Przegląd Polski 22 czerwca 2007
- 65. zjazd Polskiego Instytutu Naukowego - Czesław Karkowski
- Nowojorska kronika (teatr) - Grażyna Drabik
- Żabką przez Atlantyk - Marek Kusiba
Nowojorska kronika (teatr)
Przed sklepem jubilera, sztuka napisana przez Karola Wojtyłę w 1960 r. przypomina, że miłość to nieustanne wyzwanie rzucone nam przez Boga
To jedna ze zdumiewających niespodzianek Nowego Jorku: przedzierasz się przez dziką dżunglę Times Square. Hordy turystów tarasują chodniki. Nawałnice głodnych reklam atakują z wysokości szklano-żelbetonowych olbrzymów. Hałas oszalałych kolorów. Hałas pośpiechu. I oto skręt w 46 Ulicę. Parę kroków za rogiem znajdujesz się w mieście z innego wymiaru. Pokłon w prawie skromność. Niewielkie restauracje. Zwykłe sklepiki. Łagodne wyciszenie: kamienna fasada episkopalnego kościoła pod wezwaniem Marii Dziewicy wpisuje się jasną plamą w szarzyznę ulicy.
Przytulone z boku kościoła krzywe schodki prowadzą do starych drzwi, tak ciężkich, że trudno je otworzyć. Skrzypią strome drewniane schody. Jedno piętro, drugie, jakieś wąskie korytarze wyłożone wyliniałym dywanikiem, jakiś stolik służący za kasę, jeszcze jedne schody i jesteś w teatrze. Sala całkiem spora. Podświetlone kolorowo zasłony przecinające symetrycznym rytmem scenę przemieniają ją w nieco tajemniczą, sugestywną przestrzeń.
I oto druga niespodzianka: za chwilę ze sceny padają słowa monologu Teresy: trochę sprawozdanie z jej znajomości z Andrzejem, z jej młodzieńczego zachwytu, z wątpliwości i wahań. Trochę autorefleksja i zaduma nad znaczeniem podejmowanych decyzji. Andrzej bowiem zaproponował jej małżeństwo, właśnie zapytał, dzieli się z nami Teresa, czy chciałaby być jego towarzyszką życia. Tak rozpoczyna się znana sztuka Karola Wojtyły Przed sklepem jubilera, napisana w 1960 r. przez młodego jeszcze, lecz dojrzałego człowieka i doświadczonego księdza, wtedy biskupa pomocniczego Krakowa.
Sztuka zbudowana jest na trzech samoistnych scenach, każda skupiona wokół postaci w kluczowym momencie ich życia: młoda dziewczyna przygotowująca się do stałego związku; dojrzała kobieta zagubiona w rozgardiaszu rozpadającego się małżeństwa, rozważająca rozwód; matka myśląca o synu wstępującym w dorosłe życie ze swoją dziewczyną. Sceny umiejscowione są w różnym czasie historycznym, od lat 30. do współczesności lat 60., lecz nadaje im ponadczasowy wymiar stała tematyka oraz tajemnicza postać jubilera, ukrytego w półmroku sklepu, niewidzialnego świadka ich poczynań i myśli.
Co to znaczy być towarzyszem życia? Co to znaczy małżeństwo - nie tylko jako partnerstwo, ale także jako sakrament? Co to jest piękno fizyczne, dostępne dla zmysłów, a piękno niewidzialne, prawda dostępna rozumem, przeczuwana sercem? Miłość, sugeruje podtekst poszczególnych monologów, przeżywamy jako wybuch uczucia, zawirowanie myśli, skomplikowany splot sprzeczności. Ale miłość to także nieustanne wyzwanie rzucone nam przez Boga. To świadome przekształcanie naszego życia. To my - w ciągłej próbie i wiernym poszukiwaniu.
The Storm Theatre, działający pod kierunkiem Petera Dobbinsa, podjął się przygotowania przeglądu wszystkich sztuk Karola Wojtyły. W bieżącym sezonie zespół wystawia inscenizację The Jeweler's Shop i Our God's Brother w świetnym tłumaczeniu Bolesława Taborskiego. Na jesień zaś szykuje pełną inscenizację Jeremiaha oraz sceniczne czytanie Job i Reflections on Fatherhood. Ten ambitny program wpisuje się harmonijnie w szersze zamierzenia Storm Theatre. Założony w 1997 r., teatr wyznaczył sobie zadanie przedstawiania na scenie utworów głównie z klasycznego repertuaru, lecz także bardziej współczesnych, które w jakiś sposób poszukują głębszych prawd i duchowego odrodzenia. W repertuarze znalazły się więc dramaty T.S. Eliota (Murder in the Cathedral) i Szekspira (As You Like It, The Tempest), dramatyzacja poematu Sor Juana Ines de la Cruza (House of Desires), adaptacja Biesów Dostojewskiego przygotowana przez Johna Regisa (Stavrogin's Confession).
Peter Dobbins, wychowany w katolickiej tradycji, zetknął się z tekstami Karola Wojtyły przed 20 laty. Zafascynowała go ich treść i szczególne piękno: "Wydaje mi się, że te sztuki wyraziście sugerują, iż istnieje we wszechświecie jakaś siła, jakaś istota, która kocha nas bezgranicznie, bardziej niż potrafimy to sobie wyobrazić". Młodzieńcza fascynacja pozostawiła trwały ślad i Dobbins powrócił ostatnio do sztuk polskiego poety-filozofa, chcąc je udostępnić szerszej publiczności. Jako krok w humanistycznych i duchowych poszukiwaniach, działanie Dobbinsa i The Storm Theatre zasługuje na pełny podziw. Doceniam także, jak ważna była praca nad obiema sztukami dla niego i dla całego zespołu: "Każdy z nas wyniósł coś dobrego z tej współpracy i każdy z nas zmienił się nieco na lepsze przez kontakt z tymi tekstami".
Jako osiągnięcie teatralne jednak mamy tu raczej mieszane rezultaty. Choć The Jeweler's Shop jest sztuką trudną do wystawienia, bowiem w samych założeniach statyczną i powolną, ta inscenizacja była bardziej udana. Reżyserzy słusznie wybrali prostotę jako wiodącą zasadę, pozwalając aktorom skupić się na czytelnym podaniu tekstu. Aktorzy, szczególnie Elizabeth Wirth, Karen Eke, Chris Keveny i Lara Theodos, wypełnili to zadanie sumiennie i elegancko. Oświetlenie, przygotowane przez Michaela Abramsa, ładnie wypunktowało kontrast między osobą przykuwającą naszą uwagę a tajemniczym półmrokiem wokół. Otrzymaliśmy rodzaj zaproszenia do momentu wspólnej zadumy nad trudnymi zagadnieniami.
Głównym problemem Our God's Brother był nierówny poziom zespołu aktorskiego. Stworzyło to ogólne wrażenie pewnej amatorszczyzny, która podważyła wymowę sztuki. Sądzę jednak, że nawet dobra robota aktorska nie wystarczyłaby w tym przypadku. Sztuka jest dramatyzacją przewrotowego momentu w życiu Adama Chmielowskiego: oto artysta w rozterce, dręczony poczuciem bezsilności wobec problemu nierówności społecznej i biedy; oto artysta na rozdrożu, kuszony a to ścieżką politycznego radykalizmu, a to obietnicami twórczego spełnienia; oto artysta w momencie iluminacji podejmujący radykalną decyzję samozaparcia i oddania swego życia posłudze dla innych... Wydaje mi się, że problematyka wymaga w tym przypadku jakiegoś nowatorskiego podejścia, by w ten duchowo-moralny dramat tchnąć treść w naprawdę znaczący sposób.
W każdym razie, praca Storm Theatre jest na tyle poważna i udana, że z ciekawością oczekuję dalszego ciągu Festiwalu Sztuk Karola Wojtyły na jesieni.
***
A także, zanim nam całkiem umkną te rzadkie efemerydy: gorąco polecam wyjątkowo ładne i mądre przedstawienie Rinde Eckerta Horizon, pełne wspaniałej energii i poważnych rozważań przekazanych w bardzo niebanalny sposób (New York Theatre Workshop, 79 E. 4 St.).
A dla oddechu i dobrego śmiechu zachęcam do wybrania się na Crazy Mary: warto zobaczyć na scenie elegancką Sigourney Weaver (Lydia) w skomplikowanych słownych pojedynkach ze swoim zbuntowanym synem Skipem (rewelacyjnie powściągliwy Michael Esper) oraz ze zwariowaną kuzynką Mary (rewelacyjnie antypowściągliwa Kristine Nielsen). Ach, przyjemności dobrego aktorstwa w niegłupiej sztuce!
Karol Wojtyła, The Jeweler's Shop. Reżyseria:
Peter Dobbins i Robert W. McMaster, scenografia: Todd Edward Ivins,
kostiumy: Jessica Lustig, oświetlenie: Michael Abrams, dźwięk: Scott
O'Brien. Występują: Peter Dobbins (Adam), Karen Eke (Anna/Chorus), Chris
Keveny (Christopher/Chorus), Cristopher Kling (Andrew/Chorus), Anthony
Russo (The Bridegroom/Stefan), Lara Theodos (Monica/Chorus) oraz Elizabeth
Wirth (Teresa).
Karol Wojtyła, Our God's Brother. Reżyseria: Peter Dobbins i
Michelle Kafel. Oprawa wizualna i dźwięk jak wyżej. Występują: Dan Berkey
(Stranger/Priest/ Messanger), Charles Casano (Lucian, Beggar/Brother
Stefan), Joe Danbusky (Max/Jospeh/Brother Sebastian), Jenn Zarine Habeck
(Madam Helena/Marynia), Eric Thorne (Adam Chmielowski), Matthew Waterson
(Stanislaw/Hubert). Przedstawienia 16 maja - 17 czerwca, Storm Theatre,
145 W. 46 St. (między Broadwayem i 6 Avenue).
A.R. Gurney, Crazy Mary. Reżyseria: Jim Simpson, scenografia:
John Lee Beatty, kostiumy: Claudia Brown, oświetlenie: Brian Aldous,
dźwięk: Gregory T. Kuhn. Występują: Michael Esper (Skip), Mitchell Greenberg
(Jerome), Kristine Nielsen (Mary), Myra Lucretia Taylor (Pearl), Sigourney
Weaver (Lydia). Premiera 3 czerwca, przedstawienia do 26 czerwca, Playwrights
Horizons, 416 W. 42 St. (przy 9 Avenue).

