[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

 

Przeglad Polski (2 maja 2003)


RENATA PASTERNAK-MAZUR

Perly
z lamusa

Za swoj romantyzm zaplacil bardzo wysoka cene: jego nazwisko zostalo wymazane z pamieci melomanow, choc kiedys najwieksze gwiazdy mialy jego utwory w swoim repertuarze. Dyrygowaly nimi takie slawy, jak Artur Niskich, Hans von Bülow, Frank i Walter Damrosch, Grzegorz Fitelberg. Grywali je pianisci tej miary, co Ignacy Jan Paderewski, Louis Diémer, Ignacy Friedman, Percy Grainger, Olga Samaroff czy Jozef Hofman. Utwory skrzypcowe wykonywali m.in. Pawel Kochanski, Georges Enesco i Jacques Thibaud; wiolonczelowe - Pablo Casals. Jego piesni spiewala Marcelina Sembrich-Kochanska.

Byl pierwszym polskim kompozytorem, ktorego utworom Orkiestra Filharmonii Nowojorskiej poswiecila caly koncert. Sam wystapil wowczas - 1 marca 1915 r. w Carnegie Hall - w roli solisty. Byl przeciez prawdziwym wirtuozem. Uczen Diémera i Paderewskiego, nalezal do najznakomitszych nauczycieli fortepianu.

Dzis o Zygmuncie Stojowskim slyszalo zaledwie paru zapalencow. Zapomniano go w Polsce, skad pochodzil. Zapomniano w Paryzu, gdzie studiowal i rozpoczal wielka miedzynarodowa kariere. Zapomniano go w Nowym Jorku, gdzie spedzil ponad polowe zycia.

W dodatku Zygmunt Stojowski - tak za zycia, jak i obecnie - czesto bywa mylony z Leopoldem Stokowskim. Tylko jedna litera roznicy w nazwisku, a podobienstw sporo. Obaj byli slynnymi muzykami polskiego pochodzenia: Stojowski - pianista i kompozytorem, Stokowski - dyrygentem. Obaj wyemigrowali do USA w 1905 r.: Stokowski z Anglii, w ktorej sie urodzil, Stojowski z Polski via Paryz. Przynajmniej raz wystapili razem: 20 lutego 1912 r. w Carnegie Music Hall w Pittsburghu Zygmunt gral z Cincinnati Symphony Orchestra pod batuta Leopolda.

Ostatnio dla tego wybitnego kompozytora, pianisty i pedagoga zdaja sie nadchodzic lepsze czasy. Przed rokiem wytwornia Hyperion wydala plyte z jego koncertami fortepianowymi w wykonaniu Jonatana Plowrighta i BBC Scottish Symphony Orchestra pod batuta Martyna Brabbinsa, ktora przebojem wdarla sie do scislej czolowki bestsellerow muzyki klasycznej w Wielkiej Brytanii. Wszyscy recenzenci przyznawali jej piec gwiazdek (najwyzsza mozliwa ocene), zachwycajac sie zarowno wykonaniem, jak i samymi kompozycjami. Jednak nawet na tej plycie Stojowski zostal pomylony ze Stokowskim. We francuskim tlumaczeniu notki widnieje: Les Concertos pour piano de Stokowski...

Zygmunt Denis Antoni de Stojowski urodzil sie w Strzelcach w zaborze rosyjskim najprawdopodobniej 8 kwietnia 1870 r. Istnieja jednak rozne wersje odnosnie dnia, a nawet roku jego urodzin i byc moze ta kwestia nigdy nie zostanie jednoznacznie rozstrzygnieta. Znacznie mniej watpliwosci budzi data smierci - 5 listopada 1946 r.

O jego ojcu Alfredzie niewiele wiadomo. Za to matka, Maria z domu Bodenska, odegrala kluczowa role w zyciu Zygmunta. Byla jego pierwsza nauczycielka fortepianu. Dzieki odpowiednim znajomosciom w srodowisku kierowala jego muzyczna edukacja i artystyczna kariera. Miala tez wielki wplyw na zycie osobiste syna. Na pytanie: "Gdzie jest Stojowski?", Ignacy Jan Paderewski, goszczacy oboje w swej szwajcarskiej willi w Riond-Bosson, mial odpowiedziec: "Z mama, ktora zapina mu bielizne".

W Krakowie pani Stojowska prowadzila salon muzyczny, ktory odwiedzaly takie znakomitosci, jak Hans von Bülow, Anton Rubinstein czy Maurycy Rosenthal. Tam wlasnie wybitny kompozytor, nauczyciel Zygmunta, Wladyslaw Zelenski przedstawil Stojowskim Paderewskiego.

Przyjazn Zygmunta Stojowskiego ze starszym od niego o 10 lat Ignacym Janem Paderewskim trwala prawie pol wieku i przetrwala zarowno wielkie wydarzenia w historii Polski, jak i dramatyczne zwroty w zyciu obu wirtuozow-kompozytorow. Spedzili razem wiele godzin przy fortepianie i przy stoliku brydzowym. Stojowski nalezal do tych paru wybrancow, ktorzy przez dluzszy czas pobierali lekcje u Paderewskiego. Pozniej Paderewski jemu wlasnie podsylal wybitnych pianistow, uwazajac, ze nie ma lepszego pedagoga tego instrumentu niz Stojowski.

Wprawdzie Chant d’amour Stojowskiego nalezala do ulubionych pozycji w repertuarze Paderewskigo (wykonal ja na koncertach ponad 80 razy), to jednak poza nia grywal tylko dwa utwory przyjaciela: By the Brookside i dedykowany mu II koncert fortepianowy As-dur op. 32. Stojowski natomiast wlaczyl do swego repertuaru liczne dziela Paderewskiego. Laczyla ich rowniez dzialalnosc na rzecz Polski i rodakow. Paderewski zaproponowal nawet Stojowskiemu udzial w tworzonym przez siebie rzadzie. Ten jednak odmowil, postanawiajac sluzyc sprawie Polski zza oceanu.

Przekonany, ze z zapoznania sie amerykanskiej publicznosci z kultura Polski wynikna wzajemne korzysci, zalozyl Polish Institute of Arts and Letters, prototyp dzisiejszego Polish Institute of Arts & Sciences. Przez 20 lat dzialal w Fundacji Kosciuszkowskiej. Otrzymal najwyzsze polskie odznaczenie cywilne - Polonia Restituta. Odznaczony zostal tez amerykanskim Medalem Zasluzonych.

Po drodze do Ameryki byl jednak Paryz. Stojowski udal sie tam wraz z matka za namowa Wladyslawa Zelenskiego, swego krakowskiego nauczyciela kompozycji i fortepianu. W paryskim Konserwatorium ksztalcil sie pod kierunkiem takich slaw, jak Louis Diémer (fortepian), Léo Delibes (kompozycja) i Theodore Dubois (harmonia). Ponadto studiowal historie, filozofie, jezyki i literature na Sorbonie. Wladal w mowie i pismie szescioma jezykami: polskim, rosyjskim, francuskim, angielskim, a takze lacina i greka.

W czasie studiow w Paryzu zaprzyjaznil sie z Piotrem Czajkowskim, na ktorym poliglotyczne zdolnosci Zygmunta zrobily wielkie wrazenie, ponadto obaj komponowali muzyke silnie emocjonalna, o przejrzystej formie.

Z tego okresu pochodzi tez znajomosc z Johannesem Brahmsem. Choc dzielilo ich prawie 40 lat roznicy wieku, obaj uwazali sie za kompozytorow urodzonych za pozno i tesknie spogladali na miniona epoke: Brahms na klasycyzm, Stojowski na romantyzm.

Miedzynarodowa kariere Stojowskiego jako pianisty i kompozytora zapoczatkowal koncert w Paryzu w Sali Gerarda w 1891 r., ktory wypelnily jego wlasne kompozycje. Od tego czasu wystepowal z najlepszymi orkiestrami swego czasu w najbardziej prestizowych salach koncertowych.

Rowniez jako kompozytor cieszyl sie miedzynarodowym uznaniem. Jego Symfonia d-moll zostala wlaczona w koncert inaugurujacy dzialalnosc Filharmonii Warszawskiej. Suita Es-dur na orkiestre op. 9 cieszyla sie uznaniem Czajkowskiego, Brahmsa, von Bülowa i Edwarda Elgara. Kantata Le printemps (Wiosna) na chor mieszany i orkiestre rozbrzmiewala w Buckingham Palace na zyczenie krolowej Wiktorii.

W pazdzierniku 1905 r. Stojowski, poslugujacy sie juz wowczas imieniem Sigismond, przybyl do Nowego Jorku na zaproszenie Franka Damroscha, zalozyciela i dyrektora nowo powstalego Instytutu Sztuki Muzycznej (Institute of Musical Art), poprzednika slynnej Juilliard School of Music. Objal tam kierownictwo katedry fortepianu, ktore piastowal do 1911 r. Pozniej, do 1918 r. nauczal w Von Ende School of Music (obecnie University of the State of New York). Jako nauczyciel cieszyl sie wielkim wzieciem i ok. 1918 r. zalozyl wlasna szkole. Latem dawal recitale i prowadzil kursy mistrzowskie w wielu miejscach USA, takze na Zachodnim Wybrzezu. Nauczaniem paral sie do konca zycia. Wyksztalcil setki pianistow. Do jego uczniow nalezeli Antonia Brico - pierwsza kobieta, ktora dyrygowala filharmonikami berlinskimi i Filharmonia Nowojorska, Phyllida Ashley, Oscar Levant, Mischa Levitzki, Arthur Loesser, Alfred Newman, Harriet Ware. W latach 30. Stowarzyszenie Studentow Stojowskiego (The Stojowski Students’ Association) liczylo ponad 260 czlonkow.

Jego uczennica byla tez Luisa Mathidle MoralZs-Macedo. Mlodsza o 20 lat od Zygmunta peruwianska pianistka zostala w 1918 r. jego zona. Pod haslem "najlepsze kompozycje" Stojowski umiescil swoich synow: Alfreda (ur. 1919), Henry’ego (ur. 1921) i Ignatiusa (1923-1985), ktorzy jednak nie poszli w slady rodzicow w dziedzinie muzyki.

W zdobyciu pozycji w Ameryce pomogl Stojowskiemu Paderewski oraz bardzo wplywowe wowczas czasopismo muzyczne The Etude, ktore opublikowalo kilka jego utworow. Z miesiecznikiem tym wspolpracowal przez 35 lat, publikujac na jego lamach liczne artykuly. Pisal tez artykuly po francusku, niemiecku i hiszpansku. W swojej publicystyce nie ograniczal sie bynajmniej do spraw polskich.

Stojowski przybyl do Ameryki jako kompozytor o miedzynarodowej renomie. Szybko tez potwierdzil swa reputacje jako pianista-wirtuoz. Wystepowal z roznymi orkiestrami amerykanskimi, grywajac oprocz wlasnych dziel koncerty Beethovena, Chopina, Liszta, Rubinsteina i Saint-Saënsa.

Z czasem jednak kolejnosc jego muzycznych rol sie odwrocila. Pod koniec zycia byl przede wszystkim szanowanym nauczycielem, nastepnie swietnym pianista i wreszcie okazjonalnie bywal kompozytorem. Sposrod 43 jego opusow az 27 powstalo, zanim 35-letni kompozytor przybyl do Ameryki. Przez nastepne 41 lat dodal do katalogu swego dziel zaledwie 16 numerow opusowych. Wsrod nich znalazly sie trzy wieksze formy: Concertstüke na wiolonczele i orkiestre, II koncert fortepianowy oraz kantata Modlitwa za Polske do tekstu Zygmunta Krasinskiego.

Przez ostatnie 22 lata zycia kompozycja nie nalezala do najwazniejszych zajec Stojowskiego. Jego na wskros romantyczna muzyka nie wspolbrzmiala juz z nowymi czasami, z czego swietnie zdawal sobie sprawe. Jednak nie potrafil i nie chcial tworzyc inaczej. Modernizm byl mu calkowicie obcy. Wszelkie eksperymenty traktowal podejrzliwie. Nawet Debussy i Ravel byli zbyt nowoczesni jak na jego gust. Jako kompozytor czul sie wyrzucony na margines zycia muzycznego.

Antyromantyczna tendencja, ktora zapanowala w muzyce na kilkadziesiat lat, wyparla utwory Stojowskiego z koncertowego repertuaru. Jeden z najwiekszych polskich kompozytorow znalazl sie w gronie najbardziej zapomnianych postromantykow. Przyczynila sie do tego rowniez krazaca w Polsce przez lata plotka, ze rekopisy i korespondencja Stojowskiego zostaly przypadkowo wyrzucone w USA. Nie uwierzyl jej na szczescie Joseph A. Herter, ktory zamierzal wykonac Modlitwe za Polske. Poszukujac materialow do kantaty, dotarl do archiwum kompozytora, nad ktorym piecze sprawowal jego syn Henry. Dzieki jego odkryciu i wsparciu panstwa Wilkow oraz Fundacji Kosciuszkowskiej wspaniala kolekcja znalazla sie pod opieka Polish Music Center przy University of Southern California, ktorym kieruje dr Maja Trochimczyk. Dar Henry’ego Stojowskiego szybko zaowocowal naukowymi publikacjami na temat Zygmunta na lamach Polish Music Journal.

Ostatnio pojawila sie wiec szansa na wydobycie z lamusa muzyki Stojowskiego. Po wielkim sukcesie plyty z koncertami fortepianowymi Hyperion planuje nagranie z Jonathanem Plowrightem kompozycji na fortepian solo. Ma tez w planach nagranie Koncertu skrzypcowego.

W 2001 r. wytwornia fonograficzna radia australijskiego opublikowala plyte Concerto symphonique z nagraniem Rapsodii symfonicznej op. 23 na fortepian z orkiestra. Z kompozycji Zygmunta Stojowskiego na plytach dostepne sa ponadto Fantazja na puzon i fortepian (The Romantic Trombone, Bis), By the Brookside (The Art of Paderewski, vol. 2, Pearl) oraz Caprice Orientale op. 10 nr 2 (Complete Josef Hofman, vol. 6, Marston).

Jako wydarzenie zapowiada sie Majowy Festiwal Muzyki Zygmunta Stojowskiego w Warszawie, rozpoczynajacy sie w dniu imienin kompozytora - 2 maja. Podczas ostatniego koncertu 25 maja w bazylice sw. Krzyza pod batuta Josepha A. Hertera zabrzmia Suita Es-dur, kantata Modlitwa za Polske, Romans na skrzypce i orkiestre oraz kantata Wiosna. Dzien wczesniej zaprezentowane zostana kameralne dziela Stojowskiego.

A jest to muzyka ze wszech miar warta uwagi. Choc nie wytycza nowych drog, przynosi wiele oryginalnych pomyslow i dowodzi znakomitego opanowania rzemiosla kompozytorskiego. Zwraca uwage swietna instrumentacja. Z ponad setki utworow jedna czwarta jest programowo polska, oparta na polskich tancach i melodiach: krakowiaku, mazurku, polonezie, a takze dumce. Okazuje sie, ze miedzy Noskowskim i Zelenskim a Karlowiczem nie bylo w polskiej muzyce symfonicznej pustki.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail