[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (12 grudnia 2003)


MARIA KORNATOWSKA

Sztuka
obrazow

Miedzynarodowy Festiwal Sztuki Autorow Zdjec Filmowych w Lodzi staje sie rzeczywiscie impreza na skale swiatowa. Impreza z charakterem, z wysoka temperatura. Przyjezdzaja tu nie tylko tworcy filmowi z roznych, czesto egzotycznych zakatkow globu, ale i tlumy ludzi mlodych, spragnionych filmowych emocji i bezposredniego kontaktu z mistrzami. Energia dyrektora Marka Zydowicza i jego "gangu" - jak zwyklo sie calkiem oficjalnie mowic - budzi nieklamany podziw, zwlaszcza ze przyszlo im dzialac w nie zawsze sprzyjajacych "okolicznosciach przyrody".

Operatorzy to szczegolna kategoria ludzi. Zachowuja dlugo mlodosc i pasje. Odznaczaja sie poczuciem humoru. Sa otwarci, elastyczni. Umieja wspolpracowac, nawiazywac kontakty.

- Camerimage - mowil mi Adam Holender, juror, znakomity operator, absolwent lodzkiej szkoly filmowej, mieszkajacy i pracujacy od lat w Stanach Zjednoczonych - to impreza wielce pozyteczna chocby i dlatego, ze stwarza okazje do spotkan i wymiany pogladow. Umacnia w operatorach swiadomosc wlasnej roli, pomaga powszechnie zrozumiec ja i docenic. W Hollywood pozycja operatora wciaz jeszcze jest slaba. W Polsce - podkresla Holender - zawsze byla i nadal jest mocna. Polscy operatorzy czuja sie wspoltworcami filmowego dziela. Ich udzial w jego powstawaniu zaczyna sie juz od pracy nad scenariuszem lub scenopisem.

Sztuka filmowych zdjec nieustannie ewoluuje. Napedza ja przyspieszony ostatnimi czasy rozwoj techniki. Adam Holender uwaza, ze technika cyfrowa - o ktorej duzo sie na Camerimage mowilo - odegra pozytywna role, chocby i z tej przyczyny, ze rezyser bedzie mial natychmiastowy wglad w obraz i bedzie mogl kontrolowac operatorskie manipulacje. Dobry operator - jego zdaniem - wiernie przeklada na jezyk obrazu wpisana w scenariusz opowiesc. Podporzadkowuje swoj styl duchowi tekstu. Gorzej, jesli w filmie wizja operatora przewaza nad opowiadaniem i inscenizacja. Wysuwa sie na plan pierwszy. A bywa tak, kiedy doswiadczony i utalentowany operator pracuje ze slabym rezyserem. Przyklady dyskretnie przemilczymy.

Wielu operatorow jest zdania, ze technika cyfrowa zmieni charakter i styl pracy tworcow zdjec. Kunszt obrazu na tasmie osiagnal juz pewne apogeum. Potwierdzili swa wielkosc jego niezaprzeczalni mistrzowie, dzis klasycy kina. "Cyfra" odpowiada nowej generacji filmowcow, duchowi nowych czasow.

W tegorocznym "doroslym" konkursie uczestniczylo 13 filmow. Selekcja, trzeba powiedziec, nie byla idealna. Na festiwalu, nie tylko zreszta w konkursie, znalazly sie filmy ewidentnie slabe, acz opatrzone znanymi nazwiskami: The Women of Rosenstrasse Margarethe von Trotty (zdjecia: Franz Rath), In the Cut Jane Campion (zdjecia: Dion Beebe).

Podczas konferencji prasowej zamykajacej XI juz Camerimage przewodniczacy jury, znany amerykanski rezyser James Ivory przyznal, ze najbardziej podobal mu sie chinski film Hero Zhanga Yimou (zdjecia Australijczyka Christophera Doyle'a). Jest to rzeczywiscie film wyjatkowej urody. Obraz i dzwiek dopelniaja sie wzajemnie, tworzac organiczna calosc. Jeden z bohaterow Hero porownuje sztuke walki do muzyki. Ja porownalabym dzielo Yimou do muzycznej kompozycji. Woda, ogien, powietrze, niebo, piasek ukladaja sie w muzyczne struktury. Uzycie barwy traktowanej na sposob malarski albo wlasnie jako muzyczny lejtmotyw graniczy z wirtuozeria. Za tym wszystkim kryja sie zapewne symboliczne znaczenia i podteksty, niedostepne naszemu "zachodniemu" oku. Zarowno przeslanie filmu, choreografia walk na miecze, jak i cala jego estetyka wywodza sie niewatpliwie z prastarej chinskiej tradycji.

Ze wszystkich filmow Camerimage, tych w konkursie i tych poza konkursem (tzw. wydarzenia specjalne, retrospektywa filmow Williama Frakera nagrodzonego za caloksztalt tworczosci, prezentacje Mike'a Figgisa itd.), mnie najbardziej podobal sie, niezaleznie od zdjec, jako calosc - rosyjski Powrot Andrieja Zwiagincewa (zdjecia Michaila Krichmana). Prawdziwe objawienie. Film z dusza, z tajemnica, niejednoznaczny, niepokojacy, doskonale opowiedziany, swietnie zagrany. Wzruszajacy. Humanistyczny - chcialoby sie uzyc slowa, ktore wychodzi juz z obiegu. Dawno takiego filmu nie widzialam.

Rozwija sie kino holenderskie. Nagrodzone Srebrna Zaba Twin Sisters Bena Sombogaarta (zdjecia: Piotr Kukla, absolwent lodzkiej szkoly filmowej) to propozycja ciekawa myslowo i artystycznie. Opowiesc o blizniaczkach-Niemkach, organicznie ze soba zwiazanych, a rozdzielonych przez los i historie. Jedna spedza najtrudniejsze lata w Niemczech, druga w Holandii. W tle historia, pelna wrzasku i furii. Hitleryzm, wojna, zaglada.

Calkiem niezle zaprezentowal sie wyrozniony nagroda specjalna jury, drugi w konkursie - obok Pornografii - polski film Zmruz oczy Andrzeja Jakimowskiego (zdjecia Adama Bajerskiego i Pawla Smietanki). Inteligentny, mozna by zaryzykowac twierdzenie - inteligencki. Z poczuciem humoru. Z tradycji teatru absurdu, z Mrozka, z krakowskiej Piwnicy pod Baranami. Surrealistyczny, a zarazem prawdziwy obraz polskiej rzeczywistosci. Blyskotliwe dialogi, wyraziste kreacje aktorskie. W polskim filmie, na przekor katastroficznym prognozom, zaczyna sie jednak dziac cos dobrego.

Zjawisko najswiezszej daty - pojawilo sie mianowicie zakamuflowane, obliczone na efekt emocjonalny kino polityczno-propagandowe. Gatunkowy mutant. To Master and Commander: The Far Side of the World, amerykanskie dzielo Petera Weira i autora zdjec Russella Boyda - laureatow nagrody specjalnej dla duetu rezyser-operator. Podszyta antyfrancuska nuta afirmacja wojennej zajadlosci i brytyjskiego heroizmu. Afirmacja podporzadkowania jednostki Sprawie. Apologia charyzmatycznego wodza, ktory zawsze ma racje. Hero daje sie zas odczytac jako apologia imperialnej polityki Chin. Poswiecenia jednostkowej zemsty, a nawet zycia dla zwyciestwa wielkiej, wspolnej Sprawy. W kazdym przypadku cel uswieca srodki.

Festiwal Operatorow to nie tylko projekcje, konkurs studenckich etiud, ale i warsztaty dla studentow szkol filmowych z calego niemal swiata, prowadzone przez operatorskie i rezyserskie slawy. Prezentacje nowych technik. Wystawa malarstwa Jerzego Skolimowskiego, wystawa zdjec i obrazow Davida Lyncha, ktory jest czestym gosciem Camerimage tudziez zarliwym milosnikiem lodzkiego pejzazu. No i spotkania, spotkania, ciagnace sie dlugo w noc rozmowy i dyskusje, z ktorych moze sie zrodzic ferment myslowy i artystyczny.

* * *

Camerimage - laureaci

Zlota Zaba - Brazylijczyk Cesar Charlone, operator filmu The City of God.
Srebrna Zaba - Piotr Kukla za zdjecia do holenderskiego obrazu Twin Sisters.
Brazowa Zaba - Eduardo Serra, operator brytyjskiego filmu Girl With a Pearl Earring.
Nagroda specjalna - Pawel Smietanka i Adam Bajerski za zdjecia do Zmruz oczy Andrzeja Jakimowskiego.
Zlota Kijanka (glowna nagroda w konkursie etiud studenckich) - Maciej Sobieraj za zdjecia do filmu Coma. Srebrna Kijanka - Maciej Majchrzak za film Anabioza.
Brazowa Kijanka - Konrad Spyra za zdjecia do filmu T-Rex.
Nagroda specjalna - Camila Hjelm Knudsen za obraz The Fighter.


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wysłać e-mail