[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

 

Przeglad Polski (7 czerwca 2002)


ANDRZEJ ZAWADA

Opisanie Szymborskiej

Pietnasta ksiazka o tworczosci Wislawy Szymborskiej jest studium Wojciecha Ligezy. Dziesiec opracowan monograficznych, piec tomow zbierajacych studia wielu autorow - tyle opublikowano od roku 1996, w ktorym poetka otrzymala literacka Nagrode Nobla. Artykuly i interpretacje rozsiane po prasie liczyc trzeba w setkach, recenzje chyba w tysiacach. Przelozono jej utwory na dziesiatki jezykow, a zagranicznym wydaniom rowniez towarzysza omowienia prasowe. Nie mozna tez zapomniec o wywiadach z poetka i o filmach telewizyjnych, choc tych form nie ma wiele, bowiem pisarka stara sie unikac obecnosci w mediach. Wrazliwosc swej delikatnej muzy probuje chronic przed ciekawoscia kultury masowej, ktora bardziej niz dzielo interesuje zycie artysty.

Wislawa Szymborska jest w Polsce poetka znana i chetnie czytana co najmniej od lat 60. Kazdy jej kolejny tomik, a nie ukazywaly sie one zbyt czesto, rozchodzil sie w duzym nakladzie. Mozna nawet uczciwie powiedziec, ze byl rozchwytywany. Z jednakowa atencja i podobna przyjemnoscia gustuja w tej poezji nastolatki i intelektualisci. Od lat 80. poezja autorki Wielkiej liczby zdobywala sobie czytelnikow zagranicznych, zwlaszcza w krajach anglojezycznych. Klarowny styl jej wierszy, precyzja mysli i finezja ironii dobrze wpasowuja sie w struktury jezyka angielskiego, nie tracac w przekladach ani specyfiki, ani urody. Nagroda Nobla oczywiscie pomnozyla wielokrotnie obecnosc poezji Szymborskiej w swiecie, ale nie byla tej obecnosci poczatkiem. Raczej na odwrot - literacki Nobel pojawil sie jako potwierdzenie uniwersalnosci i literackiej rangi jej pisarstwa.

Uwienczenie poetki najwiekszym swiatowym laurem literackim spowodowalo natomiast gwaltowny wzrost liczby komentarzy i opracowan krytycznych, ktorych zdecydowana wiekszosc ukazala sie w roku 1996 lub pozniej. Nobel spowodowal, ze niektore juz wczesniej gotowe prace polonistyczne natychmiast znalazly gorliwych wydawcow. Wsrod tej obszernej biblioteki szymborskologicznej opublikowana niedawno ksiazka Wojciecha Ligezy zajmie z pewnoscia poczesne miejsce.

Ligeza, wykladowca Uniwersytetu Jagiellonskiego, jest jednym z pierwszych i najbardziej systematycznych komentatorow poezji Wislawy Szymborskiej. Zajmuje sie ta tworczoscia od lat co najmniej dwudziestu, a jedno z najpowazniejszych studiow - wlaczone do obecnej ksiazki - wydrukowal miesiecznik Tworczosc jeszcze w 1983 roku.

Poezje Wislawy Szymborskiej latwo sie czyta, ale nielatwo sie o niej pisze. Tak jest zreszta z kazda dobra literatura. Przystepna i urodziwa w lekturze, wymyka sie naukowej terminologii literaturoznawstwa, zostawiajac w rekach rozczarowanych badaczy zeschla wylinke abstrakcyjnych konstrukcji slownych. Oczywista komunikatywnosc wierszy poetki z Krakowa, prostota stylu, zwyczajnosc slownictwa czynia ich lekture naturalna jak oddychanie. Ale jak zdrowym i odzywczym oddychaniem rzadza rygorystyczne choc niewidzialne reguly, tak podobnie ukryte, lecz konsekwentne zasady tworza strukture tej poezji. Wojciech Ligeza sprobowal odkryc owe zasady i odtworzyc strukture, rozpoznac jej konstrukcyjny porzadek. W ten sposob z zespolu prac analitycznych powstala dosc obszerna ksiazka zatytulowana O poezji Wislawy Szymborskiej. Swiat w stanie korekty.

Kluczem do calosci tej liryki jest umieszczone w tytule pojecie korekty. Zostaje ono tutaj uzyte w podstawowym znaczeniu - jako zespol czynnosci majacych na celu poprawianie. W tym przypadku jest to poprawianie swiata. Badzmy precyzyjni i dopowiedzmy, czy raczej odpowiedzmy na pytanie: poprawianie swiata, czy poprawianie obrazu swiata? Wszak literatura zdolna jest co najwyzej do tej drugiej funkcji. Chociaz czesto oczekuje sie od niej, by inspirowala do pierwszego, najtrudniejszego i najwazniejszego z zadan ludzkich. Autor ksiazki, o ktorej tu mowa, podkresla, ze Wislawa Szymborska jest autorka zanadto swiadoma, by ulegac zludzeniu, ze literatura mozna zmieniac rzeczywistosc. Pisze wprost: "Wykreowanie swiata zaleznego wylacznie od ruchu wyobrazni napotyka zasadniczy opor. Skoro nie mozna poddac sie demiurgicznemu zludzeniu, pozostaje dokonywana w slowie poetyckim korekta wielu istniejacych swiatow" (s.10).

Ksiazka Wojciecha Ligezy ma ksztalt opracowania monograficznego, zatem tworczosc poetki omawiana jest od samych poczatkow, od debiutu w Walce, dodatku literackim do krakowskiego Dziennika Polskiego. Jako ze Warszawa byla jedna wielka ruina, Krakow stal sie wowczas literacka stolica Polski. W Dzienniku Polskim drukowali m.in. Stanislaw Lem, Wilhelm Mach, Tadeusz Kubiak, Czeslaw Milosz. Tam w marcu 1945 roku ukazal sie pierwszy wiersz poetki pod tytulem Szukam slowa. Tytul to znamienny, niewatpliwie okreslajacy dominante calej tworczosci autorki Stu pociech, poszukujacej przede wszystkim adekwatnego wyrazu. To nic, ze tytul ten wymyslili redaktorzy Walki, Adam Wlodek i Tadeusz Jeczalik. Potrafili najtrafniej rozpoznac juz w zarodku przyszly filozoficzny ksztalt dziela niesmialej debiutantki.

Szerzej od debiutu znane sa o pare lat pozniejsze, pisane w epoce i w duchu realizmu socjalistycznego wiersze Szymborskiej. Poniewaz w zyciu nie brak bytow zaskakujacych i niemozliwych (tym bardziej nie brak ich w zyciu literackim), znalazly sie wiec i glosy, zbudzone przez Nagrode Nobla, ktore z powodu tej garsci wierszy socrealistycznych chcialy calkowicie zdeprecjonowac tworczosc poetki. Wojciech Ligeza w sposob zrownowazony i obiektywnie omowil ten wczesny etap ewolucyjny (oficjalnie zas - rewolucyjny) dziela Szymborskiej. Trzymajac sie litery owczesnych jej tekstow, wskazal zgodnosci z epoka i proby indywidualnych odstepstw. Zatytulowal ten rozdzial Bez korekty, sugerujac, ze wlasciwa, samodzielna droga artystyczna poetki zaczyna sie pozniej, od 1956 roku. Zarazem przeprowadzone tu analizy pokazuja, jak w sztywnej poetyce uzaleznionej od ideologii artystka szuka slowa sobie tylko wlasciwego.

W dalszych, podstawowych rozdzialach ksiazki wyodrebnione zostaly zasadnicze poziomy przeprowadzanej przez poetke "korekty swiata". Najpierw jest to Korekta jezyka, czyli w omawianym tu opracowaniu studium retoryki poetyckiej. W nastepnym rozdziale zostajemy zaproszeni do wejscia na pietro dialogu z formami kultury, z zapisanymi w tradycji obrazami rzeczywistosci i sposobami patrzenia na nia. Wojciech Ligeza analizuje tu na przyklad reminiscencje malarskie, w tworczosci Szymborskiej czeste i znaczeniowo nosne. Ten rozdzial zatytulowany jest Korekta form. Kolejny i ostatni rozdzial - Korekta swiatopogladu - rozszyfrowuje filozofie poetycka tworczosci Wislawy Szymborskiej, objasnia ksztalt i funkcje tak znamiennej dla poetki ironii, analizuje charakter dystansu, wydobywa swiadomosc zarowno mozliwosci, jak ograniczen. Widzimy tutaj przejrzyscie, jak korekta obrazu swiata zrasta sie z korekta swiata. I jak nadzieje i watpliwosci poetki tozsame sa z naszymi.

Prace Wojciecha Ligezy polecam jako sumienny, wnikliwy i kompetentny przewodnik po jawnych i skrytych poziomach zawsze bogatej w wiedze, urode i nowe perspektywy poezji Wislawy Szymborskiej. Choc to pietnasta ksiazka o tworczosci poetki, to chyba najbardziej systematyczna i jednorodna. Nie jest to biografia, ale dokonywana w naszej przytomnosci lektura dziela. Nie dowiemy sie z tej pracy o zyciu prywatnym poetki, ale dowiemy sie wszystkiego istotnego o jej stosunku do zycia. Nalezy ja polozyc przed soba obok wydania zbiorowego wierszy noblistki i czytac rownolegle. Wtedy ksiazka krakowskiego historyka literatury nabierze rumiencow. A literatura krakowskiej poetki odsloni swe madre piekno.

------------------------

Wojciech Ligeza, O poezji Wislawy Szymborskiej. Swiat w stanie korekty. Wydawnictwo Literackie, Krakow 2001, str. 386.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail