PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (8 grudnia 2000)


MALGORZATA KOMOROWSKA

Marta Ptaszynska i jej muzyka

Posrod polskich artystow, w przeszlej i obecnej dobie dzialajacych w Stanach Zjednoczonych, brakowalo bodaj tylko powaznej miary kompozytora. Tymczasem kompozytor taki przebywa w USA juz ponad cwierc wieku - jest kobieta i nazywa sie Marta Ptaszynska. Przez te lata mieszkala i tworzyla w Cleveland, San Francisco i pod Filadelfia. Wykladala w college'ach i na uniwersytetach w Evanston, Cincinnati, Berkely, Santa Barbara i Bloomington, a obecnie jest profesorem w Chicago. Jako wirtuoz w grze na perkusji z wielkim powodzeniem koncertowala sama. Jej utwory rozbrzmiewaly od Warszawy przez Poznan, Krakow i Bydgoszcz, Berlin, Sztokholm, Oslo, Bruksele, Heidelberg, Lizbone, Düsseldorf, Lubljane i Tel Awiw po Meksyk, Waszyngton, Boston i Nowy Jork.

Studiowala w Warszawie teorie i kompozycje u niezyjacego juz Tadeusza Paciorkiewicza. Pamietam, ze byla pulchna i ruchliwa, miala usmiech z doleczkami i brawurowo grala na perkusji. Chciala ksztalcic sie dalej w tej specjalnosci, ale w naszej uczelni nie bylo jeszcze wowczas takiej klasy, wiec dojezdzala do Jerzego Zgodzinskiego w Poznaniu, gdzie powstal liczacy sie w polskim zyciu muzycznym Zespol Perkusyjny. Nie poprzestala na dwu dyplomach uzyskanych w Polsce (1967, 1968). Podczas stypendialnego pobytu w Paryzu studia kompozytorskie odbywala w latach 1969-1970 u Nadii Boulanger, a jednoczesnie w tajemnicy przed legendarna Nadia brala lekcje u Oliviera Messiaena. Juz jako stypendystka Fundacji Kosciuszkowskiej (1972) doskonalila instrumentalna bieglosc w Cleveland. Szybko w USA zaczela zdobywac nagrody - kilkakrotnie na konkursach Percussive Arts Society (1974, 1976, 1987). Jej utwory wykonywano na miedzynarodowych kongresach perkusyjnych (w San Jose, w Waszyngtonie, w Columbus), a w okresie 1981-1984 nalezala do zarzadu PAS. Byla tez prezeska American Women Composers Midwest.

Ale wczesniej przewodniczyla Kolu Mlodych przy Zwiazku Kompozytorow Polskich (1965-1970) i otrzymala nagrode na konkursie ZKP, a po latach medal zwiazku (1988). Opere Oscar z Alvy wg Byrona nagrodzono na konkursie Polskiego Radia i Telewizji. Muzyka Ptaszynskiej pojawiala sie na miedzynarodowych festiwalach "Warszawska Jesien". Kompozytorka uczestniczyla w zakladaniu i kierowaniu Miedzynarodowymi Warsztatami Perkusyjnymi w Bydgoszczy (1986-1994) i latem przyjezdzala tam na zajecia. Dla Polskiej Orkiestry Kameralnej pod dyrekcja Jerzego Maksymiuka napisala Opowiesc zimowa (1984), dla Ewy Podles i Jerzego Marchwinskiego - Piesni rozpaczy i samotnosci (1989). Ale Quodlibet (1976) powstal dla amerykanskiego kontrabasisty Bertrama Turetzky'ego, a najnowszy koncert na perkusje i orkiestre Drum of Orfeo (2000) - dla slawnej perkusistki Evelyn Glennie.

Na jeden z pierwszych znaczacych koncertow Ptaszynskiej w Stanach Zjednoczonych w 1974 roku, do Alice Tully Hall w Nowym Jorku przyszedl slawny amerykanski kompozytor (niegdys tez zreszta uczen Nadii Boulanger) Elliott Carter; do jej mistrzow w dziedzinie perkusji nalezal Cloyd Duff, slawny kotlista Cleveland Orchestra. W Warszawie natomiast na spotkania z mlodymi tworcami zapraszala Witolda Lutoslawskiego; zainteresowaly go wtedy jej partytury, udzielal Ptaszynskiej rekomendacji, korespondowali ze soba - towarzyszyla pozniej jego koncertom urzadzanym z niebywalym rozmachem w latach 80. w Nowym Jorku, Filadelfii, Cleveland i Los Angeles. Nasza kulture przyblizala Amerykanom bedac inicjatorka i artystycznym doradca organizowanych w 1994 i 1997 roku przez New York Public Library for the Perfoming Arts w Lincoln Center festiwali sztuki polskiej (Przeglad Polski obszernie relacjonowal te wydarzenia).

W sobie tylko wlasciwy sposob Marta Ptaszynska przez caly czas ogarnia swa muzyka i dzialalnoscia Polske i Ameryke. W niejednej kompozycji pomyslowo i zarazem wzruszajaco zaznacza ten zwiazek. Conductus. A Ceremonial for Winds (1982) dedykowala polskiemu Papiezowi i zacytowala melodie Bogurodzicy, ale napisala ten utwor na orkiestre deta, zespol popularny w USA. Uroczyste motywy Bogurodzicy wprowadzila tez do The Fanfares for Peace (1994) - zamowienia zlozonego przez Cincinnati Symphony Orchestra w stulecie istnienia tego zespolu. 70-lecie Fundacji Kosciuszkowskiej uswietnil kolejny cykl piesni Ptaszynskiej: Silver Echoes of Distant Bells (1995) na mezzosopran i kwartet smyczkowy, do tekstow poetow amerykanskich (m.in. Leslie Woolf Hedley i Donalda Bogena i polskich (Wyspianski); rocznicowy koncert z siedziby fundacji w Nowym Jorku transmitowala amerykanska stacja radiowa WQXR.

Wiersze Hedleya Ptaszynska upodobala sobie dawno, jeszcze w okresie paryskich studiow. Totez jego Chant for All the People on Earth w tlumaczeniach na polski, jidysz i hebrajski brzmi w Holocaust Memorial Cantata (1992). Zamowiona przez chor Lira Singers w Chicago miala swe prawykonanie w wersji kameralnej w tym miescie w 1992 r. Utwor poruszyl lorda Jehudi Menuhina, do slow kantaty dopisal wlasne zdanie wyrazajace osobiste przerazenie losem ofiar i apel o wieczna o nich pamiec; wykonaniami poszerzonej wersji symfonicznej dyrygowal na prestizowym festiwalu w Szlezwiku-Holsztynie w Niemczech i w Filharmonii Narodowej w Warszawie (1993). Amerykanska premiera tej wersji miala miejsce w Cleveland w 1996 r. - we wrzesniu 1999 wykonano ja w Holocaust Memorial Museum w Waszyngtonie, o czym Menuhin marzyl i czego nie doczekal.

Glebokie przeslanie i potezny wymiar wykonawczy ma inna kantata na solistow, chor i instrumenty: Polish Letters (1988). Stworzona do wierszy kilkunastu poetow obcych i polskich na 70. rocznice niepodleglosci Polski i dla upamietnienia 50-lecia poczatku II wojny swiatowej, byla emitowana przez Telewizje Polska z koncertu na Zamku Krolewskim w Warszawie.

Katalog utworow Ptaszynskiej zawiera juz w tej chwili ponad siedemdziesiat tytulow. Sa wsrod nich wyzej wymienione wielkie formy, jak kantaty, koncerty instrumentalne i opery, miniatury na ksylofon, marimbe, harfe i fortepian, a takze kilkanascie zbiorow i kompozycji dla dzieci. Wszystkie, poza nielicznymi wyjatkami, byly wykonywane; kilka bardzo czesto pojawia sie na estradach, a do tych naleza: perkusyjne Space Model (1975) i Spider Walk (1993), nastrojowy Koncert na marimbe i orkiestre (1985) czy nawiazujaca lekko do klimatu Vivaldiego Opowiesc zimowa na smyczki. Sporo pozycji nagrano na plyty, wiele opublikowano, zwlaszcza w Polskim Wydawnictwie Muzycznym i w firmie Theodore Presser Company z Pensylwanii, ktory to wydawca jest glownym dystrybutorem nut Ptaszynskiej i reprezentantem kompozytorki.

Jej muzyka wylania sie sposrod masy wytworow wspolczesnych. Ptaszynska precyzyjnie, najczesciej wedle klasycznych regul konstruuje swe utwory i przyciaga uwage sluchacza niespotykanym brzmieniem. Tadeusz A. Zielinski, najpowazniejszy w Polsce znawca muzyki XX wieku, autor ksiazek i esejow na ten temat, pisal o niej: "Pewien specyficzny rys duchowy i typ wyobrazni wiaze kompozytorke z tradycja estetyczna polskiej muzyki w jej najglebszych i najpiekniejszych przejawach /.../. Brzmienie wyczulone i wyszukane charakteryzuje przeciez muzyke Chopina, Karlowicza i Szymanowskiego". Inspiruje Ptaszynska wspolczesne malarstwo, rzezba, poezja i teatr, a takze wydarzenia aktualne; ciekawi fenomen snu. I czasu. Dzwieki slyszy w kolorach, co z pewnoscia wzbogaca jej palete muzycznych barw. Nie czuje sie, jak mowi, artysta na sprzedaz i nie dazy do tego, by swa tworczoscia komus sie przypodobac - publicznosc przeciez, zaleznie od miejsca i okolicznosci, bywa rozna.

W Siderals (1974) na dwa kwintety perkusyjne i projekcje swietlna siedem barw teczy przypisala kolejno siedmiu instrumentom, w tym indyjskim i japonskim. Kolory cieple zderzala z chlodnymi, odcienie bieli z odcieniami czerni. W nutach zamiescila wskazanie, by przeplyw swiatel zgodny byl z przebiegiem muzyki. Po prawykonaniu w warszawskiej Filharmonii Narodowej (1975) krytyk Ruchu Muzycznego okreslil Siderals jako fantastyczny i niebywale piekny pejzaz dzwiekowy w USA New York Times (1975) podkreslil przekonujaca architekture kompozycji. W Wielkim czarnym snie (1977) tytulowy wiersz Verlaine'a brzmi jednoczesnie po francusku (spiew) i po angielsku (recytacja), wprzod i wspak, posrod swiatel, gestow i mimiki wykonawcow, jak w onirycznym transie. Napisany dla nowojorskiego The Jubal Trio na sopran, flet i harfe, wciaz pojawia sie w programach koncertow - ostatnio w styczniu 1999 r. w Mandel Hall na Uniwersytecie w Chicago w serii Contemporary Chamber Players.

Dream Land, Magic Spaces (1980) to niemal koncert skrzypcowy z orkiestra perkusyjna, powstaly dla amerykanskiego skrzypka Daniela Kobialki i grupy Percussions de Strasbourg. Ptaszynska realizuje tu tok dzwiekow pozbawiony logicznego nastepstwa i poczucia czasu, wylania plamy brzmien i rozmywa je: "Przeciez kiedy sie sni, nie ma przeszlosci ani przyszlosci - sni sie zawsze w terazniejszosci". Kwiaty ksiezyca, z tytulem wzietym z jednego z wizjonerskich obrazow Odilona Redona, zamowione przez BBC w Bristol i komponowane dla wybitnych polskich muzykow - wiolonczelisty Romana Jablonskiego i pianistki Krystyny Borucinskiej - ukonczyla 28 I 1986 r. o godz. 11:30 czasu nowojorskiego, kiedy nastapila katastrofa Challengera. Utwor zostal wiec poswiecony pamieci siedmiorga astronautow. Cykl piesni na mezzosopran, fortepian i perkusje Liquid Light (1994-1995) - odbija klimat polinezyjskich obrazow Paula Gauguina zawarty w wierszach wspolczesnej poetki amerykanskiej Modene Duffy, ktora zreszta takze maluje. Ten ciekawy utwor ma zatem potrojna warstwe: malarska, poetycka i muzyczna. Poprzez barwy poszczegolnych akordow i instrumentow Ptaszynska tworzy tu cztery kolorystyczne wizje, morza, piasku, muszli i kwiatow.

Pochlania ja radosc tworzenia. Coraz silniej wciaga uczenie mlodych. Kompozytorke Ptaszynska najbardziej ciesza zamowienia na nowe utwory i ich wykonania. Orkiestra w Cincinnati trzykrotnie grala jej dziela, nie tylko to zakontraktowane. Po dawniejszych zamowieniach skladanych przez skromniejsze orkiestry z Vermont i Florydy oraz chory z Santa Barbara i Bostonu, Ptaszynska konczy teraz partyture dla Chicago Symphony Orchestra. Prawykonanie utworu Inverted Mountain przewidziane jest 19 marca 2001 roku.


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail