PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przegląd Polski 21 stycznia 2005


TERESA DE LAVEAUX

Manggha

Z najpiękniejszym widokiem na wzgórze wawelskie, w zakolu Wisły, w centrum Krakowa od 10 lat zwraca uwagę oryginalnym, nowoczesnym kształtem niewysoki budynek Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha. Budowla przywodzi na myśl przecinające się, płynące jakby z brzegiem rzeki fale. Ich płaszczyzny są spięte w jednym miejscu - wzdłuż osi wejścia. Prowadzi ono w głąb, na drugą stronę wnętrza, które jest całkowicie przeszklone. Przez wielkie panoramiczne okno widać wstęgę rzeki i przeciwny brzeg z Wawelem po prawej i kościołem Świętego Stanisława po lewej stronie. Środkowy trakt budynku złożony jest z szeregu ceglanych bram układających się jak coraz mniejsze kulisy łączące hol z salą wystawową. Przejścia przypominają rytm bram tori na drodze przed wejściem do niektórych świątyń japońskich. Materiał - cegła, choć zupełnie obca tradycji japońskiej sztuki, doskonale komponuje się z wawelskimi murami, jest znakiem, że gmach stanowi część miejsca w pobliżu zamku zbudowanego właśnie z cegły. Wnętrza tworzą tajemniczą przestrzeń, są surowe, a jednocześnie neutralne, tak aby wystawiane tam obiekty nie były przez nie zdominowane.

Nazwa Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha pochodzi od tytułu serii szkiców Katsushika Hokusai, ale przede wszystkim był to pseudonim Feliksa Jasieńskiego. Manggha Jasieński (1861-1929) był publicystą, kolekcjonerem i mecenasem sztuki. Pochodził z ziemiańskiej rodziny, urodził się w Grzegórzewicach, w ówczesnym zaborze rosyjskim. Studiował w Warszawie, Berlinie, Paryżu. To tam zetknął się z modną, wzbudzającą ogromne wówczas zainteresowanie sztuką japońską inspirującą wielu artystów. Poddawszy się temu "japońskiemu szaleństwu" kupował na aukcjach i w antykwariatach prace japońskich twórców. Z barwnych drzeworytów, wyrobów z laki, porcelany, brązu, ceramiki, tkanin, drobnych rzeźb z kości słoniowej i militariów zaczęła powstawać wspaniała kolekcja. Po powrocie do Polski w roku 1888 jej twórca przy pomocy przyjaciół i agentów w Paryżu, Berlinie i Japonii nadal ją uzupełniał. Do ojczyzny swych zbiorów nigdy jednak nie udało mu się dotrzeć.

W roku 1901 drzeworyty pokazano na wystawie w warszawskiej Zachęcie. Przyjęto je z lekceważeniem. Rozgoryczony artysta wywiesił na galerii napisy: "Nie dla bydła. Trzeba zrozumieć, że herbata chińska a sztuka japońska to są dwie rzeczy odmienne". Jasieński z planem kształtował swoją kolekcję. Pragnął, aby była ona pełnym, wszechstronnym obrazem nie tylko sztuki, ale także codziennego życia w dawnej Japonii. Jego krakowskie mieszkanie przy Rynku Głównym z trudem mogło pomieścić powiększające się zbiory i chętnych do ich oglądania. W roku 1920 liczące ponad 15 tysięcy obiektów zbiory przekazał Muzeum Narodowemu w Krakowie. Pragnął, aby utworzono w nim odrębny oddział sztuki japońskiej jego imienia. Jego marzenia przez wiele lat nie mogły być spełnione. Kolekcja aż do śmierci jej twórcy pozostawała w jego prywatnym mieszkaniu, a później - z braku powierzchni muzealnej - aż do roku 1994 w magazynach MN. Jedynie mała część zbiorów została pokazana w roku 1929, a w okresie wojny odbyła się jedna otwarta dla publiczności wystawa. Wtedy zobaczył i zachwycił się nią po raz pierwszy młody Andrzej Wajda. Kiedy w roku 1987 znany i ceniony na świecie reżyser otrzymał w Japonii Nagrodę Inamori-Kyoto w wysokości 450 tysięcy dolarów, postanowił wybudować w Krakowie pomieszczenia dla kolekcji sztuki japońskiej Feliksa Jasieńskiego-Mangghi. Wraz z żoną, znakomitą scenografką Krystyną Zachwatowicz założył Fundację Kyoto-Kraków. Jej oddział powstał też w Japonii, a celem było zebranie pięciu milionów dolarów koniecznych do wniesienia budynku Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej. Władze Krakowa podarowały odpowiedni teren, światowej sławy architekt Arata Isozaki ofiarował projekt. W Kraju Kwitnącej Wiśni interesują się Polską - Wałęsą, Solidarnością, Wajdą. Japońscy przyjaciele Wajdów organizują publiczną zbiórkę pieniędzy na budowę Mangghi, a oni kwestują na ulicach Tokio. Do akcji włączają się Związki Zawodowe Kolei Wschodniej Japonii, pomagają koncerny, firmy, rząd Japonii. Muzeum Narodowe pokazuje w Tokio zbiory Feliksa Jasieńskiego. Dzięki pozyskanym funduszom rozpoczęto w roku 1993 realizację zamierzonego przedsięwzięcia. Centrum wybudowano w 15 miesięcy, a jego otwarcie 30 listopada 1994 roku w obecności prezydenta Lecha Wałęsy i członków japońskiej rodziny cesarskiej stało się wielkim wydarzeniem. Wkrótce do Krakowa przyjeżdża fundator Nagrody Kyoto, prezydent fundacji, przedstawiciele znaczących środowisk z Japonii. Andrzej Wajda i Krystyna Zachwatowicz zostają uhonorowani medalem Cracovia Merenti, Wajda ponadto japońskim Orderem Wschodzącego Słońca i nagrodą Premium Imperiale, którą przeznacza na działalność Fundacji Kyoto-Kraków. Miasto Kyoto finansuje założenie ogrodu japońskiego wokół Mangghi. Budowla otrzymuje liczne wyróżnienia za kształt architektoniczny, którego współtwórcą jest polska pracownia architektoniczna z Krzysztofem Ingardenem na czele.

Manggha od początków swego istnienia jest najbogatszym w Europie zbiorem dawnej sztuki japońskiej. Znajduje się tu ponad 7 tysięcy obiektów. Najbardziej wartościową część kolekcji stanowi liczący 4600 pozycji zbiór drzeworytów, przedmiot pierwszej i największej fascynacji Feliksa Jasieńskiego, barwny i urzekający obraz dawnej Japonii. Pośród prawie tysiąca militariów od XVI do XIX wieku znajdują się słynne samurajskie miecze, zbroje, bogate, zachwycające swą doskonałością wyroby rzemiosła artystycznego - puzderka, figurki, ozdobne guzy netzuke.

Centrum Sztuki i Techniki Manggha jest jedynym po wojnie wybudowanym w Polsce muzeum. Pełni wielorakie funkcje i prowadzi różnorodną działalność. Pokazywana tu Japonia to tradycja i nowoczesność, zbiorom dawnej sztuki japońskiej towarzyszą wystawy współczesnej techniki. Obok licznych wystaw odbywają się tu wykłady, odczyty, konferencje, przedstawienia teatralne, występy japońskich artystów, pokazy kaligrafii, warsztaty tradycyjnych sztuk japońskich: origami, ikebany, kursy języka japońskiego, koncerty. W 10. rocznicę powstania Centrum Sztuki i Techniki Japońskiej Manggha jej twórca, stały opiekun i animator wielu jej działań wyraził pogląd, że przed Mangghą stoi teraz nowe wezwanie. To tu żyjąca w poczuciu swoistej izolacji, ale i otwarta na świat Japonia spotykać się będzie z krajami Dalekiego Wschodu. Bogaty tegoroczny program różnorodnych wydarzeń w Centrum będzie tego wymownym dowodem. W planach - międzynarodowy festiwal komiksu, prezentacje klasycznego teatru lalek, wystawy dawnej fotografii, koncerty japońskich artystów, występy aktorów, konferencje.

Manggha przez dziesięć lat istnienia doskonale wpisała się w kulturalno-artystyczne życie Krakowa. Piękne usytuowanie budynku, jego ciekawa forma, mnogość wydarzeń jest wystarczającym powodem, aby zwiedzając zabytki miasta odwiedzić także to miejsce, a degustując przysmaki kuchni japońskiej, podziwiać wspaniały widok na dawne budowle Krakowa.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tutaj aby wysłać e-mail