PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (3 pazdziernika 2003)


Marek Kusiba

Zabka przez Atlantyk

Binah
w Bolandzie


(...) piastowanie funkcji publicznych to czesto takie bycie Binah, ktorej wszyscy zazdroszcza i tylko dlatego chca ja wepchnac do stawu.

Premier Miller w recenzji z Angielskich rozyczek Madonny

Drogie polskie dzieci. Na dzisiejszej lekcji omowimy wydarzenie wielkiej wagi panstwowej w pewnym kraju Trzeciego Swiata. Przypomina sredniej wielkosci kraj afrykanski, a w jezyku arabskim zowie sie Bolanda. W kraju tym polowa ludzi zdolnych do pracy nic nie robi, szerzy sie typowa dla Afryki korupcja, a najwieksze wplywy polityczne posiada mafia, ktora trzyma w kieszeni prokuratorow i politykow. W kraju tym niektorzy z politykow gina jak w Afryce w ulicznych egzekucjach, kwitnie tez handel zywym towarem. W miastach tego kraju powszechnie dokarmiaja glodne dzieci, a pod kara wiezienia zabronione jest cesarskie ciecie, choc od 85 lat nie rzadzi juz tym krajem zaden cesarz. Regulacje nadwyzek noworodkow zalatwia sie czasem za pomoca beczek do kiszenia kapusty, ale to przyklad skrajny. Wielkim wzieciem ciesza sie za to tak zwane "babki". W kraju tym dzieci dojrzewaja wiec szybko, by jak najpredzej uciec spod opieki swych toksycznych (i zatoksycznionych) opiekunow.

Wladze tego kraju sa nieustannie zajete dzialaniami wojennymi, niczym wladze kazdego szanujacego sie kraju postkolonialnego, i sa to wojny albo na gorze, albo na pustyni, a takze pisaniem ciagle nowych ustaw. Nadludzkim wysilkiem woli dobrzy wladcy tego kraju znajduja jednak czas na pisanie do gazet, z recenzjami ksiazeczek dla was, kochane dzieci, wlacznie. A jak dobre sa to wladze, niech swiadczy przyklad premiera tego kraju, ktory jako jedyny premier na swiecie napisal recenzje z ksiazeczki znanej i kochanej przez wszystkie dzieci piosenkarki. Stalo sie to wydarzeniem wielkiej wagi panstwowej i na pewno przysporzylo temu krajowi szacunku i zawisci sasiadow, nie posiadajacych tak zdolnych i pracowitych premierow.

Madonna, zaczynajaca swa wielka kariere od scen w filmie pornograficznym i serii erotycznych sesji zdjeciowych, musi na pewno stanowic wzor do nasladowania dla ambitnych dziewczynek na calym swiecie. Zwlaszcza w kraju tak tolerancyjnym jak Bolanda, ktorego 95% mieszkancow przyznaje sie do wiary w Boga oraz zwiazkow wylacznie heteroseksualnych, odwazna postawa piosenkarki, pelnej milosci dla wszelkiego stworzenia, na pewno przysporzy jej zastepow goracych zwolennikow i nasladowcow. Tym bardziej ze Madonna w swej wyzwolicielskiej krucjacie holduje haslom rownosci i sprawiedliwosci i nie poprzestaje tylko na slowach; ostatnio calowala sie z piosenkarka Britney Spears na oczach milionow telewidzow. Innym razem zaczepila w Central Parku w Nowym Jorku czarnoskorego mezczyzne, gdyz polubila jego okulary, a dajac wyraz swej sympatii do okularow, zostala matka jego dziecka. Drugie z jej dzieci tez pochodzi z nieslubnego zwiazku, co tylko potwierdza teze premiera Bolandy o wielkim humanizmie tej artystki.

Drogie dzieci, cialo Madonny znane jest wielu mezczyznom i kobietom, a takze znane jest mlodziezy swiata nieraz lepiej niz elementarz, gdyz ta kobieta dla kazdego ma otwarte serce. Swiadczy o tym jej ostatnia akcja, znacznie przewyzszajaca sukces albumu Seks. Nie, drogie dzieci, nie sadze, by premier Bolandy mial romans z piosenkarka, choc przyklad prezydenta mogl podzialac nan zachecajaco. Zwiazki politykow z artystkami maja zreszta dluga tradycje. By za daleko nie siegac, wspomne tylko o postepowym premierze Kanady, Pierre Trudeau, ktory sypial najpierw z harfistka, a potem z piosenkarka Streisand i wcale sie tego nie wstydzil (podczas gdy jego zona odplacala mu pieknym Mickiem Jaggerem za nadobne panie). Co do premiera Bolandy i Madonny, drogie dzieci, mozna miec sluszne podejrzenia, ze jednak do zblizenia nie doszlo. Premier jak na razie rozbiera sie tylko z godnosci szefa rzadu, wskakujac do tramwaju zwanego pozadaniem reklamy. Niektorzy jednak twierdza, ze jest to ewidentna prowokacja, obliczona na zmuszenie prezydenta do napisania recenzji z albumu Edyty Gorniak.

Masz racje Jasiu, kiedys premier byl pierwszym sekretarzem i kochal tylko partie oraz Zwiazek Sowiecki, ale teraz mogly mu sie rozszerzyc zainteresowania. Premier poczul sie bardzo wyrozniony wyroznieniem, czyli zaproszeniem do gloszenia chwaly Madonny: "Poproszono mnie o kilka slow na temat pierwszej ksiazki napisanej dla dzieci przez slynna piosenkarke Madonne. Czynie to z wielka przyjemnoscia (...)". Lecz bardzo szybko wyszlo szydlo z worka: nie chodzilo o was, drogie dzieci, ale o waszych rodzicow. Pan premier pisal: "Te ksiazke powinny przeczytac wszystkie dzieci - moze byloby wtedy mniej przemocy w szkolach. Te ksiazke mogliby przeczytac takze politycy - moze wowczas, przynajmniej niektorzy, zdaliby sobie sprawe, ze piastowanie funkcji publicznych to czesto takie bycie Binah, ktorej wszyscy zazdroszcza i tylko dlatego chca ja wepchnac do stawu. Wierze, ze po poznaniu Angielskich rozyczek wsrod politykow byloby wiecej takich madrych matek i ojcow. A to bylaby wspaniala szansa na dialog ponad politycznymi podzialami".

Co wiecej, pod pretekstem pisania o losach biednej skandalistki Madonny premier Bolandy opisal takze swoje trudne dziecinstwo. Nie spedzone, bynajmniej, na kreceniu filmow pornograficznych, ale jednak trudne, oj trudne. Czytamy wiec: "Ta ksiazka to nie taka sobie bajeczka. To swego rodzaju kartka z pamietnika; karteczka, na ktorej dorosla kobieta, po latach, spisala swoje wlasne wspomnienia - smutne, ale jednoczesnie pelne wiary i nadziei, ze jednak mozna w pelni cieszyc sie z tego, kim sie jest i co sie posiada; ze jednak wokol nas sa zyczliwi ludzie".

Zwlaszcza zdanie zachecajace, by w pelni cieszyc sie z tego, co sie posiada, rodzi pytanie: co moze posiadac przedszkolak lub pierwszoklasista oprocz tornistra i ksiazeczki Madonny, zaraz obok ksiazeczki do nabozenstwa? To jasne, posiada nadzieje. Ze kiedys znajdzie swoje miejsce w spoleczenstwie. Tak o tym wzruszajaco, az do lez, pisze premier: "Kazdy z nas przez cale zycie musi szukac swego miejsca. Jednym przychodzi to latwiej, innym trudniej". To swieta prawda. Jak widac, Madonna ma boski wplyw na myslenie, lagodzi obyczaje, a jej angielskie rozyczki gubia szybko kolce i udaja sie w jej slady, czyli w droge ku swietosci. To nie angielskie rozyczki, to wrecz rozyczki anielskie!

Na koniec chcialbym dodac, drogie dzieci, ze biali muzycy w Bolandzie, jak w kazdym kraju afrykanskim, cieszyli sie zawsze wyjatkowa popularnoscia. Gdy nad Wisla objawil sie Michael Jackson, sluzby prasowe prezydenta zachlystywaly sie relacjami ze spotkan jego zony z gwiazda, a sam prezydent chelpil sie, ze beda sasiadami, bo Michael, wielki milosnik dzieci, zamierzal wtedy kupic sobie hotel Bristol i przerobic go na sierociniec, do czego, niestety, nie doszlo. Cala nadzieja w Madonnie.

 

komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wysłać e-mail