PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

 

Przeglad Polski (8 marca 2002)


AGNIESZKA OSIECKA

Ja nie chce spac

Ja nie chce spac,
ja nie chce umierac,
chce tylko wedrowac
po pastwiskach nieba,
bialozielone obloki zbierac,
niczego wiecej mi nie potrzeba.
Bo chociaz nie ma
tam brzegu mojego,
sniegow i nieba, nieba zielonego,
noc mnie nie nuzy, dzien sie nie dluzy,
byc wciaz w podrozy, w drodze pod wiatr.

 

Wspolczuje katu

Ciezki masz dzien przed soba.
Oddac klucze,
kupic kwiaty dla pani Ireny,
zgubic kilka adresow,
odnalezc kilka innych,
zrobic pranie albo moze juz nie,
zadzwonic, oddzwonic,
wsunac bilet do tych czarnych spodni,
spakowac ksiazki,
obiecac pare potrzebnych rzeczy
niepotrzebnym ludziom,
powstrzymac spazm
szklanka koniaku,
oddac psa w dobre rece,
aha!... I jeszcze mnie -
mnie zgilotynowac.
Reka ci drzy,
zapalasz zapalonego papierosa,
cos mowisz w niewiadomym jezyku,
myslisz: najlepiej teraz...
Ja,
bezradna,
odruchowo poprawiam lancuszek
z bursztynowym serduszkiem.
Pochylam glowe;
wspolczuje katu.

 

Zegarki

Smierc uwielbia zegarki.
Jak nienasycona sroka
kolekcjonuje zlotko
sreberko lusterko, byle co.
Kiedy spisz, zaczaja sie przy tobie
ta niechlujna dama,
i w burej bieliznie switu
widze jak wyciaga reke do twojej reki,
oblizuje sie chytrze i mamrocze:
- tak tak, te mala zlota wskazowke
schrupie na deser,
kiedy juz bedzie po wszystkim...
Przepedzam ja butnie, walczymy -
kosa na kose,
a potem podstepnie,
cicho i aksamitnie zdejmuje ci zegarek
i chowam pod moja poduszke.
Jak juz to juz!
Albo sie przyda dla Niemca.

 

Mieszkancy Siodmej Ulicy

Mieszkancy Siodmej Ulicy
wracaja do domu...
Za chwile pijany listonosz odstawi rower
i pojdzie spac do swojej kobiety.
Za chwile wlasciciel domu 63 porzuci mozolna dlubanine
i siadzie do sutej kolacji...
Za chwile aktorka Elzbieta
w czterech przepieknych spodnicach
zabierze na spacer siwiejaca suczke,
za chwile Emil, czlowiek ktory nie ma cienia,
skonczy swoj wystep,
za chwile obrazony punk zamknie ksiazke
i poda ostatnia czekolade we wloskiej cukierni,
za chwile
bedzie juz naprawde ZA CHWILE
i przyjdzie zmierzch,
i resztki kolorow wsiakna w niebieskie wlosy
i w czerwone trampki Murzynow,
i - po kolei -
wszystko i wszyscy zaczna wracac i powracac na miejsce,
i tylko ty -
skulony jak bokser przed atakiem
zanurzysz sie pospiesznie
w przedpokoju
i utoniesz w kolnierzach palt
jakby wcale tu ciebie nie bylo.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail