[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

 

Przeglad Polski (16 maja 2003)


ANDRZEJ ZAWADA

Doktor
Urszula Koziol

Piosenka

Juz glos piewika
cieniem blekitnym
tanczy w upale
i wartki karmin
dzikiej firletki
smiga przez trawy
a ja w podrozy
a ja bez pary
dzisiaj niczyja
w listku na wodzie
w plytkim obloku
sobie przemijam

Wybor wierszy, 1976 r.

Z przechadzki

Mowie do ciebie: spojrz -
czy ten kamien, albo skrzydlo owada
nie uklada sie w taki desen
jakby glownym celem natury
mial byc ornament?
Zmierza ku temu ryba
gwiazda na firmamencie
i kolec
chocby na tej gietkiej galazce jezyny.
A ty zaprzatniety wlasnymi myslami
mruczysz "to tylko fasada"
i slowo "fasada" w odniesieniu do tego
o czym ja mysle
przejmuje mnie naglym chlodem

Wielka pauza, 1996 r.

Istnieja ksiazki, do ktorych sie wraca. Sa takie lektury, ktore uksztaltowaly nasze wyobrazenie o tym, czym jest literatura i do czego nam sluzy. Znajduja sie wsrod nich glownie ksiazki z naszego dziecinstwa i juz samodzielne czytelnicze odkrycia z lat mlodosci. Dlatego roznia sie od siebie pokolenia wychowane na Mickiewiczu i na Sienkiewiczu, na Tuwimie, na Galczynskim czy na Rozewiczu. W Polsce zachodzi jeszcze i takie zjawisko, ze literacka formacja osobowosci nie tylko w dziecinstwie dokonuje sie przy duzym udziale poezji. Rowniez pozniej. W XX wieku, a zwlaszcza w jego drugiej polowie, poezja polska wysforowala sie na czolo literatury. Odebrala palme pierwszenstwa powiesci i stala sie glownym sposobem nazywania rzeczywistosci.

Do kanonu lektur tych, ktorych dojrzewanie literackie zaczelo sie w polowie lat szescdziesiatych, nalezy niewatpliwie poezja Urszuli Koziol. Razem z wierszami Wislawy Szymborskiej i Czeslawa Milosza, Zbigniewa Herberta i Tadeusza Rozewicza, moze takze Rafala Wojaczka i Stanislawa Baranczaka. Duze wrazenie zrobil jej tomik W rytmie korzeni (1963 r.), jeszcze wieksze Smuga i promien (1965 r.), z ktorego pochodzi znany wiersz, zaczynajacy sie od slow Jestes za blisko/ za naocznie jestes/ zebym cie mogla zobaczyc raz wtory.

Kolejny zbiorek, Lista obecnosci z 1967 r. (Nie mijaj ranku/ zatrzymaj swe ptaki/ jeszcze sie zdazysz naobracac w czasie), ugruntowal juz pozycje Urszuli Koziol jako jednego z najciekawszych autorow wspolczesnych. Za powodzeniem u czytelnikow poszly oznaki uznania. Poetka otrzymala m.in. Nagrode Miasta Wroclawia (1965 r.), Nagrode im. Stanislawa Pietaka (1966 r.), Nagrode Fundacji Koscielskich (1969 r.), Ministra Kultury i Sztuki (1971), Literacka Nagrode PEN-Clubu (1997 r.), saksonska Nagrode Kulturalna Slaska (1998 r.), Nagrode im. Eichendorfa (2002 r.). A ostatnio, 11 kwietnia 2003 r., w jubileuszowym roku 300-lecia, Uniwersytet Wroclawski obdarzyl poetke tytulem doktora honoris causa.

Liryka Urszuli Koziol wynika z napiecia pomiedzy rzeczywistoscia osobista, ktora jest swiatem pamieci i emocji, a przestrzenia wspolczesnej cywilizacji. Podstawowa dramaturgie tej liryki tworzy fundamentalny konflikt egzystencji. Jest to elementarne napiecie pomiedzy dziecinstwem a przemijaniem, natura a cywilizacja, prywatnym a spolecznym wymiarem czlowieka, pomiedzy gorliwie przezywana radoscia istnienia a sklaniajaca do pesymizmu wiedza. Poznany w dziecinstwie i takim zapamietany swiat jest w poezji Urszuli Koziol rzeczywistoscia wlasciwa, jest modelem i miara zycia. Dlatego w tej tworczosci stale dokonuje sie powrot do przeszlosci. W liryce Urszuli Koziol powrot ten odbywa sie stale i w taki sposob, ze przesadza o rodzaju indywidualnosci jej wierszy. Co najmniej wspoltworzy ich swiatopogladowy i jezykowy wymiar. Bowiem jest to powrot nie tylko do krajobrazu, jaki stal sie wzorem wszystkich innych miejsc. To rowniez powrot do jezyka stanowiacego dla tej poezji idealny model wszelkiej mowy.

Powrot do lat i krajobrazow mlodosci nie jest wiec jedynie naturalna tesknota do utraconego raju, ale tez przywracaniem wewnetrznemu swiatu wlasciwych proporcji. Czerpaniem energii z dotykania - chocby tylko pamiecia - swiata bardziej rzeczywistego od wszystkich poznanych pozniej. Pamiec raju obecna jest tu stale, przesadzajac o znaczeniu poszczegolnych wierszy i o tonacji calosci. W tym wlasnie zawiera sie indywidualnosc poezji Urszuli Koziol.

Dziecinstwo, natura, osobnosc, biologiczna radosc istnienia buduja estetyczny i filozoficzny fundament tej liryki. Swiadomosc przemijania, doswiadczenie ulomnosci cywilizacji, uwiklania w zwiazki spoleczne i wreszcie swiadomosc katastroficzna sa zespolem wiedzy, ktora na tamtym fundamencie wznosi zyciowa praktyka. Powstaje napiecie, ktoremu bez zawstydzenia przypisac mozna antyczne pojmowanie tragizmu.

I w tym tkwi wartosc i wiarygodnosc poezji Urszuli Koziol. Od pierwszych wierszy przenika jej liryke panteistyczne umilowanie zycia.

Urszula Koziol nalezy do grona najbardziej znanych polskich pisarzy. Ukonczyla polonistyke na Uniwersytecie Wroclawskim i poczatkowo pracowala jako nauczycielka. Od 1971 r. prowadzi dzial literacki w miesieczniku kulturalnym Odra. Po wymienionych wczesniej tomikach poetyckich publikowala nastepne: W rytmie slonca (1974 r.), Zalnik (1989 r.), Wielka pauza (1996 r.). Ukazalo sie rowniez kilka wyborow poezji (1969, 1976, 1985, 1986 r., Postoje slowa, 1994 r., Wiersze niektore, 1997 r.). W roku 1999 Panstwowy Instytut Wydawniczy opublikowal obszerny (ponad 380 stron) wybor wierszy pt. Stany nieoczywistosci. Tom ukazal sie w serii "Kolekcja poezji polskiej XX wieku". W dorobku autorki znajduja sie rowniez powiesci (Postoje pamieci, 1964 r.; Ptaki dla mysli, 1971 r.), opowiadania (Noli me tangere, 1984 r.), wybory felietonow (m.in. Z poczekalni, 1978 r.; Osobnego sny i przypowiesci, 1997 r.). Poetka pisze takze wiersze dla dzieci.

Profesor Jacek Lukasiewicz, wybitny krytyk literacki i rowniez poeta, w laudacji wygloszonej podczas promocji doktorskiej Urszuli Koziol mowil o jedynej w swoim rodzaju urodzie slowa, obecnej w poezji Dostojnej Doktorantki. O kreacyjnej, stworczej, uzdrawiajacej i ocalajacej, magicznej mocy slow opowiedziala w swojej mowie doktorskiej sama poetka.

Uroczystosc promocji doktorskiej Urszuli Koziol zakonczyla, jak oznajmil rektor Uniwersytetu Wroclawskiego, roczne obchody 300-lecia uczelni. A zatem na uniwersytetach nadal ostatnie slowo ma poezja.

Debniki, 6 maja 2003

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail