PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (12 grudnia 2003)


JERZY BARANKIEWICZ

Profesor
Waclaw Szybalski

laureat tegorocznej Nagrody im. Kazimierza Funka

Przyznajacy te nagrode komitet Polskiego Instytutu Naukowego w Ameryce w uzasadnieniu stwierdza: "Dr Szybalski jest jednym z najslynniejszych na swiecie biologow molekularnych. Niemal kazda dziedzina biologii molekularnej, mikrobiologii i biologii komorkowej otrzymala impuls dzieki genialnym odkryciom dr. Szybalskiego".

Waclaw Szybalski jest wyjatkowa postacia - wybitnym naukowcem o swiatowej slawie, intelektualista o szerokich zainteresowaniach i goracym polskim patriota, zwiazanym szczegolnie z dwoma miastami jego zycia: Lwowem i Gdanskiem. Jest wychowankiem gimnazjow i Politechniki Lwowskiej (1930-44) oraz Politechniki Gdanskiej (1945-49).

Jego prace w dziedzinie genetyki i biologii molekularnej sa znane wszedzie tam, gdzie prowadzi sie skomplikowane badania nad poznaniem podstaw zycia i nad dzialaniem genow. A sa to dziedziny nauki, ktore pozwalaja znalezc odpowiedz na pytania, dlaczego dziedziczymy jedne cechy, a innych nie, dlaczego jedni latwiej zapadaja na rozne choroby, a inni rzadziej, czy mozemy zapobiegac wadom genetycznym rodzacych sie dzieci i wreszcie pokonac atakujacego nas raka, z ktorym niestety i sam profesor dzis walczy.

Przyblizenie odkryc wspolczesnych nauk biologicznych staje sie coraz trudniejsze ze wzgledu na ich skomplikowanie i specyficzny jezyk biologii molekularnej. Dlatego publicyscie nie jest latwo opisac ogrom i znaczenie odkryc Waclawa Szybalskiego.

Od wielu lat jest szanowanym profesorem onkologii na Uniwersytecie Wisconsin w Madison. Jego nazwisko kojarzone jest na swiecie z bardzo roznorodnymi badaniami, ale przede wszystkim z tymi, ktore pozwolily na rewolucyjne wprowadzanie materialu genetycznego, jakim sa czasteczki DNA, do komorek ludzkich, co w jezyku biologii nazywa sie transformacja lub transfekcja komorek. Wczesniej wierzono, ze DNA mozna wprowadzac co najwyzej do prostszych komorek, jakimi sa bakterie. Jednak prof. Szybalskiemu po wypracowaniu kilku nowych metod udalo sie wprowadzic DNA do komorek ludzkich. Tak zostal ojcem chrzestnym transformacji komorek ludzkich i innych. Udowodnil, ze wprowadzane geny byly czynne. Waga tego odkrycia byla na skale Nagrody Nobla, bo metody, ktore prof. wypracowal, pozwolily tez na produkcje przez komorki przeciwcial monoklonalnych, niebywale waznych w diagnostyce i leczeniu chorob.

Wprowadzanie DNA do komorek ludzkich i zwierzecych doprowadzilo do powstania nowej dziedziny medycyny, ciagle jeszcze znajdujacej sie w fazie eksperymentalnej, ale wielce obiecujacej. Terapia genowa polega na takiej manipulacji materialem genetycznym, aby naprawic go i w ten sposob zapobiegac wielu chorobom genetycznym. Swiatowy rozglos przyniosly tez prof. Szybalskiemu badania nad wirusem zwanym fag lambda. Spowodowaly one rewolucje w biologii molekularnej. Szybalski odkryl, ze informacja genetyczna w DNA tego waznego wirusa bakteryjnego jest czytana w specyficzny sposob z obu nici DNA. Obdarzony znakomitym poczuciem humoru, przedstawial sie w tym czasie slowami: "Waclaw Szybalski, profesor lambdologii". Trzeba tez dodac, ze lwowskie politechniczne wyksztalcenie owocowalo szczegolnie przy poszukiwaniu nowych metod fizykochemicznych i ich uzycia w badaniu materialu genetycznego. Profesor wymyslil i opracowal niezwykle wazne procedury metodyczne, z ktorych najbardziej znane sa te, ktore pozwolily rozdzielac czasteczki DNA "i wzdluz, i w poprzek".

