaków umiejętność uczenia się poprzez obserwację. I to nie tylko od innych ośmiornic. Uważnie przyglądają się też swoim opiekunom, a potem powtarzają - aż do pozytywnego skutku - czynności wykonywane przez otoczenie. Tak właśnie było we wszystkich trzech znanych przypadkach manipulacji ze słoikiem z krewetkami. Tej czynności Frida, Moore i Einstein nauczyli się od pracowników akwarium podczas karmienia. Potrafią zresztą jeszcze więcej. Zdarza im się bowiem odczuwać znudzenie. I - w związku z tym - wykazywać zdolność do działań doskonale bezużytecznych i pozornie bezsensownych, a więc... do zabawy.

W jednym z eksperymentów mających za zadanie potwierdzenie tej umiejętności (skądinąd świadczącej o wyjątkowo rozwiniętych zdolnościach percepcyjnych oraz osiągnięciu pewnego poziomu samoświadomości) używano kolorowych plastikowych butelek przywiązanych do elastycznych tasiemek. Jak się okazało, ośmiornicom wyjątkowo spodobała się idea zataczania za pomocą tej zabawki kręgów na powierzchni wody oraz podtapiania butelek, by potem oglądać z satysfakcją, jak ciśnienie wypycha je z powrotem ponad lustro wody. Ale to nie wszystko. Niektóre głowonogi potrafią nawet wchodzić w interakcje ze swoim opiekunem. Najbardziej odpowiada im zabawa w chowanego oraz śmigus-dyngus, czyli chlapanie wodą z ukrycia. Zresztą - ośmiornice to stworzenia wyjątkowo towarzyskie. Można je nawet nauczyć podawać rękę, czy raczej mackę, na powitanie.

Tak więc inteligencja to nie wyłączny przywilej delfinów. Ośmiornica też potrafi.

Z takim potencjałem mięczaki mogłyby się dla nas okazać niebezpieczną konkurencją, gdyby nie pewien ich mankament. Mianowicie - ośmiornice to stworzenia zdecydowanie aspołeczne. Tylko z najwyższym trudem tolerują one w swoim bliskim otoczeniu inne ośmiornice. A w tych warunkach nie da się zbudować niczego. A już zwłaszcza zaawansowanej cywilizacji technicznej.

Komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail
Ostatnia modyfikacja: Thu May 15 14:38:24 2008