EWA HANAS
Gerty
W
niewielkiej bostonskiej bibliotece zapytalam bibliotekarke
o jedna z ksiazek Gertrudy Stein, ktorej wlasnie poszukiwalam.
- Gertruda Stein... - powtorzyla gleboko zamyslona. - Ach, Gerty! "Roza jest
roza jest roza jest roza" - rzucila cytatem i wiecej juz nie mowila. Jest, jak
bylo - pomyslalam. Wszyscy uwazaja, ze znaja Gertrude Stein, a wlasnie jej nie
znaja.
Istnieja pisarze, ktorych sie czyta i ktorych sie nie czyta. Gertrudy Stein
sie nie czyta, ale czesto cytuje. Z postacia ta wiaze sie wiele innych paradoksow.
Byla przykladna amerykanska patriotka, ale wieksza czesc zycia spedzila we Francji.
Uwazala sie za feministke, ale Alicji B. Toklas (swojej towarzyszce zycia) wyznaczyla
zadanie zabawiania zon, podczas gdy sama rozmawiala z ich mezami. Namawiala
kobiety do uniezaleznienia sie, ale w swoim ogromnym (prawie 1000-stronicowym)
dziele Powstawanie Amerykanow dowodzila, ze kobieta nigdy nie osiagnie
takiego poziomu intelektualnego, jaki osiagnac moze mezczyzna. Kolekcjonowala
obrazy, a mimo to niektorzy byli zdania, ze nie miala pojecia o malarstwie.
Juz w pierwszej dekadzie XX w. stworzyla nowy styl w literaturze. Przed Joyce'em,
przed dadaizmem, surrealizmem i Grupa Bloomsbury. Pisala powiesci i opowiadania,
ktore byly formalnym przelomem. Uzywala slow nie tylko dla ich znaczenia, ale
takze dla ich dzwieku i skojarzen, jakie wywolywaly. Zrezygnowala z wymogow
interpunkcji ("wierze jedynie w kropke" - wyznala) i skladni, ktore stanowily
dla niej przeszkode w osiagnieciu ekspresji. Najwiekszy sukces literacki odniosla
jednak ksiazka napisana "zwyczajnie" - Autobiografia Alicji B. Toklas,
bedaca w rzeczywistosci autobiografia Gertrudy Stein.
Hemingway nazwal ja "matka nas wszystkich", poniewaz wywarla wielki wplyw m.in.
na jego tworczosc, Sherwooda Andersona i F. Scotta Fitzgeralda, ale potem pozostawal
z nia w bardzo nieprzyjaznych stosunkach, kpil z niej publicznie, a nawet parodiowal.
Tworczosc Gertrudy Stein porownywano do tworczosci Jamesa Joyce'a i Ezry Pounda.
Z Jamesem Joyce'em spotkala sie tylko raz, na przyjeciu u Jo Davidsona, ktory
wykonal jej rzezbe. Stein i Joyce zostali sobie przedstawieni. Stein powiedziala:
"Po tylu latach". Joyce powiedzial: "Tak, nasze nazwiska zawsze laczono". I
wiecej nie rozmawiali.
Ezre Pounda spotkala w domu swojej kolezanki z czasow studenckich i zaprosila
go na obiad. Pound bujal sie na krzesle i opowiadal o japonskiej grafice oraz
T.S. Eliocie. Byl bardzo ozywiony tym, co mowi. Wreszcie przewrocil sie i zepsul
krzeslo. Gdy wyrazil ochote ponownych odwiedzin, Gertruda Stein powiedziala:
"Bardzo mi przykro, ale panna Alicja Toklas ma klopot z zebem, a ponadto jestesmy
zajete wyrywaniem chwastow". Pound obrazil sie i nazywal ja potem "fura starego
miesa".
Virginia Woolf uwazala, ze pisarze, ktorzy zmagaja sie z jezykiem (jak ona
sama) zburzyli wszelkie kanony ograniczajace swobode wypowiedzi. Dlatego cenila
u Stein jej "zwichniecia" stylu. Obie pisarki spotkaly sie tylko raz, na przyjeciu
w Londynie w 1926 r., i poczuly do siebie niechec. Woolf w liscie do siostry
napisala: "Roilo sie od Zydow".
Carl Van Vechten powiedzial, ze Stein to "znakomita stylistka", a Sherwood
Anderson zauwazyl, ze byla "zakochana w slowach". Tak pochlebne opinie o jej
tworczosci pojawialy sie jednak niezmiernie rzadko. Hermetyzm jej prozy inspirowal
wiekszosc krytykow do parodii. Kpiono nie tylko z jej stylu, ale takze jej seksualnych
preferencji i towarzysko-kulturalnej pozycji. Gdy ukazaly sie Czule guziczki (uznane z czasem za jej najlepszy utwor kubistyczny) opinie krytykow byly zgodne:
jeden z recenzentow nie wiedzial, czy to guziczki sa akurat czule, inny stwierdzil,
ze jest to dzielo dla kogos, "kto nie jest zbyt zajety", jeszcze inny zastanawial
sie, czy autorka nie zazywa haszyszu. Sama zas Stein w Autobiografii kazdego
z nas, bedacej kontynuacja Autobiografii Alicji B. Toklas (ksiazce
napisanej w miare "zwyczajnie"), oswiadczyla: "Wiem, ze jestem najwybitniejszym
z zyjacych pisarzy", natomiast podczas jednego z odczytow wyznala: "Nie dbam
o to, czy powiedza o mnie, ze jestem lepsza od Szekspira. On nie zyje i nie
moze powiedziec, czy jest lepszy ode mnie. Czas pokaze".
Jej najbardziej znane zdanie, to o rozy, po raz pierwszy pojawilo sie w utworze Najswietsza Emilia (1913 r.) i powtorzone zostalo w dwunastu innych pracach.
Nieliczni czytelnicy skarzyli sie, ze go nie rozumieja. Autorka wyjasnila jego
znaczenie. Powiedziala, ze tylko w takim ujeciu roza pozostaje najbardziej roza.
Lubila pisac o rozy. Fascynowaly ja rowniez liczby, ktore pojawily sie w wielu
jej portretach, poezjach, esejach, opowiesciach i operach. "Liczby maja takie
piekne nazwy - wyznala w Geograficznej historii Ameryki. - Mozna rozplakac
sie ze szczescia, gdy mysli sie o liczbie osiem albo piec, czy jeden, czy dwadziescia
siedem, czy siedemdziesiat trzy... W kazdym jezyku liczby maja takie piekne
nazwy".
Inspirowaly ja odglosy uliczne. Warkot przejezdzajacych pojazdow niczym metronom
nadawal rytm jej zdaniom. Wiele utworow napisala w samochodzie, gdy czekala
na Alicje, ktora zalatwiala w miescie rozne sprawy. Swoj wlasny rytm zaczela
odnajdywac w plusku wody w lazience. Plusk ow sprawil, ze rozpoznala roznice
pomiedzy zdaniami i akapitami. Napisala na ten temat ksiazke Jak pisac.
Inspirowaly ja rowniez krowy i dzwieczne na ich szyjach dzwonki. Amerykanski
pisarz Bravig Imbs wspominal, ze widzial Gertrude siedzaca na polu na skladanym
krzeselku i polecajaca Alicji, aby przegnala krowe na druga strone pola. Alicja
to zrobila. Gertruda zanotowala cos w notatniku. Nastepnie zlozyla krzeslo i
przeniosla sie z nim na inne miejsce, a Alicji dala znak, aby znow przegnala
krowe.
Pisala codziennie. Zapisywala swoje spostrzezenia specyficznym stylem, bez
ciaglosci narracji czy zwartych akapitow. Istotne byly drobiazgi, ulotne wrazenia.
W zyciu ponad wszystko inne przedkladala Alicje B. Toklas, literature, sztuke,
rozmowy z ludzmi, dobra kuchnie i samochody marki Ford. Przez ponad trzydziesci
lat byla bardzo zwiazana ze swoim bratem Leo, z ktorym potem nie byla zwiazana
w ogole. Uwazala, ze patrzenie prosto w slonce wzmacnia wzrok, a gra na pianinie
jest wtedy interesujaca, gdy uzywa sie wylacznie bialych klawiszy. Byla tega.
Juz w wieku 12 lat wazyla 135 funtow, a przez wieksza czesc doroslego zycia
- 200. Nosila obszerne spodnice z brazowego sztruksu, ktore porownywano do namiotow;
wzorzyste kamizelki i nawet zima - sandaly, ktore z kolei porownywano do gondoli.
Ale przede wszystkim byla pisarka, ktora pisala duzo, publikowala niewiele i
prawie nikt jej nie czytal. I tak zostalo, poza jednym wyjatkiem - znakomita
wiekszosc utworow Stein wydana zostala po jej smierci dzieki staraniom przede
wszystkim Alicji B. Toklas, a takze Carla Van Vechtena i Thortona Wildera.
Glownie pisala o swoim zyciu, opisywala je drobiazgowo, niemal dzien po dniu.
Pisala takze o tym, dlaczego pisze i jak pisze.
Istnieje dziennik, ktory prowadzila jej matka, dostarczajacy informacji o dziecinstwie
Gertrudy. Poza tym pozostaja wspomnienia wielu ludzi, ktorzy ja znali, jesli
nie sa to wspomnienia Natalie Clifford Barney, ktora piszac o Stein napisala
w gruncie rzeczy o sobie.
*
"Luty jest krotkim miesiacem, ale chociaz luty jest krotkim miesiacem, Waszyngton,
Lincoln i ja urodzilismy sie w tym krotkim miesiacu"1) - napisala. Wydarzylo
sie to trzeciego dnia owego krotkiego miesiaca o godzinie 8 rano w roku 1874
w Allegheny w stanie Pensylwania.
Gertruda byla piatym, najmlodszym dzieckiem w rodzinie, ale czula sie, jakby
byla siodmym, a starszy od niej o dwa lata Leo byl dzieckiem czwartym, a czul
sie jak szoste. Oboje czuli to samo: ze sa czyms zastepczym. Rodzice postanowili
bowiem miec piecioro dzieci, ale dwoje zmarlo w niemowlectwie i zaplanowana
liczbe nalezalo uzupelnic.
Miala niespelna rok, gdy cala rodzina przeniosla sie do Wiednia, potem do Passy
we Francji, by po czterech latach powrocic do USA i osiedlic sie w Oakland w
Kalifornii. Pierwszym jej jezykiem byl niemiecki, nastepnie francuski, ale angielski
stal sie jezykiem, w ktorym "najlepiej moglam wyrazac swoje uczucia i emocje"2).
Porzucila szkole srednia. Przez nastepne piec lat jedynie czytala i jadla.
A gdy pochlonela ogromne ilosci ksiazek i zywnosci, rozpoczela studia na Harvard
Annex (pozniejszym Radcliffe College), gdzie studiowala filozofie, psychologie
i jezyk angielski, a potem na Uniwersytecie Johna Hopkinsa - medycyne. Studia
te bardzo jej odpowiadaly i swietnie sobie radzila, ale na trzecim roku uwiklala
sie w zwiazek z inna kobieta, tez studentka medycyny. Zamiast studiami, zajeta
byla swoim uczuciem, przezywaniem rozlicznych rozterek i wyrzutow sumienia.
Nie chciala juz zostac doktorem. Odkryla, ze sposobem na uwolnienie sie od cierpien
jest pisanie o nich. Porzucila zatem medycyne i rozpoczela prace nad powiescia Q. E. D. Napisala takze pierwsza wersje Powstawania Amerykanow i
wreszcie zdecydowala sie dolaczyc do Leo, ktory przebywal w Paryzu.
Zamieszkala wraz z bratem przy rue de Fleurus 27, w poblizu Ogrodu Luksemburskiego.
Byla jesien 1903 roku. Ukonczyla Q. E. D., powiesc opublikowana dopiero
cztery lata po jej smierci, a potem wznowiona pod tytulem Rzeczy takimi,
jakimi sa. Leo nie zaakceptowal jej utworu, jak zreszta w ogole nie akceptowal
jej tworczosci, nazywajac ja "blazenskimi gryzmolami", wiec pisala tylko pozna
noca i kladla sie spac o swicie. W ciagu dnia zajmowala sie poznawaniem wspolczesnego
malarstwa i wraz z bratem kolekcjonowaniem obrazow nieznanych malarzy.
Ojciec Gertrudy byl kupcem, wlascicielem nieruchomosci oraz wspolwlascicielem
linii tramwajowych w San Francisco. "Moj ojciec nazywal sie Daniel mial ciemna
brode nie byl wysoki w ogole nie byl wysoki mial ciemna brode nazywal sie Daniel"3).
Po smierci ojca majatkiem przez niego pozostawionym zarzadzal najstarszy brat
Michael. Wyplacal rodzenstwu comiesieczna pensje, a w roku 1904 Leo i Gertruda
dostali osiem tysiecy dolarow z podzialu rodzinnych nieruchomosci. Wtedy to
kupili plotna Gauguina, Cézanne'a, Renoira. Kiedy rok pozniej otwarto
Salon Jesienny, obraz Matisse'a Kobieta w kapeluszu wywolal szok i oburzenie.
Leo kupil to dzielo, "najbrzydsza plame farby, jaka kiedykolwiek widzialem"
i stal sie znany, jak ow obraz. Coraz czesciej mowiono w miescie o parze mlodych,
ekscentrycznych Amerykanow, ktorzy kolekcjonuja rownie ekscentryczne obrazy
i coraz wiecej osob pragnelo je obejrzec oraz poznac ich wlascicieli. Mozliwe
to bylo w sobotnie wieczory, gdzie w salonie przy rue de Fleurus spotykali sie
autorzy zawieszonych na scianach plocien, handlarze sztuki, gdzie Leo wyglaszal
dlugie monologi o malarstwie wspolczesnym, a Gertruda wtedy jeszcze najczesciej
sluchala.
Pewnego dnia Leo zaprowadzil siostre do galerii Clovisa Sagota, w ktorej kupili
gwasz niejakiego Pabla Picassa Rodzina akrobatow z malpa oraz tegoz autora,
duzy obraz olejny Dziewczyna z koszem kwiatow. Ten drugi wprawdzie nie
podobal sie Gertrudzie, ale Leo mimo wszystko go kupil. Za uwazana dzis za najwazniejsza
prace Picassa z okresu rozowego zaplacil 30 dolarow. Gdy Picasso poznal Stein,
od razu zapragnal ja malowac. Odbyli kilkadziesiat sesji, podczas ktorych ona
myslala o Trzech zywotach, utworze, nad ktorym wlasnie pracowala. Ostatecznie
caly portret Picasso zamalowal biala farba. Stworzyl go dopiero po kilku miesiacach,
w samotnosci. Wprawdzie na poczatku zaprotestowala, ze nie jest do siebie podobna,
ale Picasso zapewnil ja, ze kiedys bedzie. W rezultacie obraz ten uwazala za
najwazniejszy i nigdy sie z nim nie rozstawala, a po jej smierci znalazl sie
w Metropolitan Museum.
Trzy zywoty byly opowiescia o ponurych losach trzech kobiet - dwoch
urodzonych w Niemczech sluzacych i Murzynce, ktore wioda zywot w dusznej atmosferze
malego, amerykanskiego miasteczka. Ksiazka (pierwsza opublikowana) ukazala sie
w niewielkim nakladzie sfinansowanym przez Gertrude. Reakcja byla zdumiewajaca.
"Arcydzielo realizmu" - tak brzmial powszechny ton recenzji. Zwracano uwage,
ze poprzednio pisarze podejmowali podobne tematy, ale nikomu nie udalo sie ich
oddac w sposob tak prosty, przekonujacy i prawdziwy, jak zrobila to Gertruda
Stein.
Sukces Trzech zywotow zbiegl sie z dwoma innymi wydarzeniami w jej zyciu
- z Hiszpanii przybyl Picasso ze swoimi kubistycznymi juz obrazami; z San Francisco
przybyla Alicja B. Toklas. Gertruda zakochala sie w kubizmie i zakochala sie
w Alicji B. Toklas.
Alicja byla mlodsza od Gertrudy o trzy lata. Miala pomiedzy brwiami cyste,
ktora wedlug Picassa sprawiala, ze Alicja wyglada jak jednorozec. Aby ja ukryc,
zaczesywala wlosy na czolo i nisko, niemal na oczy zsuwala kapelusze. Miala
niecale 5 stop wzrostu i kiedy siedziala, jej nogi nie siegaly podlogi. Uwielbiala
rekawiczki, bujajaca sie bizuterie i egzotyczne chusty z dlugimi fredzlami.
"Okropna Zydowka ubrana w zaslony okienne" - scharakteryzowala ja Mary Berenson.
Alicja chciala zostac pianistka i studiowala muzyke na Uniwersytecie Waszyngtonskim,
ale nie byla wybitna. W zamian forsowala talent Stein i byla jej najlepszym
impresariem. Od chwili poznania Gertrudy, co nastapilo we wrzesniu 1907 r.,
prawie cale dnie spedzala na rue de Fleurus i zajmowala sie domem, by po trzech
latach wprowadzic sie tam na stale. Miala talent organizatorski, ktorego Gertrudzie
brakowalo, i wyreczala ja we wszystkich sprawach przyziemnych. Leo nie byl zachwycony
ani obecnoscia Alicji w ich domu, ani w zyciu jego siostry.
Gertruda pracowala nad tym, aby tworzyc utwory literackie w duchu nowej sztuki.
Leo zas nienawidzil kubizmu od samego poczatku, a Picassa uwazal za "okropnego
nudziarza". Oddalal sie od siostry coraz bardziej. Pragnal napisac ksiazke o
malarstwie i nie mogl. Jej natomiast nie opuszczala wena. Ukonczyla Powstawanie
Amerykanow, powiesc bedaca historia jej rodziny i, jak to okreslila, "historia
calego swiata". Pisala je zreszta przez cale zycie i napisala portrety wszystkich,
ktorych znala. W salonie przy rue de Fleurus nadal w sobotnie wieczory odbywaly
sie spotkania towarzyskie, ale teraz postacia centralna byla Gertruda.
Sytuacja dojrzala do tego, by brat i siostra sie rozstali. Podzielili kolekcje.
Gertruda zatrzymala m.in. obrazy Picassa, Leo zabral prace Renoira i Cézanne'a
i wyjechal do Florencji.
W latach 20. salon zaczeli odwiedzac mlodzi amerykanscy pisarze. Stein byla
dla nich prawdziwym autorytetem. Jej poglady przyjmowano z najwyzszym szacunkiem,
ale niewielu sposrod owych adeptow piora pragnelo przeczytac jej utwory. W dziedzinie
malarstwa najwyzej cenila Cézanne'a, Matisse'a, a nade wszystko Picassa.
Potem doszedl jeszcze Juan Gris, pozniej Francis Picabia.
Wyglosila cykl odczytow na uczelniach angielskich. Okazala sie swietna oratorka,
z latwoscia nawiazujaca kontakt z publicznoscia. Odniosla w Anglii wielki sukces.
Pewien starszy pan powiedzial do Alicji, ze sluchanie Gertrudy Stein bylo dla
niego najwspanialszym doswiadczeniem od czasow lektury Krytyki czystego rozumu Kanta. Nazwisko i sama pisarka byly bardziej znane niz jej tworczosc. Przekroczyla
juz piecdziesiatke, a jej dorobek wydawniczy byl ciagle skromny: pare utworow
opublikowanych wlasnym nakladem oraz kilka krotkich opowiadan i artykulow. Alicja,
ktora wierzyla w kazde slowo napisane przez geniusza, chciala, aby Gertruda
swoim pisarstwem zarabiala pieniadze i zostala uznana. W 1930 r. zalozyla nawet
wydawnictwo Plain Edition, ktore publikowalo wylacznie utwory Stein, ale przedsiewziecie
to nie przynioslo ani slawy, ani pieniedzy.
Jesien 1932 roku byla tak goraca, ze Gertruda i Alicja zrezygnowaly ze swoich
stalych przyzwyczajen i nie wrocily do Paryza, lecz pozostaly
w letnim domu w Bilingin. To tam Gertruda w ciagu szesciu
tygodni napisala bestseller. W Autobiografii Alicji B.
Toklas, mieszaninie faktow, opinii i anegdot, przedstawila
cwiercwiecze paryskiego zycia. Dzieki tej ksiazce zdobyla
slawe, pieniadze i wrogow. Hemingway kipial ze zlosci, poniewaz
napisala, ze to ona i Sherwood Anderson go stworzyli. Matisse
obrazil sie za opis swej zony: "byla kobieta o dlugiej twarzy
oraz masywnych, duzych i obwislych ustach, zupelnie jak
kon". Obrazil sie takze Leo i nazwal siostre "klamczucha",
a jej ksiazke "stekiem bredni". Obrazilo sie wielu innych.
Sukces Autobiografii... sprawil, ze Gertrude zaproszono
do Stanow Zjednoczonych, aby wyglosila odczyty na uczelniach
i w klubach. Przybyla do Ameryki wraz z Alicja w pazdzierniku
1934 r. i witano ja niczym gwiazde filmowa. Udzielala licznych
wywiadow, pozowala do zdjec, brala udzial w audycjach radiowych.
Odczyty cieszyly sie ogromnym powodzeniem (potem zostaly opublikowane jako Odczyty w Ameryce). W tym tez czasie opera z jej librettem Czterej
swieci w trzech aktach (pokazywana wczesniej w Nowym Jorku) zostala wystawiona
w Chicago. Przedstawienie odnioslo sukces. Najbardziej podobala sie czesc o
golebiach:
Golebie, wielkie golebie na
krotszej dluzszej trawie niestety.
Golebie na trawie.
Jesli to nie byly golebie
to co to bylo.
Jesli nie golebie niestety
byly na trawie to co to bylo.
Chichot publicznosci towarzyszyl operze od poczatku do konca.
W 1937 r. wlasciciel domu przy rue de Fleurus 27 oswiadczyl, ze mieszkanie
zajmowane przez Stein i Toklas chce przekazac synowi. Wynajely wiec inne, przy
rue Christine nr 5. Juz tam Gertruda napisala sztuke Doktor Faust zapala
swiatla, ksiazke dla dzieci Swiat sie kreci oraz utwor Picasso,
ktory cieszyl sie duzym powodzeniem. W Picassie wyrazila poglady, ktore
czesto powtarzala: ze artysta powinien byc wspolczesny, ze wiek XX jest wiekiem
destrukcji, co Picasso zauwazyl i zawarl w swoich obrazach.
Jeszcze w lecie 1939 r. Gertruda twierdzila, ze wojna w Europie nie wybuchnie.
Uwazala bowiem, ze wojna swiatowa bylaby powrotem do sredniowiecza, a to oznaczaloby,
ze swiat zwariowal. Ze swiat jednak zwariowal - przekonala sie pewnego slonecznego
wrzesniowego poranka, gdy zadzwonil rzeznik z Bilingin i powiedzial Alicji,
ze nie moze zrealizowac jej zamowienia, poniewaz mieso zostalo zarekwirowane
przez wojsko. Gdy zas Francja przystapila do wojny, Gertruda wpadla w panike.
Niezwlocznie, bocznymi drogami, przyjechala wraz z Alicja do Paryza. Przyjaciele
radzili im, aby opuscily Francje. Gertruda twierdzila jednak, ze w Bilingin
beda bezpieczne, bowiem coz zlego moze sie stac dwom starszym zydowskim damom,
ktore nie maja zadnego zwiazku z polityka. Zdaniem Gertrudy, jedyna dobra strona
wojny bylo to, ze dzikie kaczki mogly zyc spokojnie na mokradlach nad Rodanem.
Wszystkie bowiem strzelby zostaly zarekwirowane i nikt do nich nie strzelal.
W Bilingin mieszkaly do zimy 1942 r. Odzywialy sie jarzynami z ogrodka oraz
langustami, ktore lowil dla nich rzeznik do otwartej parasolki. Niebawem powstal
"blogoslawiony czarny rynek". Odtad Gertruda wedrowala codziennie mile w poszukiwaniu
zywnosci i przynosila jajko, woreczek bialej maki, kawalek masla. Czarny rynek
byl jednak drogi, wiec zapakowaly do samochodu portret pani Cézanne,
przekroczyly granice szwajcarska i sprzedaly go handlarzowi sztuki. "Zjadlysmy
Cézanne'a" - powiedziala potem Alicja.
Tamten okres Stein opisala w swojej trzeciej autobiograficznej ksiazce Wojny,
ktore widzialam.
W 1943 r. dzierzawa domu w Bilingin zostala uniewazniona i Gertruda wraz z
Alicja przeprowadzily sie do odleglego o 15 kilometrow le Colomber, do domu
w poblizu miasteczka Culoz. W Culoz mialy wieksza swiadomosc wojny. Widzialy
pociag pancerny i pociag wypelniony jencami. W ich domu kwaterowali zolnierze
niemieccy. Stein czula ogromna niechec do Niemcow. "Jedyna ludzka w nich rzecz
to ta, ze lubia jesc wieprzowine - napisala. - Ci ludzie zawsze wybieraja sobie
na przywodce kogos kto zaprowadza ich tam gdzie isc nie chca. To jest ich instynkt
samobojczy. Zmierzch bogow"4).
Pod koniec sierpnia 1944 r. przybyli do Culoz pierwsi zolnierze amerykanscy.
W grudniu Stein i Toklas wrocily do Paryza i z radoscia skonstatowaly, ze kolekcja
obrazow na rue Christine pozostala nienaruszona.
W 1945 r. opublikowane zostaly Wojny, ktore widzialam, uznane za najwybitniejsza
ksiazke w dorobku Stein. Autorka zaprezentowala nowy punkt widzenia w stosunku
do tradycyjnych sposobow ujecia historii. Interpretowala historie poprzez opisywanie
codziennego zycia i swoich doswiadczen. W tamtych czasach bylo to przedsiewziecie
nowatorskie.
Virgil Thompson zaproponowal jej napisanie libretta do opery, do ktorego mial
skomponowac muzyke. Chcial, aby tlem utworu byla XIX-wieczna Ameryka. Gertruda
wybrala bohaterke, Susan B. Anthony, bojowniczke o prawa wyborcze dla kobiet.
Prace nad opera, ktora zatytulowala Matka nas wszystkich, ukonczyla
na poczatku 1946 r. Byla juz chora, narzekala na bole brzucha i bardzo schudla.
W kwietniu lekarz poradzil jej, aby sie poddala operacji, ale odmowila. W czerwcu,
w drodze do Sarthe, gdzie wraz z Alicja miala spedzic wakacje, poczula sie tak
zle, ze przewieziono ja do amerykanskiego szpitala w Neuilly. Stwierdzono raka.
Operacje wyznaczono na sobote 27 lipca. Tego dnia powiedziala do czuwajacej
przy niej Alicji: "Jaka jest odpowiedz". Poniewaz jednak Alicja milczala, powiedziala:
"W takim razie jakie jest pytanie". Toklas twierdzila, ze byly to ostatnie slowa
Gertrudy Stein, ktora zmarla podczas operacji, o godzinie 6:30 po poludniu.
I jeszcze ostatni paradoks zwiazany z ta osobliwa pisarka. Pochowana zostala
na cmentarzu Pere Lachaise i na jej grobie zarowno miejsce urodzenia (Allfgany),
jak data smierci (29 lipca 1946) podane zostaly blednie.
*
Cynthia Ozick w The New York Times Magazine z 24 listopada 1996 r. Napisala:
"Czy Gertruda Stein byla szarlatanka czy filozofka - nawet teraz trudno stwierdzic".
A czy byla wieksza od Szekspira? Czas pokaze.
Przypisy
1) Geograficzna historia Ameryki
2) Wojny, ktore widzialam
3) Powstawanie Amerykanow
4) Wojny, ktore widzialam
komentarze,
opinie, sugestie - kliknij
tu aby wyslac e-mail |