[an error occurred while processing this directive]
 
[an error occurred while processing this directive]

PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

 

Przeglad Polski (5 kwietnia 2002)


JAN NOWAK-JEZIORANSKI

Czarnowidztwo
i rzeczywistosc

Jednym z elementow negatywnie oddzialujacych na polska rzeczywistosc jest powszechne czarnowidztwo. Pesymistyczne nastroje i przewidywania gasza entuzjazm, odbieraja ludziom inicjatywe i dynamizm, ktory tak wielka role odegral w pierwszych latach III Rzeczypospolitej. W interesie rzadu lezy wydobycie spoleczenstwa z obecnego zlego samopoczucia. Premier Miller popelnil blad, przedstawiajac na samym wstepie swoich rzadow sytuacje w kraju w najczarniejszych kolorach. Chodzilo mu zapewne o zwalenie winy na poprzednikow za prawdopodobne dalsze pogarszanie sie sytuacji, a w szczegolnosci wzrostu bezrobocia. W rzeczywistosci odpowiedzialnosc za bezrobocie nie spada ani na obecny, ani na poprzedni rzad. Zrodlem tej kleski jest przede wszystkim wyz demograficzny, recesja swiatowa i wreszcie rekonstrukcja gospodarki, ktora nie jest niczym innym, jak likwidowaniem fatalnego spadku po rzadach PRL.

Bezrobocie, ktore przekroczylo juz 18%, a moze wkrotce dojsc do 20%, jest najwiekszym zagrozeniem dla panstwa i najwieksza tragedia ludzka. Nieszczesciem jest zwlaszcza bezrobocie mlodych, ktorzy po ukonczeniu studiow nie moga znalezc zatrudnienia nie tylko w wyuczonym zawodzie, ale w ogole jakiejkolwiek pracy zarobkowej.

Wzrost bezrobocia i rosnacy rownolegle lek zatrudnionych przed utrata pracy, w polaczeniu ze skrajnym niedostatkiem prawie jednej trzeciej ludnosci jest beczka prochu, ktora grozi wybuchem w najbardziej nieoczekiwanym momencie.

Walka z bezrobociem jest problemem najbardziej palacym. Powinna stac sie priorytetem nie tylko dla rzadu, ale takze dla Kosciola, zwiazkow zawodowych, organizacji spolecznych, jak rowniez dla przedsiebiorcow i ludzi biznesu, zwlaszcza tych, ktorym powodzi sie najlepiej.

Wszyscy plyna w jednej lodce i jesli ta lodka wywroci sie, wszyscy bez roznicy pojda na dno, tak jak sie to juz stalo na naszych oczach w Argentynie.

Problemu bezrobocia nie da sie rozwiazac za pomoca zasilkow i dotacji. Jedynym sposobem na rozladowanie bezrobocia i niedostatku jest wzrost gospodarczy. Jego sila napedowa sa kapitaly inwestycyjne wlasne i zagraniczne. Dlatego gleboki niepokoj budza wiadomosci o spadku naplywu do Polski kapitalow inwestycyjnych z zagranicy. W roku 2000 wplynelo 10,5 miliarda dolarow. W roku nastepnym o 3 miliardy mniej. Przewidywany jest dalszy spadek w tym roku - do 6,5 miliarda, a wiec bedzie on o 4 miliardy mniejszy niz 2 lata temu. Oznacza to mniej miejsc pracy, a wiec grozbe dalszego wzrostu bezrobocia.

Inwestorzy zagraniczni zaczynaja omijac Polske i szukac miejsca gdzie indziej. Naplyw kapitalow zagranicznych do Czech utrzymuje sie na tym samym poziomie, a na Wegrzech rosnie.

Walka z bezrobociem musi polegac na usuwaniu wszystkiego, co odstrasza kapital inwestycyjny i przedsiebiorcow. Przeszkoda najwieksza sa skomplikowane i nieustajaco zmieniajace sie przepisy prawne, ktore uzalezniaja przedsiebiorce od urzednika i zachecaja w ten sposob do korupcji. Problemem jest przede wszystkim obowiazujacy kodeks pracy, ktory podnosi koszty pracy w sposob obnizajacy konkurencyjnosc polskiej produkcji. Kodeks pracy naklada na przedsiebiorcow ciezary i swiadczenia czesto wyzsze, anizeli w wielu krajach europejskich, wydluza urlopy wypoczynkowe i macierzynskie, wprowadza dodatki, skladki ubezpieczeniowe wyzsze niz gdzie indziej. Te przedsiebiorstwa, ktore z trudem utrzymuja sie na powierzchni, unikaja jak moga zatrudniania nowych pracownikow i szukaja czesto wyjscia w zastepowaniu czlowieka gdzie sie tylko da przez automaty, ograniczajac do granic mozliwosci liczbe pracownikow stale zatrudnionych.

Zmiana kodeksu pracy jest kluczem do zahamowania dalszego wzrostu bezrobocia. Niestety, zarysowal sie tu konflikt interesow zatrudnionych i bezrobotnych. W tym konflikcie pracujacy maja zdecydowana przewage, bo sa sila zorganizowana. Zwiazek Zawodowy "Solidarnosc" sprzeciwia sie zmianie kodeksu pracy i grozi strajkiem w razie jego zmiany.

"Solidarnosc" zapisala jedna z najpiekniejszych kart w historii Polski. Zorganizowanej solidarnosci robotnikow, inteligencji i chlopow zawdzieczamy odzyskanie suwerennego panstwa i ustroju demokratycznego. Nie ma demokracji bez zwiazkow zawodowych, zapewniajacych rownowage miedzy praca i kapitalem. Niestety, bardzo ciezko to powiedziec, ale "Solidarnosc" roku 2002 utrudniajac, a moze nawet uniemozliwiajac walke z rosnacym bezrobociem, przestaje byc "Solidarnoscia" broniaca wszystkich robotnikow, zarowno tych zatrudnionych, jak i bezrobotnych, jak wreszcie tych, ktorzy prace jutro moga utracic.

Spoleczenstwo polskie czulo sie szczesliwe, gdy w kraju panowala solidarnosc, bylo szczesliwe w najstraszniejszych czasach wojny i okupacji, gdy przewazal nastroj powszechnej zmowy wobec wroga. Bylo szczesliwe, gdy rodzila sie i zwyciezala "Solidarnosc". Dzisiejsze zle samopoczucie ma swoje zrodlo w braku solidarnosci, w przeswiadczeniu, ze prowodyrzy, jednostki, grupy spoleczne i zawodowe stawiaja interes wlasny ponad dobro innych i ogolu. Rzad, podobnie jak poprzedni, ulega coraz wiekszemu upartyjnieniu, podczas gdy sytuacja nakazuje tworzenie wspolnego frontu rzadzacej koalicji i opozycji, chocby w takich sprawach wspolnej troski, jak zblizajace sie referendum, ktore ma zadecydowac o przystapieniu Polski do Unii Europejskiej. Dazy do tego celu chwalebnie rzad Millera, ale przeczy samemu sobie, gdy nie odcina sie w sposob stanowczy od pomyslu podporzadkowania sobie Narodowego Banku Polskiego. W oczach nie tylko Unii Europejskiej, ale wszystkich krajow wolnego rynku niezaleznosc banku emisyjnego od rzadu jest takim samym kanonem, jak rozdzial wladzy ustawodawczej, wykonawczej i sadowniczej. Niezalezny bank emisyjny jest gwarantem stabilnosci waluty. Sprowadzanie wszystkich trudnosci do jednego panaceum, jakim ma byc obnizanie stopy procentowej, jest albo swiadectwem braku na najwyzszych szczeblach wladzy elementarnej znajomosci mechanizmow gospodarczych, albo - co gorzej - swiadomym zabiegiem, majacym na celu odwrocenie uwagi spoleczenstwa od prawdziwych zrodel niepomyslnych symptomow.

Obnizanie stopy procentowej wtedy pobudza gospodarke, gdy zacheca przedsiebiorcow do zaciagania kredytow na inwestycje. Niestety, kapital rynkowy drenowany jest przez panstwo, ktore sprzedaje bankom obligacje na pokrycie deficytu budzetowego. Kazdy bank, majac do wyboru kupno obligacji panstwowych czy tez udzielanie kredytu przedsiebiorcom, wybierze to pierwsze, jako mniejsze ryzyko. Istnieje wiec scisly zwiazek miedzy stopa procentowa i rownowaga budzetu. Zwalanie winy za niepomyslna sytuacje gospodarcza na Rade Polityki Pienieznej jest zwyklym oszustwem wprowadzajacym w blad opinie publiczna. W oczach zagranicy Leszek Balcerowicz jest cudotworca, ktory uczynil swoj kraj gospodarczym tygrysem oraz wzorem i przykladem do nasladowania przez innych. Natomiast we wlasnym kraju jeden z najbardziej zasluzonych i bezinteresownych ludzi obrzucany jest z trybuny sejmowej obelgami nieodpowiedzialnych demagogow i populistow. Nie ma dzis latwiejszego sposobu zdobycia popularnosci, anizeli publiczne biczowanie Balcerowicza. Natomiast na arenie miedzynarodowej stojacy na czele niezaleznego Banku Polskiego Balcerowicz jest gwarantem stabilnosci i bezpieczenstwa kapitalow lokowanych w Polsce. Jego odejscie pociagneloby za soba paniczna ucieczke kapitalow, a wiec katastrofe o nieobliczalnych skutkach.

Jak juz wspomnialem na wstepie, samo panstwo nie poradzi sobie w walce z tragedia masowego bezrobocia. Nie zahamuje wzrostu liczby ludzi bez pracy bez wspoldzialania Kosciola, zwiazkow zawodowych, organizacji spolecznych, a przede wszystkim ludzi biznesu - ich gotowosci dzielenia sie swoim sukcesem z innymi.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail