[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski 6 lutego 2004


KATARZYNA BUCZKOWSKA

Wiara
w tolerancje

Film dokumentalny Hiding and Seeking, ktory otworzyl tegoroczny 13. Nowojorski Festiwal Filmu Zydowskiego (14-29 stycznia), ze wzgledu na gleboko humanitarne przeslanie powinien przyczynic sie do uzdrowienia wiezi duchowych miedzy Polakami i Zydami. Powinien takze uszlachetnic dialog miedzy tymi spolecznosciami, ktore choc tak duzo utracily i wycierpialy, nadal wzajemnie sie obwiniaja - czesto sa to zale uzasadnione i rownie czesto nieracjonalne.

Hiding and Seeking: Faith and Tolerance After the Holocaust (Ukrywanie i poszukiwanie: wiara i tolerancja po Holokauscie, 2003 r.) w rezyserii Menahema Dauma i Orena Rudavsky'ego opowiada o zydowskiej rodzinie Dauma, ktora odbywa podroz do Polski, aby odnalezc rodzine, ktora przed 60 laty ukrywala trzech zydowskich braci i podziekowac za uratowane zycia. W ten sposob biegnie nic chronologiczna, jednak ten wzruszajacy film, ktory dzis wchodzi na ekran The Quad Cinema, cechuje duzo wiekszy wymiar. Menahem Daum, ortodoksyjny Zyd z Brooklynu, zaniepokojony jest sposobem myslenia swoich dwoch synow - studentow jesziwy zamieszkalych w Jerozolimie - ktorzy zyja w zbyt hermetycznym swiecie opartym na religijnych zasadach i w nadal zywym po Holokauscie przeswiadczeniu, ze Polska jest "miejscem zupelnej ciemnosci". Pod okiem filmowej kamery synowie Tzvi Dovid i Akiva niejako zmuszeni sa przez ojca do skonfrontowania swojej jednostronnej wizji z polska rzeczywistoscia. Powstaje dokument, ktory choc jest forma osobistego eseju, pokazuje w wywazony i niesentymentalny sposob subtelny proces otwierania sie ludzkiego serca do "innych" ludzi.

"Dumny jestem z synow i wartosci moralnych, wedlug ktorych zyja - mowi Menahem podczas wizyty w Izraelu, w poczatkowej scenie dokumentu - ale jednoczesnie widze potencjalne niebezpieczenstwo w ich zupelnym izolowaniu sie od swiata nie-Zydow". "Na swiat zewnetrzny nie ma miejsca w naukach, jakie przekazujemy naszym dzieciom", mowi Daum do synow, ktorzy obronnie twierdza, ze maja "Kodeks Majmonidesa, Tore, 613 przykazan i wystarczajaco duzo wlasnych klopotow", aby nie myslec o "innych" ludziach. Podczas tej samej, lekko humorystycznej, szermierki na poglady miedzy ojcem i synami Menahem odtwarza nagranie wykladu, ktorego jego zona (Rifka) wysluchala na Borough Parku. Z tasmy slyszymy slowa rabina: "Zyd powinien zywic szacunek dla wszystkich ludzi… a jednoczesnie musi zaszczepic w sobie i w swoich dzieciach nienawisc w stosunku do nich [nie-Zydow]". Rezyser odwaznie wyraza swoj sceptycyzm do takiej wiary w Boga, ktora niechcacy moze prowadzic do braku tolerancji w stosunku do "innych" ludzi. W oszczednej filmowej narracji przyznaje, ze sam wychowal sie w atmosferze uprzedzen w stosunku do Polakow. "Nie ufaj gojom… Gdyby Polacy nie wspolpracowali z Niemcami, polowa Zydow ocalalaby", mowi do kamery jego ojciec, ktory przetrwal zaglade. Menahem jednak nie potrafil pozostac wierny nienawistnym tendencjom. Zainspirowany prosta zasada gloszona przez jego mentora rabina Szlomo Carlebacha: "Jeden Bog stworzyl jeden swiat. Wszyscy jestesmy bracmi i siostrami", Menahem po raz pierwszy w 1989 r. jedzie do Polski sladami Carlebacha, ktory od lat spiewal zydowskie ballady polskiej widowni.

W obawie, ze w czasie, w jakim zyjemy, "kazda religia narazona jest na zawlaszczenie przez ekstremistow", Daum czuje moralne zobowiazanie do tego, aby przekonac synow, iz Tora winna prowadzic do zjednywania ludzi i rozpoznawania swietosci w "innych", a nie do budowania duchowych murow. Rezultat ich podrozy jest zaskakujacy. Mimo ostrzezen ojca Rifki, jednego z ocalonych braci: "Lepiej sie tam [w Polsce] nie pokazywac… Nie ma powodu, zebyscie tam jechali" - widzimy Daumow w drodze. Sugestywne ujecia krecone przez szybe samochodu pokazuja piekny pejzaz. Towarzyszymy poszukiwaniom niepewnych adresow. Droga prowadzi Daumow do grobu rodzinnego w Zdunskiej Woli, do ruin synagogi w Dzialoszycach, ktore przed II wojna swiatowa bylo w 80% zamieszkane przez Zydow. Wnetrza synagogi porasta dzis wysoka trawa, a dachem swiatyni jest niebo. Podczas spaceru w tym smutnym, choc pieknym krajobrazie Rifka przezywa wielkie emocje. Umiejetna praca kamery Oren Rudavsky utrwala dramatyczny obraz fizycznego i psychicznego spustoszenia. Daumowie docieraja do domu Honoraty i Wojciecha Muchow w Dzialoszycach, gdzie Matuszczykowie (rodzice Honoraty) ukrywali ojca Rifki i jego dwoch braci przez 28 miesiecy.

Niezaplanowane spotkanie dwoch rodzin przed wiejskim domem nalezy do najsilniejszych w dokumencie scen. Zelda Greenstein zmontowala filmowy material z ogromnym wyczuciem, ukazujac subtelnie rysujaca sie zmiane w swiadomosci synow Menahema. Na naszych oczach zdaja sie topniec ich uprzedzenia, gdy staja twarza w twarz z polska rodzina, ktora uratowala ich dziadka, gdy czytaja Talmud dokladnie w miejscu, gdzie niegdys w stodole pod sterta siana ukrywali sie trzej bracia. Odlegli i niewazni nie-Zydzi nabieraja nagle ludzkich cech.

"Oczekiwalismy, ze beda pamietali o nas i napisza", mowi Honorata, ktora wtedy jako mloda dziewczyna codziennie przemycala posilki dla ukrywanych chlopcow. "Wlasnie przyjechalismy, zeby to naprawic", Menahem zapewnia w szczerej rozmowie o powodach, dla ktorych zaden z braci nie dal znaku zycia. "Swiadomosc dlugu wdziecznosci sparalizowala naszego dziadka, wpedzila w milczenie i zupelna biernosc", wyjasnia Tzi Dovid w niezwykle poruszajacej mowie rok pozniej, podczas uroczystosci wreczenia Muchom medalu Sprawiedliwy wsrod Narodow Swiata, przyznanego posmiertnie Mariannie i Stanislawowi Matuszczykom przez Yad Vashem. Ambasador Izraela w Polsce Szewach Weiss, ktory jako dziecko zostal uratowany przez polskich katolikow, kieruje od siebie slowa po polsku - w jezyku dziecinstwa: "Ja dokladnie wiem, co to znaczy byc Sprawiedliwym… to sa otwarte serca… odwaga codzienna… po prostu ludzcy ludzie". W zblizeniach kamery twarze Honoraty i Wojciecha emanuja ujmujaca szlachetnoscia i budza refleksje o tym, ze pielegnowanie uprzedzen do "innych" prowadzi do duchowej ulomnosci. "Nawet jezeli w przeszlosci nie zawsze bylo miedzy nami dobrze, nasze dzieci i wnuki powinny byc bracmi i siostrami" - taki toast wzniosl Menahem podczas wspolnej kolacji dwoch trzypokoleniwych rodzin. Rodzina Daumow opuszcza Polske zostawiajac fundusz przeznaczony na edukacje wnukow Honoraty i Wojciecha Muchow.

"Zlitowali sie nad nami. Chcieli, zebysmy przezyli. I rzeczywiscie za to nalezal im sie caly swiat… Mysmy wyjechali, zapomnielismy o nich, i tyle", mowi dziadek wnukom podczas ich wizyty na Brooklynie. Razem patrza na zdjecia rodziny Muchow. "A gdyby sytuacja byla odwrotna, dziadku, gdyby Polacy potrzebowali schronienia, czy ty bys to zrobil?" - pytaja. "Nie… nie" - pewnie odpowiada dziadek.

U podloza filmu lezy duza wrazliwosc i inteligencja rezyserow, ktorzy szczerze pokazali silnie obecne zjawisko antypolonizmu wsrod zydowskich rodzin dotknietych Holokaustem. Zakorzenione uprzedzenia ojca Rifki wynikaja ze strasznych doswiadczen okresu wojny, a takze, co dokument potwierdza, istniejacego wowczas w Polsce antysemityzmu. Wnikliwy intelektualnie i wrazliwy widz zapewne zrozumie jego skrajne wypowiedzi, aczkolwiek nasuwa sie pytanie: jak nauczac historii Holokaustu, dzielic sie przezytymi emocjami bez pielegnowania uprzedzen? "Zrobilem ten film - powiedzial mi Menahem Daum - w nadziei, ze poloze kres przekazywanej z pokolenia na pokolenie nienawisci".

Swiatowa premiera dokumentu Hiding and Seeking i jego kolejne projekcje w ramach Festiwalu Filmu Zydowskiego w Walter Reade Theater w Lincoln Center wzbudzily zywe reakcje wsrod licznej widowni. Obok pozytywnych ocen dla mistrzowsko nakreconego dokumentu uzewnetrznily sie postawy, w ktore uderza ostrze filmu.

Pytanie z widowni: "Do jakiego stopnia mozemy byc tolerancyjni w stosunku do ludzi, ktorzy sa antysemitami? Bylem w Polsce trzy lata temu i odczuwalem antysemityzm na kazdym kroku".

Oren Rudavsky: "Akceptuje to, co pan mowi. Jednak nie zgadzam sie. Podrozowalem do Polski co najmniej 9 razy, niejednokrotnie z zydowskimi ortodoksami, i moje doswiadczenia sa zupelnie przeciwne. Ale nawet jezeli sa antysemici w Polsce, tak jak rowniez sa we Francji, w Anglii, w Niemczech, w Hiszpanii, w Maroku, w Meksyku, i takze w Stanach Zjednoczonych, to jakie istnieje lepsze rozwiazanie od nauczania tolerancji? Jesli bedzie pan mial lepsza, konstruktywna sugestie, prosze sie do mnie zglosic".

Hiding and Seeking prowokuje, ale przede wszystkim do krytycznego myslenia. Dla tych, ktorzy troszcza sie o to, by swiat podazal w dobrym kierunku, bledem byloby ten film dokumentalny przeoczyc.

----------------------------

Hiding and Seeking (87 minut, w jezyku angielskim, polskim i jidysz) wchodzi na ekran Quad Cinema 6 lutego. Adres: 34 W 13th St. (miedzy 5 i 6 Ave.), Manhattan, tel. (212) 255-8800, strona internetowa - www.quadcinema.com

Film jest wyswietlany codziennie w godzinach 1:00, 2:45, 4:30 ppol.; 6:15*, 8:15, 10:15 wieczorem. Cena biletu - 9,50 dol .

*Po projekcji rezyserzy uczestnicza w spotkaniach z publicznoscia.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail