GRAZYNA DRABIK
Nowojorska kronika kulturalna
Scena
otwierajaca dramat Donalda Marguliesa Sight Unseen jest wyrazista, a jednoczesnie lekko tajemnicza. W cisze pustej
kuchni wchodzi nieco ostroznym krokiem przystojny i elegancko
ubrany mezczyzna. Zatrzymuje sie przy drzwiach, jakby kogos
szukal, waha przez moment rozgladajac sie wokol, wchodzi dalej,
w glab pomieszczenia. Widac, ze nie przynalezy do tego miejsca
- do skromnej kuchni ze starym piecem, zwyklym stolem posrodku,
z krzeslami bez zadnego wdzieku.
Mezczyzna zas - przeciwnie. Wszystko sugeruje
zmyslny wybor: faldy modnego plaszcza ukladaja sie miekko,
jasny szalik polyskuje jedwabnie, buty lsnia. Jest obrazem
wyszukanej nonszalancji, wielkoswiatowo wieloznaczny - przeciwienstwo
tej po wiejsku prostej, prowincjonalnej chaty. I nic w nim
ze skromnosci, nawet poczatkowe wahanie nie wynika z niesmialosci,
tylko z nierozpoznania terenu, bo juz za chwile wszystko wzrokiem
bystrze ogarnia, siega pewna reka po szklanke stojaca na stole.
Oto ktos przyzwyczajony, by swe potrzeby zaspokajac natychmiast,
by nawet jego zachcianki byly traktowane z aprobata, a co
najmniej z poblazliwoscia.
Zaraz sie dowiemy, ze Jonathan Waxman, "cudowne
dziecko" amerykanskiego malarstwa, przyjechal samochodem
z Londynu, luksusowy pojazd zostawil na podworku, w Anglii
znalazl sie z powodu swej pierwszej wystawy w Europie i przy
okazji nawiazal kontakt z dawna przyjaciolka Patrycja, ktora
mieszka w tym dalekim, polnocnym hrabstwie Norfolk... Jonathan,
modny, wychwalany malarz, plawi sie w sukcesie. Za chwile
dojdzie do konfrontacji z Nickiem, mezem Patrycji, antropologiem
pracujacym przy wykopaliskach sredniowiecznej osady. Nazwac
to pierwsze spotkanie konfrontacja jest jednak przesada. Do
konfrontacji - z Nickiem i z Patrycja - wprawdzie dojdzie,
ale duzo pozniej. Na poczatku Jonathan bedzie wiele i plynnie
gadal, Nick zas bedzie milczal i zniknie przy pierwszej sposobnej
okazji, gdy tylko wroci Patrycja, ktora w poplochu przygotowan
do przyjazdu zapowiedzianego goscia pojechala po jakies zakupy.
Na poczatku w ogole wszyscy troje staraja
sie byc bardzo grzeczni, troche niby obojetni, troche wzajemnie
siebie ciekawi. Ot, dosc przypadkowa wizyta, sentymentalny
rzut oka w bezpiecznie odlegla przeszlosc. Przynajmniej tak
sie wydaje. Powoli jednak - jak w archeologicznych wykopaliskach,
przy ktorych Nick pracuje - wylaniaja sie ukryte warstwy dawnych
pasji, skamieliny rozczarowan i zdrad, odcisk bolu.
Sztuka z trudnym do przetlumaczenia tytulem
- Obraz niewidziany czy Bez ogladania sa ulomnymi
zblizeniami wieloznacznej angielskiej frazy - jest skonstruowana
precyzyjnie. Spotkanie w kuchni przecinaja wizyty w galerii
w Londynie, gdzie Jonathan odpowiada na pytania niemieckiej
dziennikarki, uprzejmej, lecz ironicznie nastawionej do jego
komercjalnego sukcesu. W terazniejszosc wpisuja sie takze
sceny przywolywane z przeszlosci: z Brooklynu sprzed pietnastu
lat, kiedy Jonathan brutalnie odtraca Patrycje oraz z jakies
artystycznej szkoly, jeszcze wczesniej, z momentu ich rodzacej
sie pasji.
Dosc prosto zapowiadajaca sie sztuka komplikuje
sie, warstwy emocji nakladaja na siebie, skladaja w bogatsza
calosc. Watek sentymentalny utraconej mlodzienczej milosci
nabiera sily. Pojawiaja sie pytania o wiernosc sobie, o konstrukcje
tozsamosci. Osobista niechec Nicka do Jonathana jest takze
okazja do dyskusji o roli i wartosci wspolczesnej sztuki.
Wywiad w galerii zas podkresla komercjalna manipulacje w swiecie
sztuki traktowanej jako lukratywny interes. Mimo ze dramat
Marguliesa z 1992 r. niewiele wnosi nowego do tych dyskusji,
oglada sie go z duzym zainteresowaniem i przyjemnym napieciem.
Jest to zasluga sprawnej inscenizacji i bardzo dobrej gry
aktorskiej. Rezyser Daniel Sullivan nadal tekstowi wyrazisty
ksztalt, gdzie rytm wahan i przypomnien podwaza pewna swego
terazniejszosc. Laura Linney buduje postac Patrycji atrakcyjnie,
z rozbieznych elementow: rezygnacji wynikajacej z poczucia
porazki, ucieczki od wlasnych uczuc, lecz i ze swiadomego,
pozytywnego wyboru odmiennego zycia. Byron Jennings swietnie
oddaje paralizujaca niesmialosc Nicka, jak i jego nagla slepa
odwage, kiedy bariera niesmialosci zostaje oslabiona alkoholem
i zazdroscia. Ben Shenkman potrafi zdobyc sympatie widza dla
malo w sumie sympatycznego, bo arogancko zwycieskiego Jonathana.
Ana Reeder jako krytyk i dziennikarka Grete dodaje do tego
intymnego trio chlodna nute intelektualnego pojedynku.
Punktem odniesienia i fizycznym znakiem komplikujacych
sie wrazen jest wczesny obraz Jonathana, zachowany przez Patrycje
pieczolowicie przez tyle lat. Obraz pozostaje niewidzialny
dla widza, bowiem wisi w glebi mieszkania, poza rama sceny.
Dla postaci na scenie jest stalym odnosnikiem, brzemiennym
w znaczenia. Szybko rozumiemy, ze to ten obraz wlasnie, a
nie sentyment, sprowadza Jonathana na prowincje. Dowiadujemy
sie rowniez, ze zyczenie Jonathana, by umiescic go na retrospektywnej
wystawie, zostanie spelnione.
Stosunek do obrazu, tego echa z przeszlosci,
uwidacznia takze kierunek mozliwych przyszlych przemian. Dla
Patrycji rezygnacja z obrazu jest przelomowym momentem wyzwolenia.
Dla Nicka odjazd Jonathana razem z aktem Patrycji oznacza
mozliwosc wyjscia ze smugi cienia innego mezczyzny. Jonathan
pozostaje dla nas do konca postacia enigmatyczna. Tylko dla
nas, czy takze dla siebie? Jakie ten obraz naprawde ma dla
niego znaczenie? Czy jest kolejnym spelnionym zyczeniem? Czy
Jonathan odzyskal zaledwie cenny dla siebie przedmiot? Czy
tez uzyskal szanse, by przypomniec sobie mlodziencza pasje,
otwartosc serca, potege pragnienia? Czy potrafi te szanse
wykorzystac? Czy odnajdzie slad porzuconej sciezki?
Donald Margulies, Sight Unseen. Rezyseria:
Daniel Sullivan, scenografia: Douglas W. Schmidt, kostiumy:
Nancy Piccione i David Caparelliotis, oswietlenie: Pat Collins,
muzyka i dzwiek: John Gromada. Wystepuja: Byron Jennings (Nick),
Laura Linney (Patricia), Ana Reeder (Grete) i Ben Shenkman
(Jonathan Waxman). Manhattan Theatre Club w The Biltmore Theatre,
261 W. 47 St. przy Broadwayu.
*
Tyle sie dzieje pod koniec wiosennego sezonu,
i to udanie. Nagromadzilo sie sporo dobrych wiadomosci, a
wiec pokrotce: La MaMa zaznaczyla trzydziestolecie dzialania
w szeroko otwartej przestrzeni The Annex Theatre fajerwerkiem
przedstawien dramatow greckich przygotowanych przez The Great
Jones Repertory Company. Od 19 maja do 13 czerwca mozna bylo
ogladac Antygone, Medee, Elektre, Krola
Edypa, Siedmiu przeciw Tebom, Trojanki i Dionizosa w nietypowych, muzycznych wersjach, inspirowanych
antycznymi tekstami Ajschylosa, Sofoklesa i Eurypidesa. Rezultaty
tej swoistej "wspolpracy" klasycznych autorow z
artystami z La MaMa - przede wszystkim z Ellen Stewart, rezyserka
i autorka ogolnej koncepcji, oraz z kompozytorami Elizabeth
Swados i Michaelem Sirotta - sa nierowne, czasem natchnione,
czasem zaledwie widowiskowe, lecz zawsze ciekawe w wykonaniu
imponujaco zgranego zespolu The Great Jones Repertory. Szczegolnie
mocno wypadla w tym przegladzie tragedia Trojanki,
wzorowana na przedstawieniu rezyserowanym wczesniej przez
Andrei Serbana, z muzyka Elizabeth Swados oraz w oprawie Juna
Maeda (scenografia) Sandry Muir (kostiumy) i Davida Adamsa
(oswietlenie). La MaMa miala jechac w koncu czerwca do Warszawy
na Festiwal "Nowi nowojorczycy i ich przyjaciele",
organizowany przez Ambasade USA, ale z wielu skomplikowanych
powodow ich udzial w festiwalu niestety nie doszedl do skutku.
Cieszy wiec, ze polscy widzowie beda choc mieli okazje obejrzec
przedstawienie Trojanek w lipcu, w czasie wizyty teatru
w goscinnej siedzibie Gardzienic w Lublinie.
*
La MaMa celebruje imponujaca rocznice, a
z kolei mlodsze grupy tworcow Oslo Elsewhere, The Unbound
Theatre i Spring Theatreworks polaczyly swe sily, by zaprezentowac
norweskiego dramatopisarza Jona Fossego - bardzo znanego w
Europie, a nieobecnego dotychczas w teatrze amerykanskim.
7 czerwca odbyla sie w The Culture Project premiera jego sztuki Night Sings Its Songs w rezyserii i tlumaczeniu Sarah
Cameron Sunde.
Przedstawienie - intymne, a jednoczesnie
wyjatkowo mocne w wyrazie, swietnie grane przez caly zespol
- zacheca do blizszego poznania dramaturga. Taki pomyslny
debiut jest tym cenniejszy, ze jest to tekst trudny, minimalistyczny,
bezkompromisowo podkreslajacy groze zagubienia na bezdrozach
osamotnienia i nieumiejetnosci znalezienia porozumienia z
drugim, nawet najblizszym czlowiekiem. Dodatkowym walorem
jest fakt, ze w ogolnie dobrym zespole wyroznia sie jeszcze
dwoch aktorow: bardzo przystojny Louis Cancelmi oraz pelen
spokojnego wdzieku George Hannah.
*
Od lat wiosenny sezon w Brooklyn Academy
of Music konczyl sie wspanialym akcentem - przedstawieniami
w rezyserii Bergmana, ktore tradycyjnie prezentowal w Nowym
Jorku Krolewski Teatr Szwecji. Bergman w zeszlym roku pozegnal
sie oficjalnie z teatrem. W BAM tym razem zabrzmial jezyk
francuski - muzycznie i pogodnie. Paryska Comédie-Francaise
przywiozla, jakby na pocieche za utrate szwedzkich gosci,
komedie Moliera - Chorego z urojenia.
Przedstawienie - w sprawnej rezyserii Claudea
Stratza, bardzo ladnej oprawie wizualnej Ezio Toffoluttiego
i z subtelna muzyka Marca Oliviera Dupina - bawilo oko i cieszylo
ucho. Calosc wypadla bardziej jako sliczne widowisko muzyczno-taneczne
niz przezycie teatralne: ruch sceniczny opracowany precyzyjnie
jak w balecie, lekkosc aktorow w tancu, spiewne rytmy mowy.
Pieknie, wdziecznie i bez wiekszego ciezaru gatunkowego.
*
Z opoznieniem, ale pragne odnotowac tragiczna,
przedwczesna strate. Zmarl Spalding Gray, artysta o wybitnym
talencie i szczegolnej odwadze. Najbardziej znane jego utwory
to Swimming to Cambodia oraz Monster in a Box.
Sa to jednoczesnie tytuly autorskich przedstawien, bowiem
slowo pisane bylo dla niego nierozerwalnie zlaczone ze slowem
mowionym "na zywo" ze sceny. Przerabial zwykle autobiograficzne
wydarzenia w dramat, codziennosc wplatajac w historie, i na
odwrot, wydarzenia wielkiej polityki przetwarzajac na osobiste
doznania. Ostatni monodram, nad ktorym pracowal intensywnie,
lecz z przerwami z powodu depresji i fizycznych niedomagan,
nosi znamienny tytul Life Interrupted. W jego pierwotnym
zamierzeniu ta "przerwa w zyciorysie" odnosila sie
do powaznego wypadku samochodowego, jakiego doznal w czasie
wakacyjnej podrozy do Irlandii w 2001 r. Tymczasowa przerwa
stala sie, tragicznie, przerwanym zyciem. Zniknal z domu 10
stycznia. Jego cialo odnaleziono po dwoch miesiacach w wodach
East River.
*
Doug Wright otrzymal tegoroczna Nagrode Pulitzera
w kategorii dramatu za sztuke I Am My Own Wife, ktora
opiewalam szeroko w marcowej kronice. Sztuka zebrala takze
nagrody Tony i Drama Desk, a wykonawca Jefferson Mays zdobyl
najwieksze wyroznienie sezonu - Tony - jako najlepszy aktor
roku. Monodram w swietnej inscenizacji Derka McLanea
i Janice Pytel nadal mozna obejrzec w Lyceum Theatre. (149
W. 45 St. przy Broadwayu).
|