PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (24 pazdziernika 2003)


RENATA PASTERNAK-MAZUR

Utalentowana pianistka i wielki pedagog
w Nowym Jorku


O Carnegie Hall, najslynniejszej sali koncertowej swiata, marza wszyscy muzycy. W sobote 18 pazdziernika w Izaak Stern Auditorium debiutowala Beata Bilinska, jedna z najciekawszych osobowosci artystycznych w gronie mlodych polskich pianistow. Ambitnym recitalem zlozonym z dziel Bacha, Chopina, Szymanowskiego i Rachmaninowa podbila serca sluchaczy, prezentujac dojrzala pianistyke wysokiej proby.

Jej gra odznacza sie kocia wrecz zrecznoscia i kocia miekkoscia. Jest pelna poezji i jakby rozswietlona. Bilinska eksponuje w muzyce barwy jasne, cieple i pelne blasku. Jej interpretacje podkreslaja raczej spojnosc utworow niz rozgrywajace sie wewnatrz nich konflikty i dramaty. Mloda pianistka ma tez niewatpliwy dar zjednywania sobie sluchaczy, co dobrze wrozy jej dalszej karierze.

Sobotni recital zaczela od Bacha, od II suity angielskiej w bardzo romantycznej interpretacji. Byla to akurat najmniej przekonujaca czesc wieczoru, na dodatek wyczuwalo sie jeszcze treme artystki.

Na szczescie przy Chopinie uczennica profesora Andrzeja Jasinskiego pokazala juz prawdziwy pianistyczny pazur. Po Mazurkach z op. 50, nalezacych do najbardziej natchnionych, przejmujacych i kunsztownych w calej spusciznie Chopina, zaprezentowala fantastyczna, pulsujaca energia Tarantele, wciagajaca w trans wloskich rytmow.

Po niej przyszlo Andante spianato i Wielki polonez, ktore mogly zadowolic najbardziej wybredne gusty. Oczekiwanie na blyskotliwego poloneza przebiegalo w poetyckim polsnie, w ktorym przed sluchaczami przewijaly sie urzekajace lagodnoscia melodie. Sam Wielki polonez byl jak najbardziej brillante. Wolny od tradycyjnego patosu i ponurego heroizmu jasnial swietlistym blaskiem. Zachwycal finezyjna gra zmiennych kolorow, subtelnoscia odcieni harmonicznych i wyrazowych. Wzruszal gleboka, niebanalna czuloscia w srodkowym epizodzie.

Za Szymanowskiego w drugiej czesci recitalu naleza sie Beacie Bilinskiej specjalne brawa, bo to kompozytor w USA bardzo rzadko grywany, a w takiej interpretacji ma szanse w walce o nalezne mu miejsce. Artystka siegnela do jego wczesnych, ale zwiastujacych juz mistrza kompozycji: Preludiow z pierwszego opusu i slynnej Etiudy b-moll, nalezacej do opusu czwartego. Sposrod 9 wybrala 5 preludiow (h-moll nr 1, d-moll nr 2, c-moll nr 7, es-moll nr 8 i d-moll nr 5). Wyczulona na kolorystyke, pianistka zdolala oddac nadzwyczajne harmoniczne bogactwo muzyki Szymanowskiego i wdziecznie uwypuklila jej impresjonistyczny posmak.

Final koncertu przyniosl prawdziwa kreacje. Interpretacja II sonaty b-moll Rachmaninowa zachwycala dynamika, sila ekspresji, bogactwem szczegolow, skala i roznorodnoscia emocji. Porwala publicznosc, ktora zgotowala mlodej pianistce goraca owacje na stojaco, otrzymujac w zamian na bis dwa preludia Rachmaninowa.

