Weekend online

...Konserwatywna rzeczywistość - z korzyścią dla literatury - wymagała od twórców umiejętności ukrywania różnorakich sensów i symboli...

[kącik literacki]

BAJECZNY KONSERWATYZM

Ewa Śródka

Skostniałe czasy królowej Victorii były zadziwiająco elastyczne literacko

Dzięki moim dziecięcym lekturom wiktoriańska rzeczywistość jawi mi się jako czasy barwne i fascynujące. Moją XIX-wieczną wizję Wielkiej Brytanii już zawsze będą wypełniać cudowne stwory i magiczne przedmioty. Damy w krynolinach mogą okazać się wróżkami, a zmurszałe domostwa wśród wietrznych wrzosowisk to idealna scenografia do najbardziej niesamowitych przygód...

Prawdziwa magia

Gdy miałam około dziewięciu lat najbardziej zaczytywałam się w książkach Edith Nesbit, np. "Pięcioro dzieci i coś", "Feniks i dywan", "Historia amuletu". Piątka dzieci, mieszkająca w londyńskiej suterenie przeżywała niesamowite przygody z latającym dywanem, piaskoludkiem, egipskim Feniksem i wieloma innymi niezwykłymi istotami. Zestawienie deszczowego i wiecznie zimnego Londynu z bajkowymi perypetiami odważnych dzieciaków napisane 80 lat wcześniej były tak sugestywne, że nie ważyłam się czytać niektórych fragmentów po ciemku. Przygody londyńskiego rodzeństwa nadawały mojej peerelowskiej rzeczywistości magicznego kolorytu. Podejrzewałam nawet, że takie historie zdarzają się naprawdę, więc byłam wyczulona na wszelkie tajemnicze przedmioty i zdarzenia w moim otoczeniu. Oczywiście wtedy nie zdawałam sobie sprawy z tego, że proza Nesbit była rewolucją w czasach, w których powstała. Autorka ta jako jedna z pierwszych wystąpiła przeciwko utartej konwencji baśni dziecięcych (grzeczne opowiastki z oczywistym happy endem). Są jednak tacy, którzy twierdzą, że czar tych książek to kwestia upchanych w nich symboli okultystycznych i "podprogowych" przekazów. Edith Nesbit należała bowiem do Hermetycznego Zakonu Złotego Świtu, którego członkowie aktywnie uprawiali magię.

Tajemnice za murem

Frances Hodgson Burnett nie uprawiała tajemnych praktyk, ale jej sposób pisania też miał w sobie magiczny urok. "Tajemniczy ogród" to jedna z książek ponadczasowych. Tej z kolei pisarce udało się podtrzymać przez całą książkę niesamowite napięcie towarzyszące poszukiwaniom furtki, tajemnicy ukrytej za murem i historii Colina. Historia ta, napisana przecież sto lat temu, przepięknie mówi o potrzebie bycia kochanym, o cieple, które każdy może i powinien dawać innym, o przyjaźni i o umiejętności przyjmowania zmian w życiu. Historia biednej, wyrwanej ze swoich ukochanych Indii, Mary Lennox poddała mi wtedy więcej tematów do rozmyślań niż jakakolwiek szkolna lekcja, film czy jakieś wydarzenie z mojego ówczesnego życia. Bez tej lektury na pewno byłabym o coś uboższa. Bezkompromisowe, wiktoriańskie realia wywoływały we mnie poczucie, że stykam się z czymś bardzo prawdziwym - bardziej niż kolejki, na które narzekała moja babcia czy czołgi jeżdżące przed oknami mojego bloku. Dzięki Burnett byłam raczej skupiona na przeżywaniu poszukiwania tajemnicy ogrodu na kartach książki i prowadzeniu prywatnego śledztwa w letnim domku cioci.

Nie (tylko) dla dzieci

Jeśli mowa o klasyce literatury epoki wiktoriańskiej to oczywiście nie można pominąć jednego z najbardziej przełomowych utworów. Mowa o pogoni za króliczkiem i przygodach w krainie po drugiej stronie lustra, czyli absolutnym klasyku Lewisa Carolla: "Alicja w krainie czarów". Jako dziecko do kota z Cheshire miałam pewien z dystans, trochę bałam się Kapelusznika i drżałam przed królową, która wszystkich odsyłała na ścięcie. "Parę" lat później odkryłam, że pod postaciami z krainy w norce królika kryje się wiele innych znaczeń, możliwości interpretacji i filozoficznych przesłań. Caroll miał nieco wyskokowe, szczególnie jak na konserwatywną Anglię, upodobania (był miłośnikiem fotografowania skąpo ubranych małych dziewczynek), ale nie można mu zarzucić braku fenomenalnych pomysłów. Z wykształcenia matematyk w opowieści o Alicji ukrył także strategię logiczną (tekst pełen jest matematycznych absurdów) i precyzyjnie rozpisaną na ruchy partię szachów. Konserwatywna rzeczywistość - z korzyścią dla literatury - wymagała od twórców umiejętności ukrywania różnorakich sensów i symboli w postaci niewinnych, ale fascynujących opowieści.

Komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail
Ostatnia modyfikacja: Sat Oct 29 10:45:29 2005