PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski 16 stycznia 2004


JERZY R. KRZYZANOWSKI

Cien
Katynia

Swa ksiazke o cudownym zaiste ocaleniu z sowieckiej zaglady Stanislaw Swianiewicz zatytulowal W cieniu Katynia. Ale w cieniu tym znalezli sie nie tylko ci, ktorych w Katyniu i innych miejscach masowego mordu stracono, czy tez ci - jakze nieliczni - ktorym tak jak Swianiewiczowi udalo sie pozostac przy zyciu. Cien Katynia padl na tysiace Polakow, na zony, matki i ojcow, corki i synow, polozyl sie na losach wnukow i krewnych, zaciemnil na zawsze dzieje niezliczonych polskich rodzin. O jednej z takich rodzin opowiada nowa powiesc Wlodzimierza Odojewskiego Milczacy, niepokonani, noszaca skromny podtytul Opowiesc katynska.

Nazwisko Odojewskiego, jednego z najwybitniejszych polskich pisarzy wspolczesnych, kojarzy sie z Katyniem od poczatkow jego pisarstwa. W debiutanckiej powiesci Wyspa ocalenia, nagrodzonej za wersje tylko radiowa w roku 1950, sprawe listu z zawiadomieniem o zbrodni katynskiej uczynil kluczowym zwornikiem watku, co zreszta zostalo usuniete przez cenzure w wersji drukowanej w 1964 r. Zdecydowany problem Katynia uczynil osia swej wielkiej powiesci Zasypie wszystko, zawieje... (1973 r.), wybral zycie na emigracji zamiast kompromisu z krajowa cenzura i od tego czasu o Katyniu pisal wielokrotnie, przejmujaco i przekonujaco. Magdalena Rabizo-Birek, autorka nowej monografii tworczosci pisarza Miedzy mitem a historia. Tworczosc Wlodzimierza Odojewskiego (2002 r.) obszerny rozdzial swych rozwazan poswiecila temu zagadnieniu i podkreslila, ze "temat katynski pojawia sie zatem w pisarstwie Odojewskiego w wielu aspektach - od ujec globalnych - historycznych i politycznych, dotykajacych przede wszystkim problemow dziejow Polski i Rosji oraz mechanizmow komunistycznego systemu, po jego odbicie w losach jednostek, rodzin, spolecznosci" (s. 91). Kiedy przygotowywalem do druku antologie Katyn w literaturze (1995 r., II wyd. 2002 r.), zwrocilem sie do Odojewskiego z prosba o napisanie przedmowy, a w tekscie zamiescilem jego pochodzace z roku 1981 obszerne opowiadanie Ku Dunzynanskiemu Wzgorzu idzie las. Do opowiadania tego przyjdzie nam jeszcze powrocic.

"Na podjecie watku katynskiego namowil mnie pan Andrzej Wajda przed prawie trzema laty, w styczniu 2001 roku" - mowil Odojewski w wywiadzie udzielonym przedstawicielowi Rzeczpospolitej z 20 listopada 2003 r. Wskutek roznicy zdan miedzy pisarzem a rezyserem do powstania projektowanej "opowiesci filmowej" nie doszlo, a zamiast niej drukiem ukazala sie "opowiesc katynska". Z pierwotnego projektu pozostala jednak glowna postac, prokurator Roman. Jak czesto w tworczosci Odojewskiego, to bohater majacy odpowiednik w postaci autentycznej - jest nim prokurator Roman Martini, ktoremu w 1945 r. powierzono prowadzenie sledztwa w sprawie mordu katynskiego. Warto tu dodac, ze niemal rownoczesnie z opublikowaniem powiesci Odojewskiego ukazala sie w Polsce praca znanego czytelnikom Przegladu Polskiego Stanislawa M. Jankowskiego i Ryszarda Kotarby Literaci a sprawa katynska - 1945, zawierajaca zapisy przesluchan prowadzonych przez Martiniego (zob. Przeglad Polski, 10 pazdziernika 2003 r.). I chociaz teksty te nie weszly do powiesci, osoba Martiniego pozostala w niej jako symbol czlowieka, na ktorego zycie padl z odleglosci czasu i przestrzeni morderczy cien Katynia.

Podobnie jak autentyczny prokurator Martini, powiesciowy Roman wrocil do Krakowa z niemieckiej niewoli, w ktorej spedzil cala wojne, totez nie orientuje sie w nastrojach spoleczenstwa w nowej rzeczywistosci politycznej. Odojewski dodaje swemu bohaterowi zwiazki rodzinne majace znaczenie zasadnicze dla rozwoju jego dalszych losow - zamordowanego w Katyniu brata oraz pozostala po nim wdowe Anne i dorastajaca corke Malgorzate. "Katyn obecny jest juz przeciez w pana tworczosci - powiedzial autorowi Andrzej Wajda przypominajac wydane uprzednio jego powiesci - ma pan gotowy watek milosny: kobiete i dwoch mezczyzn, historie ekshumacji, no i, w sam raz na zakonczenie, wizyjna scene idacego lasu". Istotnie, pisarz poszedl tym sladem, a watki milosci miedzy bohaterem powiesci a pozostala po bracie wdowa, podroz do Katynia i scena ekshumacji powtorzone sa z duza wiernoscia, choc odpowiednio przeksztalcone dla potrzeb nowej ksiazki.

Sa to jednak sprawy nieco drugorzedne wobec glownego zadania, jakie postawiono przed ambitnym prokuratorem - udowodnienia, ze mord w Katyniu popelnili Niemcy. Wytypowany dla tego celu przez Rosjan jako lewicujacy przed wojna prawnik, Roman sprowadzony zostaje z bawarskiego oflagu zaraz po zakonczeniu wojny i otrzymuje wszelkie uprawnienia, lacznie ze zgoda na podroz do Katynia, jaka postanawia podjac. Ale jego ukryci mocodawcy nie przewiduja, ze pewnych spraw nie da sie ukryc ani podczas oficjalnych przesluchan (prowadzonych zreszta w obecnosci oficera UB i milczacego Rosjanina), ani w osobistych rozmowach prokuratora, ani w ogolnej atmosferze miasta tak niezaleznego jak Krakow. Stopniowo, dzien po dniu, krok po kroku, przekonania Romana o winie Niemcow, wyniesione z pobytu w obozie, ulegaja zmianie. Prokurator nabiera pewnosci, kim naprawde byli mordercy. Ten proces ideologicznej przemiany i dojrzewania bohatera stanowi najmocniejsza strone powiesci Odojewskiego.

Druga, nie mniej istotna jej zaleta jest znakomite ukazanie z wolna narastajacej grozy, jaka w miare odkrywania prawdy zaczyna otaczac prokuratora. Poczawszy od niedopowiedzen Anny i Malgorzaty, poprzez stosunek wspolpracownikow i falszywa serdecznosc rosyjskiego "opiekuna" podczas podrozy do Smolenska, az po konczace powiesc dwa epilogi, atmosfera grozy gestnieje wokol Romana, zaczyna go najpierw niepokoic, potem coraz bardziej dlawic, az w koncu doprowadza do zlozenia rezygnacji z prowadzenia sledztwa i tragicznych kroku tego konsekwencji. Nie zdradzajac czytelnikom szczegolow zakonczenia powiesci, wspomniec tylko nalezy, ze autentyczny prokurator Martini zamordowany zostal w "niewyjasnionych okolicznosciach", podczas gdy opowiesc Odojewskiego konczy pamietny ze wspomnianego opowiadania Ku Dunzynanskiemu Wzgorzu idzie las szekspirowski obraz birmanskiego lasu, ktory wyrwawszy z nieprzyjaznej ziemi korzenie rusza w poszukiwaniu sprawiedliwosci. U Odojewskiego las ten wyrusza "w wieloletnia wedrowke w zimny, obojetny swiat", aby go poruszyc. Zadanie to ksiazka spelnia bezblednie.

------------------------

Wlodzimierz Odojewski, Milczacy, niepokonani. Opowiesc katynska, Wydawnictwo Ksiazkowe Twoj Styl, Warszawa, 2003, s. 216, cena 9 dol. plus 8,625% NY tax i 6,50 dol. porto w przypadku zamowienia z wysylka (do nabycia w Ksiegarni Nowego Dziennika).


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail