PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przegląd Polski 17 grudnia 2004


AGATA BRAJERSKA-MAZUR

Zjawisko
- Adam Czerniawski


Publikujący utwory w Polsce i poza jej granicami Adam Czerniawski: poeta, prozaik, tłumacz, eseista, krytyk literacki, członek grupy poetyckiej Kontynenty oraz redaktor pism uniwersyteckich i emigracyjnych - jest wielką, choć nie w pełni jeszcze docenioną postacią polskiej literatury.

Urodzony 20 XII 1934 r. w Warszawie, opuścił Polskę w r. 1941. Pokonując drogę m.in. przez Budapeszt, Tel Awiw, Bejrut i obóz Barbara w Palestynie przedostał się w 1947 r. do Anglii. Tam ukończył szkołę średnią i studiował anglistykę na Uniwersytecie Londyńskim. Ukończył również studia filozoficzne w Londynie (66), Sussex (68) i Oksfordzie (70). W latach 1955-1957 pracował w sekcji polskiej radia Głos Ameryki. Był założycielem i redaktorem Kontynentów (1959-1962). Od 1970 r. wykładał literaturę współczesną w Meadway College of Design w Rochester (1970-1973) oraz filozofię na Wydziale Humanistycznym w Thames Polytehnic w Londynie (1974-1986).

Pracą literacką i translatorską zajął się dużo wcześniej - jeszcze w szkole średniej. W 1951 r. debiutował przekładem liryku Norwida W Weronie w szkolnym pisemku. Debiut poetycki Czerniawskiego przypada na rok 1953. Debiut krytyczny to recenzja Poezji zebranych Jana Lechonia z 1954 r., prozatorski zaś - to opowiadanie z 1958 r. Dlaczego na eksport?. W 1957 r. rozpoczął współpracę z prasą literacką w kraju (m.in.: Nowe Sygnały, Twórczość, Więź, Współczesność, Życie Literackie, Odra).

Od czasu młodzieńczych debiutów bardzo bogaty i różnorodny dorobek twórczy Czerniawskiego obejmuje 10 tomików wierszy, 5 publikacji prozą, prace redakcyjne w języku polskim i angielskim oraz wydawane w osobnych tomach przekłady na język angielski: poezji Tadeusza Różewicza, Leona Stroińskiego, Leopolda Staffa, Cypriana Kamila Norwida, Wisławy Szymborskiej i Jana Kochanowskiego; dramatów Różewicza i Zbigniewa Herberta; filozofii Władysława Tatarkiewicza, Romana Ingardena, Leszka Kołakowskiego i Krzysztofa Michalskiego; prozy Jerzego Szaniawskiego oraz Zdań Heraklita na język polski. Wiele przekładów poezji polskiej dokonanych przez Czerniawskiego zostało ponadto uwzględnionych w 33 antologiach poświęconych polskiej literaturze. Trzeba przy tym również pamiętać, iż pisarz jest stale związany z prasą literacką w kraju i na obczyźnie oraz radiem BBC, gdzie ogłasza swoje utwory poetyckie, eseje i wspomnienia.

Mimo tak ogromnego dorobku artystycznego i starań, by być obecnym na rynku wydawniczym w Polsce i na obczyźnie, twórczość Czerniawskiego jest marginalizowana przez wiele środowisk literackich. Badacze wymieniają kilka powodów tego stanu rzeczy. Paweł Dudziak z Uniwersytetu Warszawskiego uważa, iż "bezkompromisowość, szczerość i odwaga intelektualna Czerniawskiego [...] przysparzają mu licznych wrogów z wielu środowisk [...]. Świadomie, aczkolwiek nie bez sprzeciwów, żyje na uboczu polskiego życia literackiego, daleko od miejsc, gdzie tworzy się literackie hierarchie i ustala szkolne kanony". Marian Kisiel, opierając się na Dwugłosie o Adamie Czerniawskim Bogdana Czaykowskiego i Andrzeja Buszy, wyszczególnia cztery wskaźniki niedostatecznej obecności Czerniawskiego w polskim życiu kulturalnym: "nieporozumienie", "uprzedzenie", "względy uboczne" i "outsideryzm". Ów "outsideryzm" Czaykowski wyjaśnia tak: "Czerniawski stawia przede wszystkim na kartę bycia pisarzem wbrew podziałom i wydarzeniom. Próbuje, by tak rzec, być niezależnym państewkiem, które pilnuje swoich interesów [...] nie zrzekając się swojej suwerenności w zakresie przekonań i poglądów". "Nieporozumienie", "uprzedzenie" czy "względy uboczne" w przypadku Czerniawskiego polegają na tym, iż niejednokrotnie jego książek nie czyta się zbyt dokładnie, a jedynie o nich wzmiankuje i wyrokuje. Stąd biorą się również błędy bibliograficzne i biograficzne w recenzjach, leksykonach i opracowaniach krytycznoliterackich na temat tego autora. Swoistą burzę, a potem wyizolowanie twórcy wywołało ukazanie się skandalizującej książeczki Alicji Lisieckiej Kto jest księciem poetów? Rzecz o Adamie Czerniawskim i innych.

Pomimo wyżej wspomnianych sporów twórczość przekładową Czerniawskiego na ogół zgodnie "ocenia się nie tylko wysoko, ale uznaje za najważniejszy rys jego osobowości twórczej". Cierpliwa, mozolna i trudna praca nad przekładem i propagowaniem literatury i filozofii polskiej w krajach anglojęzycznych zaczęła się od młodzieńczych zmagań tłumacza z przekładem tekstów Norwida w latach 50. Czasami było to twórcze pochylenie się nad jednym utworem i ciągłe, wieloletnie poprawianie i szlifowanie go - jak np. w przypadku tłumaczenia wierszy Norwida W Weronie, Fatum oraz Bema pamięci żałobny rapsod. Stąd wiele wersji przekładów tego samego tekstu figuruje w coraz to nowszych publikacjach pisarza i nie są to bynajmniej przedruki z wcześniejszych wydań jego tłumaczeń.

Przy omówieniu próby przekładu polskich wierszy podjętej przez Czerniawskiego potrzebna jest krótka charakterystyka jego podejścia do problemu przekładu poezji, którą wyraził najpełniej w posłowiu do antologii przekładów Norwida Poezje/Poems. Według tłumacza ocena przekładu oscyluje między dwoma kryteriami: podobieństwem do oryginału a istnieniem samodzielnych walorów artystycznych przekładu wzorowanego tylko na oryginale. Autor uważa, że każde dobre tłumaczenie musi równoważyć dwa wyżej wymienione kryteria:

"Z jednej strony jest jak muzyczna interpretacja danego utworu, która ma rację bytu tylko jako odtworzenie tegoż utworu, z drugiej strony jest jak ów konterfekt, który z czasem odrywa się od oryginału i musi legitymować się samodzielnością artystyczną".

Ponadto Czerniawski głosi prymat sensu wiersza nad jego strukturą. Nie oznacza to wcale, że lekką ręką zwalnia tłumacza od obowiązku przekazania budowy przekładanego utworu w jak najdokładniejszy i zgodny z oryginałem sposób. Głównym jednakże według niego zadaniem tłumacza jest przekazywanie treści. Nacisk na treść w przekładzie pociąga za sobą znaczne konsekwencje:

"Najpierw trzeba tę treść wytropić, co nie jest takie proste, trzeba się zastanowić, czy tekst nie zawiera dalszych podtekstów, wątków ubocznych, kontrastowych i domniemanych. Do złożoności treści przyczyniają się także pochodne elementu semantycznego, jak np. synonimia, homonimia, rym. [...] Dlatego też tłumacz musi nieraz uciekać się do rozstrzygnięć kompromisowych".

Czerniawski słusznie zauważa, że tłumacz gros energii winien poświęcić przekazaniu skomplikowanych i nieraz zakamuflowanych wątków znaczeniowych w przesyconych sensem oryginałach. Nie jest to zadanie łatwe i często w tłumaczeniu wymaga decyzji kompromisowych w jakiejś sferze struktury wiersza, którą najczęściej okazuje się rym. Wskazując na Fatum w tłumaczeniu Singera i Peterkiewicza, gdzie w celu zachowania rymów przekład został poszerzony aż o 14 słów, Czerniawski dowodzi, że często chęć oddania rymów bywa zgubna dla tłumacza. Czasem jednak możliwy jest do uzyskania kompromis w przekazaniu sensu i struktury przekładanego wiersza. Autor pokazuje to na przykładzie Ostatniego despotyzmu i Wczora-i-ja we własnym tłumaczeniu.

Jak się ma ta teoria do praktyki, najlepiej ocenić nie tylko opierając się na przykładach podanych przez samego tłumacza, lecz przede wszystkim na analizie jego przekładów wierszy poetów polskich, zamieszczonych w licznych publikacjach. M.in. w książce O angielskich tłumaczeniach utworów Norwida wielokrotnie poddawałam tłumaczenia dokonane przez Czerniawskiego dogłębnej analizie, która wykazała, że pan Adam jest wierny temu, co głosi. Te badania (a przeprowadzałam je w szerokim kontekście porównawczym, w którym zestawiałam przekłady jednego tekstu Norwida dokonane przez różnych tłumaczy) wykazały również, iż Czerniawski jest bezsprzecznie najlepszym tłumaczem Norwida na język angielski. Stało się tak nie tylko dlatego, że obrał najwłaściwszą metodę translatorską sprawdzającą się w tłumaczeniu tekstów Norwida (tzn. głoszącą, że przekład jest sprawą semantyki), ale również dlatego, iż zrozumiał i mozolnie wciela w życie to, co stanowi o szczególnym znaczeniu i odpowiedzialności pracy tłumacza.

Za zasługi w upowszechnianiu twórczości Norwida Adam Czerniawski otrzymał w maju 2004 r. Medal Fundacji Norwidowskiej. W 1976 British Arts Council przyznało poecie nagrodę za przekłady poezji Różewicza. W tym samym roku Czerniawski otrzymał Nagrodę ZAIKS-u za przekłady literatury polskiej. W r. 2000 za całokształt pracy twórczej i translatorskiej tłumaczowi przyznano nagrodę torontońskiej Fundacji Władysława i Nelly Turzańskich. Tak wysoka ocena pracy przekładowej pana Adama wiąże się z jego staraniem, by zachować i ocalić to, co stanowi wartość i oryginalność pierwowzoru, nie przesłaniając go własną osobowością twórczą. W sporze o widocznego i niewidocznego tłumacza Czerniawski staje po stronie niewidoczności, co w jego przypadku (sam jest przecież i poetą, i prozaikiem, i eseistą) jest rzeczą szalenie trudną.

Samą "twórczość, zarówno tę poetycką, jak i prozatorską, a zwłaszcza eseistyczną Czerniawskiego określa się mianem intelektualnej. Jest to zapis osobistych doświadczeń pisarza, a jednocześnie próba uchwycenia przeżyć wspólnych dla pokolenia dojrzewającego w cieniu dwóch zbrodni XX wieku - nazizmu i ponurego komunizmu. Czerniawski odwołuje się zarówno do rodzimej, jak i anglosaskiej tradycji literackiej. Swoją twórczość zamyka w zdyscyplinowanej, wstrzemięźliwej formie i doskonale rozpoznawalnym, zindywidualizowanym języku. Uważany jest za pisarza elitarnego, a jego pisarstwo - pełne odniesień do filozofii (m.in. Heideggera i Wittgensteina), estetyki, malarstwa i literatury - uznaje się za trudne i nieprzystępne, z czym zresztą sam autor często polemizuje".

Rzeczywiście w twórczości Czerniawskiego można odnaleźć liczne odniesienia do kultury światowej, można w niej rozpoznawać ślady i wpływy twórców, których przekłada, czyta, opisuje lub ceni, a jednocześnie odbierać jego pisarstwo jako bardzo nowe, nowoczesne i silnie zindywidualizowane. Rację ma Lisiecka, która twierdzi, iż "Czerniawski doskonale [...] porusza się wśród wszystkich ogranych poetyk XX wieku. Synkretycznie je sobie przyswaja i oryginalnie przetwarza. To, co czytamy, jest podobne do wszystkiego i niczego jednocześnie".

Próba asymilacji literatury i kultury anglosaskiej, opowiedzenie się za nowoczesnością i współczesnością, odrzucenie modelu wiersza skamandryckiego i odcięcie się od patriotyczno-sentymentalnych treści poezji emigracyjnej starszej generacji były również wyznacznikami twórczości innych poetów skupionych w grupie Kontynenty - "symbolu buntu młodych przeciw starym". W pisarstwie Czerniawskiego bardzo wyraźnie widać wszystkie te cechy, które w ścisłym zespoleniu jego twórczości z filozofią i postulatami rzetelności pracy poetyckiej, odpowiedzialności za słowa oraz dojrzałości moralnej w tworzeniu dobrej literatury kreują niepowtarzalne zjawisko.

W swoich pracach Czerniawski najczęściej dotyka problemów współczesności: współczesnej sztuki i literatury, życia społecznego, zagadnień filozoficznych i religijnych. Jednocześnie jego eseje, szkice literackie, utwory prozatorskie i poetyckie podnoszą uniwersalne problemy związane z człowiekiem: postrzeganiem i opisywaniem świata, relacją między rzeczywistością a ludzkim wyobrażeniem o niej.

Czymże jest więc nieśmiertelna dusza?
Jeśli - powiada Augustyn - ponadzmysłowa trwa wiecznie
Jak rdzeń trójkąta, cóż o niej wiemy?
Boć nie tylko zapach desek w tartaku i krzyk mew na skałach
Ale też prawa fizyki, wzory geometrii, ale treść logiczna
Zdań kojarzy się z nocą letnią nagle na wsi:
Jak wyobrazić rozum bez ręki, bez oczu,
Któż myśląc o przekątniach nie zauważy
Łuku twoich włosów, nie usłyszy znajomych głosów
Płynących z tarasu o zmierzchu w asymetrii gwiazd?

W strukturze poetyckich wypowiedzi Czerniawskiego krytycy najczęściej zauważają ich dialektyczność oraz rozbudowę i kontrastowanie obrazów. Poeta "nie tylko dopuszcza, ale świadomie eksponuje dysonans, a zasada integrująca, a może nią być uczucie, wyobraźnia, argument czy forma, jest ciągle zagrożona rozpadem, czy to z powodu nadmiaru świadomości, czy z powodu krnąbrnych realiów: ´coś mu się rozsypuje w rękachª. I to właśnie rozsypywanie się, ta niespójność, ´dialektyczna atomizacja rzeczywistościª, zostaje podniesiona do rangi poetyki, jest proponowana jako walor estetyczny".

Prozę Czerniawskiego określa się mianem: niejednoznacznej, zwodniczej, przewrotnej, kolażowej i mistyfikacyjnej . Recenzenci nazywali pisarza "epigonem Gombrowicza", "synkretystą", "szalonym kucharzem" czy "absurdystą". Kisiel zwracał uwagę na sylwiczność, polirodzajowość oraz procesualność prozy Czerniawskiego. Badacz opisywał ją również posługując się pojęciem "powieść-worek", stworzonym przez Włodzimierza Boleckiego. "Powieść-worek przeciwstawia się powieści-formie tym właśnie, że zasadą poetyki czyni uwspółrzędnienie różnorodnych stylów, poetyk, tematów, konwencji". Charakterystycznym rysem prozy Czerniawskiego jest również wszechobecność ironii, autoironii i dystansu autora do świata przedstawionego.

Twórczość Czerniawskiego to zjawisko niezmiernie cenne i ciekawe. Czemu więc ciągle marginalizowane? Sądzę, że niedostrzeganie tego autora jest spowodowane nie tylko jego polemicznością, ale przedziwną sytuacją całego pokolenia Kontynentów. Twórcy wyrośli w diasporze co prawda zaprzeczyli twierdzeniu, iż "drugie pokolenie literackie nie powstaje na emigracji" i w odróżnieniu od pisarzy starszej generacji pisali w próżni - bez odbiorców w kraju (bo takich nie zdążyli się dorobić) i bez odbiorców na obczyźnie (bo odcięli się od tradycji poprzedników). Mimo drukowania swoich prac w Polsce po 1956 r. nadal jednak pozostają zbyt obcy i niedoceniani i w ojczyźnie, i poza nią.

nie ma nie ma dla
mnie
miejsca
ni tu ni tam
tu wolność
ryba na piasku


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wysłać e-mail