HANNA KOSINSKA-HARTOWICZ
Mam dlonie Szpilmana
Spotkanie z Adrienem Brodym, odtworca glownej roli w "Pianiscie"
Roman
Polanski zakonczyl zdjecia do Pianisty. Jest to jedno
z najwiekszych i najtrudniejszych przedsiewziec filmowych
realizowanych w Polsce. Czesc zdjec - sceny z warszawskiego
getta - nakrecono w Berlinie. Film jest koprodukcja francusko-polsko-niemiecka,
w ktora zaangazowalo sie szesciu producentow. Zatrudniono
61 aktorow, w tym 25 Polakow, i tysiace statystow. Zdobywca
Oscara za scenografie do Listy Schindlera Allan Starski,
scenograf m.in. Pana Tadeusza, odtworzyl fragmenty
Warszawy z czasow wojny. Zatrudniono najlepszych fachowcow.
Budzet wynosi okolo 30 mln dolarow (dla porownania - Ogniem
i mieczem Jerzego Hoffmana i Pan Tadeusz Andrzeja
Wajdy kosztowaly po okolo 10 mln dolarow). Nawet Roman Polanski
nie zrealizowal dotad w Europie tak drogiego filmu. Ta produkcja
jest wielkim wydarzeniem nie tylko dla wspolpracujacych
ze slawnym rezyserem filmowcow.
Na ulicach Warszawy znow pojawily sie wojska niemieckie.
Dla wielu Polakow, dzis juz w podeszlym wieku - to bardzo
emocjonalne chwile. Roman Polanski i jego ekipa uczestniczyli
w konferencji prasowej, a dziennikarzy wpuszczono na plan
w pierwszych dniach maja, kiedy filmowano wejscie Niemcow
do Warszawy. Poza tym - dostep do rezysera i aktorow byl
bardzo ograniczony. Skupieni na swojej pracy starali sie
trzymac prase z daleka. Na pewno tylko do momentu, kiedy
film bedzie gotowy do pokazania. Premiere zaplanowano na
jesien tego roku.
Podczas konferencji Polanski powiedzial dziennikarzom kilka
slow o pogodzie, ze zarowno w Berlinie, jak i w Warszawie
sprzyja filmowcom (w Berlinie, w grudniu potrzebny byl snieg,
a teraz potrzebne bylo slonce i zaswiecilo w Warszawie!),
ale od przyjaciol pracujacych przy tej produkcji wiem, ze
praca byla wyjatkowo ciezka. Rezyser wymaga maksimum zaangazowania
od realizatorow. Ten film, pierwszy od Noza w wodzie realizowany w Polsce, znaczy bardzo wiele dla 67-letniego
rezysera, ktory sam jako dziecko ocalal z krakowskiego getta.
Historia Wladyslawa Szpilmana, ktory uciekl z getta warszawskiego
i ocalal dzieki niemieckiemu oficerowi, to dla rezysera
bardzo osobista sprawa, chociaz Polanski mowi, ze nie jest
to film autobiograficzny. "W literaturze Szpilmana (ksiazka Smierc miasta) zaintrygowala mnie przede wszystkim
chlodna obiektywnosc, z jaka opisuje swoje tragiczne losy
w warszawskim getcie" - powiedzial rezyser.
Mlody amerykanski aktor Adrien Brody gra w filmie glowna
role. Jest jedynym Amerykaninem w ekipie. Udalo mi sie porozmawiac
z Adrienem w Nowym Jorku w kilka dni po otrzymaniu wiadomosci,
ze Polanski wybral wlasnie jego. Na pewno to, ze gra glowna
role u Polanskiego, znaczy wiele dla kariery mlodego aktora.
Grudzien 2000 r.
Spotykamy sie na planie filmu Love Hard Way w eleganckim
Roosevelt Hotel w samym centrum Manhattanu. Czekal na mnie
punktualnie o godzinie piatej przy wyjsciu z windy na 17
pietrze. W holu kreci sie sporo osob - wlasnie rozpoczela
sie przerwa w zdjeciach - ale Adriena poznaje od razu. Ciemne,
sredniej dlugosci wlosy, pociagla, bardzo szczupla twarz,
wydatny nos, przenikliwe, jasne spojrzenie. Wysoki, bardzo
przystojny. Powazny, sprawia wrazenie nieobecnego. Usmiecha
sie dopiero, kiedy gratuluje mu roli u Polanskiego.
Przed spotkaniem przeczytalam Pianiste, scenariusz
Polanskiego i Ronalda Howarda i ogladalam zdjecia Szpilmana
z mlodosci. Sa bardzo podobni. Rozni ich tylko uczesanie.
Szpilman na zdjeciach z lat 30., ktore widzialam, wlosy
mial zaczesane pod gore, a Adrien Brody ma wspolczesna,
spadajaca na czolo fryzure.
Aktor siada, a wlasciwie wyciaga sie na wielkim hotelowym
lozku, w skupieniu oczekujac pytan. Rozmawiamy w czasie
przerwy w zdjeciach do niemieckiego, wspolczesnego filmu.
Zaraz po tych zdjeciach Brody wyjedzie do Polski, do Polanskiego.
Zdaje sobie sprawe, ze spotkanie ze mna to czas, ktory powinien
spedzic odpoczywajac. Dla aktora, ktorego twarz pokazuje
sie na ekranie w wielkim zblizeniu, sprawa wygladu jest
bardzo wazna.
Uprzejmy i mily, po amerykansku grzeczny, powsciagliwy.
Na kazde pytanie odpowiada z namyslem i precyzyjnie; nie
rozszerza odpowiedzi. Podczas rozmowy nie spuszcza ze mnie
wzroku. Tylko o niektorych wczesniejszych rolach mowi z
usmiechem i swoboda, jak np. o roli punka z Bronksu w filmie
Spike'a Lee Mordercze lato czy o Cienkiej, czerwonej
linii Terrence'a Malicka, gdzie zagral z najlepszymi.
Wspomnienie kazdej z tych rol przywoluje usmiech, jego
przenikliwe oczy rozjasniaja sie, a ascetyczna twarz staje
sie twarza wesolego chlopaka, ktory cieszy sie, ze moze
czyms sie pochwalic. Szybko jednak staje sie znowu powazny
i skupiony.
Postacie, jakie gral dotad, byly bardzo roznorodne, czesto
na granicy miedzy dobrem a zlem. I raczej blizej zla. Byc
moze to zaintrygowalo Polanskiego. Chociaz postac Szpilmana,
ktora Brody ma zagrac, jest postacia pozytywna.
Zagrac u Romana Polanskiego - Zyda, ktory ocalal z warszawskiego
getta i wojennej pozogi - to dla aktora sprawa wielkiej
szansy. Na pytanie, jak doszlo do tego, ze rezyser wybral
wlasnie jego, odparl: "Zwyczajnie mam szczescie".
I dodal: "Wydaje mi sie, ze o tym, ze Polanski wybral wlasnie
mnie, zadecydowal los. Kiedy szukal aktora do tej roli,
bylem akurat w Europie; krecilem w Paryzu i w Pradze film
w rezyserii Charlesa Shyera The Affair of the Necklace z Hilary Swank (zdobywczyni Oscara za role w filmie Boys
Don't Cry). Spotkalismy sie wowczas kilkakrotnie. Polanski
widzial tez film Elle Chouraqui Harrison's Flowers z moim udzialem".
Byc moze rzeczywiscie szczescie mu sprzyja, bo poszukiwania
aktora do tej roli trwaly przez kilka miesiecy. We wrzesniu
ubieglego roku w Londynie, gdzie tworca Chinatown i Rosemary's Baby jest bardzo ceniony, zorganizowano
otwarty casting w Centrum Aktorskim w Covent Garden.
Ogloszenia mowily, ze Polanski poszukuje mlodego czlowieka
w wieku 25-35 lat, ktory nie musi byc zawodowym aktorem,
ale winien byc wrazliwy, smialy i miec charyzme. Zglosilo
sie kilka tysiecy osob. Wsrod nich kandydaci z Polski, USA,
Izraela, Sri Lanki, Grecji, Francji, Portugalii, kilku Chinczykow
i Murzynow.
Polanski nie byl na castingu, bo nie odwiedza Anglii
z obawy przed deportacja do USA, ale zdal sobie wowczas
sprawe, ze w ten sposob nie znajdzie odpowiedniego aktora
do zagrania polskiego Zyda w angielskojezycznym filmie.
Adrien Brody spotkal sie z Polanskim kilkakrotnie w czasie
swojej pracy w Europie. Nie, nie mial zadnej tremy, kiedy
szedl na spotkanie; jest bardzo profesjonalny - wie, ze
znajduje sie w trybach wielkiej biznesowej maszyny, ktora
ma swoje zasady dzialania. Mowi, ze wiedzial, iz pasuje
idealnie do roli Szpilmana, ale wcale nie byl pewny, czy
ja dostanie. "Wydawalo mi sie , ze jestem stworzony do tej
roli. Jest we mnie cos, co daje mi poczucie, ze ta rola
jest dla mnie. To wiedzialem od poczatku".
Zapytalam o wrazenie, jakie zrobil na Adrienie Polanski.
"Polanski jest wspanialy! - odparl. - Czulem sie swietnie
w rozmowach i w czasie naszych spotkan, ale bardzo trudno
jest wyczuc, czy dostanie sie role. W czasie castingu ludzie sa zwykle bardzo mili i uprzejmi, ale nie daja
za wiele znakow. Tego nigdy nie da sie przewidziec. Kiedy
ide na zdjecia probne - nie spodziewam sie niczego. Po prostu
ide zaprezentowac siebie i swoja pasje do projektu. To wszystko,
co moge zrobic".
O tym, ze dostal role Szpilmana, dowiedzial sie tu, na
planie realizowanego w Nowym Jorku filmu. Cala ekipa mu
gratulowala. Glowna rola u Romana Polanskiego! Kiedy rozmawiamy
o roli Szpilmana, na spokojnej twarzy Adriena blyszcza szaro-zielone
oczy. Aktor nie chce jednak rozmawiac o samej roli, o tym,
co przeszedl bohater, ktorego ma zagrac. Co dzialo sie w
Polsce w czasie okupacji - wie, oczywiscie, ale do tej pory
niewiele zajmowal sie historia i niewiele wie o Polsce.
Ale wie o antysemityzmie. Bedzie tam w styczniu po raz pierwszy
w zyciu. Bardzo przejety jest tym, ze jedzie do Polski,
bo stamtad pochodzi rodzina jego ojca.
Ojciec Adriena pochodzi z rodziny zydowskiej majacej korzenie
w Polsce. Jego pradziadkowie ze strony ojca przybyli do
Stanow Zjednoczonych z Polski. Natomiast jego matka emigrowala
do Ameryki w 1956 roku z Wegier, w konsekwencji wegierskiej
rewolucji. Nie jest zydowka, lecz katoliczka.
Pytam w jakiej tradycji byl wychowany, kim sie czuje? "W
moim domu - mowi Adrien - nie bylo religii; zamiast niej
- silne wiezi rodzinne. Moi rodzice sa do dzisiaj razem.
Czuje sie nowojorczykiem, tu sie urodzilem i tu zdobylem
wyksztalcenie. Bylem wychowany bardzo liberalnie. Obchodzilismy
tylko gwiazdke. Mialem szczescie zdobywac wiedze i doswiadczenie
z roznych zrodel. Rodzaj spelnienia daje mi aktorstwo. Uczucie
pelni, jakie czasem zdarza mi sie osiagnac, jest czyms niezwyklym.
To chyba uczucie podobne do religijnych przezyc. Tak dzieje
sie zawsze, kiedy prawdziwie jestem zwiazany z tym, co robie.
Mysle, ze takie przezycia nie sa udzialem wielu, nawet jesli
sa dobrymi aktorami".
Ma 26 lat i zyje w Ameryce. Film Polanskiego daje mu wielka
szanse. Sam rezyser mowi, ze lubi odkrywac talenty, a Adrien,
mimo ze zagral w kilkunastu filmach, nie jest dotad slawnym
aktorem.
"Mysle, ze to jest prawdopodobnie najwieksze wyroznienie,
jakie mnie dotad spotkalo. Dla Polanskiego Pianista to bardzo osobisty film. Bardzo trudny. Mysle, ze wiele
znaczy dla niego, bo on i ten czlowiek, ktorego mam zagrac,
maja wiele wspolnego. Jestem przekonany, ze istnieja podobienstwa
miedzy zyciem Romana i Wladyslawa Szpilmana. Bylem oszolomiony
wiadomoscia i jestem szczesliwy, ze otrzymalem te role!
- mowi, i dodaje: - Zawsze cenilem filmy Polanskiego, jestem
wiec zafascynowany tym, ze bede z nim pracowal w Polsce".
Adrien Brody cieszy sie z perspektywy wspolpracy z Polanskim
i zdaje sobie sprawe, ze film o II wojnie swiatowej bedzie
dotykal spraw bolesnych i bardzo trudnych. "Jest cos w historii,
czego chcialbym dotknac - mowi - i wiem, ze to bedzie bolesne.
Nie mysle, ze mlodzi ludzie dzisiaj potrafia naprawde pojac
i wczuc sie w ten rodzaj tragedii i zagrozen, o jakich opowie
ten film. Zrozumiec, jak to bylo".
Byc Zydem w Polsce w czasie wojny i przezyc. Temat dzis
bardziej aktualny niz w dniu, kiedy Polanski rozpoczynal
zdjecia. Chociaz rezyser od dawna chcial nakrecic film o
drugiej wojnie swiatowej, kiedy zaproponowano mu rezyserie Listy Schindlera uznal, ze to zbyt bolesne, "zbyt
blisko domu". (Film, jak wiadomo, wyrezyserowal Spielberg
i zdobyl Oscara). Wspomnienia pianisty i kompozytora Wladyslawa
Szpilmana Polanski uznal za temat dla siebie. (Nasuwa sie
tu pytanie, co bedzie, jesli Polanski otrzyma Oscara za Pianiste: czy przyjedzie ja odebrac?).
Adrien Brody uwaza, ze wciaz istnieje antysemityzm, ale
to nie jest dzis, wedlug niego, tragedia. "Nie mozna tego
w ogole porownac - mowi. - Nie mozna tez pojac tamtej tragedii.
Wstrzasa toba jedno morderstwo, ale kiedy slyszysz o setkach
tysiecy, o milionach, tracisz pojecie. Zastanawialem sie,
jak silny wplyw ma to na czlowieka, na historie, kulture".
- To bardzo trudny temat. Czy masz odwage?
- Czuje przeznaczenie. Wiem, ze musze w tym wziac udzial
i zaangazowac sie w te sprawe.
- Jak bedziesz przygotowywal sie do roli Szpilmana?
- Intensywne lekcje jezyka, dykcji, wymowy, intensywne
lekcje fortepianu. Czeka mnie przynajmniej pol roku pracy.
Pytanie, czy ma wlasna wizje roli Szpilmana, czy tez calkowicie
zda sie na rezysera, wprawilo Adriena w zaklopotanie. Czulam,
ze nie wie jeszcze, jak zagra trudna role czlowieka, ktory
przeszedl przez getto i bedac swiadkiem zaglady - nic nie
mogl zrobic, a udalo mu sie przezyc dzieki niemieckiemu
oficerowi, milosnikowi muzyki. Szpilman jest bohaterem biernym;
to wokol niego swiat upadl, a on - przetrwal. Ta rola miala
dopiero powstac.
Polanski dokladnie wiedzial, jaki ma byc jego aktor. Ich
pozniejsza wspolpraca ulozyla sie znakomicie. Adrien oddal
sie w rece mistrza, ktory potrafi z aktorow wydobyc to,
co chce. Poza tym sam bedac niezlym aktorem potrafi jako
rezyser doskonale "wyczuc" postaci.
Adrien Brody jest w tym samym wieku, w jakim byl Szpilman
na poczatku II wojny swiatowej, kiedy zaczyna sie akcja Pianisty. Jest bardzo szczuply, a od naszej rozmowy
do zdjec w filmie schudl jeszcze 15 kilogramow. Wlosy zaczesane
do gory i kostium sprawiaja, ze na planie filmowym wyglada
tak, jak Szpilman na starych fotografiach. Ich podobienstwo
nie konczy sie jednak tylko na fizycznosci, poniewaz Adrien
Brody zajmuje sie rowniez muzyka.
- Gram i komponuje, i spojrz na moje rece. Czy widzialas
zdjecia Wladyslawa Szpilmana przy pianinie? Mam rece takie
same jak on, nawet te male kosteczki, o tu, z boku. Zwroc
uwage na kciuk i maly palec, sa takie same. To bardzo dziwne.
Przez chwile studiujemy dlonie Adriena, jest usmiechniety,
kiedy mi je pokazuje i przez chwile sprawia wrazenie malego
chlopca. Ale juz za chwile, kiedy mowi o swojej muzyce,
jest znow powazny
- Moja wielka pasja jest komponowanie muzyki. Bardzo nowoczesnej.
Na keybordzie do dyspozycji mam wszystkie instrumenty. Komponuje
sekwencje i lacze je w calosc na komputerze. Baza jest hip-hop,
R&B (rhythm and blues ) - piekna, dziwna, melodyjna
muzyka z mocna perkusja. To wspaniale i ma wielka sile.
Muzyka jest dla niego wytchnieniem w przerwach w pracy;
ostatnio jest bardzo zajety, pracuje przy jednym filmie
- a nastepny czeka.
- Praca zajmuje caly moj czas. Aktorstwo pochlania mnie
calkowicie.
- Kiedy zdecydowales, ze zostaniesz aktorem?
- Nie chcialem byc aktorem, ja zawsze bylem aktorem. Od
dziecka wymyslalem sztuczki, nawet magiczne, robilem wszystko,
by przyciagnac uwage ludzi, zeby ich nabrac. Sprawialo mi
to wielka radosc.
Usmiecha sie przekornie przy slowach "zeby ich nabrac".
Ukonczyl American Academy of Dramatic Arts w Nowym Jorku,
a wczesniej uczyl sie w La Guardia High School for the Performing
Arts. Zainteresowanie sztuka odziedziczyl po matce.
- Moja mama Sylvia Plachy jest wspanialym fotografikiem.
To ona wprowadzila mnie w swiat sztuki. Jest autorka najlepszych
moich zdjec. Najbardziej osobistych (chcialbym, zebys je
wykorzystala). Fotografowala mnie przez cale zycie, to dlatego
przed obiektywem czuje sie pewnie. Od dziecka oswojony bylem
z aparatem fotograficznym i latwo mi bylo stanac przed kamera
filmowa. To bylo zupelnie naturalne przejscie. Ale tez taka
jest moja osobowosc: lubie grac.
Pomyslalam, ze swietnie byloby porozmawiac z Sylvia Plachy
o tym, jakim dzieckiem byl Adrien, jakim jest synem. Kiedy
zaproponowalam Adrienowi, ze porozmawiam z jego matka, ktorej
zdjecia chce wykorzystac do tej rozmowy - po raz pierwszy
stal sie zdecydowanie ostry i stanowczo odmowil. Powiedzial
mi, ze nie chce, by jego rodzina, jego prywatne sprawy znalazly
sie na lamach prasy. Matka i jego piekna dziewczyna byly
czestymi goscmi na planie niemieckiego filmu, ale ani one,
ani Adrien nie nawiazywali prywatnych kontaktow z ekipa.
Adrien przygotowywal sie do nastepnych zdjec albo odpoczywal.
Matka robila mu dziesiatki zdjec. Moze dlatego tylko usmiechnal
sie, kiedy powiedzialam mu, ze Polki slyna z urody. W tej
sytuacji o narzeczona nie pytalam, wiem tylko, ze nie jest
aktorka.
Zagral ostatnio w kilku europejskich produkcjach. Uwaza,
ze ma szczescie, ze wspolpracowal z wieloma swietnymi europejskimi
i amerykanskimi rezyserami. Gral bardzo roznorodne role,
ale nie ma jakiegos wzoru bohatera, z ktorym chcialby sie
identyfikowac.
- Roznorodnosc jest wlasnie czyms wspanialym w tym zawodzie
- mowi. - Ukonczylem film (The Affair of the Necklace,
rez. Charles Shyer), w ktorym gram francuskiego hrabiego
z XIX wieku. Mam tam dlugie wlosy, wspanialy kostium, nauczylem
sie jezdzic konno i wladac szpada.
W filmie Spike'a Lee Summer of Sam, za ktory
dostal wiele pochwal w prasie, wcielil sie w nowojorskiego
punka z Bronksu. Teraz wielka rola u Polanskiego. Gra tak
rozne role, ze zadalam mu pytanie, ile jest Adriena Brody'ego
w kazdej z tych postaci?
- Nie wiem jak to okreslic, ale mysle, ze po trosze jestem
kazda z postaci, jakie kreuje. I te postaci sa czescia mnie.
Rozmowe przeprowadzilam na planie
filmu Love Hard Way Petera Sehra.
------------------------
Adrien Brody zagral kilka interesujacych rol
filmowych. Szczegolnie wysoko ocenila go amerykanska prasa
za kreacje w Summer of Sam Spike'a Lee i Liberty
Heights Barry Levinsona.
Jest partnerem Andie MacDowell we wchodzacym
wkrotce na ekrany dramacie Harrison's Flowers, ktory
rozgrywa sie na Balkanach (rez. Elle Chouraqui). Zagral
takze, w Europie, ze zdobywczynia Oscara Hilary Swank i
Christopherem Walkenem w filmie The Affair of the Necklace w rez. Charlesa Shyera.
Wsrod innych filmow z jego udzialem jest niezalezna
produkcja - film Grega Pritikina Dummy, gdzie zagral
obok Milli Janovich, a takze wczesniejsze: King of the
Hill Stevena Soderbergha Harrison's Flowers Elie
Chouraqui, Ten Benny (glowna rola) i Restaurant Erica Brossa, Six Ways to Sunday Adama Bernsteina,
a takze The Last Time I Committed Suicide i Oxygen.
Zagral tez w wielokrotnie nagrodzonym filmie Terrence'a
Malicka The Thin Red Line.
komentarze,
opinie, sugestie - kliknij
tu aby wyslac e-mail |