|
Przeglad Polski (21 grudnia 2001)
|
Czytelnikom i Wspolpracownikom najlepsze
zyczenia
z okazji Bozego Narodzenia
sklada redakcja Przegladu Polskiego
|
CZESLAW KARKOWSKI
Nowojorska
kronika kulturalna (teatr)
W okresie swiat Bozego Narodzenia mozna ogladac wystawy sklepowe Manhattanu, zwykle bardzo gustownie urzadzone, a w przypadku wielkich domow towarowych - zaprojektowane wrecz artystycznie. Ale jak juz sie biega za swiatecznymi zakupami, to lepiej chyba zajrzec do malego Muzeum Dahesha (601 5th Av.) na druga czesc wystawy pt. "Telling Tales: Religious Images in 19th Century Academic Art".
Muzeum Dahesha poswiecone jest wylacznie europejskiej sztuce akademickiej XIX wieku. Ta szalenie waska specjalizacja pozwala jednak organizatorom wystaw na pokazanie w pelni sporej roznorodnosci artystycznych dokonan w sztuce, oglednie mowiac malo nowatorskiej, ale za to tworzonej przez artystow doskonale przygotowanych pod wzgledem warsztatowym.
Dla akademizmu tematyka biblijna byla wdziecznym obszarem zainteresowan. Coz w koncu artysci tej szkoly mieli do malowania, oprocz tematyki antycznej? Sceny biblijne wlasnie i nowotestamentowe. Nie tylko bylo to wspaniale pole do popisu, ale i laskawym okiem spogladala na takie obrazy publicznosc, a zwlaszcza potencjalni klienci. Szacowni mieszczanie, arystokracja, koscioly, instytucje publiczne chetnie zdobily swe sciany malowidlami o budujacej tematyce, bowiem podkreslalo to ich przywiazanie do wiary i moralnosci chrzescijanskiej.
Stad na ekspozycji wiekszosc obrazow poswiecona jest wlasnie tej tematyce. Trzeba przyznac: nie sa to dziela wielkie, ale interesujace czy to pod wzgledem wykonania, czy wykonczenia szczegolow. Najciekawszym jest chyba szkic Julesa-Josepha Lefebvre'a Adam i Ewa znajdujacy cialo Abla z 1858 r., skomponowany tak, aby stworzyc swoista prefiguracje ukladu piety; w tym konkretnym wykonaniu mamy Ewe trzymajaca na piersi glowe martwego Abla. Obraz ten zostal wykonany na konkurs oglaszany tradycyjnie co roku przez paryska Szkole Sztuk Pieknych (Ecole des Beaux-Arts), dyktatora smaku przez praktycznie caly XIX wiek - mimo wielkiej rewolucji w sztuce, jaka dokonala sie we Francji wlasnie i w opozycji do akademickiej estetyki. W 1858 r. zaproponowano temat dokladnie taki, jak brzmi pozniejszy tytul olejnego szkicu Lefebvre'a.
Mlody artysta stworzyl kompozycje podlug ikonograficznej tradycji obrazowania Marii z Chrystusem zdjetym z krzyza. Zyskal niezmiernie ceniona Prix de Rome, ktora pozwalala na piecioletnie studia artystyczne we Wloszech dla doskonalenia kunsztu.
Rzezba Auguste'a Hyacintha Debaya The First Cradle przedstawia Ewe z dwojka malutkich synow w ramionach. Ta pelna ciepla i macierzynskiej milosci kompozycja, jakby prolog do dalszej historii, nie zapowiada pozniejszej tragedii.
Dwa obrazy odmiennie traktuja znany motyw biblijny: bracia przynosza Jakubowi zakrwawiona szate Jozefa na potwierdzenie jego rzekomej smierci. Na pierwszym, Julesa Naudine'a z 1841 r., jednego z bardziej wzietych adeptow akademizmu, ktory kilkakrotnie bezskutecznie ubiegal sie o Prix de Rome, mamy znakomicie oddane uczucie smutku niewidomego ojca dotykajacego przyniesionego plotna, a podniesiona lewa reka sugeruje zarazem wyraz rezygnacji wobec woli Boga. Z lewej zas trojka polnagich, odzianych w skory braci z falszywymi minami, chcacych przekonac ojca o smierci jego ulubionego syna, podczas gdy w rzeczywistosci sprzedali go w niewole. Swietnie przedstawione nagie plecy, noga i reka jednego z braci trzymajacego zakrwawiona szate dowodzi, ze przy malowaniu cial meskich w akademizmie nadal obowiazywaly wzory antycznej sztuki.
Znacznie wczesniejsze plotno (z 1811 r.) malarza dunskiego pochodzenia Christoffera Wilhelma Eckersberga przedstawia ten sam temat. Na jego obrazie Jakub z rekami zlozonymi jak do modlitwy godzi sie z Boskim wyrokiem, podczas gdy zal i bol wyrazaja dwie kobiety obecne w tej scenie.
Mozna tez podziwiac dwa starannie wykonane szkice jednego z najwiekszych mistrzow francuskiego akademizmu, wielkiego rysownika Gustawa Dore, w tym jeden z tematem z Nowego Testamentu: Rzez niewiniatek.
Ale akademizm to w duzej mierze takze zainteresowanie egzotyka, Orientem, a wiec i innymi religiami - przede wszystkim islamem, ale tez i judaizmem. Swietny jest zwlaszcza obraz Ernesta Kathelina, wypozyczony z Zydowskiego Muzeum w Nowym Jorku. Ten belgijski malarz na plotnie Morning Prayers przedstawil grupe pograzonych w modlitwie Zydow w modlitewnych bialo-blekitnych szalach.
Wyraznie pod wplywem akademickiego orientalizmu Jean Lecomte du Nouy malowal obraz Przy grobie Marii w Jerozolimie (1871 r.), przedstawiajac dwie kobiety w bajecznie kolorowych, egzotycznych strojach - jedna kleczaca, druga stojaca przed drzwiami grobowca.
Wszystkie dziela sztuki (obrazy i rzezby, grafiki i szkice olejne), a jest ich 41, zwracaja uwage czyms odrebnym, niezwyklym - czy to tematyka, czy sposobem przedstawienia, czy wreszcie kolorystyka lub uzyta technika. W wiekszosci obrazy te nie sa dobre, prezentuja jednak zawsze dobre rzemioslo.
*
Tylko dwa dni (7 i 8 grudnia) czynna byla grupowa wystawa International Studio and Curatorial Program - umozliwiajaca wielu artystom z calego swiata na prace w USA i zaprezentowanie tutaj swoich dziel. Wsrod kilkunastu artystow wystawiajacych prace byl tez nowojorczyk wywodzacy sie z Gdanska, Christian Tomaszewski. Dziela z serii My words could be yours but they are not swiadcza o pomyslowosci, sa znakomite technicznie i niosa spora doze liryzmu, jakze potrzebnego w dzisiejszych czasach.
*
Prace 113 artystow i dziela zbiorowe znajda sie na przyszlorocznym 71. biennale sztuki wspolczesnej w Whitney Museum. Ta wielka prezentacja najnowszych osiagniec i kierunkow w sztuce amerykanskiej (sztuke europejska ukazuje biennale weneckie) otwarta zostanie 7 marca 2002 r. i czynna bedzie do 26 maja. Zajmie nie tylko prawie wszystkie pietra budynku Whitney przy Madison Ave. i 75 St., ale tez dziela wystawione zostana w ogrodku rzezb i glownym holu, a takze po raz pierwszy wiele z nich znajdzie sie w Central Parku.
Wsrod artystow amerykanskich pochodzacych z 23 krajow swiata tym razem nie bedzie Polaka; ostatnio (dwa lata temu) prezentowal swe osiagniecia Krzysztof Wodiczko.
"Biennale 2002 oddaje czesc duchowi amerykanskiej praktyki artystycznej i jej roznorodnosci w calym kraju - powiedzial Lawrence Rinder, glowny kurator wystawy. - Artysci wykorzystuja szeroki zakres srodkow przekazu i nowe technologie, co daje im niewyobrazalna dotychczas swobode. Zarazem na nowo odzywa zainteresowanie tradycyjnymi srodkami. Biennale, nie ograniczajace sie do pojedynczego tematu, ujawni mnogosc niekiedy sprzecznych ze soba nurtow, jak i pokaze nadzwyczajne dziela, ktore nie mieszcza sie w zadnej z konwencjonalnych definicji estetycznych".
Organizatorzy tego przegladu zapowiadaja wiec wiekszy udzial nowoczesnych technik komputerowych i wideo wsrod dziel prezentowanych na biennale, obok "tradycyjnych" juz instalacji i podobnych dziel z pogranicza konstrukcji, rzezby, a malarstwa. Do przegladu tego zostanie takze wlaczona praca grupy nieznanych artystow - odtworzony w prywatnym mieszkaniu na SoHo legendarny paryski salon Gertrudy Stein i Alicji Toklas.
Podczas biennale po raz drugi z rzedu zostanie przyznana Nagroda im. Backsbauma - najwyzsze na swiecie wyroznienie przyznawane zyjacym artystom. Pierwszym jej laureatem zostal Paul Pfeiffer. Nagroda utworzona przez fundusz powierniczy Melvy Backsbaum i jej rodziny przyznawana jest co dwa lata artyscie bioracemu udzial w biennale. Sklada sie na nia 100 tysiecy dolarow, dwuletnia goscina w Whitney Museum oraz wystawa prac laureata.
Dzieje biennale siegaja niemal czasow powstania samego muzeum w 1918 r., kiedy uruchomiono Studio Club w Greenwich Village. Stwarzalo ono amerykanskim artystom probujacym nowoczesnych technik w sztuce pierwsze forum, na ktorym co roku mogli prezentowac swe prace.
W 1931 r. powstalo Whitney Museum, a juz w nastepnym roku odbylo sie biennale. Od 1937 r. zmieniono program, malarstwo prezentowano oddzielnie jesienia, a rzezby i inne prace - wiosna. Dopiero w 1973 r. stworzono dzisiejsza formule biennale jako dwuletniego przegladu calej wspolczesnej sztuki amerykanskiej.
komentarze,
opinie, sugestie - kliknij
tu aby wyslac e-mail |