Szczegolna cecha Waclawa Szybalskiego jest jego otwarta i gorliwa dyskusja naukowa. Genialnie kojarzy fakty, stawia ciekawe hipotezy i dzieli sie z nimi publicznie na kongresach i sympozjach. Jego propozycje i hipotezy posluzyly innym w pracach uhonorowanych Nagroda Nobla. To wlasnie on pierwszy zaproponowal uzycie wspomnianego fag lambda w klonowaniu DNA, co przynioslo potem innemu amerykanskiemu badaczowi to najwyzsze wyroznienie. Doswiadczenia lub hipotezy Szybalskiego poprzedzily takze inne badania nagrodzone potem Noblem. Mozna smialo stwierdzic, ze Waclaw Szybalski przyczynil sie do sukcesu naukowego co najmniej tuzina noblistow.

Nalezy przypomniec tez wczesniejszy pomysl Waclawa Szybalskiego z lat 1951-56, jakim bylo doswiadczalne udowodnienie i sformulowanie po raz pierwszy bardzo waznej koncepcji wielolekowej terapii gruzlicy, bialaczki i innych podobnych chorob. Doceniano go takze jako eksperta uczestniczacego w wyjatkowej wagi swiatowym projekcie badan nad ludzkim genomem.

Jedna z bardziej interesujacych cech osobowosci Waclawa Szybalskiego jest glebokie zainteresowanie etycznymi aspektami badan genetycznych. Pisal o tym zagadnieniu i czesto wystepowal jako ekspert, broniac wartosci etycznych badan genetycznych. Wysokie wartosci moralne jego dzialalnosci i autorytet naukowy sprawily, ze zostal zaproszony przez Papieza Jana Pawla II juz ponad 20 lat temu (w 1981 r.) do konsultacji stanowiska Watykanu w sprawie manipulowania przez naukowcow genami, czyli inzynierii genetycznej.

Droga Waclawa Szybalskiego z Polski do Wisconsin jest zawila i zaskakujaca. Urodzil sie w 1921 roku we Lwowie, w Polsce, ktora tylko co odzyskala niepodleglosc, ale gdy jeszcze zywa byla pamiec obrony Lwowa i wojny polsko-bolszewickiej. Z okazji 75-lecia wielkiego naukowca jego uczen, niezyjacy juz prof. Karol Taylor, interesujaco pisal w artykule "Moj nauczyciel i przyjaciel, Waclaw Szybalski, chemik i wspoltworca inzynierii genetycznej z przypadku": "Urodzil sie (...) we Lwowie, bardzo patriotycznym polskim miescie, ktore kochal ponad wszystko. W VIII Gimnazjum byl zawsze najlepszym uczniem i wtedy lubiac podrozowac zwiedzil prawie cala Europe oraz zostal lotnikiem szybowcowym, spadochroniarzem i harcerzem-zeglarzem. Bylby chyba zostal konstruktorem samolotow, gdyby nie to, ze w 1939 roku ZSRR zajelo Lwow i zlikwidowalo wydzial aeronautyki Politechniki Lwowskiej. Dlatego studiowal chemie, a dyplom inzyniera chemii otrzymal w Gliwicach (1945). Wyklady Adolfa Joszta we Lwowie w roku 1943 przekonaly mlodego Waclawa, ze jego przyszlosc jest w biotechnologii i inzynierii genetycznej. Dlatego poki jeszcze wierzyl, ze odbudowuje niepodlegla Polske, zaproponowal i zorganizowal Zaklad Technologii Fermentacji i Zywnosci na Politechnice Gdanskiej w 1945 r. (...) Ale po kilku przesluchaniach przez UB i majac juz bogate doswiadczenia jako 'wyswobodzony obywatel ZSRR' w czasie (1939-41) okupacji Lwowa, zdecydowal, ze bedzie lepiej sluzyl Polsce bedac na obczyznie...".

Niezwykla okazja stalo sie to, ze w roku 1946 Dunczycy zaprosili wszystkich studentow chemii z Politechniki w Gdansku, Lodzi i Warszawy do spedzenia letnich miesiecy w Kopenhadze. Wykorzystuje to Szybalski, ktory wlasnie organizuje zaklad i prace badawcze na Politechnice Gdanskiej, szybko nawiazuje wspolprace nad genetyka drozdzy z placowkami naukowymi w Kopenhadze i tez tam pracuje. Wielokrotnie jezdzi ze studentami i naukowcami do Kopenhagi. Jednoczesnie w Gdansku konczy doktorat, ale po opuszczeniu Polski przez Mikolajczyka, wyborze sowieckiego generala Konstantego Rokossowskiego na marszalka Polski i coraz szybszym ubezwlasnowalnianiu spoleczenstwa przez rezim Bieruta decyduje sie na wyjazd z Polski. Majac swietne kontakty w Kopenhadze wyjezdza z kraju w1949 roku i juz nie wraca. W Kopenhadze w rekordowym tempie, w ciagu kilku dni, otrzymuje amerykanska wize emigracyjna. Zanim jednak osiadl na dluzej na Uniwersytecie Wisconsin, pracowal poczatkowo w znanej firmie farmaceutycznej Wyeth, nastepnie 5 lat w slawnym Cold Spring Harbor. Jako jedyny Polak byl brany pod uwage jako kandydat na dyrektora tego slynnego instytutu, a jego prace nad bakteriofagami sa juz wtedy wymieniane w podrecznikach na rowni z odkryciem spiralnej struktury DNA, dokonanym przez jego przyjaciol Watsona i Cricka. W 1960 roku Waclaw Szybalski otrzymuje oferte pracy z Uniwersytetu Wisconsin, ktora przyjmuje. Do dzis jest zwiazany z ta uczelnia, obecnie jako profesor emerytowany.

Waclaw Szybalski, ceniony nauczyciel akademicki, nigdy nie zapomnial o Polsce. Przez wszystkie lata utozsamial sie z polska nauka, co wielokrotnie podkreslal. Choc o mozliwosc prowadzenia badan w jego laboratoriach dobijali sie najlepsi z najlepszych, zawsze pozostawial miejsce dla naukowcow z Polski. Bylo to zgodne z filozofia profesora, ktory wielokrotnie wskazywal, ze to, co moze zrobic najlepiej dla Polski, to pomoc w edukacji polskich naukowcow i w szybkim przenoszeniu najnowszych zdobyczy nauk biomedycznych do kraju. Przez jego laboratoria przewinelo sie okolo trzydziestu polskich naukowcow i studentow; wielu z nich piastuje obecnie wysokie funkcje w nauce w Polsce.

Byl zwiazany z utworzeniem i uczestniczyl w zyciu miedzyuczelnianego wydzialu biotechnologii Uniwersytetu Gdanskiego i Akademii Medycznej w Gdansku, w utworzeniu ktorego byli bardzo czynni jego wspolpracownicy i uczniowie, sp. Karol Taylor i Anna Jadwiga Podhajska, obecnie prowadzaca tam zaklad biochemii. Gdanskie srodowisko dostrzeglo zaslugi profesora, bo otrzymal tam trzy doktoraty honoris causa, po jednym na kazdej z gdanskich uczelni: na uniwersytecie, w akademii medycznej i politechnice. Wczesniej otrzymal tez doktorat honoris causa nadany mu przez lubelski Uniwersytet im. Marii Curie-Sklodowskiej; jego wychowanek, sp. Zbigniew Lorkiewicz byl rektorem tej uczelni. Jest czlonkiem zagranicznym Polskiej Akademii Nauk, honorowym czlonkiem polskiego Towarzystwa Mikrobiologicznego i wloskiego Towarzystwa Biologii Doswiadczalnej.

Profesor Waclaw Szybalski zostal wyrozniony najwyzszym odznaczeniem (Hilldale) Uniwersytetu Wisconsin oraz Zlotym Medalem Grzegorza Mendla, przyznawanym przez Akademie Nauk Republiki Czeskiej. Jest zalozycielem i od 20 lat przewodniczacym kolegium redakcyjnego czasopisma GENE oraz czlonkiem redakcji licznych periodykow naukowych. Bardzo dluga lista jego publikacji swiadczy o wyjatkowej aktywnosci naukowej profesora.

Wielokrotnie wystepowal w obronie dobrego imienia Polski, jego nazwisko widnieje pod wieloma listami protestacyjnymi kierowanymi do czasopism i wladz.

Spotykam profesora Szybalskiego co kilka lat na sesjach poswieconych ocenie prac naukowych jednego z najlepszych polskich instytutow biologicznych - Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN. Zawsze z przyjemnoscia slucham jego trafnych ocen i cennych rad. Zachwyca jego piekna polszczyzna z lekkim lwowskim akcentem, zachowana mimo wielu lat pobytu w Ameryce. Kazde takie spotkanie uswiadamia mi, jak wielka postacia i wartoscia jest on dla nas - Polakow mieszkajacych w Ameryce.

 

* * * * * * * * * * * * * * * * * *

Kazimierz Funk, dlugoletni czlonek Polskiego Instytutu Naukowego w Ameryce jest tworca pojecia "witaminy" i hipotezy, ze ich niedobor jest przyczyna wielu chorob. Podobnie jak profesor Waclaw Szybalski byl polskim biochemikiem pracujacym przez wiele lat za granica, glownie w USA.
Urodzil sie w 1884 r. w Warszawie, gdzie ukonczyl gimnazjum w 1900 r., a nastepnie wyjechal do Szwajcarii, gdzie z pasja studiowal biologie i chemie. Edukacje w Szwajcarii zakonczyl uzyskaniem w roku 1904 doktoratu pod kierownictwem znanego profesora S. Kostaneckiego. W nastepnych latach pracowal w slynnym Instytucie Pasteura w Paryzu, na Uniwersytecie Berlinskim i w Wielkiej Brytanii, gdzie prowadzil szeroko zakrojone badania nad przyczyna nieznanej wczesniej choroby beri-beri. Odkryl i wyodrebnil z otrab ryzowych pierwsza witamine - B1. Badania Kazimierza Funka pozwolily wykryc obecnosc tej witaminy w rozmaitych pokarmach, m.in. w drozdzach, mleku i mozgu wolowym. W slynnej publikacji z roku 1912, w ktorej opublikowal wyniki swoich badan, po raz pierwszy wprowadza nazwe "witamina". Przewidywal, ze inne choroby: krzywica, szkorbut czy pelagra moga byc wywolane takze brakiem witamin.
W czasie I wojny swiatowej Kazimierz Funk przeniosl sie do Stanow Zjednoczonych, gdzie prowadzil badania nad wykorzystywaniem witamin do celow leczniczych. W roku 1923 wrocil do Polski i podjal prace w warszawskim Panstwowym Instytucie Higieny. Zajal sie tam badaniami nad wplywem witaminy B1 na przemiane weglowodanowa oraz izolacja hormonu insuliny. Skromne warunki do prowadzenia badan, jakie oferowala wowczas Polska, nie zaspokajaly jego potrzeb naukowych, totez w 1927 r. wyjechal do Paryza. We Francji prowadzil badania glownie nad hormonami. Po wybuchu II wojny swiatowej wyemigrowal do Stanow Zjednoczonych, gdzie pracowal glownie nad nowotworami. Zmarl w 1967 roku.


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wysłać e-mail