PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

 

Przeglad Polski (21 grudnia 2001)


Czytelnikom i Wspolpracownikom najlepsze zyczenia
z okazji Bozego Narodzenia
sklada redakcja Przegladu Polskiego


HALINA NIEDZIELSKA

Tajemnice gwiazdy betlejemskiej

Historyczne Boze Narodzenie

Czas niczym strumien lub strzala plynie tylko w jednym kierunku. I choc jego istota jest terazniejszosc, to przeszlosc i przyszlosc ma realny charakter, ktory nie zalezy od przyjetej przez nas konwencji. W sensie kosmicznym czas jest procesem, ciaglym stawaniem sie, ktore wypelniaja jednorazowe lub powtarzajace sie zjawiska. Tylko niewyobrazalna nicosc nie posiada zadnych przymiotow, a w tym i czwartego wymiaru.

I choc miary czasu sa kwestia umowy, to wynikaja one z naturalnych przeslanek, jak ruch postepowy i obrotowy Ziemi. Rok, miesiac, dzien czy godzina nalezy do profanum, o czym przypomina nam Boze Narodzenie. Sekularyzacja swiata i dziejow zatarla bowiem roznice pomiedzy sacrum i profanum w kalendarzu, tak wyrazna dla ludzi sredniowiecza. Historie w swieckim ujeciu odzwierciedlaja takie terminy, jak p.n.e. lub n.e., nalezace wylacznie do profanum. Ta sztuczna neutralnosc nie moze jednak przekreslic chrzescijanskiego charakteru kalendarza, ktory stal sie jednoczesnie uniwersalna miara.

Czas jest tu osia, ktorej punkt ciezkosci wyznacza narodzenie sie Jezusa. Mozna ja porownac do nieskonczonego ciagu liczbowego, pozbawionego wszak zera. Lata ze znakiem ujemnym cofaja historie i liczy sie je wstecz, gdyz mialy miejsce przed przyjsciem Zbawiciela na swiat. Terazniejszosc i przyszlosc to liczby obdarzone znakiem dodatnim.

Wydawac by sie moglo, iz Boze Narodzenie nastapilo w pierwszym Roku Panskim. Jednakze chrzescijanski kalendarz nie jest miara boska, tylko ludzka, a wiec niepozbawiona pomylek wynikajacych z licznych reform, zachodzacych takze w czasach poganskich1). Totez mamy do czynienia z paradoksem: naukowcy traktujacy Narodziny jako fakt historyczny twierdza, iz ow wazki moment nastapil najpozniej w siodmym, a najwczesniej w piatym roku p.n.e. Ten waski przedzial czasowy wyznaczaja inne wydarzenia, jak objecie wladzy przez Oktawiana (cesarz August) czy panowanie i smierc krola Heroda (4 p.n.e.). Do zrodel zupelnie podstawowych zalicza sie relacje zawarte w odpowiednich rozdzialach Ewangelii wedlug sw. Mateusza i Lukasza. W zadnej z nich nie wymienia sie ani dnia, ani tez miesiaca. Noc z 24 na 25 grudnia nalezy do konwencji, przyjetej przed uplywem pierwszego milenium. To samo mozna powiedziec o dacie przybycia Trzech Kroli do Betlejem. 12-dniowy odstep wyznacza wylacznie tradycja, a nie Pismo Swiete. Obchody bozonarodzeniowe ujawniaja dodatkowy, symboliczny wymiar roku chrzescijanskiego. Obie relacje, acz mocno rozniace sie w szczegolach, zgadzaja sie co do zasadniczych faktow i w obu sa wzmianki o gwiezdzie betlejemskiej.

W chrzescijanskiej ikonografii, popularnych wierzeniach, a takze i w teologii, dwa rozne wydarzenia, a wiec adoracja pasterzy (sw. Lukasz) i poklon Trzech Kroli (sw. Mateusz) zlewaja sie prawie w jedno, stad prosty wniosek, iz przyswiecala im ta sama gwiazda. W mniej znanych zrodlach2) znajdziemy na ten temat odmienne zdanie, uzasadnione w dosc przekonujacy sposob. Jesli wiec przyjac je za dobra monete, to mamy do czynienia z roznymi swietlistymi cialami czy tez zjawiskami. A skoro Boze Narodzenie zostalo osadzone w historycznym kontekscie, to wypada wziac przede wszystkim pod uwage naturalne zrodla swiatla.

I tu konieczne jest jeszcze jedno zastrzezenie. Ewangelisci sa bardzo oszczedni w slowach, lakonicznie omawiaja wydarzenia z ziemskiego zycia Zbawiciela. Np. o dziecinstwie Jezusa (do lat 12) nie ma ani slowa. Konieczna jest wiec wykladnia, a laik interpretujacy biblijne fakty zazwyczaj bladzi pomiedzy Scylla, jaka jest literalne traktowanie Pisma Swietego, i Charybda alegorii i paraboli.

Aniol pasterzom mowil!

Jesli sw. Lukasz wymienia tylko pasterzy, zas sw. Mateusz3) - medrcow, to oba wydarzenia moze dzielic dosc duzy odstep czasu. Zauwazmy, iz tylko Lukasz opisuje przyjscie na swiat Dzieciatka w stajence. Mateusz konstatuje fakt, iz Jezus narodzil sie w Betlejem, przechodzac do opisu wizyty medrcow. Mogly o tym zadecydowac dodatkowe czynniki. Pierwszy z ewangelistow byl z pochodzenia Grekiem i lekarzem, z tej racji interesowaly go bezposrednie okolicznosci narodzenia. Z kolei Mateusza, rzymskiego poborce podatkowego, obchodzily zupelnie inne szczegoly.

To dzieki niemu wiemy, dlaczego Jozef i Maryja zawedrowali do Betlejem. Edykt cesarza nakazywal dokonanie spisu w Palestynie, a poniewaz panstwo zydowskie cechowal plemienny uklad administracyjny, kazdy mial sie poddac spisowi w ziemi swoich przodkow. Dla Matki Boskiej i Jozefa bylo nia Betlejem, gdyz oboje zaliczali sie do Dawidowego rodu. Podczas gdy Grecy nie zywili specjalnych uprzedzen, Rzymianie odnosili sie z gleboka pogarda do pracy fizycznej. Te pogarde mogl podzielac urzednik w sluzbie imperium. Byl on za to dobrze przygotowany do odnotowywania oficjalnych wizyt.

Wedlug Lukasza Aniol obwiescil Dobra Nowine okolicznym pasterzom pilnujacym trzod pod golym niebem. Wielka jasnosc wskazywala im noca droge do stajenki. Poniewaz ani spiacy snem sprawiedliwych mieszkancy Betlejem, ani tez otoczenie Heroda w Jerozolimie nie zauwazylo bozonarodzeniowej gwiazdy, ow fenomen mogl miec tylko lokalny i zarazem krotkotrwaly charakter. W greckim oryginale wystepuje slowo stratia, tlumaczone zazwyczaj na angielski jako heavenly host. Oznacza ono swiatlo, mala gwiazde, meteoryt badz kule ognista. Stanowi zarazem przeciwienstwo do okreslenia aster, uzywanego w odniesieniu do gwiazdy lub planety, a wiec solidnego ciala niebieskiego.

Pasterze mogli wiec widziec meteor zwany poetycko spadajaca gwiazda, ktory plonie po wejsciu w atmosfere ziemska i ulega eksplozji w powietrzu. W przypadku duzych bolidow fragmenty, czyli meteoryty, uderzaja o ziemie lub tona w oceanie. Moze byc to spektakularne widowisko, trwajace od kilku sekund do pol godziny. 4 maja 1945 r. zaobserwowano tajemnicza wstege swiatla nad wschodnim wybrzezem Ameryki, widoczna w Chicago i nad zatoka Chesapeake. Nawiasem mowiac, dlugo uwazano "kamienie" spadajace z nieba na ziemie za wymysl ciemnego chlopstwa. Nie tylko Benjamin Franklin zaprzeczal istnieniu meteorytow, o czym latwo sie przekonac w Muzeum Historii Naturalnej. Nic wiec dziwnego, iz niespodziewana swiatlosc wzbudzila trwoge w sercach przesadnych pasterzy.

Meteoryt jako gwiazda nad stajenka wydaje sie zadowalajaca hipoteza rowniez i z punktu widzenia brzytwy Ockhama. Pasterze byli u siebie i wystarczyl im krotki blysk swiatla jako drogowskaz. Co innego magowie.

Trzej krolowie, monarchowie

Medrcy ze Wschodu spowodowali cala lawine wypadkow, rozpytujac sie na dworze o "krola zydowskiego", ktory wlasnie sie byl narodzil w Judei. Herod, wywiedziawszy sie o gwiazde, ktora ich tu przywiodla, kazal im wrocic z powrotem do Jerozolimy. Ostrzezeni przez aniola medrcy nie spelnili rozkazu. Swieta Rodzina ratowala sie ucieczka do Egiptu, zanim siepacze Heroda weszli do Betlejem, gdzie zamordowali wszystkich chlopcow do lat dwoch. Nakazanie rzezi niewiniatek lezalo w charakterze zazdrosnego o wladze tyrana, sprawujacego rzady z rzymskiego nadania, ktory nie zawahal sie nawet przed zgladzeniem swoich trzech synow. W Rzymie mawiano o nim cynicznie: "Wieprzom zyje sie duzo bezpieczniej u Heroda niz jego potomstwu", co stanowilo takze aluzje do koszernych obyczajow.

W relacji sw. Mateusza nie ma slowa o stajence, tylko o domostwie lub chacie, gdzie medrcy zlozyli hold i bogate dary malemu Jezusowi. Wsrod podarunkow znalazla sie mirra, kadzidlo i zloto, co sugerowalo trzech ofiarodawcow. Cala reszta to tradycja, ktora wyniosla magow do krolewskiej godnosci i nadala im nawet imiona. Kacper przybyl do Betlejem z Dalekiego Orientu, Melchior z Arabii, zas czarnoskory Baltazar z Etiopii.

Tytul medrca przyslugiwal wowczas kaplanom i zarazem astrologom. W znajomosci nieba i zjawisk astronomicznych celowali dawni Babilonczycy i Persowie, stad zapewne przybyli znamienici goscie po uplywie kilku miesiecy lub nawet dwoch lat od momentu narodzenia sie Syna Bozego.

Gwiazda betlejemska zdaje sie byc nadzwyczajnym fenomenem. Dostrzezona przez medrcow na Wschodzie, znika w poblizu Jerozolimy po to, by pojawiac sie ponownie w dalszej drodze, poruszajac sie wraz z nimi w pozadanym kierunku. Co wiecej, gwiazda-przewodniczka "zatrzymuje sie" nad wlasciwym domostwem, o czym swiadczy promien idacy w dol.

Charakterystyka zawarta w relacji Mateusza spedza sen z wielu uczonych powiek. W 1604 roku slynny astronom Johannes Kepler, obserwujac koniunkcje najpierw dwoch, a pozniej trzech planet, zauwazyl ich podobienstwo do gwiazdy betlejemskiej. W ostatecznym stadium tworzyly one trojkat przypominajacy blaskiem supernowa. Jak obliczyl, w 7 roku p.n.e. miala miejsce trzykrotna koniunkcja Jowisza i Saturna, do ktorej w lutym 6 roku dolaczyl Mars. To tlumaczyloby "znikanie" gwiazdy, gdy planety sie oddalaly, a takze promien, bedacy jakby przedluzeniem tworzacego sie trojkata. Ruch obrotowy Ziemi powoduje, iz wybrana gwiazda czy planeta porusza sie przed idacymi, w tym przypadku ze wschodu na zachod. A ilez to razy mamy wrazenie, ze wieksze cialo niebieskie jak ksiezyc "stoi" nad jakims miejscem, gdy dochodzimy do celu. Wyobrazmy sobie nieduze miasteczko, rozrzucone domostwa, bardzo czyste niebo i wytrawnych obserwatorow.

W 1871 roku John Williams opublikowal liste komet, wzieta z chinskich annalow. Kometa nr 52 przebiegala ze wschodu na zachod w marcu i kwietniu 6 roku, mogla wiec wiesc medrcow do Judei. Komety maja zazwyczaj sciezke najwiekszej ogladalnosci, co spelnia inny warunek, a wiec jej znikniecie nad Jerozolima. Kolejne wytlumaczenie stanowi zachmurzone niebo. A moze po prostu medrcy zboczyli do Jerozolimy, kierujac sie ziemska kalkulacja, gdziez bowiem szukac krola, jak nie na dworze. Ponadto kometa ma ogon, sluzacy jako bezposrednia wskazowka.

Tu powstaje inny klopot. Gwiazda betlejemska jest elementem Dobrej Nowiny. Tymczasem w kulturze i tradycji zydowskiej komety zwiastowaly kleski i nieszczescia. Partowie nie musieli jednak podzielac tych uprzedzen, zwazywszy, iz komety towarzyszyly zarowno urodzinom (134), jak i wstapieniu na tron (120), najwiekszego perskiego krola Mitradatesa. W gre wchodzi rowniez supernowa, czyli "kometa bez ogona" w chinskiej terminologii, oznaczona numerem 53 w rejestrze Williamsa. Potezne i okresowe rozblyski mogly sluzyc medrcom jako gwiazda przewodnia.

Ogromne zainteresowanie gwiazda betlejemska wsrod znawcow Biblii ma praktyczne znaczenie. Gwiazda, jako nie budzace watpliwosci zjawisko astronomiczne, pozwolilaby na ustalenie daty urodzin Jezusa Chrystusa.

Znaki na niebie

Cywilizacja wspolczesna oddalila nas od natury. Swiatla wielkich miast w duzym stopniu przygaszaja swoim blaskiem gwiazdy. Przecietny zjadacz chleba zwraca uwage na Slonce i Ksiezyc. Nie wszyscy potrafia rozpoznac Wielki i Maly Woz, czy tez ustalic pozycje Gwiazdy Polarnej. Niebo od dawna stalo sie domena astronomow, zarowno amatorow, jak i specjalistow. Nie tak rzecz sie miala w starozytnosci.

Zyzna dolina Mezopotamii byla kolebka astrologii, ktora nalezy uznac za prekursorke astronomii. Decydowaly o tym wzgledy praktyczne. Kalendarz pozwalal Persom i Chaldejczykom (Babilon) na ustalenie pory zbiorow i zasiewow. Znaki Zodiaku sa przeciez zasluga kaplanow babilonskich. Medrcy pochodzacy z Mezopotamii posiedli ogromna wiedze w tej dziedzinie. Jednoczesnie, znaki niebieskie odgrywaly zasadnicza role we wrozbach, bez ktorych nie sposob sobie wyobrazic kulture poganska. Z takiego czy innego ukladu planet i gwiazd wyciagano prognostyki, omeny i przepowiednie. Niezaleznie od tego, co sie sadzi o astrologii, ma ona jedna niezwykla ceche. Rozpatrujac wydumane zwiazki pomiedzy wszechswiatem a indywidualnym losem i typami charakterow, uczlowieczyla niebo.

Kaplani perscy lub chaldejscy przybyli do Judei zwykli studiowac niebosklon na co dzien, wypatrujac proroczych znakow. Wyznawcom Zaratustry wcale nie byla obca idea Sosioha, czyli krola nad krolami. Mozliwy wiec jest bardziej rozbudowany scenariusz. Najpierw zwrocila ich uwage koniunkcja Jupitera - planety krolow i Saturna - planety Izraela. Dolaczenie sie trzeciej planety, uosabiajacej Judee, stanowilo juz wyrazna wskazowke, iz ma tu miejsce niezwykle wydarzenie. Co wiecej, pamietna koniunkcja przypadla pod znakiem Ryb, ktore odnosily sie do Zydow. I w tym symbolicznym sensie gwiazda betlejemska wskazywala droge do Judei. Do Betlejem prowadzila medrcow juz kometa lub blyski supernowej.

Wiara w Boga Jedynego wykluczyla wlasciwa religiom poganskim predystynacje, totez prawo Mojzeszowe zabranialo poslugiwania sie astrologia. Astronomia byla generalnie mniej znana kaplanom zydowskim - choc nie mozna tu wykluczyc tajemnych studiow - z prozaicznego powodu. Plemiona pasterskie mniej interesowalo zycie osiadle i pory zasiewow. Nie ma watpliwosci, iz wypatrywano Mesjasza w Izraelu. Jednakze, zamiast na niebie, szukano znakow zapowiedzianych przez prorokow.

Niezaleznie od tego, czy jedna i ta sama gwiazda przyswiecala zarowno pasterzom, jak i medrcom, czy byly to dwa oddzielne fenomeny, gwiazda betlejemska kryje jeszcze jedna tajemnice. Wielu teologow woli zaliczyc ja do klasy cudownych zjawisk. Moznosc ustalenia tego waznego znaku przez astrologow stoi rowniez w sprzecznosci z religia chrzescijanska. Jak na to odpowiadaja zwolennicy astronomicznego zjawiska? Wybierajac znak czytelny dla pogan, Pan Bog wciagnal ich w orbite nowej wiary. Hold zlozony przez medrcow ze Wschodu zapowiada przeciez uniwersalizm chrzescijanstwa. Ubogie urodzenie zawiera inne, wazne przeslanie, iz krolestwo Syna Bozego nie jest z tego swiata.

Przypisy:

1) Choc nie ma tu miejsca na przedstawienie komplikacji zwiazanych z ustalaniem kalendarza, to warto przypomniec, iz chrzescijanstwo zmienilo poczucie czasu. Wydarzenia przybraly linearny charakter.

2) Do najwazniejszych nalezy zaliczyc ksiazke Williama Proctora (teolog) pt. The Return of the Star of Bethlehem i prace Hansa Holzera Star in the East, ktorej autor jest historykiem i archeologiem.

3) Na podstawie: The Bible - Revised Standard Version, American Bible Society, 1952.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail