KS. JANUSZ BALICKI
25-lecie pontyfikatu
Jana Pawla II
Wiekszosc Polakow w kraju i za granica przyzwyczaila sie do tego, ze Kosciolem katolickim kieruje nasz rodak. W tym roku mija wlasnie srebrny jubileusz jego pontyfikatu. 16 pazdziernika 1978 roku, dokladnie o godzinie 18:18, z komina nad Kaplica Sykstynska w Rzymie ukazal sie dlugo oczekiwany bialy dym. Niespelna pol godziny pozniej z balkonu nad glownym wejsciem do bazyliki przemowil kardynal Pericle Felici: "Habemus papam - mamy papieza, kardynala Karola Wojtyle, ktory przybral sobie imie Jan Pawel II". Przelamana zostala przeszlo 400-letnia tradycja, ze papiezami zostawali Wlosi (ostatnim papiezem spoza Wloch zostal wybrany w roku 1522 Holender, znany jako Hadrian IV). W naszym jednak przypadku wazna byla nie tylko narodowosc, ale fakt, ze wybrany papiez pochodzil z kraju komunistycznego, w ktorym religie - zgodnie ze slowami Lenina - traktowano jako "opium dla ludu". Byla bowiem w przekonaniu owego wodza i jego nastepcow ostoja starego porzadku spolecznego, raz na zawsze podwazonego przez rewolucje pazdziernikowa w Rosji. Religia w krajach komunistycznych byla skazana na zaglade. Tolerowano ja jedynie ze wzgledu na ewentualne niepokoje spoleczne badz obawiajac sie opinii swiata. Dlatego ten wybor papieza musial byc szokiem dla wladz panstw komunistycznych, a szczegolnie PRL i ZSRR.
Ci, ktorzy ogladali wieczorny dziennik telewizyjny 16 pazdziernika 1978 r., nie zapomna nigdy zmieszania telewizyjnego prezentera, ktory nie bardzo wiedzial, jaki wypada przyjac wyraz twarzy - radosny, smutny czy obojetny. Jak wiadomo, w tamtych czasach wszystko w srodkach masowego przekazu bylo poddawane cenzurze. Godzina, ktora uplynela od informacji o wyborze nowego papieza a pora dziennika telewizyjnego (19:30), nie byla pewnie wystarczajaca dla przygotowania strategii zaskoczonych wladz komunistycznych w Polsce.
Aspekt spoleczno-polityczny
Owo wydarzenie sprzed dwudziestu pieciu lat bylo poczatkiem konca komunizmu i jednym z waznych czynnikow przemian spoleczno-politycznych w Europie Srodkowo-Wschodniej, a posrednio takze wplynelo na losy swiata. Ze spolecznych i politycznych konsekwencji wyboru polskiego kardynala, a szczegolnie kardynala Wojtyly na glowe Kosciola katolickiego zdawaly sobie dobrze sprawe wladze na Kremlu. Wprawdzie nie zostala rozwiklana do konca zagadka zamachu z 13 maja 1981 r., ale nie ma co do tego zludzen, kto byl najbardziej zainteresowany "usunieciem" Ojca Swietego. Wybor na Stolice Piotrowa kardynala Wojtyly, a potem jego pierwsza pielgrzymka do Polski (slynne slowa wypowiedziane w Warszawie: "Niech zstapi Duch Twoj i odnowi oblicze ziemi, tej ziemi!") przyczynily sie bardzo nie tylko do powstania pierwszego Niezaleznego Zwiazku Zawodowego "Solidarnosc", ale przede wszystkim do przemian w polskim spoleczenstwie, do uswiadomienia sobie przez niego swych praw i uwierzenia w mozliwosc walki o ich przestrzeganie. Wprawdzie zdesperowane wladze komunistyczne odwazyly sie w odpowiedzi wprowadzic stan wojenny, ale zdawaly sobie sprawe, ze polski Papiez bedzie czesto na forum miedzynarodowym upominal sie o swoj narod. Ostatecznie sukces Polski wyrazony w zrzuceniu jarzma systemu totalitarnego spowodowal lawine przemian w calej Europie Srodkowej i Wschodniej. Tak nastapil upadek komunizmu. Niektorzy twierdza, ze system ten i tak wczesniej czy pozniej upadlby. Tak moglo sie stac, ale prawda jest i to, ze Uklad Warszawski mial przygotowany plan ataku na Europe Zachodnia i kryzys ekonomiczny systemu socjalistycznego mogl ten atak spowodowac. Na pewno wazna role w pokojowym przebiegu procesu przemian ustrojowych odegral Gorbaczow, ale tez wiadomo, ze jego plany dotyczace reform systemu komunistycznego byly na poczatku dosyc ograniczone.
Trudno orzec, jaki wplyw na przemiany spoleczno-polityczne mialy liczne podroze Jana Pawla II do krajow rzadzonych przez rozne systemy totalitarne, pewne jest jednak, ze zawsze zywo reagowal na problemy spoleczne i przypominal obywatelom tych panstw o ich przyrodzonych prawach. W swoich wystapieniach przy okazji poslug religijnych, ale takze podczas spotkan z politykami, a zwlaszcza przemawiajac na forum ONZ, mowil czesto o godnosci czlowieka, wartosci ludzkiej pracy, godnosci rodziny, roli kobiety w spoleczenstwie. Upominal sie o ludzi ubogich i marginalizowanych na skutek trudnego przejscia z ustrojowej gospodarki planowanej do wolnorynkowej. Jesli podczas pobytu w Polsce w 1987 r. Ojciec Swiety powiedzial, ze nie ma wolnosci bez solidarnosci ("Solidarnosci"), to dopowiedzial podczas wizyt juz w wolnej Polsce, ze nie ma solidarnosci ("Solidarnosci") bez milosci. Nie nalezy takze zapominac o licznych dokumentach papieskich (adhortacjach czy encyklikach) wydanych w sprawie roznych kwestii spolecznych.
Warte podkreslenia jest i to, co Jan Pawel II zrobil na rzecz jednoczenia Europy, a szczegolnie przekonanie naszego spoleczenstwa do udzialu w referendum akcesyjnym. Jak wiadomo, wiele srodowisk katolickich w Polsce i wplywowych politykow zachowywalo duza rezerwe czy wrecz bylo zdecydowanie przeciwnych przystapieniu Polski do Unii Europejskiej w imie zachowania tozsamosci narodowej i obrony wartosci chrzescijanskich. Stanowisko Ojca Swietego wytracilo im bron z reki.
Przeslanie Jana Pawla II dotyczace pokoju, godnosci czlowieka, wolnosci i sensu ludzkiego zycia jest przeslaniem uniwersalnym, dotyczacym wszystkich ludzi niezaleznie od wyznania. Papiez z wielka miloscia podchodzi do kazdego czlowieka, szanuje jego przekonania swiatopogladowe. Komentatorzy podkreslaja, ze nie tylko jego nauka, ale takze jego gleboka religijnosc i modlitwa wskazuja kazdemu, ze sposobem na rozwiazanie problemow ludzkich jest kontakt z Bogiem. Kandydatura Jana Pawla II do pokojowej Nagrody Nobla jest wyrazem uznania jego autorytetu na arenie miedzynarodowej.
Aspekt religijny
W czasie konklawe w pazdzierniku 1978 r., tuz przed glosowaniem kardynal Stefan Wyszynski zwrocil sie do Karola Wojtyly ze slowami: "Jezeli wybiora, prosze nie odmawiac". A po wyborze powiedzial mu, ze ma wprowadzic Kosciol w trzecie tysiaclecie. Ten proroczy "nakaz" prymasa Polski zostal spelniony. Jan Pawel II rzeczywiscie tego dokonal, mimo zamachu na jego zycie 13 maja 1981 r., a w konsekwencji powaznie nadszarpnietego zdrowia.
Swiat byl przyzwyczajony do tego, ze papieze tkwili "zamknieci" w Watykanie. W ostatnich stuleciach, az do pontyfikatu Jana XXIII, zaden papiez nigdy poza jego mury sie nie udawal. Jan Pawel II odbyl juz 102 pielgrzymki zagraniczne. We wprowadzeniu do ostatnio wydanego albumu Sladami Jana Pawla II (Dom Wydawniczy "Rafael", Krakow), czytamy, ze podczas trwajacego ponad 9 tys. dni pontyfikatu Papiez prawie 1000 dni spedzil poza Rzymem, w tym okolo 600 poza granicami Wloch. Podczas zagranicznych podrozy przebyl ponad 1,2 mln kilometrow. Jak obliczono, przemierzyl juz odleglosc od Ziemi do Ksiezyca i zbliza sie z powrotem do Ziemi. Osiem razy byl w Polsce, siedem razy w Stanach Zjednoczonych, szesc razy we Francji. Podczas swych pielgrzymek Ojciec Swiety wyglosil 2400 przemowien. Spotkal sie z tysiacami politykow i setkami glow panstwa. Trudno nawet zliczyc miliony osob, ktore uczestniczyly w mszach przez niego celebrowanych czy byly obecne na audiencjach. Kiedy mu sily pozwalaly, staral sie w miare mozliwosci nawiazywac osobisty kontakt z pielgrzymami. Zaskakiwal naturalnoscia i duza bezposrednioscia. Arturo Mari, fotograf watykanski i swiadek wielu wydarzen z zycia Papieza, wspomina, jak podczas jednej z podrozy do Afryki Jan Pawel II jadac z lotniska poprosil o zatrzymanie sie przy chatce, ktora stala przy trasie przejazdu. Wszedl do niej i z uboga rodzina z dziesieciorgiem dzieci i ich sasiadami spedzil poltorej godziny poza programem.
Osiagniecia pontyfikatu
George Weigel, autor biografii Jana Pawla II (Swiadek nadziei), nie ma watpliwosci, ze doswiadczenia Papieza w Polsce zaznaczyly sie wyraznie w jego pontyfikacie. "Karol Wojtyla uczyl sie historii od Polski bedacej pod hitlerowska i komunistyczna tyrania. Dlatego dla niego Ewangelia jest ciagle najbardziej potezna propozycja w historii, zdolna przeksztalcic indywidualne zycie i dokonac zmiany w spoleczenstwie" (Zenit, 29 wrzesnia 2003 r.).
Jan Pawel II nie jest oczywiscie pozytywnie odbierany przez wszystkich na swiecie. Byl przed kilkoma laty ostro krytykowany w Europie Zachodniej i Stanach Zjednoczonych za rzekomy konserwatyzm, szczegolnie w podejsciu do zagadnien zwiazanych z planowaniem rodziny i ochrona zycia ludzkiego. Zarzuca mu sie takze wprowadzenie na powrot centralizmu w Kosciele, wbrew tendencjom soboru watykanskiego II. Ale w odpowiedzi na to mozna przytoczyc opinie powaznych znawcow zagadnienia, ktorzy uwazaja, ze Kosciol uchronil sie dzieki temu przed pewnymi wypaczeniami ostatniego soboru. Poza tym, jesli w obecnym swiecie, takze chrzescijanskim, zaznaczaja sie mocno tendencje do rozmywania prawa moralnego i przyznawania indywidualnemu sumieniu uprawnien tworzenia wlasnych norm moralnych oraz postawy przeakcentowujace indywidualna wolnosc, to moze jego konserwatyzm nie jest wada, lecz zaleta? Wydaje sie, ze coraz wiecej ludzi tak wlasnie patrzy na jego poczynania.
Dla nas, Polakow, jest postacia, ktora w pelni docenimy zapewne dopiero z perspektywy historii. Jestem przekonany, ze podjete w przyszlosci refleksje pomoga odpowiedziec na pytanie, na ile umielismy ten niepowtarzalny dla nas pontyfikat wykorzystac dla dobra wspolnego.
Przez 25 lat pontyfikatu Jana Pawla II liczba katolikow na swiecie wzrosla o 300 milionow (w duzej mierze na skutek przyrostu ludnosci w krajach katolickich). Obecnie wspolnota liczy 1,1 miliarda ludzi. Liczba katolikow w Europie wynosi 280 milionow i w latach 1978-2001 wzrosla o ok. 5,3%. W Afryce wzrost ten jest najwiekszy i siega prawie 150%. Na Czarnym Kontynencie zylo w 2001 roku 136 mln katolikow. W Azji za pontyfikatu Jana Pawla II liczba katolikow wzrosla ok. 75%. Najwiecej wyznawcow Chrystusa - 528 mln, czyli polowa ich ogolnej liczby, mieszka w obu Amerykach, z czego 460 mln w Ameryce Lacinskiej. W Brazylii - 147 milionow, w Meksyku - 91 milionow, w USA - 64 miliony. We Wloszech na 58 mln mieszkancow 97,13% zostalo ochrzczonych w Kosciele katolickim. Krajem europejskim, w ktorym w okresie pontyfikatu Jana Pawla II wspolnota najbardziej zmalala (o milion), sa Niemcy, ktore obecnie licza 27,4 mln katolikow. W Polsce, podobnie jak w Hiszpanii, liczba ochrzczonych w Kosciele katolickim wynosi ponad 95%. W ostatnich latach odnotowuje sie na swiecie rowniez wzrost liczby powolan kaplanskich, a wiec odwrocenie tendencji spadkowej notowanej w dwudziestoletnim okresie po soborze watykanskim II. W Kosciele katolickim jest 4649 biskupow, ponad 405 tysiecy ksiezy diecezjalnych i zakonnych, prawie 30 tysiecy diakonow stalych, 55 tysiecy zakonnikow (bez swiecen kaplanskich), 800 tysiecy zakonnic, 30 tysiecy czlonkow instytutow swieckich, 140 tysiecy swieckich misjonarzy i prawie dwa miliony katechetow.
Ostatnio media czesto informuja o zlym stanie zdrowia Ojca Swietego, ale juz bez sugestii na temat jego rezygnacji. Wydaje sie, ze zaakceptowano fakt, iz Papiez o takiej rezygnacji nie mysli. Pojawiaja sie przy tym opinie, ze jego aktywnosc przy slabym zdrowiu czyni go bardziej wiarygodnym, dla starszego pokolenia jest swiadectwem, iz sila ducha pomaga pokonywac ulomnosci zwiazane z wiekiem i choroba.
komentarze,
opinie, sugestie - kliknij
tu aby wysłać e-mail |