PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

 

Przeglad Polski (15 marca 2002)


DANUTA DERLINSKA-PAWLAK

Awangarda
Europy Srodkowej

Otwarta 10 marca w Los Angeles County Museum (LACMA) wystawa "Central European Avant-Gardes: Exchange and Transformation, 1910-1930" jest znaczacym wydarzeniem. Jak dotad nie udalo sie w Stanach Zjednoczonych zebrac na jednej wystawie i w takim zakresie prac artystow z tego okresu w historii sztuki. Jej range podnosi fakt, ze awangarda europejska drugiej i trzeciej dekady minionego stulecia jest w USA niezbyt dobrze znana. Wybitny historyk sztuki prof. Andrzej Turowski w eseju zamieszczonym w katalogu ekspozycji napisal wrecz, ze przyrownuje odkrycie przez Amerykanow Europy Srodkowej do odkrycia Ameryki przez Kolumba. Zas kurator Timothy O. Bonson przyznaje, ze niestety kultura tego regionu polozonego w sercu Europy ciagle wydaje sie tu nieznana, a nawet egzotyczna. Stad zapewne niezwykla starannosc w przygotowaniu wystawy. W okresie jej trwania - przez blisko trzy miesiace - beda sie odbywaly rozne imprezy towarzyszace: wyklady, sympozja, a takze warsztaty dla doroslych i dla dzieci. Urozmaiceniem beda koncerty muzyczne propagujace srodkowoeuropejska muzyke.

Uwaga tworcow wystawy, na ktorej zgromadzono ok. trzystu dziel, skupia sie na spolecznych warunkach, w jakich sztuka awangardy powstawala, co zreszta nalezy do tradycji nowatorskich pokazow artystycznych Los Angeles County Museum. Motywem przewodnim jest proces krzyzowania sie wplywow tego kierunku w Republice Czech, Polsce, Rumunii, Niemczech, na Wegrzech i w bylej Jugoslawii. Artysci wykorzystujac roznorodne media - od obrazow olejnych, rzezb, prac na papierze po fotografie i rozmaite wyroby artystyczne - poszukiwali wspolnej tozsamosci.

Korzystajac z okazji przeprowadzilam krotka rozmowe na temat wystawy z jej wspolorganizatorka dr Monika Krol, zatrudniona w LACMA absolwentka Uniwersytetu Kalifornijskiego w Los Angeles.

Danuta Derlinska-Pawlak: - Skad pomysl ekspozycji?

Dr Monika Krol: - Koncepcja zrodzila sie cztery lata temu i tak dlugo trwaly przygotowania. W istniejacym przy muzeum instytucie Rifkind Center for German Expressionist Studies mamy bogata kolekcje grafik poswieconych niemieckiemu ekspresjonizmowi, a takze unikatowe zbiory niemieckich periodykow z tego okresu, jak Der Sturm czy Die Aktion. W tych magazynach artysci Europy Srodkowej najczesciej reprodukowali swoje prace. I te kolekcje zainspirowaly nasze pozniejsze dzialania. Po kilku konferencjach w Budapeszcie, Monachium i Berlinie z historykami sztuki zainteresowanych krajow - z Polski uczestniczyl w spotkaniach rady nadzorczej prof. Piotr Piotrowski - zapadly ostateczne decyzje i rozpoczelismy zmudny proces przygotowan. Wystawa zaistniala wiec dzieki wspolnej inicjatywie.

- Tytul sugeruje, ze ekspozycja jest proba podkreslenia wiezi i wspoldzialania srodowisk artystycznych w ksztaltowaniu europejskiego modernizmu. Za interesujacy pomysl nalezy uznac odtworzenie mapy osrodkow awangardy artystycznej; obejmuje ona 14 miast w regionie. Kurator Timothy Benson we wprowadzeniu do katalogu okresla te miejsca jako "punkty wymiany kulturowej", gdzie artystyczne style i ideologie byly roztrzasane, przyjmowane, modyfikowane lub po prostu odrzucane. Przynaleznosc narodowa ma w tym przypadku zdecydowanie drugorzedne znaczenie. Jakie jest Pani zdanie na ten temat?

- Sztuka w swej istocie jest miedzynarodowa, podobnie jak sami artysci. Wystawa identyfikuje wydarzenia oraz osrodki - miasta, nie zawsze metropolie, w ktorych dokonywaly sie miedzykulturowe wymiany. Artysci tego regionu Europy byli swiadomi istnienia swiata sztuki poza ich wlasnym. Wiedzieli o wloskim futuryzmie, francuskim kubizmie, znali rosyjski konstruktywizm. Spotykajac sie w tych miastach wymieniali polityczne ideologie i tworzyli nowe wspolnoty miedzynarodowe. Te wplywy pociagaly za soba transformacje ich wlasnych wartosci, sprzyjaly formulowaniu nowych wypowiedzi tworczych. Oczywiscie dla znawcow sztuki roznice w miedzynarodowym stylu konstruktywizmu poszczegolnych grup sa widoczne. Wyraznie mozna dostrzec rodzime wplywy. Ale trzeba pamietac, ze tendencje awangardy zmierzaly do stworzenia miedzynarodowego konstruktywizmu, wspolnego dla wszystkich i powszechnie zrozumialego. Na przyklad polscy formisci nie tworzyli grupy awangardowej, tylko nurt, i moga byc rowniez nazwani polskimi ekspresjonistami. Mowiac o ich tworczosci nie nawiazujemy do konstruktywizmu, ale raczej do kubizujacych form. Grupa Blok, najwazniejsza z grup polskiej awangardy, z architektonicznymi rzezbami Katarzyny Kobro i abstrakcyjnymi, rowniez architektonicznymi kompozycjami Wladyslawa Strzeminskiego to szczyt polskiego konstruktywizmu.

- Organizatorzy pokazu zaproponowali bardzo interesujaca aranzacje wystawy, ktora sama w sobie jest sztuka. Czy zgodzi sie Pani, ze dosc jednoznacznie interpretuje pojecia awangardy jako sztuki miedzynarodowej o charakterystycznych, okreslajacych ja cechach?

- Chcielismy pokazac, ze granice pomiedzy grupami artystycznymi rowniez w aspekcie miedzynarodowym sa plynne. Stad pomysl zastosowania tzw. krzywych scian i witryn bedacych swego rodzaju pomostami miedzy grupami. I tak na przyklad galerie Der Sturm i Die Aktion w Berlinie sa polaczone poprzez szklane witryny z polska grupa Bunt i wegierskimi Aktywistami oraz grupa Ma. Galeria Bloku jest inspirowana przez Salon Neoplastyczny Wladyslawa Strzeminskiego z 1947 r. zrekonstruowany przez Muzeum Sztuki w Lodzi. Tak wlasnie zrodzil sie pomysl uzycia kolorow podstawowych w galerii tej grupy. Podobnie bylo z zaprezentowaniem na wystawie w Los Angeles czeskiej grupy artystycznej Skupina. Pomysl zaczerpnelismy z aranzacji wystawy Skupiny w Pradze w 1912 r. Wowczas to architekt Pavel Janak zastosowal krystaliczne formy w architekturze sufitu. Korzystajac z tego pomyslu i dla podkreslenia oryginalnosci tamtego wydarzenia przyjelismy podobne rozwiazanie prezentujac te grupe.

- Czy tworczosc polskich artystow tego okresu jest dostatecznie reprezentowana?

- Bez watpienia Polacy sa w silnej strategicznie grupie. Wsrod 95 artystow, ktorych prace pokazano na wystawie, jest 18 Polakow. Jednakze zalozeniem organizatorow bylo przede wszystkim wskazanie ruchow artystycznych. Pojedynczy tworcy byli tylko osia tych ruchow. Na wystawie pokazujemy wiec formistow z Krakowa (prace Stanislawa Ignacego Witkiewicza) i poznanska grupe Bunt (obraz Stanislawa Kubickiego oraz grafiki Jerzego Hulewicza i Wladyslawa Skotarka). Najwiecej jest prac prominentnej grupy polskiej awangardy Blok (Warszawa, Lodz), ktora na wystawie reprezentuja Henryk Berlewi, Katarzyna Kobro, Wladyslaw Strzeminski, Mieczyslaw Szczuka, Henryk Stazewski i Teresa Zarnower.

- Kto decydowal o wyborze prac?

- Decyzje podejmowalismy wspolnie z kuratorem Timothym Bensonem i naszymi doradcami z krajow zaproszonych do udzialu w wystawie. Ja zajelam sie przede wszystkim polskimi grupami artystycznymi oraz wyborem prac malo znanych tworcow austriackich, Franza Pomassla, Josefa Mattiasa Hauera czy Friedricha Kieslera. Uczestniczylam rowniez w rekonstrukcji wystawy grupy Contimporanul z Constantinem Brancusim i Militsa Petrascu, zorganizowanej w Bukareszcie w 1924 r.

- Pani wklad jako wspolorganizatorki wystawy jest bardzo wazny. Gratuluje realizacji tego przedsiewziecia. Chce tez wyrazic przekonanie, ze to wydarzenie artystyczne, podobnie jak wiekszosc ekspozycji organizowanych przez LACMA, przyciagnie szerokie rzesze publicznosci.

*

Piszac o wystawie trzeba wspomniec o katalogu. Zwlaszcza ze w przypadku tej ekspozycji jest on nadzwyczaj imponujacy. Pieknie wydany album w sztywnej oprawie liczy ponad 440 stron. Bardziej przypomina opracowanie naukowe niz tradycyjny katalog na uzytek zwiedzajacych. Sa tam nie tylko reprodukcje wiekszosci pokazanych na wystawie dziel, ale rowniez eseje historykow sztuki omawiajacych w aspekcie politycznych i spolecznych przemian w Europie Srodkowej dzialalnosc wszystkich grup artystycznych tworzacych miedzynarodowa awangarde.

*

Przed wernisazem omawianej wystawy, 6 marca odbyla sie niezwykla uroczystosc: dr Andrea L. Rich, prezydent i dyrektorka Los Angeles County Museum of Art przekazala na rece konsula generalnego RP w Los Angeles Krzysztofa Kasprzyka sredniowieczna makate perska ukradziona z kolekcji Czartoryskich przez Niemcow w 1941 r. Ten cenny zabytek sztuki perskiej, zakupiony od renomowanego marszanda w Los Angeles, byl w kolekcji muzeum od 1971 r. Dopiero w styczniu ub.r. dzieki staraniom Ambasady RP w Waszyngtonie oraz Konsulatu Generalnego RP w Los Angeles, a takze wspoldzialania wladz muzeum rozpoczeto proces identyfikacyjny, zakonczony uwzglednieniem zadania wladz polskich o przeniesienie prawa wlasnosci. "Jestesmy dumni, ze mamy mozliwosc zwrocenia makaty Fundacji Ksiazat Czartoryskich w Polsce - powiedziala dr Andrea Rich. (...) - LACMA jest w pelni oddane sprawom o zwrot skradzionych dziel sztuki, jesli zadania sa uzasadnione. Postepujemy tak nie tylko ze wzgledu na profesjonalna odpowiedzialnosc, ale takze dlatego, ze jest to etycznie wlasciwe".

W Polsce uroczystosci zwiazane z oficjalnym przekazaniem zabytkowej makaty Muzeum Fundacji Ksiazat Czartoryskich w Krakowie przewidziane sa w maju.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail