CZESLAW KARKOWSKI
Nowojorska
kronika kulturalna (sztuki plastyczne)
Czynna do 19 maja w Bibliotece Morgana (36 St./Madison Ave.) wystawa jest nietypowa dla tej placowki. Po raz pierwszy instytucja lubujaca sie w starociach, kuriozach i rzadkich eksponatach z mniej lub bardziej odleglej przeszlosci poswieca cala ekspozycje sztuce XX wieku. "Pierre Matisse and His Artists" dotyczy jednego z pierwszych, a na pewno jednego z najwazniejszych wlascicieli prywatnych galerii w Nowym Jorku.
Cudzoziemiec, syn wybitnego francuskiego malarza, osiadl w Nowym Jorku w latach 20 ub. wieku. W 1931 r. otworzyl galerie przy 57 Ulicy. W tych czasach na artystycznej mapie miasta bylo kilka zaledwie galerii, a dwie, trzy najwyzej (lacznie z Pierre Matisse Gallery) specjalizowaly sie w sztuce wspolczesnej. Nowy Jork z wielkim trudem oswajal sie z awangarda artystyczna. Zaledwie dwa lata wczesniej otwarlo podwoje Museum of Modern Art, a w 1931 r. powstalo Whitney Museum, choc wczesniej istnialo pod postacia Whitney Studio Club.
Matisse jako jeden z pierwszych lansowal sztuke nowoczesna. Skupial sie glownie na dokonaniach artystow europejskich. Poczatkowo sprzedawal dziela tworcow o ustalonych nazwiskach - Picassa, Chirico, Deraina. Predko jednak przeszedl od operowania na ustalonym rynku do stwarzania go, poszerzania klienteli; krotko mowiac - do promowania artystow wowczas nieznanych. Zaczal sprzedawac prace Joana Miro, ktoremu w 1932 r. urzadzil wystawe obrazow i rzezb. W 1938 r. zorganizowal pokaz dziel nieznanego wowczas francuskiego artysty polskiego pochodzenia Balthusa. Pierre Matisse wprowadzil na rynek amerykanski Alberto Giacomettiego, Jeana Dubuffeta, Yvesa Tanguya i wielu innych.
Wystawa w Bibliotece Morgana pochodzi ze zbiorow fundacji utworzonej po smierci zalozyciela galerii. Ekspozycja jest doskonala. Wprawdzie ogladamy typowy - rzec mozna - zestaw wspolczesnych artystow - od Henriego Matisse'a i Marca Chagalla po wspomnianego Dubuffeta. Jednak specyfika tej ekspozycji polega na tym, ze choc nazwiska pochodza z gornego rejestru tworcow sztuki XX wieku, to jednak prezentowane dziela naleza do malo znanych, bardzo rzadko wystawianych, a znakomitych. Milosnicy Balthusa znalezc moga w Bibliotece Morgana kilka charakterystycznych dla artysty obrazow i w tonacji (burobrazowej), i w tematyce (erotycznej); doskonaly mobil Alexandra Caldera - mala kompozycje Aluminium Leaves, Red Post z typowym dla amerykanskiego rzezbiarza niewiarygodnym balansem; i bardzo duzo obrazow Dubuffeta, w tym pomyslowa, dowcipna i artystycznie gleboka The Extravagant One - wieloksztaltna plame w jasnej tonacji na czarnym tle z dwoma ciemnymi punktami, ktore w calosci staja sie oczami ledwie zarysowanej sylwetki ludzkiej. Oczywiscie licznie reprezentowany jest i Miro, i Tanguy, i Giacometti.
*
Rysunki z kolekcji amerykanskiej zbieraczki grafik Muriel Butkin prezentuje Muzeum Dahesha. W niewielkiej sali muzealnej mozna obejrzec tylko 59 prac, glownie XIX-wiecznych mistrzow francuskich.
Pani Butkin zaczela zbierac grafiki w poczatkach lat 70.ub. wieku wieku; jej maz Noah kolekcjonowal francuskie malarstwo XIX wieku. Przez ponad 30 lat zgromadzila imponujaca kolekcje. Kierowala sie wlasna intuicja, osobistymi upodobaniami, ale tez radami specjalistow kupujac prace na papierze, jeszcze nim dziela z tego okresu (XVII-XX wiek) i zrobione ta technika staly sie modne; co oznacza, nim ceny poszly gwaltownie w gore. Gromadzila wiec glownie mistrzow klasycyzmu (jak Jeana-Baptiste Greuze'a czy Theodore'a Gericaulta, ktorych szkice obejrzec mozemy na wystawie).
Choc obrazy na ekspozycji podzielono jakby tematycznie: z jednej strony pejzaz, gdzie indziej portrety, jeszcze w innym miejscu szkice do wiekszych calosci i wreszcie - ilustracje ksiazkowe, to jednak tak naprawde wystawa nie ma planu ani mysli przewodniej. Prezentuje po prostu wybor rozmaitych grafik z kolekcji zbieraczki z Cleveland. Lepszych i gorszych; prac, ktore wyszly spod reki wielkich mistrzow, jak i pomniejszych artystow, dzis znanych tylko specjalistom. Nie ma potrzeby zwracac tu uwage na szkice wspomnianych Greuze'a czy Gerricaulta, tworcow mocno wpisanych w historie sztuki. Takze i nazwisko Gustave'a Dore'a, wybitnego rysownika i ilustratora jest dobrze znane. Jego Liberty z ok. 1865 r. przedstawia alegoryczna postac jakby aniola zaglady rozgramiajacego sily zniewolenia, opresji i tyranii. Podobnie Camille Corot jest postacia znana. The Large Tree artysty to romantyczny w typie szkic weglem przedstawiajacy ledwie widoczne rosochate drzewo z rozpostartymi galeziami.
Warto jednak zwrocic uwage na przynajmniej pare prac tworcow mniej znanych. Rzuca sie przede wszystkim w oczy osobliwy, satyryczny rysunek Jeana-Jacques'a Grandville'a An Insect Ball (1835 r.). Jest to fantastyczne przedstawienie owadow w pelnym "ludzkim" przebraniu, uczestniczacych w wielkim przyjeciu. Naukowa dokladnosc prezentacji stworzen w polaczeniu ze zreczna antropomorfizacja tworzy zarowno humorystyczny (jak z La Fontaine'a), jak i nieco upiorny efekt.
Akwarelowy szkic Return from the Horse Fair Rosy Bonheur jeszcze raz poswiadcza, ze ta wzieta niegdys artystka znakomicie opanowala tematyke konska. Prezentowala te zwierzeta zawsze z ogromnym znawstwem i umiejetnoscia przedstawienia ich energii, sily i piekna.
Luc-Olivier Merson byl wzietym rysownikiem. Zafascynowany Victorem Hugo i jego Dzwonnikiem z Notre Dame, wykonal ilustracje do pamiatkowego wydania powiesci z 1889 r. Na rysunku w Dahesh Museum przedstawil Quasimodo podlug autorskich wyobrazen, zgodnie z ktorymi katedra paryska byla dla dzwonnika jak drzewo dla ptakow - naturalnym miejscem do zycia, schronienia i zabawy.
*
W niewielkiej galerii Greely Square (32W 31 St., 2 pietro) prezentuje swe prace Krystyna Jachniewicz, artystka urodzona w Ostrowcu Swietokrzyskim i wyksztalcona na warszawskiej Akademii Sztuk Pieknych. Miala juz kilka indywidualnych ekspozycji, uczestniczyla w wielu zbiorowych; dwie jej prace reprodukowano w albumie Ars Erotica, wydanym przez Muzeum Narodowe w Warszawie. Jedna z nich, obraz kredka na tekturze, mozna obejrzec w Greely Square Gallery.
Wszystkie zaprezentowane prace utrzymane sa w jednolitym stylu, pozostaja w kregu tej samej tematyki - erotycznej fantasmagorii z bardzo silnym sadomasochistycznym akcentem. Typowym przykladem wystawianej serii okolo 20 dziel moze byc Irresistible - sporych rozmiarow kompozycja przedstawiajaca piekne, zgrabne nogi kobiece, w tle cala postac, buty na obcasach wysokich jak sztylety i dwa pyski wilcze z obnazonymi klami.
Inne obrazy w galerii traktuja o tym samym - o erotycznych fantazjach, wyrazanych w identyczny sposob: Dreamcollector czy Daydreamers, jak i pozostale lacza w rozmaitych kombinacjach te same elementy: nogi kobiece (czasami pelne sylwetki nagich kobiet), buty na ostrych obcasach, krwiozercze pyski wilkow gotowych rzucic sie na siebie w walce z rywalem. Scieraja sie tu dwa zywioly - aktywny i wojowniczy meski oraz bierny, obojetny na trwajacy wokol konfliktu - kobiecy. Malowane wilki utozsamiane sa z mezczyznami, jak na rysunku Blue Eyes, gdzie bialy, widmowy pysk zwierzecia i mocna czerwona kredka przedstawiona twarz mlodego mezczyzny sasiaduja ze soba, uzupelniaja sie i przenikaja. Jachniewicz rzadko uzywa zdecydowanych kolorow; stosuje je oszczednie jako plame barwna (czerwona czy niebieska) na wzglednie monochromatycznych i monotematycznych obrazach.
Aby jeszcze silniej podkreslic sadomasochistyczny charakter erotycznej udreki sprawianej przez nieczuly, zimny, marzycielski pierwiastek kobiecy, artystka obok obrazow rozwiesila w galerii akcesoria charakterystyczne dla tego konfliktu dwoch zywiolow. Na scianie umocowala kobiecy czarny but z niezmiernie wysokim, ostrym obcasem, metalowy kaganiec, siersc zwierzeca.
Obrazy Krystyny Jachniewicz pelne sa - zgodnie z tytulami wielu z nich - atmosfery snu, majakow, marzycielskiego pograzenia sie w fantazjach. Nie ma watpliwosci, ze artystka posluguje sie kulturowymi tropami, aby tym silniej podkreslic zwiazek tematyki swych prac z basniowym, onirycznym swiatem erotycznych marzen.
*
We wtorek 16 kwietnia zostanie otwarta wystawa w 450 Broadway Gallery. Kilku artystow, w tym dwojka Polakow, Jolanta Gora-Wita i Jerzy Kubina, uczestniczyc beda w ekspozycji pt. "Motion". Jej zalozenie to "przebadanie zmienionych stylow zycia i form analizy po wrzesniu, opartych na nowo poszerzonym slowniku biologicznych implikacji i naszych ciagle zwiekszajacych sie jakosci politycznych, gospodarczych i spolecznych naciskow". Ufff... Co to dokladnie znaczy - nie bardzo wiadomo, ale brzmi na tyle fascynujaco i tajemniczo, ze warto sie na te wystawe wybrac. Obecnosc doskonalych polskich artystow gwarantuje wysoki poziom. Galeria miesci sie przy 450 Broadway, 4 pietro, tel. (212) 941 5952.
komentarze,
opinie, sugestie - kliknij
tu aby wyslac e-mail |