PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski 25 czerwca 2004


DANUTA DERLINSKA-PAWLAK

Splendor Watykanu

Jednym z najwazniejszych wydarzen wystawienniczych tegorocznego sezonu w San Diego jest ekspozycja w Museum of Art zatytulowana "Saint Peter and the Vatican: The Legacy of the Popes"*). Na pomysl zorganizowania tej wystawy wpadl w 1997 r. Jerzy Kluger, w dziecinstwie bliski przyjaciel Karola Wojtyly, z ktorym Jan Pawel II utrzymuje nadal kontakt. Przy aktywnym poparciu Papieza przygotowania trwaly ponad piec lat. W marcu ub.r. ekspozycja rozpoczela 18-miesieczne tournée po Ameryce Polnocnej, ktore konczy sie w San Diego.

Wybor 390 eksponatow to zaledwie skromna czesc znakomitych zabytkow Watykanu, choc sa wsrod nich prace takich mistrzow jak Giotto di Bondone, Michala Aniola Buonarrotiego czy Gian-Lorenzo Berniniego. Zebrane obiekty stanowia wlasnosc Muzeum Watykanskiego, archiwow Propaganda Fide, Zakrystii Pontyfikalnej, kosciolow administrowanych przez Watykan, zas czesc wypozyczono z bylego domu Michala Aniola we Florencji - Casa Buonarroti. Wiele z tych prac nigdy przedtem nie opuscilo Watykanu, a nawet nie wystawiano ich na widok publiczny, co czyni ekspozycje tym bardziej atrakcyjna dla widzow w Stanach Zjednoczonych.

Juz sam tytul zapowiada, ze jest to wystawa o charakterze historycznym. Organizatorzy pokazu gromadzac dziela sztuki i obiekty o nadzwyczajnej wartosci dokumentalnej podjeli sie przedstawienia historii papiestwa w okresie 2000 lat - od czasow sw. Piotra do obecnego pontyfikatu. Motywem przewodnim ekspozycji jest wiec w szerokim aspekcie historia Kosciola rzymskokatolickiego i w takim kontekscie nalezy ja przyjmowac. Natomiast prezentacja dziel sztuki spelnia tu role drugoplanowa. Budowanie prestizu poprzez sztuke nalezalo zawsze do dobrych tradycji Kosciola. Jednak zarowno mozliwosci, warunki, jak i zakres wystawy nie pozwolily jej tworcom w pelni ukazac fenomenu bogactwa zbiorow artystycznych Watykanu.

Zaraz przy wejsciu na sale muzealna mozna przeczytac list Jana Pawla II bedacy forma zaproszenia do obejrzenia wystawy. Osobnym akcentem jest odlew z brazu dloni Papieza autorstwa Cecco Bonanotte (2002 r.) umieszczony, nie wiadomo dlaczego, w ostatnim segmencie ekspozycji razem ze zdjeciami i osobistymi przedmiotami Ojca Swietego. Wykonany specjalnie na uzytek tego pokazu ma szczegolne znaczenie: symbolizuje uscisk dloni Papieza w gescie powitalnym skierowanym do wszystkich zwiedzajacych bez wzgledu na ich wiare czy pochodzenie. Przypomina, ze w obecnosci Boga wszyscy jestesmy rowni.

Wystawe podzielono chronologicznie na dwanascie umownych przedzialow czasowych - podwystaw - oraz dwadziescia trzy sekcje tematyczne. Taki uklad mial zapewnic przejrzystosc ekspozycji, ale niekoniecznie tak jest. W kompleksowym ujeciu moze tez zdezorientowac widza i wprowadzic nieco zamieszania. Najlepiej wiec skupic sie na zgrabnie skomponowanych podwystawach, z ktorych kazda - opatrzona osobnym tytulem - dotyczy konkretnego etapu historycznego i zawiera wyczerpujace informacje na temat zgromadzonych w danej czesci eksponatow.

Historie Watykanu rozpoczyna wielkoekranowa projekcja wideo, dotyczaca odkrycia grobu sw. Piotra w 1968 r. Pochodzaca z II wieku replika jego grobowca i autenyczne lampki oliwne z IV-V stulecia oznaczaja miejsce zlozenia apostola do grobu i teren przeznaczony pozniej pod budowe pierwszej bazyliki sw. Piotra. Te przestrzen ekspozycji wypelniaja rowniez architektoniczne rysunki, modele z drewna, freski i mozaiki.

Cennym przykladem oryginalnej sztuki z bazyliki Konstantyna jest seria portretow papieskich. Cztery sredniowieczne freski wykonane przez Pietro de Ceroniego (1273-1321) to jedyne dziela uratowane w 1823 r. z pozaru kosciola Swietego Pawla za Murami. Nalezaly do serii malowanych popiersi oprawionych w okragle medaliony i wedlug zapisu Ptolomeusza z Lukki zostaly wykonane na zamowienie papieza Mikolaja III.

Jednym z najstarszych na wystawie zabytkow jest "Mandylion z Edessy". Relikt z III-V stulecia nalezy do legendarnych wizerunkow Chrystusa nienamalowanych ludzka reka, podobnie jak chusta sw. Weroniki. Wedlug jednej z legend powstal w sposob naturalny, jako fizyczne odbicie twarzy Chrystusa na reczniku (w poznogreckim mandilion, stad nazwa "mandylion"). Inna wersja zwiazana jest z cudownym uleczeniem krola Edessy Abgara V. Obraz Chrystusa namalowany przez nadwornego malarza przywrocil smiertelnie choremu krolowi zdrowie. Plotno oprawione w wysadzana drogocennymi kamieniami rame ze zlota i srebra bylo wystawione w pawilonie watykanskim podczas World Expo 2000 w Hanowerze. Zaden eksponat nie mogl lepiej wyrazic miary czasu zachodniej cywilizacji anizeli najstarsza podobizna Chrystusa.

Ekspozycje uatrakcyjniono poprzez probe stworzenia iluzji "naturalnych" warunkow pracy Michala Aniola nad slynnym freskiem na sklepieniu Kaplicy Sykstynskiej. W oddzielonej zaslona czesci sali muzealnej ustawiono niewielkie rusztowanie, zas w szczycie umieszczono kopie fragmentu slynnego fresku przekazania Adamowi przez Boga daru zycia. Do wnetrza tak skonstruowanej instalacji, wypelnionej akcesoriami malarskimi, najlepiej wejsc samotnie. Niewiele tu miejsca, a bliskosc sufitu (ok. 4 m od podlogi) nie bardzo oddaje trud i skale pracy mistrza na wysokosci 20 metrow. Sama koncepcja aranzacji wywiera jednak duze wrazenie na zwiedzajacych nieprzywyklych do tego rodzaju percepcji dziel sztuki. W tej czesci sali, juz poza instalacja, w ramach przedstawienia procesu tworczego od pomyslu do realizacji, pokazane sa oryginalne rysunki Michala Aniola, miedzy innymi studium aktu wykorzystane przy malowaniu freskow Kaplicy Sykstynskiej. Takie rozszerzenie kontekstu prac pozwala lepiej zrozumiec tworczosc mistrza.

Wsrod wielu obiektow o unikatowej wartosci na wyroznienie zasluguje figurka Charity with Four Putti (1627-1628), dzielo wielkiego artysty baroku Gian-Lorenzo Berniniego. Ta niewielkich rozmiarow rzezba z terakoty (bozzetto) jest jednym z pierwszych modeli przygotowanych do przyszlej realizacji w marmurze grobowca papieza Urbana VIII. Przy starannym obejrzeniu rzezby na powierzchni widoczne sa odciski palcow artysty.

Na wystawie niewiele jest malarstwa, za to szczegolnie wazne, aby nie powiedziec dominujace miejsce zajmuja kolekcje szat liturgicznych oraz przedmiotow i naczyn sakralnych. Trudno drobiazgowo opisac wszystkie eksponaty, gdyz jest ich po prostu zbyt duzo: monstrancje, kielichy mszalne, puszki na komunikanty, relikwiarze, krzyze procesyjne, swieczniki. Wszystkie te przedmioty wykonane ze szlachetnych metali i zdobione drogocennymi kamieniami, uzywane do obrzedow i celebracji uroczystosci koscielnych, reprezentuja znakomite rzemioslo artystyczne. Wsrod tego przepychu i bogactwa jest tez kielich mszalny oraz patena z pierwszej polowy XX wieku, ktore wyrozniaja sie prostota i skromnoscia. Kielich jest ze zwyklego szkla, ma tylko pozlacane obrzeze podstawy. Patene zrobiono z dna metalowego pojemnika. Naczynia te byly uzywane w obozie koncentracyjnym przy odprawianiu mszy. Po zakonczeniu drugiej wojny swiatowej otrzymal je w podarunku papiez Pawel VI.

Do najwyzszej klasy zabytkow naleza ozdobne tiary - pontyfikalne nakrycia glowy papiezy. Wykonane zazwyczaj ze szlachetnego metalu i bogato zdobione, do 1965 r. byly symbolem najwyzszej godnosci papieskiej. Uwage zwraca tiara Piusa VII, nie tyle ze wzgledu na jej niezwyklosc, co pochodzenie. W 1804 r. podarowal ja papiezowi Napoleon Bonaparte. Tym gestem cesarz chcial naprawic stosunki polityczne z papiestwem, mocno nadwerezone ekspansja wojsk francuskich we Wloszech i traktatem podpisanym w Tolentino (1797 r.). Co ciekawe, obwod tiary jest tak waski, ze nie pasowala na glowe Piusa VII ani zadnego z jego nastepcow. Komentowano to jako swego rodzaju ironie losu lub - jak kto woli - zlosliwosc imperatora. Podczas kolejnych zamieszek wojennych tiara zaginela, a pozniej ogolocona z bogatych plaskorzezb i tysiecy oryginalnych kamieni, nawet po starannej restauracji nie odzyskala dawnej okazalosci.

Ekspozycji towarzyszy 500-stronicowy katalog. Bogato ilustrowany, zawiera obszerne komentarze na temat wystawionych prac. Mozna w nim znalezc wiele cennych informacji i doskonalych jakosciowo reprodukcji wnetrz Muzeum Watykanskiego oraz bazyliki sw. Piotra. Warte polecenia sa eseje bedace proba podsumowania etapow historycznych rozwoju papiestwa.

To wielkie przedsiewziecie wystawiennicze cieszy sie w San Diego duza popularnoscia. Ekspozycja prezentowana wczesniej na Florydzie, w Teksasie i Ohio wszedzie byla przyjmowana z ogromnym entuzjazmem, zas w Cincinnati pobila wszelkie rekordy frekwencji w historii miasta - obejrzalo ja ponad 185 tys. osob.

*) San Diego Museum of Art, "Saint Peter and the Vatican: The Legacy of the Popes", wystawa czynna od 15 maja do 6 wrzesnia br.


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail