EWA BOBROWSKA-JAKUBOWSKA
GRZEGORZ JAKUBOWSKI-B. DE WEYDENTHAL
Niedokonczona kolekcja obrazow
Teofila Kwiatkowskiego
W historii kolekcjonerstwa i mecenatu sztuki pojawienie
sie zbiorow gromadzonych wedlug kryteriow narodowych, a
nie czysto artystycznych jest zjawiskiem relatywnie niedawnym.
Dotyczy to z reguly nacji, ktore musialy walczyc o kulturowe,
a czesto i fizyczne przetrwanie. Najwyrazniej widac to w
przypadku narodu zydowskiego, ale takze i narodow Europy
Srodkowej, ktorych chwile politycznej swietnosci zamienialy
sie czesto w wielowiekowe podporzadkowanie silniejszym sasiadom.
Rowniez polscy kolekcjonerzy poza granicami kraju sa w wiekszosci
zainteresowani polonikami. Nasza tragiczna historia, zniszczenia,
ktore dotknely kraj, a w szczegolnosci jego kulture, sklanialy
do skrupulatnego wyszukiwania i skrzetnego przechowywania
narodowych pamiatek na obczyznie. Dzialo sie tak juz w XIX
wieku, gdzie przykladem moga byc zbiory Muzeum Polskiego
w Rapperswilu w Szwajcarii, polonika gromadzone przez Branickich
we Francji w zamku Montrésor nad Loara, w Paryzu
zas przez Adolfa Cichowskiego, czy Czartoryskich w Hôtel
Lambert. Wsrod amerykanskich przykladow wspolczesnych zbiorow
wymienmy tu w pierwszej kolejnosci kolekcje Zofii i Stanislawa
Jordanowskich, Michala Cieplinskiego, Heleny i Tadeusza
Kwiatkowskich, Barbary Piaseckiej-Johnson, Jana Nowaka-Jezioranskiego,
Janusza Wolanina, Ewy i Wojciecha Fibakow czy Toma Podla.
Do wspolczesnych kolekcji amerykanskich zalicza sie rowniez
zbior Anyi i Charlesa Yatesow, jaki zaczeli oni gromadzic
od kilku lat w swoim domu w Princeton, skadinad historycznym,
bo bedacym siedziba prezydenta Woodrowa Wilsona w czasach,
gdy byl on profesorem na slynnym uniwersytecie. Wyjatkowosc
tego zbioru wynika nie tyle z faktu, ze zadne z pary kolekcjonerow
nie urodzilo sie w Polsce (wszak dotyczy to takze Toma Podla),
ani nawet, ze nigdy tam nie byli, ale z jej monograficznego
charakteru. Ich poszukiwawcza pasja skupila sie bowiem wylacznie
na osobie emigranta po powstaniu listopadowym, zmarlego
we Francji malarza Teofila Kwiatkowskiego.
Punktem wyjscia kolekcji bylo z jednej strony poszukiwanie
wlasnych, polskich korzeni przez Anye Yates, z wyksztalcenia
prawnika, z drugiej zas jej zainteresowania muzyczne. W
literaturze na temat Fryderyka Chopina natrafila na informacje
o malarzu majacym takie samo nazwisko jak jej panienskie.
Choc prawdopodobienstwo bezposrednich koligacji z artysta
bylo niewielkie, rozpoczela badania w dwoch kierunkach.
Z jednej strony byly to poszukiwania genealogiczne, dotyczace
wlasnej rodziny, ktore doprowadzily z czasem - dzieki wydatnej
pomocy specjalisty z Krakowa - az do XVII wieku. Z drugiej
strony Anya Yates zaczela interesowac sie blizej zyciem
i dzielem Teofila Kwiatkowskiego, w czym niezwykle pomocne
okazaly sie podroze do Francji. Charles B. Yates, przedsiebiorca,
bankier, chemik i wynalazca, byly senator i posel kongresu
stanowego New Jersey, sam nie mial nic wspolnego z Polska,
popieral jednak pasje swojej zony. Jego otwartosc i ciekawosc
kwestii historycznych wynikala byc moze takze z faktu, ze
przez wiele lat mieszkal w Europie, gdzie prowadzil rodzinne
przedsiebiorstwa.
Podczas wizyty w paryskiej Bibliotece Polskiej w 1996 roku
Yatesowie trafili do wspolautorki tego artykulu, historyka
sztuki i kierowniczki dzialu kolekcji artystycznych tej
instytucji, w ktorej przechowywany jest prawdopodobnie najwiekszy
zgromadzony w jednym miejscu zespol dziel Kwiatkowskiego,
pochodzacy glownie z darow jego wnuczek1). Wzajemna
sympatia i wspolne poszukiwania zaowocowaly takze dalszymi
ustaleniami na temat artysty oraz kontaktami, w tym z autorka
monografii artysty Aleksandra Melbechowska-Luty2).
Jej dysertacja poswiecona Kwiatkowskiemu byla napisana po
polsku, a wiec dla obojga kolekcjonerow niedostepna; zlecili
w Ameryce tlumaczenie rozprawy na angielski, niestety tylko
na uzytek prywatny.
Yatesowie zwrocili sie rowniez z prosba o kwerende do Muzeum
Narodowego i do Muzeum Chopina w Warszawie, a podczas swoich
wizyt we Francji starali sie poruszac sladami Kwiatkowskiego.
W ten sposob dotarli do Burgundii, w okolice miasta Avallon,
gdzie Kwiatkowski mieszkal pod koniec zycia i gdzie zmarl
w 1891 roku. Odnalezli rowniez pobliski zamek de Vault,
nalezacy niegdys do rodziny Marie Caroline Jordan, zony
malarza. Pejzaze z okolic zamku (obecnie hotelu) i miasta
byly motywami licznych dziel artysty. Poszukiwania historyczne
prowadzone we Francji zawiodly Yeatsow takze do potomkow
rodziny zony artysty.
Choc Teofil Jaxa Kwiatkowski byl jednym z najwybitniejszych
talentow polskiego romantyzmu w malarstwie, historia obchodzi
sie z nim niezbyt laskawie. Doczekal sie jednej jedynej,
wspomnianej monografii Aleksandry Melbechowskiej-Luty, wydanej
w 1966 r. srodkami typograficznymi, jakie byly wtedy dostepne.
Jesli pamieta sie o artyscie, to na ogol glownie jako o
portreciscie Chopina. Rzadkie sa rowniez wystawy jego dziel.
Pierwsza monograficzna ekspozycje urzadzono dopiero w 1967
roku w Bibliotece Polskiej w Paryzu, a wiec poza granicami
kraju. Kolejna, w 1991 roku, miala miejsce w setna rocznice
smierci artysty w Muzeum im. Fryderyka Chopina w Warszawie3).
Pokazano tam reprezentatywny, liczacy ponad sto prac zespol
pochodzacy glownie z polskich zbiorow panstwowych, m.in.
z Muzeow Narodowych w Krakowie, Poznaniu i Warszawie, Biblioteki
Kornickiej Polskiej Akademii Nauk, Biblioteki Jagiellonskiej,
Biblioteki Narodowej, Muzeum Uniwersytetu Jagiellonskiego
oraz Muzeum Literatury im. Adama Mickiewicza i Towarzystwa
im. Fryderyka Chopina w Warszawie, a takze ze zbiorow prywatnych.
Poza tym obrazy artysty pojawialy sie na wystawach zwiazanych
z Chopinem czy ze sztuka romantyczna.
Wskutek dramatycznych kolei zycia Kwiatkowskiego i jego
dlugotrwalej emigracji, stosunkowo niewiele prac malarza
jest przechowywanych w zbiorach w Polsce. Urodzony w 1809
roku w rodzinie szlacheckiej, Kwiatkowski uczyl sie malarstwa
na wydziale sztuk pieknych Uniwersytetu Warszawskiego u
Antoniego Brodowskiego i Antoniego Blanka w latach 1825-1830.
Studiowal takze w warszawskim Instytucie Pedagogicznym.
Uczestnik powstania listopadowego w stopniu podporucznika
w slynnym pulku "Czwartakow", po klesce tego narodowego
zrywu w walce o wolnosc musial uchodzic do Francji, gdzie
znalazl sie najpierw w obozie dla polskich uchodzcow wojskowych
w Awinionie, potem zas uzyskal zgode na przyjazd do Paryza.
Tutaj dzieki wsparciu emigracyjnego Towarzystwa Naukowej
Pomocy, kontynuowal studia artystyczne u mistrzow francuskich:
Koeniga, Armanda Toussainta, Pierre'a Sentiesa, Jean-Louisa
Dulonga i u Leona Cognieta. W tym okresie Kwiatkowski zawarl
znajomosc z wybitnymi postaciami Wielkiej Emigracji, wsrod
nich z Adamem Mickiewiczem i z ksieciem Adamem Jerzym Czartoryskim.
Natomiast przyjazn z Chopinem prawdopodobnie datowala sie
od czasow wspolpracy artystow w ramach zalozonego w Paryzu
w 1835 roku emigracyjnego Towarzystwa Politechnicznego.
Lata paryskie musialy byc dla malarza okresem trudnym pod
wzgledem materialnym. Zarabial wowczas wykonywaniem kopii
w Luwrze, a takze portretami, z ktorych jednak znanych jest
dzis stosunkowo niewiele, poniewaz pozostaly one w wiekszosci
w rodzinach osob portretowanych. Ponoc az szescdziesiat
z tych portretow, nalezacych do muzeum rapperswilskiego,
splonelo w Warszawie w czasie II wojny swiatowej wraz z
reszta zbiorow tej instytucji, ktore zostaly przywiezione
do kraju w okresie miedzywojennym.
Liczne znajomosci w srodowisku polskich emigrantow i wsrod
Francuzow umozliwialy Kwiatkowskiemu zdobywanie zamowien.
Artysta obracal sie w kregu rodziny Czartoryskich i bedacej
z nimi w kontakcie arystokracji. Wykonane wowczas portrety
przechowywane sa obecnie w wiekszosci w Muzeum Czartoryskich
i w Bibliotece Polskiej w Paryzu. Z kregu Hôtel Lambert
artysta otrzymywal rowniez zlecenia na dziela o zabarwieniu
patriotycznym, od przedstawien upamietniajacych powstania
narodowe po sceny ewokujace polskie tradycje rycerskie i
szlacheckie, czy obrazy z zycia dworskiego, utrzymane czasem
w nieco teatralnej i odrealnionej konwencji. Synteza jego
zainteresowan malarskich jest najbardziej chyba znany obraz Polonez Chopina (Bal w Hôtel Lambert), ktorego
ostateczna wersja przechowywana jest w Muzeum Narodowym
w Poznaniu. Odnalezc w nim mozna wiernosc portretowa przedstawionych
postaci - tytulowego bohatera siedzacego przy fortepianie,
rodziny Czartoryskich i bohaterow historycznych (Zawisza
Czarny). Ukazane osoby nosza zarowno kostiumy historyczne,
jak i ubrania wspolczesne. Przestrzen, ktora ujmuje, choc
okreslona jako paryski Hôtel Lambert, architektonicznie
jednak go nie przypomina. Kwiatkowski, ktory stworzyl ten
obraz po smierci Chopina, oddal w nim hold swemu przyjacielowi,
tworzac skomplikowana symbolicznie, wieloznaczna alegorie
wyzwolenia ojczyzny.
Polonez Chopina i portrety kompozytora, w tym rowniez
te na lozu smierci, cieszyly sie wielka popularnoscia wsrod
emigracji, stad znaczna liczba ich replik, szkicow i wersji,
ktore znalezc dzis mozna w rozmaitych kolekcjach. Zupelnie
inna stylistyke prezentuja pejzaze Kwiatkowskiego, zarowno
te pochodzace z poczatkow kariery, z okolic Awinionu i poludnia
Francji, jak i te pozniejsze, z czasow jego czestych pobytow
w burgundzkiej posiadlosci zony. Wykonane najczesciej w
akwareli, rzadziej olejno, jedne i drugie charakteryzuja
smiale uproszczenia formy w wiekszosci odznaczajace sie
lekkoscia i perfekcyjnym opanowaniem techniki. Nade wszystko
jednak przebija z tworczosci Kwiatkowskiego cos w rodzaju
optymizmu, pozytywnego stosunku do trudnego przeciez pod
wieloma wzgledami zycia emigranta w obcym kraju. Kazda,
najdrobniejsza nawet akwarela czy miniatura artysty wyraza
jego upodobanie dla piekna bez zbytecznego sentymentalizmu,
ktory tak latwo moglby obrocic w kicz chocby czeste w jego
tworczosci przedstawienia dzieci. Niewatpliwie prace Kwiatkowskiego
odbijaja te sama dobrodusznosc i lagodnosc, ktora zdaje
sie emanowac z jego autoportretow.
Obok badan genealogicznych i historycznych Anya i Charles
Yatesowie, zafascynowani postacia artysty, zaczeli rowniez
gromadzic jego dziela. Obrazy Teofila Kwiatkowskiego pojawiaja
sie na rynku niezwykle rzadko, a jednak parze kolekcjonerow
udalo sie zebrac w krotkim czasie w miare reprezentatywny
zespol kilkunastu jego prac. Obejmuje on, miedzy innymi,
nieznane dotychczas realizacje, w tym duzych rozmiarow akwarele
ukazujaca mlodego dandysa, stojacego w salonie z fortepianem
w tle, ktoremu przyglada sie pies. Dwa inne portrety pary
ludzi w sile wieku, prawdopodobnie malzenstwa, opracowane
w sposob realistyczny, bez upiekszajacej stylizacji, byly
wykonane w Awinionie. Kontrastuja z nimi bardzo romantyczne
przedstawienia akwarela i gwaszem dwoch eleganckich mlodych
ludzi pozujacych w otoczeniu girland roslin i kwiatow. Ta
para owalnych portretow wedlug podpisu powstala w Paryzu.
Interesujaca scena figuratywna, z rycerzem w zbroi, prowadzacym
mloda dame, wykonana sepia i biela jest szkicem przygotowawczym
do Poloneza Chopina, z symbolicznym przedstawieniem
Zawiszy Czarnego. Kolekcje uzupelniaja drobne akwarele z
siedzacymi lub stojacymi dziecmi, a takze postaciami w strojach
historycznych. W kilku przypadkach towarzysza im charty,
najwyrazniej inspirujace Kwiatkowskiego. W kolekcji znalazly
sie takze pejzaze, w tym olejny widok czesto przedstawianej
przez artyste doliny Cousin kolo Avallon. Anya i Charles
Yatesowie prowadzili poszukiwania dziel malarza, dostepnych
na rynku lub znajdujacych sie w rekach prywatnych kolekcjonerow.
Zbierali takze dokumentacje dotyczaca wszelkich obrazow
Teofila Kwiatkowskiego, nawet nie przeznaczonych na sprzedaz.
Yatesowie zgineli, razem z dwojgiem malych dzieci, 6 pazdziernika
2000 roku w katastrofie lotniczej na wyspie Martha's Vineyard
niedaleko Bostonu, gdzie posiadali rezydencje. Stalo sie
to podczas podchodzenia do nocnego ladowania samolotu kierowanego
przez Charlesa, skadinad doswiadczonego pilota. Po wypadku
ukazaly sie liczne artykuly prasowe, informacje internetowe
i audycje telewizyjne, w tym w CNN, gdzie podkreslano pozycje
spoleczna i zawodowa Charlesa B. Yatesa, jego otwarty charakter,
silna wiez calej rodziny i jej zainteresowania muzyczne.
Na pogrzebie w kosciele St.Paul w centrum Princeton, celebrowanym
przy udziale polskiego ksiedza, zgromadzilo sie ponad 500
osob. Przybyli nawet specjalnie na te smutna uroczystosc
wspolpracujacy z firma Charlesa Yatesa przedsiebiorcy z
Chin. Dodajmy tutaj, ze przedstawiciele tego rodzinnego
przedsiebiorstwa produkujacego folie miedziana uzywana w
przemysle komputerowym prowadzili rowniez rozmowy na temat
budowy nowych fabryk z partnerami z Rosji i z Polski, z
wykorzystaniem opracowanych tam technologii.
Tworzona z duzym przekonaniem przez Anye i Charlesa Yatesow
kolekcja niestety nie stala sie pelnym zbiorem. Planowano
dalsze badania genealogiczne urodzonego w Pultusku Teofila
Kwiatkowskiego, a takze powiekszanie kolekcji o nastepne
obrazy: glownie sceny rodzajowe, historyczne, martwe natury
oraz pejzaze. Pozostanie teraz juz niepelna, ale wydaje
nam sie, ze jest zaslugujacym na wspomnienie przykladem
bezinteresownej zbieraczej i badawczej pasji, wrazliwosci
na sprawy polskiej przeszlosci oraz na artystyczne piekno.
Przypisy
1) Por. E. Bobrowska-Jakubowska, "Funkcje i rola kolekcji
muzealnych i artystycznych Biblioteki Polskiej i Towarzystwa
Historyczno-Literackiego w Paryzu", Acta Universitatis
Nicolai Copernici. Zabytkoznawstwo i konserwatorstwo,
XXIX, zeszyt 326; Materialy konferencji "Stan i potrzeby
muzealnictwa polskiego", Torun 1998 r.
2) Aleksandra Melbechowska-Luty, Teofil Kwiatkowski
(1809-1891), Instytut Sztuki Polskiej Akademii Nauk,
Zaklad Narodowy imienia Ossolinskich, Wroclaw-Warszawa-Krakow,
1966 r.
3) "Maria Gronska, Teofil Kwiatkowski (1809-1891). W stulecie
smierci". Wystawa monograficzna ze zbiorow polskich, Towarzystwo
im.Fryderyka Chopina, Warszawa, 1991 r. W katalogu zreprodukowano
jedynie w kolorze 15 prac artysty.
komentarze,
opinie, sugestie - kliknij
tu aby wyslac e-mail |