Daty i tematy: 70-lecie autora "Cesarza"
Kapuscinski x 70
W
poniedzialek 4 marca Ryszard Kapuscinski skonczyl 70 lat.
Z liczacej ponad 7000 stron bogatej tworczosci Jubilata
(reportaze, recenzje, eseje, wiersze, wystapienia, wywiady)
wybralem 70 cytatow, ktore te tworczosc i jej Autora lapidarnie
"opowiadaja", a raczej - szkicuja.
1. PAMIEC. W mojej pamieci zachowaly sie z tamtych lat jakies pojedyncze zdarzenia, fragmenty, wrazenia, kolory, blaski.
2. WOJNA. - Dzieci! - wola dziadek mierzac szpicem laski w samoloty - zapamietajcie ten dzien! Zapamietajcie! - powtarza wygrazajac laska, nie wiem komu - nam? samolotom? swiatu?
3. UCIECZKA stala sie nagle jakas wyzsza koniecznoscia, jakas nowa forma zycia.
4. GLOD. Slaby, skostnialy z zimna, a jednak w tym momencie szczesliwy, niose swoja zdobycz do domu - jest cenna, poniewaz na wewnetrznej sciance puszki pozostal osad cukru. Teraz matka grzeje wode i wlewa ja do puszki - mamy goracy, slodkawy napoj: nasze jedyne pozywienie.
5. BIEDA. Przez cala wojne moim marzeniem sa buty.
6. MASZYNA SMIERCI. Kazdemu poleglemu mowilismy - Amen, dziesiatki razy dziennie - Amen, w pospiechu, bo gdzies obok, za lasem, maszyna smierci pracowala bez wytchnienia.
7. ZNAMIE. Ci, ktorzy przezyli wojne, nigdy sie od niej nie uwolnia.
8. KLESKA. Wojna dowodzi, ze czlowiek jako istota myslaca i czujaca nie sprawdzil sie, zawiodl sam siebie, poniosl kleske.
9. WYBOR. Mysle, ze z tysiaca mozliwosci trzeba zawsze wybrac jedna, trwac przy niej i uczynic wszystko, dac z siebie wszystko, aby osiagnac wynik.
10. SLOWO. Znalezc slowo trafne/ ktore jest w pelni sil/ jest spokojne/ nie histeryzuje/ nie ma goraczki/ nie przezywa depresji (...)
11. ROZUMIENIE. Wiele rzeczy zaczynamy rozumiec pozno, jeszcze wiecej - bardzo pozno, najwiecej - zbyt pozno.
12. PRAWDA. "To tez jest prawda o Nowej Hucie".
13. BOG istnieje, bo stworzyl swoj swiat.
14. CZYTANIE. By napisac te niewielka, bo w sumie niewiele ponadstustronicowa ksiazeczke, przeczytalem jedenascie tysiecy stron.
15. POKUSY. Chlopcy spogladali z namyslem w strone dziewczat, oceniali jakosc ich szpilek, nylonowych sukienek i czeskiej bizuterii, obracajac w glowie wiadome plany, ktorych realizacje odkladali na pozniej.
16. WIDZENIE. Piekne jest to, ze Rysiek widzi dwa ksiezyce, jak Mickiewicz nad Switezia.
17. PIEKNO. To jasne, jak czlowiek jest piekny, musi byc nieszczesliwy.
18. TO PRZYGODA jak kromka chleba: znajoma, smakowana codziennie, a jednak gdyby jej braklo...
19. NIEPODLEGLOSC Ghany jest frazesem, dopoki nie jest powiazana ze sprawa calkowitego wyzwolenia kontynentu afrykanskiego.
20. PODZIW. W tych ludziach, w ich zachowaniu, w ich madrym spokoju bylo cos, co w tym momencie budzilo moj spontaniczny i rzeczywisty podziw.
21. ZMIANY. Mozna by powiedziec, ze swiat sie zmienia, ale nie zmienia sie zupelnie, w kazdym razie nie zmienia sie na tyle, zeby Uzbek nie mogl posiedziec w czajchanie i wypic herbaty nawet w godzinach pracy.
22. AZJA. Buchara jest kupiecka, halasliwa, konkretna i materialna, jest miastem towarow i rynkow, jest wielkim skladem, pustynnym portem, brzuchem Azji. Samarkanda jest natchniona, abstrakcyjna, wyniosla i piekna, jest miastem skupienia i refleksji, jest nuta i obrazem, jest zwrocona do gwiazd.
23. TAKTYKA. Ci ludzie wiedza, ze sa swiadkami jakiegos naruszenia, a w Gwatemali taktyka samoobrony czlowieka z ulicy polega na tym, zeby nie byc swiadkiem niczego.
24. BRAC UDZIAL. Jezeli policja nie znajdzie przestepcy, swiadek staje sie przestepca, poniewaz widziec moze oznaczac: brac udzial.
25. ZBRODNIA i KARA maja w tym kraju twarze szare, anonimowe, ktorych nie sposob od siebie odroznic.
26. DYSCYPLINA. Najwieksza trudnosc dla Latynosa, to poddac sie czyjejs dyscyplinie, totez jesli chce dzialac politycznie, pierwszym jego odruchem jest stworzenie wlasnej partii.
27. JEDNOSC. Noca Sahara jest zielona jak mazowiecka laka.
28. ZA KOLONIALIZM?! Paradoks tej sytuacji: mam zginac odpowiadajac za kolonializm, mam zginac za handlarzy niewolnikow, mam zginac za nahajke bialego plantatora, mam zginac, poniewaz lady Lugard kazala nosic sie w lektyce.
29. NIEPEWNOSC. Opuscily mnie sily/ radosc odeszla bez sladu/ moje rece bladza/ nie znajduja rzeczy pewnych// chcialbym/ zeby wzlecial ptak/ zeby zaszczekal pies// szukam dowodow/ ze cos jest mozliwe.
30. STRACH. Poczulem zwierzecy strach, strach, ktory mnie porazil, jak paraliz, stalem jak wbity w ziemie, jak zakopany w ziemi po szyje.
31. MROZ. Czulem, ze oblewa mnie pot, ale pod skora czulem takie zimno, jakbym stal nagi na wielkim mrozie.
32. MEKA. Ty piszesz o czlowieku w obozie/ ja o obozie w czlowieku/ u ciebie druty kolczaste sa na zewnatrz/ u mnie klebia sie wewnatrz kazdego z nas/ - Myslisz ze ta roznica jest taka wielka?/ To sa dwie strony tej samej meki.
33. SPRZECZNOSC POLSKA: nasze myslenie jest bardzo zasciankowe, prowincjonalne ("Niech na calym swiecie wojna, byle polska wies zaciszna, byle polska wies spokojna" - Wyspianski), tymczasem nasze polozenie geopolityczne jest europejskie, kontynentalne, wymaga wiec swiadomosci globalnej, szerokiej.
34. ISLAM. Amerykanie staraja sie rozprzestrzenic wszedzie i przeszczepic swoja cywilizacje, a najwieksza przeszkoda kulturowa i polityczna na tej drodze jest islam.
35. ELITARNOSC. Kultura moze byc masowa - sztuka nigdy.
36. HONOR POLSKI byl honorem gestu heroicznego, pola bitwy, reduty i szanca, a nie pracy przy warsztacie, mnozenia produktow, wytworstwa.
37. WIEKI. Pisanie podobne jest do pracy archeologa.
38. ZNAK CZASU, naszego czasu, w ktorym wszystko szybko starzeje sie i jest natychmiast wyrzucane na smietnik, czasu, w ktorym rzadzi potrzeba nowosci, kult nowosci, popyt na dania wylacznie najswiezsze, dymiace, gorace, prosto z garnka i patelni.
39. POJECIE GRANICY moze zawierac w sobie jakas ostatecznosc, drzwi moga zatrzasnac sie za nami na zawsze: taka jest granica miedzy zyciem i smiercia.
40. WSZYSTKO jest tematem (i dlatego) wszystko jest tekstem.
41. FRONTY. Dawniej interesowal mnie front - wylacznie front, przebywanie na froncie, pisanie o nim. Teraz coraz bardziej interesuje mnie inna strona sytuacji konfliktowej, a mianowicie - normalnosc w nienormalnosci, uporczywe, niemal instynktowne, a zarazem pelne inicjatywy, pomyslowosci i determinacji dazenie czlowieka do normalnosci w sytuacji nienormalnej.
42. INNY. Najwiekszym niebezpieczenstwem dla losow rodziny czlowieczej jest wrogosc czy nawet zwyczajna ucieczka przed innymi, niechec spotkania z nimi, zamykanie sie we wszelkiego rodzaju niszach i bunkrach, prowincjonalizmie i nacjonalizmie, w arogancji i etnocentryzmie.
43. TLUMACZ. Najchetniej okreslilbym swoja profesje jako zawod tlumacza. Tylko tlumacza nie z jezyka na jezyk, ale z kultury na kulture.
44. TEN ZAWOD, ta misja, zaklada pewne zrozumienie dla ludzkiej biedy, wymaga sympatii do ludzi.
45. AMATORZY. Wielu z nich nie zdaje sobie sprawy, ze byc dziennikarzem to przede wszystkim ciagle nad soba pracowac, ksztalcic sie, zdobywac wiedze, starac sie rozumiec swiat.
46. (TELE) WIZJA SWIATA. Coraz bardziej budujemy nasza wiedze o swiecie nie na znajomosci wydarzen i kierujacych nimi procesow, ale na telewizyjnych wyobrazeniach o tych wydarzeniach.
47. W GORE! Jezeli interesujesz sie prowincjonalna, codzienna i niska polityka, uczestniczysz w klotniach, wypytujesz, co kto nabredzil - to znaczy, ze twoj umysl obnizyl loty, ze niebezpiecznie zszedl na poziom marnosci i banalu, ze opadl na niskie i puste dno, z ktorego powinienes jak najszybciej odbic sie wzwyz, w gore.
48. PRAWA CZLOWIEKA. (...) jakze czesto prawa czlowieka narusza inny czlowiek, i to w krajach demokratycznych, w ktorych odbywaja sie powszechne wybory i panuje wolnosc slowa!
49. ZACHOD. Uprzejmosc, grzecznosc, zyczliwosc, uczynnosc, uwazne - przynajmniej pro forma - sluchanie tego, co mowi ten Drugi.
50. WSCHOD. Ponuractwo, opryskliwosc, nieufnosc, niepewnosc przy spotkaniu z Innym.
51. POKOJ. Az w 72 miejscach naszej planety tocza sie wojny lokalne, domowe, klanowe, cierpia miliony ludzi; mimo ze nie ma wielkiej wojny, to jednak setki milionow zyje w warunkach wlasciwie wojennych.
52. SWIAT PO ZIMNEJ WOJNIE to swiat rozproszonych zagrozen; zamiast leku przed bomba atomowa, lek przed zblizajacym sie w ciemnej ulicy czlowiekiem.
53. ZLO nie ma dzis postaci grzyba atomowego, momentalnej i ostatecznej zaglady, ale forme niezliczonych, codziennych utrapien, lekow i cierpien, ktore trzymaja nas w zelaznej, kolacej obrozy nieszczescia.
54. Nasze WLACZENIE W ZACHODNIA ORBITE wymaga przede wszystkim rewolucji kulturalnej - w nas, przewrotu i nowatorstwa w kierunkach myslenia i w sposobie widzenia swiata.
55. PROFILAKTYKA. (...) szansa jest tylko w czujnej i zdecydowanej profilaktyce, w nieublaganym zwalczaniu zla, kiedy jest ono jeszcze w zalazku.
56. Najwieksza SLABOSC KULTURY - ze nie jest w stanie powstrzymac zbrodni.
57. CENZURA: ewolucja od cenzury topornej, biurokratycznej, policyjnej do wyrafinowanej (manipulacja, reklama, rynek).
58. TOWAR. Odkad odkryto, ze informacja jest towarem przynoszacym krociowe zyski, przestala ona podlegac tradycyjnym kryteriom prawdy i klamstwa.
59. SAMOTNOSC. Im wyzszy postawisz sobie cel, tym bardziej bedziesz samotny.
60. NADMIAR. Morze ksiazek, czasopism, tasm, stron Internetu, a wszystko pelne wszelkich teorii, nazw, danych.
61. DEMOKRATA. Wystan H. Auden zauwazyl kiedys, ze reporter z racji swojego zawodu jest prawdziwym demokrata: slucha glosu innych, troszczy sie o ich los, traktuje skrzywdzonych i ponizonych jak rownych sobie.
62. WIEDZIEC! To etyczna powinnosc, moralny obowiazek.
63. SWIATY. Zyjac, jestesmy otoczeni mnostwem niedostepnych golym okiem swiatow, o ktorych istnieniu nawet nie wiemy i do ktorych najprawdopodobniej nigdy nie dotrzemy.
64. UNIKALNOSC, jedynosc, niepowtarzalnosc kazdego czlowieka, jego losu, jego historii, to moze najwazniejszy fenomen swiata.
65. W DROGE! Zbytnie zasiedzenie na miejscu moze nagromadzic w czlowieku zabojcze zlogi emocjonalne - kisniecia, stechlizny, zmurszenia, plesnie.
66. PISANIE jest dialogiem, polemika, przy czym jest to jedyny mozliwy sposob rozmowy poprzez stulecia, tysiaclecia.
67. ANONIMOWOSC. Reporter tak naprawde moze cos zwojowac, kiedy jest anonimowy, jest kims z tlumu.
68. O POLSCE. Nie moge juz byc tutaj reporterem, bo jestem za bardzo rozpoznawalny.
69. WYZWANIA. Potrzeba atmosfery skrajnych napiec tkwi we mnie gleboko. Bez wyzwania staje sie ospaly i nie jestem zdolny do pisania.
70. ZAPISAC SWIAT. Napisac historie "Jednego Dnia Swiata": - jak slonce wstaje nad Tybetem, nad Sahara, nad Florencja i Lima, - jak budza sie dzieci, jak budza sie kobiety, - jak budza sie robotnicy, - jak budza sie bojownicy, - jak rozchodzi sie zapach kawy, herbaty, jajecznicy, krwi swiezo zarznietej kury, kasawy, - jak chlopi ida do pracy, - jak ruszaja muly, - jak ruszaja pociagi, - czolgi, - jak stojac nad brzegiem rzeki kobiety zaczynaja pranie, - potem przychodzi poludnie i zycie zamiera (w tropikach - w Czadzie, w Mali, na pustyni Atakama, Gobi, Karakorum itd.), - jak rzezbia w drzewie, jak rzezbia w glinie, jak kuja w kamieniu, w metalu, jak szlifuja diament, - jak ubijaja maniok, okopuja ziemniaki, jak steruja okretem i prowadza samolot, - jak wszedzie slychac jakas maszyne, - potem zamieranie pracy, powrot z pracy, - jak wszystko zaczyna zwalniac obroty, - zbliza sie zmierzch, - wieczor, - jak zapalaja sie ogniska, swiatla w oknach, latarnie i neony, powloki robaczkow swietojanskich, oczy weza boa, - jak plonie sawanna, jak plonie wies, miasto po nalocie, - jak w Czernobylu otwieraja sie wrota piekla, - jak siadamy do kolacji, patrzymy w telewizory, - jak malenstwo (niunka, kruszynka, dziubeczek) chce (nie chce) spac, - ale w sumie ogolne, powolne zasypianie, - przed tym - zblizanie sie cial, - jak to slychac, - szepty, glosy, wolania, krzyki (cala wieza Babel jezykow, tonow, dzwiekow, brzmien, inkantacji, be-molli i Ce-durow), - powolne wchodzenie w ciemnosc, w noc, - w meki bezsennosci, w zwidy i koszmary albo w krzepkie chrapanie, w niepamiec, w sny, - jak ziemia zapada sie w niebyt i jak powraca za kilka godzin, ze switem...
Zebral: Spinacz
komentarze,
opinie, sugestie - kliknij
tu aby wyslac e-mail |