Sergiusz Rachmaninow zdaje sie byc kompozytorem szczegolnie bliskim Bilinskiej. Dla nieduzej, ale preznie dzialajacej i bardzo cenionej na polskim rynku muzyki powaznej firmy DUX nagrala w tym roku plyte poswiecona w calosci fortepianowym utworom tego kompozytora. Mozna na niej znalezc prezentowana w Carnegie Hall sonate, preludia oraz Etiudy-obrazy. Polecam to nagranie zwlaszcza tym, ktorzy sie na koncert nie wybrali.

Krokiem milowym w karierze niewatpliwie bardzo utalentowanej pianistki bylo efektowne zwyciestwo w bardzo trudnym konkursie im. Riny Sala Gallo w pazdzierniku ubieglego roku. Wystep w wypelnionej mniej wiecej w polowie Carnegie Hall, glownie przez polskojezycznych sluchaczy, nie ma, niestety, szans na odegranie podobnej roli. Imprezami adresowanymi przede wszystkim do Polonii nie podbije sie amerykanskiego rynku. Przebicie sie na nim wymaga wielkich nakladow na reklame i promocje. Bez nich najgenialniejszy nawet artysta nie ma tutaj szans. A z pieniedzmi na ten cel bylo i jest krucho. W dodatku nie bardzo wiadomo, skad je brac.

Jak z kazdej sytuacji, tak i z tej mamy co najmniej dwa wyjscia: nic nie robic, bo i tak sie nie uda (podejscie jakze obce Ameryce!) albo mimo wszystko porywac sie z motyka na slonce. Zycze wszystkim, ktorzy maja dosc odwagi, by mierzyc sily na zamiary, aby tych sil udawalo sie jednak wystarczajaco duzo zebrac zawczasu.

Do Nowego Jorku Beata Bilinska przyjechala w towarzystwie mamy i profesora Andrzeja Jasinskiego, najwybitniejszego naszego pedagoga fortepianu, wychowawcy wielu swietnych pianistow, z Krystianem Zimermanem na czele. Staraniem Janusza Sporka odbyl sie nie tylko nowojorski koncert mlodej artystki, ale i ilustrowane jego gra warsztaty profesora na temat mazurkow Chopina - niewatpliwe wydarzenie w naszych kregach muzycznych.

Profesor Jasinski pokazal, ze te miniatury to prawdziwy mikrokosmos, z nieprawdopodobna koncentracja muzycznych zdarzen i ludzkich uczuc. Byla to frapujaca lekcja interpretacji. Z jednej strony odkrywalismy w mazurkach cechy nie tylko mazura, oberka i kujawiaka, ale i wielu innych tancow oraz piesni. Poznawalismy bogactwo Chopinowskiej harmoniki i innych tajnikow warsztatowych. Z drugiej strony profesor Jasinski pokazywal kluczowa role wyobrazni w interpretacji muzycznej.

Byla to tez szkola radosci obcowania z muzyka, a nade wszystko spotkanie z fascynujacym czlowiekiem, pelnym pasji, a jednoczesnie pokory wobec muzyki, ktory na dodatek potrafi o niej mowic zajmujaco i dowcipnie.

Spotkanie w Konsulacie Generalnym RP zgromadzilo liczne grono znanych postaci z kregow nowojorskiej Polonii, z pianistami Jerzym Stryjniakiem i Jackiem Zganiaczem. Obecna byla tez na nim Beata Bilinska, ktora w Akademii Muzycznej w Katowicach pracuje jako asystentka profesora Jasinskiego. Na prosbe publicznosci zagrala mazurka prezentowanego wczesniej przez wielkiego pedagoga. Mielismy dzieki temu okazje skonfrontowac dwie rozne interpretacje wywodzace sie z tej samej szkoly. Gorace dyskusje na temat muzyki i sztuki przeciagnely sie na czesc nieoficjalna, polaczona z recepcja. Obysmy mieli wiecej tak udanych imprez.

----------

Od redakcji

W nastepnym wydaniu Przegladu Polskiego ukaze sie rozmowa z prof. Andrzejem Jasinskim.

Strona internetowa Beaty Bilińskiej: www.bilinska.pl


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wysłać e-mail