PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (8 grudnia 2000)


EWA HANAS

Gerty

W niewielkiej bostonskiej bibliotece zapytalam bibliotekarke o jedna z ksiazek Gertrudy Stein, ktorej wlasnie poszukiwalam.

- Gertruda Stein... - powtorzyla gleboko zamyslona. - Ach, Gerty! "Roza jest roza jest roza jest roza" - rzucila cytatem i wiecej juz nie mowila. Jest, jak bylo - pomyslalam. Wszyscy uwazaja, ze znaja Gertrude Stein, a wlasnie jej nie znaja.

Istnieja pisarze, ktorych sie czyta i ktorych sie nie czyta. Gertrudy Stein sie nie czyta, ale czesto cytuje. Z postacia ta wiaze sie wiele innych paradoksow. Byla przykladna amerykanska patriotka, ale wieksza czesc zycia spedzila we Francji. Uwazala sie za feministke, ale Alicji B. Toklas (swojej towarzyszce zycia) wyznaczyla zadanie zabawiania zon, podczas gdy sama rozmawiala z ich mezami. Namawiala kobiety do uniezaleznienia sie, ale w swoim ogromnym (prawie 1000-stronicowym) dziele Powstawanie Amerykanow dowodzila, ze kobieta nigdy nie osiagnie takiego poziomu intelektualnego, jaki osiagnac moze mezczyzna. Kolekcjonowala obrazy, a mimo to niektorzy byli zdania, ze nie miala pojecia o malarstwie.

Juz w pierwszej dekadzie XX w. stworzyla nowy styl w literaturze. Przed Joyce'em, przed dadaizmem, surrealizmem i Grupa Bloomsbury. Pisala powiesci i opowiadania, ktore byly formalnym przelomem. Uzywala slow nie tylko dla ich znaczenia, ale takze dla ich dzwieku i skojarzen, jakie wywolywaly. Zrezygnowala z wymogow interpunkcji ("wierze jedynie w kropke" - wyznala) i skladni, ktore stanowily dla niej przeszkode w osiagnieciu ekspresji. Najwiekszy sukces literacki odniosla jednak ksiazka napisana "zwyczajnie" - Autobiografia Alicji B. Toklas, bedaca w rzeczywistosci autobiografia Gertrudy Stein.

Hemingway nazwal ja "matka nas wszystkich", poniewaz wywarla wielki wplyw m.in. na jego tworczosc, Sherwooda Andersona i F. Scotta Fitzgeralda, ale potem pozostawal z nia w bardzo nieprzyjaznych stosunkach, kpil z niej publicznie, a nawet parodiowal. Tworczosc Gertrudy Stein porownywano do tworczosci Jamesa Joyce'a i Ezry Pounda. Z Jamesem Joyce'em spotkala sie tylko raz, na przyjeciu u Jo Davidsona, ktory wykonal jej rzezbe. Stein i Joyce zostali sobie przedstawieni. Stein powiedziala: "Po tylu latach". Joyce powiedzial: "Tak, nasze nazwiska zawsze laczono". I wiecej nie rozmawiali.

Ezre Pounda spotkala w domu swojej kolezanki z czasow studenckich i zaprosila go na obiad. Pound bujal sie na krzesle i opowiadal o japonskiej grafice oraz T.S. Eliocie. Byl bardzo ozywiony tym, co mowi. Wreszcie przewrocil sie i zepsul krzeslo. Gdy wyrazil ochote ponownych odwiedzin, Gertruda Stein powiedziala: "Bardzo mi przykro, ale panna Alicja Toklas ma klopot z zebem, a ponadto jestesmy zajete wyrywaniem chwastow". Pound obrazil sie i nazywal ja potem "fura starego miesa".

Virginia Woolf uwazala, ze pisarze, ktorzy zmagaja sie z jezykiem (jak ona sama) zburzyli wszelkie kanony ograniczajace swobode wypowiedzi. Dlatego cenila u Stein jej "zwichniecia" stylu. Obie pisarki spotkaly sie tylko raz, na przyjeciu w Londynie w 1926 r., i poczuly do siebie niechec. Woolf w liscie do siostry napisala: "Roilo sie od Zydow".

Carl Van Vechten powiedzial, ze Stein to "znakomita stylistka", a Sherwood Anderson zauwazyl, ze byla "zakochana w slowach". Tak pochlebne opinie o jej tworczosci pojawialy sie jednak niezmiernie rzadko. Hermetyzm jej prozy inspirowal wiekszosc krytykow do parodii. Kpiono nie tylko z jej stylu, ale takze jej seksualnych preferencji i towarzysko-kulturalnej pozycji. Gdy ukazaly sie Czule guziczki (uznane z czasem za jej najlepszy utwor kubistyczny) opinie krytykow byly zgodne: jeden z recenzentow nie wiedzial, czy to guziczki sa akurat czule, inny stwierdzil, ze jest to dzielo dla kogos, "kto nie jest zbyt zajety", jeszcze inny zastanawial sie, czy autorka nie zazywa haszyszu. Sama zas Stein w Autobiografii kazdego z nas, bedacej kontynuacja Autobiografii Alicji B. Toklas (ksiazce napisanej w miare "zwyczajnie"), oswiadczyla: "Wiem, ze jestem najwybitniejszym z zyjacych pisarzy", natomiast podczas jednego z odczytow wyznala: "Nie dbam o to, czy powiedza o mnie, ze jestem lepsza od Szekspira. On nie zyje i nie moze powiedziec, czy jest lepszy ode mnie. Czas pokaze".

Jej najbardziej znane zdanie, to o rozy, po raz pierwszy pojawilo sie w utworze Najswietsza Emilia (1913 r.) i powtorzone zostalo w dwunastu innych pracach. Nieliczni czytelnicy skarzyli sie, ze go nie rozumieja. Autorka wyjasnila jego znaczenie. Powiedziala, ze tylko w takim ujeciu roza pozostaje najbardziej roza.

Lubila pisac o rozy. Fascynowaly ja rowniez liczby, ktore pojawily sie w wielu jej portretach, poezjach, esejach, opowiesciach i operach. "Liczby maja takie piekne nazwy - wyznala w Geograficznej historii Ameryki. - Mozna rozplakac sie ze szczescia, gdy mysli sie o liczbie osiem albo piec, czy jeden, czy dwadziescia siedem, czy siedemdziesiat trzy... W kazdym jezyku liczby maja takie piekne nazwy".

Inspirowaly ja odglosy uliczne. Warkot przejezdzajacych pojazdow niczym metronom nadawal rytm jej zdaniom. Wiele utworow napisala w samochodzie, gdy czekala na Alicje, ktora zalatwiala w miescie rozne sprawy. Swoj wlasny rytm zaczela odnajdywac w plusku wody w lazience. Plusk ow sprawil, ze rozpoznala roznice pomiedzy zdaniami i akapitami. Napisala na ten temat ksiazke Jak pisac. Inspirowaly ja rowniez krowy i dzwieczne na ich szyjach dzwonki. Amerykanski pisarz Bravig Imbs wspominal, ze widzial Gertrude siedzaca na polu na skladanym krzeselku i polecajaca Alicji, aby przegnala krowe na druga strone pola. Alicja to zrobila. Gertruda zanotowala cos w notatniku. Nastepnie zlozyla krzeslo i przeniosla sie z nim na inne miejsce, a Alicji dala znak, aby znow przegnala krowe.

Pisala codziennie. Zapisywala swoje spostrzezenia specyficznym stylem, bez ciaglosci narracji czy zwartych akapitow. Istotne byly drobiazgi, ulotne wrazenia. W zyciu ponad wszystko inne przedkladala Alicje B. Toklas, literature, sztuke, rozmowy z ludzmi, dobra kuchnie i samochody marki Ford. Przez ponad trzydziesci lat byla bardzo zwiazana ze swoim bratem Leo, z ktorym potem nie byla zwiazana w ogole. Uwazala, ze patrzenie prosto w slonce wzmacnia wzrok, a gra na pianinie jest wtedy interesujaca, gdy uzywa sie wylacznie bialych klawiszy. Byla tega. Juz w wieku 12 lat wazyla 135 funtow, a przez wieksza czesc doroslego zycia - 200. Nosila obszerne spodnice z brazowego sztruksu, ktore porownywano do namiotow; wzorzyste kamizelki i nawet zima - sandaly, ktore z kolei porownywano do gondoli. Ale przede wszystkim byla pisarka, ktora pisala duzo, publikowala niewiele i prawie nikt jej nie czytal. I tak zostalo, poza jednym wyjatkiem - znakomita wiekszosc utworow Stein wydana zostala po jej smierci dzieki staraniom przede wszystkim Alicji B. Toklas, a takze Carla Van Vechtena i Thortona Wildera.

Glownie pisala o swoim zyciu, opisywala je drobiazgowo, niemal dzien po dniu. Pisala takze o tym, dlaczego pisze i jak pisze.

Istnieje dziennik, ktory prowadzila jej matka, dostarczajacy informacji o dziecinstwie Gertrudy. Poza tym pozostaja wspomnienia wielu ludzi, ktorzy ja znali, jesli nie sa to wspomnienia Natalie Clifford Barney, ktora piszac o Stein napisala w gruncie rzeczy o sobie.

*

"Luty jest krotkim miesiacem, ale chociaz luty jest krotkim miesiacem, Waszyngton, Lincoln i ja urodzilismy sie w tym krotkim miesiacu"1) - napisala. Wydarzylo sie to trzeciego dnia owego krotkiego miesiaca o godzinie 8 rano w roku 1874 w Allegheny w stanie Pensylwania.

Gertruda byla piatym, najmlodszym dzieckiem w rodzinie, ale czula sie, jakby byla siodmym, a starszy od niej o dwa lata Leo byl dzieckiem czwartym, a czul sie jak szoste. Oboje czuli to samo: ze sa czyms zastepczym. Rodzice postanowili bowiem miec piecioro dzieci, ale dwoje zmarlo w niemowlectwie i zaplanowana liczbe nalezalo uzupelnic.

Miala niespelna rok, gdy cala rodzina przeniosla sie do Wiednia, potem do Passy we Francji, by po czterech latach powrocic do USA i osiedlic sie w Oakland w Kalifornii. Pierwszym jej jezykiem byl niemiecki, nastepnie francuski, ale angielski stal sie jezykiem, w ktorym "najlepiej moglam wyrazac swoje uczucia i emocje"2).

Porzucila szkole srednia. Przez nastepne piec lat jedynie czytala i jadla. A gdy pochlonela ogromne ilosci ksiazek i zywnosci, rozpoczela studia na Harvard Annex (pozniejszym Radcliffe College), gdzie studiowala filozofie, psychologie i jezyk angielski, a potem na Uniwersytecie Johna Hopkinsa - medycyne. Studia te bardzo jej odpowiadaly i swietnie sobie radzila, ale na trzecim roku uwiklala sie w zwiazek z inna kobieta, tez studentka medycyny. Zamiast studiami, zajeta byla swoim uczuciem, przezywaniem rozlicznych rozterek i wyrzutow sumienia. Nie chciala juz zostac doktorem. Odkryla, ze sposobem na uwolnienie sie od cierpien jest pisanie o nich. Porzucila zatem medycyne i rozpoczela prace nad powiescia Q. E. D. Napisala takze pierwsza wersje Powstawania Amerykanow i wreszcie zdecydowala sie dolaczyc do Leo, ktory przebywal w Paryzu.

Zamieszkala wraz z bratem przy rue de Fleurus 27, w poblizu Ogrodu Luksemburskiego. Byla jesien 1903 roku. Ukonczyla Q. E. D., powiesc opublikowana dopiero cztery lata po jej smierci, a potem wznowiona pod tytulem Rzeczy takimi, jakimi sa. Leo nie zaakceptowal jej utworu, jak zreszta w ogole nie akceptowal jej tworczosci, nazywajac ja "blazenskimi gryzmolami", wiec pisala tylko pozna noca i kladla sie spac o swicie. W ciagu dnia zajmowala sie poznawaniem wspolczesnego malarstwa i wraz z bratem kolekcjonowaniem obrazow nieznanych malarzy.

Ojciec Gertrudy byl kupcem, wlascicielem nieruchomosci oraz wspolwlascicielem linii tramwajowych w San Francisco. "Moj ojciec nazywal sie Daniel mial ciemna brode nie byl wysoki w ogole nie byl wysoki mial ciemna brode nazywal sie Daniel"3).

Po smierci ojca majatkiem przez niego pozostawionym zarzadzal najstarszy brat Michael. Wyplacal rodzenstwu comiesieczna pensje, a w roku 1904 Leo i Gertruda dostali osiem tysiecy dolarow z podzialu rodzinnych nieruchomosci. Wtedy to kupili plotna Gauguina, Cézanne'a, Renoira. Kiedy rok pozniej otwarto Salon Jesienny, obraz Matisse'a Kobieta w kapeluszu wywolal szok i oburzenie. Leo kupil to dzielo, "najbrzydsza plame farby, jaka kiedykolwiek widzialem" i stal sie znany, jak ow obraz. Coraz czesciej mowiono w miescie o parze mlodych, ekscentrycznych Amerykanow, ktorzy kolekcjonuja rownie ekscentryczne obrazy i coraz wiecej osob pragnelo je obejrzec oraz poznac ich wlascicieli. Mozliwe to bylo w sobotnie wieczory, gdzie w salonie przy rue de Fleurus spotykali sie autorzy zawieszonych na scianach plocien, handlarze sztuki, gdzie Leo wyglaszal dlugie monologi o malarstwie wspolczesnym, a Gertruda wtedy jeszcze najczesciej sluchala.

Pewnego dnia Leo zaprowadzil siostre do galerii Clovisa Sagota, w ktorej kupili gwasz niejakiego Pabla Picassa Rodzina akrobatow z malpa oraz tegoz autora, duzy obraz olejny Dziewczyna z koszem kwiatow. Ten drugi wprawdzie nie podobal sie Gertrudzie, ale Leo mimo wszystko go kupil. Za uwazana dzis za najwazniejsza prace Picassa z okresu rozowego zaplacil 30 dolarow. Gdy Picasso poznal Stein, od razu zapragnal ja malowac. Odbyli kilkadziesiat sesji, podczas ktorych ona myslala o Trzech zywotach, utworze, nad ktorym wlasnie pracowala. Ostatecznie caly portret Picasso zamalowal biala farba. Stworzyl go dopiero po kilku miesiacach, w samotnosci. Wprawdzie na poczatku zaprotestowala, ze nie jest do siebie podobna, ale Picasso zapewnil ja, ze kiedys bedzie. W rezultacie obraz ten uwazala za najwazniejszy i nigdy sie z nim nie rozstawala, a po jej smierci znalazl sie w Metropolitan Museum.

Trzy zywoty byly opowiescia o ponurych losach trzech kobiet - dwoch urodzonych w Niemczech sluzacych i Murzynce, ktore wioda zywot w dusznej atmosferze malego, amerykanskiego miasteczka. Ksiazka (pierwsza opublikowana) ukazala sie w niewielkim nakladzie sfinansowanym przez Gertrude. Reakcja byla zdumiewajaca. "Arcydzielo realizmu" - tak brzmial powszechny ton recenzji. Zwracano uwage, ze poprzednio pisarze podejmowali podobne tematy, ale nikomu nie udalo sie ich oddac w sposob tak prosty, przekonujacy i prawdziwy, jak zrobila to Gertruda Stein.

Sukces Trzech zywotow zbiegl sie z dwoma innymi wydarzeniami w jej zyciu - z Hiszpanii przybyl Picasso ze swoimi kubistycznymi juz obrazami; z San Francisco przybyla Alicja B. Toklas. Gertruda zakochala sie w kubizmie i zakochala sie w Alicji B. Toklas.

Alicja byla mlodsza od Gertrudy o trzy lata. Miala pomiedzy brwiami cyste, ktora wedlug Picassa sprawiala, ze Alicja wyglada jak jednorozec. Aby ja ukryc, zaczesywala wlosy na czolo i nisko, niemal na oczy zsuwala kapelusze. Miala niecale 5 stop wzrostu i kiedy siedziala, jej nogi nie siegaly podlogi. Uwielbiala rekawiczki, bujajaca sie bizuterie i egzotyczne chusty z dlugimi fredzlami. "Okropna Zydowka ubrana w zaslony okienne" - scharakteryzowala ja Mary Berenson.

Alicja chciala zostac pianistka i studiowala muzyke na Uniwersytecie Waszyngtonskim, ale nie byla wybitna. W zamian forsowala talent Stein i byla jej najlepszym impresariem. Od chwili poznania Gertrudy, co nastapilo we wrzesniu 1907 r., prawie cale dnie spedzala na rue de Fleurus i zajmowala sie domem, by po trzech latach wprowadzic sie tam na stale. Miala talent organizatorski, ktorego Gertrudzie brakowalo, i wyreczala ja we wszystkich sprawach przyziemnych. Leo nie byl zachwycony ani obecnoscia Alicji w ich domu, ani w zyciu jego siostry.

Gertruda pracowala nad tym, aby tworzyc utwory literackie w duchu nowej sztuki. Leo zas nienawidzil kubizmu od samego poczatku, a Picassa uwazal za "okropnego nudziarza". Oddalal sie od siostry coraz bardziej. Pragnal napisac ksiazke o malarstwie i nie mogl. Jej natomiast nie opuszczala wena. Ukonczyla Powstawanie Amerykanow, powiesc bedaca historia jej rodziny i, jak to okreslila, "historia calego swiata". Pisala je zreszta przez cale zycie i napisala portrety wszystkich, ktorych znala. W salonie przy rue de Fleurus nadal w sobotnie wieczory odbywaly sie spotkania towarzyskie, ale teraz postacia centralna byla Gertruda.

Sytuacja dojrzala do tego, by brat i siostra sie rozstali. Podzielili kolekcje. Gertruda zatrzymala m.in. obrazy Picassa, Leo zabral prace Renoira i Cézanne'a i wyjechal do Florencji.

W latach 20. salon zaczeli odwiedzac mlodzi amerykanscy pisarze. Stein byla dla nich prawdziwym autorytetem. Jej poglady przyjmowano z najwyzszym szacunkiem, ale niewielu sposrod owych adeptow piora pragnelo przeczytac jej utwory. W dziedzinie malarstwa najwyzej cenila Cézanne'a, Matisse'a, a nade wszystko Picassa. Potem doszedl jeszcze Juan Gris, pozniej Francis Picabia.

Wyglosila cykl odczytow na uczelniach angielskich. Okazala sie swietna oratorka, z latwoscia nawiazujaca kontakt z publicznoscia. Odniosla w Anglii wielki sukces. Pewien starszy pan powiedzial do Alicji, ze sluchanie Gertrudy Stein bylo dla niego najwspanialszym doswiadczeniem od czasow lektury Krytyki czystego rozumu Kanta. Nazwisko i sama pisarka byly bardziej znane niz jej tworczosc. Przekroczyla juz piecdziesiatke, a jej dorobek wydawniczy byl ciagle skromny: pare utworow opublikowanych wlasnym nakladem oraz kilka krotkich opowiadan i artykulow. Alicja, ktora wierzyla w kazde slowo napisane przez geniusza, chciala, aby Gertruda swoim pisarstwem zarabiala pieniadze i zostala uznana. W 1930 r. zalozyla nawet wydawnictwo Plain Edition, ktore publikowalo wylacznie utwory Stein, ale przedsiewziecie to nie przynioslo ani slawy, ani pieniedzy.

Jesien 1932 roku byla tak goraca, ze Gertruda i Alicja zrezygnowaly ze swoich stalych przyzwyczajen i nie wrocily do Paryza, lecz pozostaly w letnim domu w Bilingin. To tam Gertruda w ciagu szesciu tygodni napisala bestseller. W Autobiografii Alicji B. Toklas, mieszaninie faktow, opinii i anegdot, przedstawila cwiercwiecze paryskiego zycia. Dzieki tej ksiazce zdobyla slawe, pieniadze i wrogow. Hemingway kipial ze zlosci, poniewaz napisala, ze to ona i Sherwood Anderson go stworzyli. Matisse obrazil sie za opis swej zony: "byla kobieta o dlugiej twarzy oraz masywnych, duzych i obwislych ustach, zupelnie jak kon". Obrazil sie takze Leo i nazwal siostre "klamczucha", a jej ksiazke "stekiem bredni". Obrazilo sie wielu innych. Sukces Autobiografii... sprawil, ze Gertrude zaproszono do Stanow Zjednoczonych, aby wyglosila odczyty na uczelniach i w klubach. Przybyla do Ameryki wraz z Alicja w pazdzierniku 1934 r. i witano ja niczym gwiazde filmowa. Udzielala licznych wywiadow, pozowala do zdjec, brala udzial w audycjach radiowych.

Odczyty cieszyly sie ogromnym powodzeniem (potem zostaly opublikowane jako Odczyty w Ameryce). W tym tez czasie opera z jej librettem Czterej swieci w trzech aktach (pokazywana wczesniej w Nowym Jorku) zostala wystawiona w Chicago. Przedstawienie odnioslo sukces. Najbardziej podobala sie czesc o golebiach:

Golebie, wielkie golebie na
krotszej dluzszej trawie niestety.
Golebie na trawie.
Jesli to nie byly golebie
to co to bylo.
Jesli nie golebie niestety
byly na trawie to co to bylo.

Chichot publicznosci towarzyszyl operze od poczatku do konca.

W 1937 r. wlasciciel domu przy rue de Fleurus 27 oswiadczyl, ze mieszkanie zajmowane przez Stein i Toklas chce przekazac synowi. Wynajely wiec inne, przy rue Christine nr 5. Juz tam Gertruda napisala sztuke Doktor Faust zapala swiatla, ksiazke dla dzieci Swiat sie kreci oraz utwor Picasso, ktory cieszyl sie duzym powodzeniem. W Picassie wyrazila poglady, ktore czesto powtarzala: ze artysta powinien byc wspolczesny, ze wiek XX jest wiekiem destrukcji, co Picasso zauwazyl i zawarl w swoich obrazach.

Jeszcze w lecie 1939 r. Gertruda twierdzila, ze wojna w Europie nie wybuchnie. Uwazala bowiem, ze wojna swiatowa bylaby powrotem do sredniowiecza, a to oznaczaloby, ze swiat zwariowal. Ze swiat jednak zwariowal - przekonala sie pewnego slonecznego wrzesniowego poranka, gdy zadzwonil rzeznik z Bilingin i powiedzial Alicji, ze nie moze zrealizowac jej zamowienia, poniewaz mieso zostalo zarekwirowane przez wojsko. Gdy zas Francja przystapila do wojny, Gertruda wpadla w panike. Niezwlocznie, bocznymi drogami, przyjechala wraz z Alicja do Paryza. Przyjaciele radzili im, aby opuscily Francje. Gertruda twierdzila jednak, ze w Bilingin beda bezpieczne, bowiem coz zlego moze sie stac dwom starszym zydowskim damom, ktore nie maja zadnego zwiazku z polityka. Zdaniem Gertrudy, jedyna dobra strona wojny bylo to, ze dzikie kaczki mogly zyc spokojnie na mokradlach nad Rodanem. Wszystkie bowiem strzelby zostaly zarekwirowane i nikt do nich nie strzelal.

W Bilingin mieszkaly do zimy 1942 r. Odzywialy sie jarzynami z ogrodka oraz langustami, ktore lowil dla nich rzeznik do otwartej parasolki. Niebawem powstal "blogoslawiony czarny rynek". Odtad Gertruda wedrowala codziennie mile w poszukiwaniu zywnosci i przynosila jajko, woreczek bialej maki, kawalek masla. Czarny rynek byl jednak drogi, wiec zapakowaly do samochodu portret pani Cézanne, przekroczyly granice szwajcarska i sprzedaly go handlarzowi sztuki. "Zjadlysmy Cézanne'a" - powiedziala potem Alicja.

Tamten okres Stein opisala w swojej trzeciej autobiograficznej ksiazce Wojny, ktore widzialam.

W 1943 r. dzierzawa domu w Bilingin zostala uniewazniona i Gertruda wraz z Alicja przeprowadzily sie do odleglego o 15 kilometrow le Colomber, do domu w poblizu miasteczka Culoz. W Culoz mialy wieksza swiadomosc wojny. Widzialy pociag pancerny i pociag wypelniony jencami. W ich domu kwaterowali zolnierze niemieccy. Stein czula ogromna niechec do Niemcow. "Jedyna ludzka w nich rzecz to ta, ze lubia jesc wieprzowine - napisala. - Ci ludzie zawsze wybieraja sobie na przywodce kogos kto zaprowadza ich tam gdzie isc nie chca. To jest ich instynkt samobojczy. Zmierzch bogow"4).

Pod koniec sierpnia 1944 r. przybyli do Culoz pierwsi zolnierze amerykanscy. W grudniu Stein i Toklas wrocily do Paryza i z radoscia skonstatowaly, ze kolekcja obrazow na rue Christine pozostala nienaruszona.

W 1945 r. opublikowane zostaly Wojny, ktore widzialam, uznane za najwybitniejsza ksiazke w dorobku Stein. Autorka zaprezentowala nowy punkt widzenia w stosunku do tradycyjnych sposobow ujecia historii. Interpretowala historie poprzez opisywanie codziennego zycia i swoich doswiadczen. W tamtych czasach bylo to przedsiewziecie nowatorskie.

Virgil Thompson zaproponowal jej napisanie libretta do opery, do ktorego mial skomponowac muzyke. Chcial, aby tlem utworu byla XIX-wieczna Ameryka. Gertruda wybrala bohaterke, Susan B. Anthony, bojowniczke o prawa wyborcze dla kobiet.

Prace nad opera, ktora zatytulowala Matka nas wszystkich, ukonczyla na poczatku 1946 r. Byla juz chora, narzekala na bole brzucha i bardzo schudla. W kwietniu lekarz poradzil jej, aby sie poddala operacji, ale odmowila. W czerwcu, w drodze do Sarthe, gdzie wraz z Alicja miala spedzic wakacje, poczula sie tak zle, ze przewieziono ja do amerykanskiego szpitala w Neuilly. Stwierdzono raka. Operacje wyznaczono na sobote 27 lipca. Tego dnia powiedziala do czuwajacej przy niej Alicji: "Jaka jest odpowiedz". Poniewaz jednak Alicja milczala, powiedziala: "W takim razie jakie jest pytanie". Toklas twierdzila, ze byly to ostatnie slowa Gertrudy Stein, ktora zmarla podczas operacji, o godzinie 6:30 po poludniu.

I jeszcze ostatni paradoks zwiazany z ta osobliwa pisarka. Pochowana zostala na cmentarzu Pere Lachaise i na jej grobie zarowno miejsce urodzenia (Allfgany), jak data smierci (29 lipca 1946) podane zostaly blednie.

*

Cynthia Ozick w The New York Times Magazine z 24 listopada 1996 r. Napisala: "Czy Gertruda Stein byla szarlatanka czy filozofka - nawet teraz trudno stwierdzic".

A czy byla wieksza od Szekspira? Czas pokaze.

Przypisy

1) Geograficzna historia Ameryki
2) Wojny, ktore widzialam
3) Powstawanie Amerykanow
4) Wojny, ktore widzialam


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail