PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (29 czerwca 2001)



 

ANDRZEJ ZAWADA

Ciemno-Wielmozny Profesor Milosz

 

Tak zartem okreslil poeta swoj amerykanski wizerunek w wierszu pt. Czarodziejska gora.

Obszerne dzielo poetyckie Czeslawa Milosza wsparte jest na przynajmniej trzech elementach. Pierwszym z nich jest pamiec - podstawowy skladnik kultury. Obok pamieci wspolnej, tej, ktora nazywamy historia, jak i tej, ktora dziedziczymy pod postacia symboli i mitow, jest tez pamiec indywidualna. Obydwie lacza sie w jednosc, przenikaja, wzajemnie objasniaja lub zaciemniaja. W poezji Milosza wypowiada sie wiele wykreowanych przez autora person, jakby aktorow, ktorzy sa glosami. Reprezentuja rozne epoki historyczne, odmienne miejsca, czasem odlegle od siebie krajobrazy, indywidualne doswiadczenia, osobne swiatopoglady. Wytwarza sie literacki substytut powtornego istnienia, swiata poza czasem, cos w rodzaju katolickiego "swietych obcowania".

Z pamiecia laczy sie poznanie, uwaga koncentrowana na rzeczywistosci. To drugi element konstrukcyjny poezji Milosza.

Poeta przyglada sie swiatu stale i z najwyzsza uwaga. Dla scharakteryzowania takiej postawy stworzyl nawet neologizm: uwaznosc. Bez uwaznosci niemozliwy jest szacunek dla rzeczywistosci. Bez szacunku nie ma zrozumienia.

Wnikliwa obserwacja rzeczywistosci dokonuje sie w poezji Milosza z kilku perspektyw naraz. Nie tylko z perspektywy indywidualnej i powszechnej, ale takze w planie szczegolowym i ogolnym. Milosz widzi chwilowe detale i uniwersalne prawa egzystencji. Jak Nils z Cudownej podrozy patrzy na swiat z wysoka i zarazem z bardzo bliska, jak zamieniony w muche bohater Gucia zaczarowanego.

Stala swiadomosc nietrwalosci ludzkiego zwiazku z rzeczywistoscia, subiektywizm swiata nieustannie zmieniajacego sie w strumieniu czasu, kruche, poza dobrem i zlem usytuowane piekno natury, jest dla poety zrodlem estetycznego zadowolenia i i egzystencjalnej radosci. Zywiolowe uwielbienie istnienia to trzeci z konstrukcyjnych elementow tej poezji. Magiczny i religijny, zmyslowy i duchowy, intensywny podziw dla cudu zycia wyroznia te liryke sposrod tworczosci wszystkich wspolczesnych.

Jako artysta Milosz stale pozostawal osamotniony. Jeszcze w latach mlodzienczej dzialalnosci w Zagarach rychlo przestal mowic wspolnym glosem. W latach wojny uczestniczyl w konspiracji kulturalnej, ale jako poeta wybral osobna droge. Po wojnie nie przyjal dyktatu zadnej z dominujacych poetyk. Zdecydowawszy sie na emigracje, znalazl oparcie w Jerzym Giedroyciu i jego Instytucie Literackim, ale nie dostosowal sie do obowiazujacych w polskich srodowiskach pogladow politycznych ani wyobrazen o Polsce. W Ameryce nie stal sie pisarzem anglojezycznym, nie przyjal tez modnych filozofii i poetyk. Trwajac uparcie przy swoim swiatopogladzie i srodkowoeuropejskim dziedzictwie kulturalnym, uczynil z nich alternatywna wobec wspolczesnych postawe artystyczna.

Znajdowal porozumienie z innymi wybitnymi osobowosciami literatury drugiej polowy wieku XX. Najpierw z Witoldem Gombrowiczem. Gdy Milosz w 1951 r. przybyl do Maisons-Laffitte, autor Ferdydurke mieszkal w Argentynie i pisal wowczas Trans-Atlantyk. Wkrotce tworczosc i postawa Milosza staly sie przedmiotem analiz w Dzienniku Gombrowicza. Z kolei dzielo Gombrowicza Milosz omawial wielokrotnie w esejach, w podreczniku historii literatury i na wykladach. Miedzy pisarzami wywiazal sie zasadniczy dialog.

W okresie francuskim powazny wplyw na swiatopoglad poety wywarla Simone Weil, z ktora sie przyjaznil. Z kolei w Ameryce gleboka przyjazn intelektualna nawiazala sie miedzy Miloszem a Thomasem Mertonem, zakonnikiem-trapista, poeta i filozofem.

Bliskosc pojmowania poezji, wspolnota pochodzenia z Europy Srodkowo-Wschodniej silnie laczyla Milosza z rosyjskim poeta Josifem Brodskim i laczy z poeta litewskim Tomasem Venclova. Milosz wysoko ceni takze poezje Irlandczyka Seamusa Heaneya, laureata literackiej Nagrody Nobla z roku 1995.

W tworczosci Milosza ostatnia dekada XX wieku jest okresem imponujacej aktywnosci. Opublikowal w tym czasie trzy tomy poezji i prozy poetyckiej, dwa zbiory komentowanej korespondencji, siedem tomow eseistycznych, trzy antologie, zawierajace rowniez eseje. Pietnascie ksiazek, nie liczac przedrukow i nowych edycji zbiorowych.

Najnowszy tom wierszy nosi tytul To i - jak kazdy z poprzednich - po raz kolejny zdumiewa doskonaloscia artystyczna i odwaga myslowa. Sa w nim wiersze istotne z literackiego i biograficznego punktu widzenia, a ich konfesyjna otwartosc harmonizuje z uniwersalna madroscia.

Od debiutu Czeslawa Milosza minelo juz ponad siedemdziesiat lat, co jest fenomenem chyba na swiatowa skale. Tworczosc poety nadal sie rozrasta, wciaz poszerzajac tematyczne i estetyczne terytorium poezji, podbijajac coraz to nowe krainy, na ktorych nie bylo dotad sladu poetyckich stop.

 


komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail