PRENUMERATA
"PRZEGLĄDU POLSKIEGO"
W WERSJI PDF:

 

 

Przeglad Polski (24 marca 2000)


ANNA BERNAT

Przed uroczystoscia wreczania Oscarow

POZYTKI Z DESZCZU

Gdyby sie pewnego wakacyjnego wieczoru w 1949 roku w Sopocie nie rozpadalo, to kto wie, czy polskie kino mogloby sie szczycic dzis swoim mistrzem - Andrzejem Wajda. A Steven Spielberg nie moglby napisac w liscie do Amerykanskiej Akademii Filmowej, popierajacym kandydature Wajdy do tegorocznego Oscara: "Ludzie kochajacy kino uwazaja go za jednego z najwazniejszych rezyserow w historii filmu".
- Jesli jutro bedzie deszcz, jade do Lodzi zdawac do szkoly filmowej! Rano padalo, wsiadam do pociagu. Za Tczewem, co prawda sie rozjasnilo i wyszlo troche slonce, ale reszta mojego zycia potoczyla sie zgodnie z wieczornym postanowieniem. Tak wlasnie zostalem rezyserem filmowym, a pozniej konsekwentnie i teatralnym - wspomina okolicznosci podjecia najwazniejszej zyciowej decyzji Andrzej Wajda.
Zrealizowal 36 filmow fabularnych, ponad trzydziesci spektakli teatralnych, kilkanascie przedstawien telewizyjnych. Jest najbardziej znanym w swiecie polskim rezyserem. Odniosl mnostwo sukcesow. Ma kilka doktoratow honoris causa, zdobyl bardzo wiele nagrod. Do najbardziej prestizowych naleza: Srebrna Palma w Cannes w 1957 r. za Kanal i po 21 latach, takze w Cannes nagroda krytyki FIPRESCI za Czlowieka z marmuru. W Wenecji w 1959 r. nagrode krytyki zdobyl Popiol i diament. Andrzej Wajda nie pojechal wowczas do Wenecji po odbior nagrody. Wtedy posylano tam filmy i co najwyzej zaufanych urzednikow, nie rezyserow.
Kiedy w 1998 roku w Wenecji Wajda zostal uhonorowany za caloksztalt tworczosci Zlotymi Lwami sw. Marka, przypomnial okolicznosci, w jakich doszlo przed laty do wyroznienia Popiolu i diamentu: - Film ten zostal zauwazony przez slynnego pianiste Artura Rubinsteina, ktory namowil do jego obejrzenia Rene Claire1a. I ten francuski rezyser rozpowiadal wokol, ze pojawil sie ciekawy film z Polski...
Ziemia obiecana byla nominowana w 1975 r. do Oscara. Podobne nominacje zdobyly rowniez: Panny z Wilka w 1980 r. i Czlowiek z zelaza w 1982 roku. Pan Tadeusz ubiegal sie o tegoroczna nominacje. Ale to chyba byloby juz zbyt wiele, bowiem Amerykanska Akademia Filmowa nagrodzila Andrzeja Wajde honorowym Oscarem w uznaniu calego dorobku artysty.
- Pan Tadeusz pewnie o tyle pomogl, ze szacowni czlonkowie akademii przypomnieli sobie o mnie: o, to on jeszcze zyje! - zartowal rezyser na konferencji prasowej po powrocie z Watykanu, gdzie odbyl sie specjalny filmowy seans Pana Tadeusza w obecnosci Ojca Swietego Jana Pawla II.
- 'Mickiewicz bylby zadowolony', powiedzial po pokazie Papiez. Te slowa wzruszyly mnie szczegolnie, poniewaz w trakcie pracy nad filmem, jak sie nam cos wlasnie udalo, cos dobrze wyszlo, zwracalem sie w podobny sposob do aktorow: 'Pan Adam bylyby zadowolony' - dzielil sie wrazeniami ze spotkania z Janem Pawlem II Wajda. - Podczas projekcji siedzialem obok Papieza i caly czas sie zastanawialem, czy nie ma w filmie jakiegos zgrzytu, czegos, czego nie chcialbym w takim towarzystwie pokazac. Ten film robilem wlasnie z mysla, aby nie bulwersowac, nie epatowac gwaltownymi mocnymi scenami. Wiedzialem, ze film beda ogladac mlodzi ludzie. Ale nie przypuszczalem, ze Papiez. Z powodu choroby i operacji nie moglem uczestniczyc w premierze Pana Tadeusza ani w pierwszych spotkaniach z publicznoscia. Ten pokaz w Watykanie to byl dla mnie prawdziwy prezent.

Polski dom, patriotyczna szkola

Ojciec byl zawodowym oficerem, matka nauczycielka. Dziecinstwo i mlodosc spedzil w prowincjonalnych garnizonowych miasteczkach. Po przeszlo piecdziesieciu latach krecac Kronike wypadkow milosnych z przemarszami kawalerii, Wajda wciaz pamieta, ze stacjonujacy w Suwalkach 2. Pulk Ulanow mial biale otoki, a 3. Pulk Szwolezerow - zolte.
Kiedy latem 1939 roku ojciec wyruszyl na wojne, z ktorej mial nigdy nie wrocic, Andrzej chodzil do szkoly podstawowej. Mial trzynascie lat. Zaczynal zycie.
Matka martwila sie, gdy pozno wracal z tajnych kompletow do domu. Drzala o jego zycie, kiedy w 1942 roku zlozyl przysiege swemu dowodcy w podziemiu. Bo jak inaczej mogl postapic chlopak z porzadnego, patriotycznego domu pelnego pamiatek po ojcu: jego pulkowych odznak, Krzyza Virtuti Militari, fotografii, na ktorych Jakub Wajda z uniesiona nad glowa szabla przewodzi plutonowi artylerii konnej.
Paradoksalnie, lata okupacji okazaly sie tez czasem intensywnym, bujnym. Ujawnily sie pierwsze pasje malarskie, fascynacje plastyczne.
Koniec wojny. Jest uczniem gimnazjum. - Rok 1945, duza odmiana - powie o tamtym czasie. Ma swoja pierwsza wystawe malarstwa, na ktora przyszlo kilkanascie osob. - Otworzyly sie nowe mozliwosci, rozslawiajac moje nazwisko w calym miescie - powie z humorem Wajda. - Byl czas najwyzszy, aby wyjezdzac. Z Radomia wyruszyc w swiat.

Akademia i Filmowka

Wyjechal do Krakowa. Rozpoczal studia malarskie na Akademii Sztuk Pieknych. - Nigdy nie umialem znalezc odpowiedzi na pytanie, dlaczego porzucilem Akademie Sztuk Pieknych w Krakowie dla szkoly filmowej w Lodzi? A kiedy to zrobilem, ciagle wracalem do malowania.
W ksiazce Studenci i absolwenci ASP w Krakowie, wydanej z okazji 40-lecia PRL, na str. 355 widnieje taki oto zapis: Andrzej Wajda. Malarstwo. 1946/47 - I rok, 1947/48 - II rok, 1948/49 - III rok, urlop.
Zostal sluchaczem szkoly filmowej w Lodzi. Porzucil malarstwo i od razu zaczal za nim tesknic: pierwsza praca w szkole filmowej byl scenopis filmu o Matejce.

Krajobraz po Polsce

Pierwsze filmy fabularne: Pokolenie (1955 r.), Kanal (1957 r.), Popiol i diament (1958 r.) od razu wyrabiaja rezyserowi nazwisko. Wajda od poczatku ma sklonnosc do ukazywania wlasnego losu, losu pokolenia w kontekscie wydarzen narodowych. Gdy wypadki polityczne burzyly porzadek dotychczasowego zycia i swiata - opowiadal o tym swoimi filmami.
- Czulem sie uksztaltowany przez czas przedwojenny. Byl we mnie tamten stary swiat wartosci, o ktorych upadku staralem sie opowiadac.
I tak wciaz czyni. Konsekwentnie podejmuje tematy dla Polakow najwazniejsze. Przywoluje tradycje romantycznych zachowan: poczucie odpowiedzialnosci za narod, aktywne uczestniczenie w historii. Dziala na emocje. Ogladajac jego filmy czujemy sie sobie nawzajem bliscy, jestesmy wspolnota.
Wazne, polityczne filmy Wajdy powstawaly mimo zakazow i zapisow cenzury. Niekiedy ich scenariusze bardzo dlugo czekaly na akceptacje, tak jak Czlowiek z marmuru. Jego sila bylo to, ze potrafil czekac. Swoje pomysly, z ktorymi czasem sie nosil dlugie lata, potrafil odkladac, az do pojawienia sie odpowiedniego momentu. Wtedy szybko realizowal kolejny wazny film. Tak bylo z Czlowiekiem z marmuru, podobnie z Pierscionkiem z orlem w koronie.
Sila rezysera jest tez ogromne wyczucie sytuacji politycznej i spolecznej. To pomagalo Wajdzie w kierowaniu w latach 1972-1983 Zespolem Filmowym X. Debiutowalo tam cale pokolenie mlodych tworcow, m.in, Feliks Falk, Agnieszka Holland, Janusz Kijowski, Jerzy Domaradzki, Janusz Zaorski. Powstawaly wazne, w miare niezalezne produkcje. Andrzej Wajda potrafil skupic wokol siebie mlodych rezyserow, scenarzystow i aktorow.
Aktorzy szczegolnie duzo mu zawdzieczaja. Grac u Wajdy to tworzyc najwazniejsze kreacje swej aktorskiej biografii. Zbyszek Cybulski to Maciek Chelmicki z Popiolu i diamentu; Daniel Olbrychski to Rafal Olbromski z Popiolow; Krystyna Janda to Agnieszka z Czlowieka z marmuru i Czlowieka z zelaza, Jerzy Radziwilowicz to Birkut, ksiaze Myszkin z Nastasji Filipownej; Wojciech Pszoniak to Moryc z Ziemi obiecanej, Wierchowienski z Biesow. Tak ich pamietamy.
- Nie czulabym sie gwiazda, gdybym choc raz nie zagrala w filmie Andrzeja Wajdy - mowila Grazyna Szapolowska, nie ukrywajac, ze zabiegala o role Telimeny w Panu Tadeuszu.

Podwojne teatralno-filmowe zycie

Andrzej Wajda, podobnie jak Ingmar Bergman stworzyl nie mniej wazne niz filmy spektakle teatralne. W latach 70. specjalnie jezdzilo sie do Krakowa do Starego Teatru na Biesy, Noc listopadowa, Nastasje Filipowna. A z Krakowa do Warszawy na Sprawe Dantona, Rozmowy z katem w Teatrze Powszechnym. A potem znowu do Krakowa na opowiesc teatralna Z biegiem lat, z biegiem dni...
Biesy w jego inscenizacji to oszalaly bieg ku przepasci ludzi, w ktorych wstapily zle moce, z wielkimi kreacjami Jana Nowickiego w roli Stawrogina i Wojciecha Pszoniaka w roli Wierchowienskiego. Pszoniak jako ruchliwy bies, przemierzajacy scene susami, wyrzucajacy slowa szybko, spazmatycznie, do utraty tchu, hipnotyzowal widzow.
- W starciu z postacia Wierchowienskiego pomoglo mi wspomnienie - mowi Wojciech Pszoniak. - Jako mlody chlopak mialem powazny konflikt z matka. Gdyby nie wszystkie nakazy, zakazy, gdyby nie wychowanie, poczulem, ze moglbym ja zabic. Objawilo mi sie zlo. Przelozylem tamto doswiadczenie na Wierchowienskiego. Wymyslilem bieg, nerwowosc, obgryzanie paznokci. Metafizyczne zlo przelozylem na ruch postaci. Wajda to zaakceptowal.
Biesy i Nastasja Filipowna, tak jak i inne przedstawienia Wajdy podbily nie tylko polska publicznosc, ale staly sie wizytowka polskiego teatru w swiecie.

A to Polska wlasnie...

Tymczasem historia nabiera rozpedu. Powstaje "Solidarnosc", wprawiajac w zdumienie swiat.
Andrzej Wajda kreci Czlowieka z zelaza. Byl to pierwszy utwor artystyczny odnoszacy sie bezposrednio do sierpniowego przelomu, a takze pierwszy film fabularny, ktory o wypadkach z naszych dziejow powojennych opowiadal wprost, bez odwolywania sie do ezopowego jezyka. Czlowiek z zelaza byl synteza najnowszej historii i sam stawal sie jej czescia.
Wajda zdazyl wykorzystac 16 miesiecy wolnosci. Film powstawal niemal rownolegle z toczacymi sie w kraju wydarzeniami. Rezyser zdazyl go zaprezentowac publicznosci. Potem, po wprowadzeniu stanu wojennego, film musial czekac az siedem lat, by znowu pojawic sie na ekranach.
Wajda wykorzystuje te 16 miesiecy i w inny sposob. Jedzie do stoczni, do Gdanska. Ogromne wrazenie robi na nim spotkanie z Lechem Walesa. Wiaze sie z "Solidarnoscia", uczestniczy w wielu imprezach, akcjach zwiazku. Potem, w roku 1988, zostanie czlonkiem Komitetu Obywatelskiego przy Lechu Walesie i w 1989 r. solidarnosciowym senatorem.
Pytany kilka lat wczesniej, w 1984 r. przez zachodnioniemiecka telewizje WDF o swoje filmy i postawy polityczne, o to, jakie znaczenie ma dlan Polska, Wajda odpowiedzial:
- Filmami chce wykonac pewna prace. Chce, aby kraj ulegl przemianom i film jako sztuka gwaltowna, popularna, masowa ma w tym zdecydowanie pomagac. Jestem gleboko przekonany, ze Polska jest krajem, ktory powie 'nowe slowo' w sprawie dzisiejszego swiata, dlatego wazne jest dla mnie byc rezyserem tutaj. Chce brac udzial w czyms, co jest wazne.
A czym dla mnie jest Polska? Wszystkim. I przeszloscia i przyszloscia i krajobrazem, ktory jest za oknem, i historia tego kraju, jego sztuka.

Soplicowo

Andrzej Wajda trafia w nastroje. Robi filmy, na ktore sie czeka. Nie nakrecil trzeciego Czlowieka z..., chociaz o tym myslal.
Zrealizowal za to Pana Tadeusza. Wajda swoja cala tworczosc zwiazal nie tylko z wielkim malarstwem, ale i literatura. Mozna powiedziec, ze literatura Wajdzie duzo zawdziecza. Dzieki jego filmom powraca do zycia.
- Cale zycie robilem filmy z kluczem. Tym razem pomyslalem: jestem wolnym czlowiekiem, zyje w wolnym kraju. Nie chce nikogo pouczac. Jestescie wolni. Mozecie ogladac filmy, jakie chcecie. Ale moze sprobujcie obejrzec ten film, nieco dziwny, ale z naszej literatury, z naszego swiata - mowil o Panu Tadeuszu Wajda. - My, Polacy jestesmy szczesliwymi posiadaczami fantastycznego utworu literackiego!