PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

 

Przeglad Polski (3 maja 2002)


BARBARA RZEZWICKA

Dluga fala poezji

Wiosna wydaje sie peczniec poezja tego roku. Sezon rozpoczal pamietny wieczor polskiej poezji w Great Hall w Cooper Union 13 marca tego roku, zorganizowany przez Poetry Society of America i Polski Instytut Kulturalny. Ponaddwugodzinne "nabozenstwo" ku czci mistrzow poruszylo i obudzilo dalsza potrzebe szukania wsparcia w obrebie tego rodzaju literackiego. W zeszlym tygodniu Konsulat Generalny RP goscil dwa kolejne spotkania poetyckie. W odstepie kilku dni zaprezentowani zostali tworcy zwiazani z Nowym Jorkiem i - jak sie okazuje - spokrewnione piora.

Wieczor autorski
Anny Frajlich

25 kwietnia swoje wiersze i proze czytala poetka od trzydziestu lat zwiazana z Nowym Jorkiem. Wykladowczyni jezyka i literatury polskiej na Uniwersytecie Columbia oraz na Wydziale Slawistyki NYU ma ustalona juz pozycje na emigracyjnej scenie literackiej, a na swoim koncie dosyc bogaty dorobek tworczy. Niesie w nim lwowskie pochodzenie swoich rodzicow, Kirgizje, w ktorej sie urodzila, dziecinstwo i wczesna mlodosc spedzone w Szczecinie, studia i debiut poetycki w Warszawie, przymusowa emigracje jako nastepstwo marcowych wydarzen 1968 roku. Podroze przez Austrie i Rzym do Nowego Jorku. Rozstania, pozegnania, odchodzenia i przybycie na nowe miejsce.

Wieczor otworzyly wiersze najnowsze, napisane tuz przed wrzesniem 2001 roku i powstale bezposrednio po upadku wiez World Trade Center. Utwory te byly prezentowane na lamach Przegladu Polskiego razem z frasobliwa ikona autorstwa Bartka Malysy, rowniez spontaniczna reakcja artysty.

Ewolucja obrazu Nowego Jorku byla tematem przewodnim wieczoru autorskiego Anny Frajlich.

Z Krakowskiego Przedmiescia
Mazowieckich piaskow wyszlismy
na Czternasta Street splukana deszczem
(...) a domu nie potrzeba - dom
zostal za nami.

Spacer po Nowym Jorku
z tomiku Aby wiatr namalowac

Przekroj poezji od wczesnonowojorskiej, po najnowsza, w tonie przymierza z przyroda i zywiolami, w lagodnym pogodzeniu sie i akceptacji, a nawet odnalezieniu swojego miejsca i uznania wyrzucenia, tulactwa jako blogoslawienstwa. Wybrane przez autorke liryki i sposob, w jaki je przedstawila, mialy ogromny ladunek spokoju, dystansu, pogody ducha. Przewijajace sie w tytulach i strofach wiatry okazuja sie byc dobrymi, oswojonymi juz podmuchami losu.

Znow szuka mnie wiatr
(...) i tam gdzie mnie nie posialo
do slonca wyciagam galezie
i plecy wystawiam na grad

Znow szuka mnie wiatr

W jednym z ostatnich tomikow Anny Frajlich W sloncu listopada (Wydawnictwo Literackie 2000) i w znacznie wczesniejszym arkuszu poetyckim Drzewo za oknem szata graficzna projektu Bartka Malysy wzbogaca i nawiazuje dialog ze slowem. Malarz, grafik, ilustrator i plakacista, od 1983 roku pracujacy w Nowym Jorku, miedzy innymi dla Book Review w New York Timesie, Wall Street Journal, Washington Post, Forbes, Penthouse, Tygodnika Nowojorskiego i Nowego Dziennika. Wystawa jego grafiki byla czescia wieczoru poetyckiego Anny Frajlich, z ktora od lat wspolpracuje. Elementy liternictwa, fotografii - glownie ulic Nowego Jorku - sa podkladem jego prac.

Anna Frajlich nie kryje, ze jednym z najblizszych jej poetow jest Julian Tuwim. Oddzialywanie poezji grupy Skamander, klasycyzujaca nuta muzyki, filozofii i sztuki sa bardzo wyrazne w jej tworczosci. Nie jest jej obca forma eseju i opowiadania, ktorym to zakonczyla swoj wieczor. Obszerne fragmenty prozy Laboratorium to obserwacje zycia, mieszanki kulturowej i spolecznej, roznych orientacji seksualnych dodaly spotkaniu organicznego sosu.

Byly osobiste wzruszenia wsrod sluchaczy, jak i domaganie sie od poetki jednoznacznego okreslenia wobec gejow, oraz rzucenie jej wyzwania do polemiki: prawdziwa milosc istnieje miedzy mezczyznami. Sprawa zostala otwarta.

Kwiaty polskie
Wieczor poezji i muzyki

Polish Children's Foundation zaprezentowala 27 i 28 kwietnia kolejne koncerty na rzecz chorych dzieci potrzebujacych pomocy medycznej oraz wspomozenie funduszu potrzebnego na doskonalenie kadry lekarzy specjalistow w Polsce. Pani doktor Maria Niemirska tym razem zaprosila wybitna polska aktorke teatralna, telewizyjna i filmowa Dorote Segde i Stanislawa Radwana, kompozytora muzyki teatralnej i filmowej, pianiste, bylego dyrektora Teatru Starego w Krakowie, wspolzalozyciela Piwnicy pod Baranami.

Do grona wspomagajacych ten charytatywny cel dolaczyli artysci: Rafal Olbinski - slynny malarz i grafik, Bartek Malysa, ktory tym razem przedstawil osiem plakatow zapowiadajacych wystepy artystyczne w darze dla fundacji. Swoje fotografie zaprezentowal Piotr Olszewski, miedzy innymi serie Kobieta w gobelinach. Obrazy pokazaly: Dorota Krzymowska i Hanna Karasinska-Eberhardt.

Bardzo mila niespodzianka byl udzial 17-letniego pianisty Tomasza Pastuszaka, ktory otworzyl opozniajacy sie wieczor Menuetem op. 14, No. 1 Ignacego Jana Paderewskiego i Ballada g-moll op. 23, No. 1. Fryderyka Chopina. Techniczna dojrzalosc i dramatyczna ekspresja byly zaskoczeniem tym wiekszym, ze oprocz tego, iz Tomasz jest wygrywajacym konkursy pianista, jest tez glownym perkusista w szkolnej orkiestrze symfonicznej w Manhattan School of Music, spiewa w chorze tej samej szkoly, a jego kariera zawodowa zmierza w strone medycyny i dyplomu lekarza.

Kiedy Maria Niemirska zaproponowala Dorocie Segdzie udzial w charytatywnym koncercie w Nowym Jorku, aktorka wlasnie pracowala ze studentami Wyzszej Szkoly Teatralnej w Krakowie, gdzie wyklada recytacje wiersza, nad obszernymi fragmentami poematu Kwiaty polskie Juliana Tuwima. Bedac pod wrazeniem nieznanego jej dotychczas poematu, w powiazaniu z faktem jego powstania w Nowym Jorku, uznala, ze jest to idealny wybor.

Droga emigracyjna Tuwima prowadzila przez Rumunie do Francji, potem Portugalii, nastepnie Brazylii i Nowego Jorku, w ktorym przebywal od polowy 1941 roku. Wielki poemat liryczno-epicki, nawiazujacy do romantycznego poematu dygresyjnego, zostal wydany w Polsce dopiero w 1949 roku.

Dorota Segda jest na stale zwiazana z Teatrem Starym w Krakowie, wspolpracuje z Teatrem Narodowym w Warszawie, a popularnosc przyniosla jej rola Agaty Kwiecinskiej w serialu telewizyjnym Na dobre i na zle. Jest przede wszystkim aktorka dramatyczna i stworzyla wiele znakomitych rol scenicznych w spektaklach rezyserowanych przez najwybitniejszych polskich rezyserow: Manka w Slubie Gombrowicza u Jerzego Jarockiego, Panna Mloda w Weselu Wyspianskiego u Andrzeja Wajdy, Ofelia w Hamlecie Szekspira, Ksiezniczka Turandot wedlug K. Gozziego w rezyserii Rudolfa Ziolo. Otrzymala tez najbardziej prestizowa Nagrode im. Aleksandra Zelwerowicza za najlepsza role sezonu teatralnego w Polsce w 1993 roku, jako Salomea w Snie srebrnym Salomei Slowackiego i Malgorzata w Fauscie Goethego w rezyserii Jerzego Jarockiego. Jej dorobek filmowy to tytulowa rola w Faustynie Jerzego Lukaszewicza, Bozena w Tylko strach Barbary Sass-Zdort oraz role w Wyliczance, Tacie, Slabej wierze i Malym czarodzieju.

Na uwage zasluguje znakomity warsztat aktorki, wdziek, plastyczny, dziewczecy glos malujacy obrazy poszczegolnych scenek poematu i imponujaca pamiec, bo tekstu bylo na dwie godziny, co dla najbardziej wytrawnych i poezji spragnionych sluchaczy bylo wyzwaniem nie lada i co niektore glowy spadaly nieublagalnie w drzemke deszczowego, niedzielnego popoludnia.

Muzyczne impresje poetyckie w wykonaniu Stanislawa Radwana byly lacznikiem lirycznym. Wyczuwalo sie wspolna energie miedzy para artystow. Dramatycznie jednak bylo to bardzo jednostajne i regula przewagi niedosytu nad przesytem dawala bolesnie znac o sobie. Cel zbozny i refleksje potrzebne, duze zaangazowanie sztuk wizualnych wspomagajacych to szlachetne przedsiewziecie. Cieple przyjecie przez widownie bylo widocznym wyrazem wdziecznosci i uznania.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail