PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (24 pazdziernika 2003)


Marek Kusiba

Zabka przez Atlantyk

W obronie Palmy Kultury

We wtorek 21 pazdziernika, w 170. rocznice przyjscia na swiat Alfreda Nobla, Nowy Swiat i okolice zelektryzowala wiadomosc o zamiarze wysadzenia w powietrze palmy, ustawionej na skrzyzowaniu Nowego Swiatu i Alej Jerozolimskich. Popoludniowki sprostowaly te informacje, piszac o zamiarze pokojowego rozebrania palmy na kawalki bez uzycia dynamitu, ale i tak wiadomosc miala wartosc wybuchowa. Gdy huknela, w Warszawie zawrzalo. Symbol polskiej solidarnosci z narodami Trzeciego Swiata, tudziez przynaleznosci do elitarnego klubu kolonialnego - z tytulu posiadania przez Polske pierwszej zamorskiej kolonii w Iraku - ma ulec zagladzie na mocy dekretu jakiegos urzednika.

Opinia publiczna rzucila sie do klawiatur, zapelniajac od rana strony internetowe poswiecone palmie. Oto niektore z opinii: "Jako mieszkanka Warszawy zadam wziecia palmy pod ochrone!!! jest cudowna!!! cala moja rodzina jest nia zachwycona!!! a goscie z Kanady fotografuja sie pod najwazniejszym miejscem w Warszawie - czyli pod palma!!! Rece precz od palmy!!!". Inna opinia: "Panie Kaczynski, po co pan zostal demokratycznie wybrany na prezydenta? Prosze bronic praw warszawiakow do kultury nowoczesnej. Wesolosci, luzu, niezwyklosci i koloru w tej szarej Warszawie. W Warszawie mieszka paru ludzi z fantazja. Oni tez maja swoje prawa!" Albo: "Niestety, okazuje sie, ze nie, bo to pseudosztuka, kosmopolityzm, Zydzi, Amerykanie, sztuczna i w ogole wszystko nie tak. Won z palma, tak na miescie mowia. Zalamka...".

Natychmiast tez ukonstytuowal sie Komitet Obrony Palmy, a w sklepach zaczelo brakowac lancuchow, ktorymi maja sie do palmy przykuwac jej obroncy, gdy zajdzie potrzeba. Czy warszawiakom odbila palma na punkcie palmy? Nic podobnego. Sprawa jest o wiele bardziej zlozona i warta powolania Sejmowej Komisji ds. Zbadania Zasadnosci Istnienia Palmy. Nie byloby tez bledem zwolanie referendum w sprawie palmy oraz konferencji na temat wplywu palmy z ronda de Gaulle'a na utrzymanie pokoju na swiecie. Tym bardziej ze ze swiata zaczynaja naplywac apele i protesty. Ogolnoswiatowy Komitet Obrony Palmy z siedziba w Miami wystosowal dramatyczny apel do prezydenta miasta stolecznego Warszawy. Czytamy w nim:

My, nizej podpisani, przebazowani z zimnej Polski stanu wojennego na sloneczna Floryde artysci i pisarze polscy, zrzeszeni w Solidarnosci, wyrazamy solidarnosc z wysilkami artystow polskich i zarazem zaniepokojenie wiadomosciami o planowanym zniszczeniu sztucznej palmy, ustawionej naprzeciw bylego Domu Partii, na rondzie de Gaulle'a. Ta palma, bedaca wielkim zwyciestwem sztuki nad polityka, przejdzie do historii triumfow polskiego ducha. Wysilek artystow nie poszedl na marne. Turysci zachodni gratuluja Polakom fantazji, a o to wlasnie chodzilo. Palma pani Joanny Rajkowskiej wydaje sie byc symbolem otwarcia na swiat i zaciesniania stosunkow z krajem naszego przeznaczenia, a zwlaszcza stanem Floryda, zalesionym palmami, gdzie pamietne wybory wygral najwiekszy sojusznik dzisiejszej Polski George W. Bush.

Artystka wykonala palme ze stalowej rury i poliuretanu strukturalnego pokrytego kora. Popieramy jej patronow medialnych, a zwlaszcza Gazete Wyborcza, i przylaczamy sie do wysilkow Komitetu Obrony Palmy, w ktorego sklad wchodza takie znakomitosci jak ks. prof. Michal Czajkowski, Urszula Dudziak, Krystyna Janda, Boguslaw Kaczynski, Krystyna Kofta, Kazimierz Kutz, Tomasz Stanko. Zarazem w calej rozciaglosci solidaryzujemy sie z opiniami o palmie Krystyny Jandy ("Jest zachwycajaco absurdalna i sliczna"), Boguslawa Kaczynskiego ("Warszawa jest najbrzydsza stolica Europy, a moze i najbrzydsza stolica swiata. Palma dodaje jej blasku"), Kazimierza Kutza ("Strasznie idiotyczna. Tak idiotyczna, ze zachwycajaca"). Przylaczamy sie do manifestu Komitetu Obrony Palmy wzywajacego Zarzad Drog Miejskich do zwolnienia palmy z czynszu i przekwalifikowania jej z kategorii "obiekt niedrogowy" na "rzezbe publiczna".

Palma przywraca Warszawie Wschod i rekapituluje wielowiekowe zapatrzenie Polski w Orient, w bazary i nomadyczna tymczasowosc, tak bliska polskiemu charakterowi i nam, imigrantom. 12-metrowa palma daktylowa z gatunku Phoenix canariensis kosztowala 11 tysiecy dolarow, prace nad nia trwaly poltora roku, a stac miala tylko 12 miesiecy. To oczywiste nieporozumienie, gdyz palma jest jak na razie jedyna do konca przeprowadzona, udana inwestycja w poprawienie wygladu stolicy Polski.

Palma kojarzy sie Polakom z cieplymi krajami, rajskimi widokami, czystym powietrzem, ciepla woda, sprawnym ogrzewaniem i generalnie kokosami, czyli amerykanskim standardem. Symbolem Warszawy, miasta zachodniego, nie moze byc dluzej zimna, socrealistyczna budowla zwana Palacem Kultury i Nauki. Autorka palmy, artystka Rajkowska, wzniosla palme jako wyzwanie dla Palacu architekta Rudniewa. Jako kontestacje daru narodu radzieckiego dla narodu polskiego. Instalujac swoja palme w Alejach Jerozolimskich chciala takze podkreslic solidarnosc ze sluszna walka narodu palestynskiego. Grozba usuniecia palmy zbiegla sie niefortunnie w czasie z grozba Osamy bin Ladena atakow terrorystycznych na Polske i jesli palma zostanie usunieta, zniknie doskonaly kamuflaz, wprowadzajacy w blad kazdego arabskiego terroryste.

Warszawa zasluzyla na palme pierwszenstwa, przynajmniej w dziedzinie palmy. Zadne miasto na swiecie nie ma tak duzej palmy, wykonanej z wielkim pietyzmem, i to w ciagu zaledwie poltora roku. Dlatego powodowani solidarnoscia z dazeniami mieszkancow bohaterskiego miasta postanowilismy tu, na emigracji, zalozyc Ogolnoswiatowy Komitet Obrony Palmy, w skrocie OKOP. Warszawska palma, ustawiona w wigilie rocznicy stanu wojennego, antycypowala wojne w Iraku, ktora otworzyla Polakom droge w swiat, tak jak palma otwiera droge na Nowy Swiat. Niektorzy boja sie, ze jak palma przyjmie sie na dobre, wiadome sily sprobuja zmiany nazwy stolicy na Nowe Jeruzalem. Innym palma kojarzy sie z uprawa orzechow kokosowych.

Sama Rajkowska ma na temat swojej pracy zdanie podzielone. "Pozdrowienia z Alej Jerozolimskich" sa pomyslem wzietym z jezyka, a konkretnie z pocztowki z napisem "Pozdrowienia z Hebronu" umieszczonym pod widokiem lysawego wzgorka z rachityczna palma. Nie wiedziala, jak zakonczyc opowiadanie o podrozy do Izraela; chciala obsadzic Aleje Jerozolimskie w Warszawie szpalerami palm, ale poprzestala na jednej. Artystka planuje juz nastepne projekty, np. Sila i czujnosc, czyli chce znalezc w miescie miejsce na cale pole czerwonych muchomorow. Prawdziwych. Czujnosc wladz miasta niepotrzebnie narasta. W pore ustawiona straz miejska odgoni milosnikow grzybobrania od kolejnego dziela sztuki artystki. Apelujemy do wladz miasta o niezbieranie muchomorow z placu Defilad, a przejecie wreszcie inicjatywy i zgloszenie kandydatury artystki Rejkowskiej do pokojowej Nagrody Nobla. W imieniu OKOP-u

 

komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wysłać e-mail