[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (28 wrzesnia 2001)


KRYSTYNA NASIUKIEWICZ

Amerykanska prapremiera "Tamary L." Kazimierza Brauna

Slawna malarka u bram klasztoru

Na scenie najlepszego z teatrow w Buffalo - The Irish Classical Theater - za sprawa Kazimierza Brauna zagoscila Tamara Lempicka - slawna polska malarka, ktora rozglos zdobyla w Paryzu jako wspoltworczyni stylu art deco. Amerykanska prapremiera sztuki Brauna, ktora miala miejsce 23 wrzesnia br., zgromadzila miejscowa elite.

Akcja sztuki rozgrywa sie w klasztorze Siostr Karmelitanek w Parmie we Wloszech. Koniec lat 30. Artystka jest u szczytu slawy. Jako czolowa przedstawicielka modnego w latach 20. XX wieku stylu, wystawia swe plotna w najbardziej prestizowych galeriach i muzeach. Jej specjalnoscia sa portrety, z czasem staje sie portrecistka arystokratow i milionerow. Lubi malowac nagie postacie, rowniez siebie. Prowadzi bujne, rozwiazle zycie, duzo pije, narkotyzuje sie, uprawia milosc nie tylko z mezczyznami. Wydawaloby sie, ze jest szczesliwa - ma slawe, pieniadze, robi, co chce.

A jednak artystka przezywa kryzys, wszystko wydaje jej sie bez sensu, chcialaby uciec, ale dokad? Mysli o samobojstwie. I w tym stanie ducha puka do bramy klasztoru Siostr Karmelitanek, by poprosic o azyl w jego murach. Lecz zamiast tego pyta, czy moze namalowac portret matki przelozonej.

Na scenie ogladamy dwie swietne aktorki prowadzone doswiadczona reka autora sztuki i rezysera przedstawienia. Matke przelozona kreuje Anna Key France, w Tamare wciela sie Kristen Kos. W trakcie malowania i pozowania do portretu toczy sie miedzy tymi dwiema pochodzacymi z odrebnych swiatow kobietami zywy dialog. Ich rozmowa dotyczy systemu wartosci. Padaja wazkie pytania o powolanie artysty, o motywy dazenia do doskonalosci zarowno w swiecie zewnetrznym, jak i tym za brama klasztoru. Obie kobiety tocza ze soba dyskurs o moralnosci, o wartosci zycia zmyslowego i duchowego, o tworczosci artystycznej i o modlitwie, o zrodle ludzkiej tworczej energii. Gdy Tamara slucha matki przelozonej, mowiacej ze znajomoscia rzeczy o sztuce art deco (okazuje sie, ze zakonnica ma doktorat z historii sztuki), nie moze pojac, jaka sila zmusila te madra kobiete do schronienia sie za murami klasztoru, rezygnacji z dobr materialnych i z kariery. "Zostalam powolana przez Boga, by wlasnie tu Mu sluzyc" - slyszy zdumiona Tamara od swej modelki.

W trakcie tej filozoficznej dyskusji dokonuje sie w zagubionej malarce jakas gleboka wewnetrzna przemiana. Placzac, maluje lzy na twarzy zakonnicy... "Ja przeciez nie placze" - mowi zdumiona zakonnica ogladajac swoj niedokonczony portret.

Wzruszajacy jest moment rozstania obu kobiet. Tamara kleka przed matka przelozona proszac ja o blogoslawienstwo, a potem obie obejmuja sie i sciskaja mocno w gescie pojednania.

Sztuka Kazimierza Brauna oparta jest na rzeczywistych wydarzeniach z zycia slawnej malarki-emigrantki (zyla w latach 1898-1980), ktora majac 20 lat osiadla w Paryzu, gdzie zaczela studiowac malarstwo. Szybko zdobyla rozglos jako artystka uczestniczaca w pierwszej wystawie poswieconej sztuce art deco w 1925 roku. Niebawem zostala uznana nie tylko za jedna z najwazniejszych tworczyn tego stylu, ale zaliczona do elity owczesnych malarzy europejskich.

Nie poprzestala na sukcesach w Europie; w 1939 roku wyemigrowala do Stanow Zjednoczonych, najpierw do Hollywood, a nastepnie do Nowego Jorku, gdzie probowala nawet odmienic styl malarski zwracajac sie ku surrealizmowi i abstrakcji - bez powodzenia. Po smierci drugiego meza Tamara Lempicka przeniosla sie w okolice Houston, gdzie mieszkala jej corka. W 1973 roku w Paryzu odbyla sie wielka wystawa retrospektywna, po ktorej zaliczono ja do grona najwybitniejszych malarzy XX wieku. W rok pozniej przeprowadzila sie do Meksyku, gdzie zyla samotnie az do smierci.

Dramat Kazimierza Brauna wzrusza i pobudza do refleksji, co we wspolczesnym teatrze jest raczej rzecza niecodzienna. Rzadko sie nam zdarza sluchac na deskach scenicznych rozwazan o sprawach zasadniczych, zwlaszcza w teatrze amerykanskim, nastawionym w glownej mierze na dostarczanie jak najprostszej rozrywki. Dyskusje filozoficzne, pytania o sens zycia, o hierarchie wartosci, o potrzebe modlitwy, medytacji - to tematy niemodne w naszych czasach, kiedy wiekszosc ludzi skupia sie na karierze i zdobywaniu dobr materialnych za wszelka cene. Nawet za cene zubozenia zycia duchowego, zapomnienia o Bogu i modlitwie. Dopiero w obliczu takich apokaliptycznych wydarzen, jakie niedawno dotknely mieszkancow Nowego Jorku i Waszyngtonu, wielu z nas budzi sie jakby z letargu, starajac sie przywrocic wlasciwe miejsce wartosciom duchowym.

Przypadek sprawil, ze sztuka Kazimierza Brauna pojawila sie na deskach teatru amerykanskiego wlasnie teraz, w takim momencie, gdy kazdy z nas potrzebuje chwili refleksji nad swym zyciem i nad przyszloscia swiata. Chwala za to kierownikowi artystycznemu Irish Classical Theater - Vincentowi O'Neillowi oraz dyrektorowi tego teatru Rubenowi Gurewwiczowi, ze ja wystawili. Na liscie licznych sponsorow teatru znajduja sie Fundacja Kosciuszkowska i Polish Arts Club, ktorym rowniez naleza sie slowa wdziecznosci za poparcie tej inicjatywy.

Tamara L. bedzie grana w Buffalo przez piec kolejnych niedziel, tj. do 21 pazdziernika br. Warto te sztuke zobaczyc.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail