Paragraf 245(i) oraz "mala amnestia" w ustawach
budzetowych
Przepychanie proimigracyjne
Przy okazji prac nad pakietem ustaw budzetowych demokratyczni
senatorzy podjeli kolejna probe przepchniecia przez
proces legislacyjny korzystnych dla imigrantow postanowien
prawa. Chodzi szczegolnie o przywrocenie dzialania
paragrafu 245(i) ulatwiajacego nielegalnym imigrantom
legalizacje pobytu oraz o przesuniecie o szesnascie
lat daty malej amnestii.
Podczas prac nad pakietem ustaw budzetowych opisujacych
wydatki rzadu federalnego grupa demokratycznych senatorow
probowala przywrocic dzialanie korzystnego dla nielegalnych
imigrantow paragrafu 245(i). Zgodnie z jego postanowieniem
imigranci sponsorowani przez rodziny lub pracodawce
mogliby zalegalizowac swoj pobyt bez koniecznosci
wyjazdu ze Stanow Zjednoczonych i narazania sie na
dotkliwe kary za pozostanie w Ameryce bez waznej wizy.
Jak poinformowala wspolpracujaca z "Nowym Dziennikiem"
Ewa Wroblewska doradca imigracyjny New York Immigration
Hotline nawet przywrocenie paragrafu 245(i) nie
zmieni niestety sytuacji wiekszosci nielegalnych imigrantow,
ktorzy chcieliby wziac udzial w loterii wizowej. Dzialanie
tego paragrafu odnosi sie bowiem do spraw toczacych
sie w Urzedzie Imigracyjnym oraz Departamencie Pracy,
natomiast loteria wizowa organizowana jest przez Departament
Stanu. Po przywroceniu 245(i) w loterii wizowej moglyby
bez obawy wziac udzial osoby, ktore przed 14 stycznia
1998 roku rozpoczely staranie o sponsorowanie rodzinne
lub przez prace nawet jezeli procedura ta zakonczyla
sie niepowodzeniem. Natomiast imigranci-zwyciezcy
loterii wizowej, ktorzy nie probowali dotychczas legalizowac
swego pobytu, musieliby wyjezdzac do Polski i zalatwiac
swoje sprawy w ambasadzie amerykanskiej w Warszawie.
Jezeli urzednik ambasady udowodni, ze nielegalnie
przebywali w Ameryce straca nie tylko wygrana w
loterii, ale otrzymaja tez zakaz wjazdu do USA nawet
na 10 lat.
Do pakietu ustaw budzetowych demokratyczni senatorzy
usiluja rowniez dolaczyc zapis o przesunieciu daty
"malej amnestii". Chodzi o prawo umozliwiajace nielegalnym
imigrantom przybylym do Stanow Zjednoczonych przed
1 stycznia 1972 roku zalegalizowanie pobytu niejako
przez zasiedzenie. "Mala amnestia" nazwa sie probe
rozciagniecia dzialania tego przepisu na wszystkich
przybylych do USA przed 1 stycznia 1986 roku.
Szanse demokratow na wprowadzenie proimigracyjnych
przepisow nalezy okreslic jako niewielkie. Ich koledzy
z Partii Republikanskiej zgodzili sie jedynie na podwyzszenie
limitow wiz H-1B umozliwiajacych amerykanskim pracodawcom
zatrudnienie zagranicznych specjalistow. Na zmiekczenie
ich stanowiska wplywa jednak mediacja George'a W.
Busha, ktory chce w wyborach prezydenckich przeciagnac
na swoja strone jak najwiecej naturalizowanych ostatnio
amerykanskich obywateli.
Jaroslaw Armatys
|