prawo i imigracja

[ spis tresci ]


Podwojne obywatelstwo w polskim prawie

Polonus ­ obywatel drugiej kategorii?

Christine L. Koszkul

Rzadko ktore inicjatywy ustawodawcze polskiego Sejmu dotycza bezposrednio Polakow na stale zamieszkalych za granica. Przyjmujemy do wiadomosci informacje o zmianach w obowiazujacych przepisach dotyczacych przemyslu, handlu, rzemiosla, rolnictwa, ubezpieczen, podatkow i setek innych dziedzin zycia. Sa jednak kwestie, ktore budza powazne zainteresowanie Polonii, zwiazane z regulacja miedzy innymi zasad i trybu nabywania oraz utraty obywatelstwa polskiego.

Chodzi bowiem nie tylko o nasze szeroko pojete kontakty z rodzinnym krajem, poczynajac od tak niezbednych, jak odwiedziny krewnych, uczestnictwo w rodzinnych uroczystosciach, koniecznosc zalatwiania spraw z zakresu prawa rodzinnego, spadkowego, obrotu nieruchomosciami, prowadzenia biznesow w Polsce, a konczac na okresleniu statusu prawnego naszych dzieci urodzonych za granica. Pod rozwage nalezy rowniez wziac rodzaj dokumentu podrozy, ktorym bedziemy sie legitymowac przy wjezdzie do Polski, a wiec jakim paszportem ­ polskim czy amerykanskim. W sytuacji Polakow na stale zamieszkalych np. w USA uzyskanie statusu stalego rezydenta samo w sobie budzi uczucie zadowolenia oraz jest przedmiotem zazdrosci tysiecy, a moze setek czy milionow nielegalnych imigrantow.

Trudno zatem sie dziwic, ze po uzyskaniu obywatelstwa amerykanskiego wiekszosc ludzi zwyczajnie sie tym cieszy, a niekiedy nawet chwali w gronie rodziny czy znajomych. W pamieci bowiem pozostal im czas spedzony na nauce jezyka angielskiego, wkuwaniu tresci najwazniejszych poprawek do konstytucji oraz napiecie nerwowe w trakcie rozmowy kwalifikacyjnej przed urzednikiem imigracyjnym, a takze ogromna przyjemnosc odbierania swiadectwa naturalizacji tak pozadanego przez miliony, ktorym nie dane bedzie nigdy tego doswiadczyc... Z kolei po przyjezdzie do Polski poslugiwanie sie nowo nabytym paszportem amerykanskim jest powodem swoistej dumy, czesto wprawdzie zbyt eksponowanej, ale potwierdzajacej w posredni sposob, ze tej osobie powiodlo sie w Ameryce, ze jej ciezka praca zostala chocby w ten formalny sposob nagrodzona i uznana przez druga ojczyzne. A zatem pomijanie przy okazji tworzenia nowego prawa zwyklej ludzkiej przeciez radosci, pewnego spelnienia sie uzyskania wyzszego, jak by na to nie patrzec, statusu w spoleczenstwie, wydaje sie byc swoistego rodzaju arogancja ustawodawcy, ktory wychodzi z zalozenia, ze i tak ­ ten w dalszym ciagu polski obywatel ­ bedzie mial rozne sprawy do zalatwienia w kraju, ktore zmusza go do pokory i usluznego spelnienia stawianych przez przepisy nakazow i zakazow.

Kierunki zmian w nowej ustawie o obywatelstwie polskim

Z inicjatywy obecnego rzadu wiosna biezacego roku trafil do Sejmu projekt nowej ustawy o obywatelstwie polskim, ktory po przedyskutowaniu w odpowiednich komisjach sejmowych znalazl sie w porzadku obrad polskiego parlamentu w dniu 29 czerwca br. i zostal przyjety.

W tym miejscu nalezy dodac, ze projekt ustawy o obywatelstwie polskim ­ oprocz zaopiniowania go przez dwoch ekspertow prawnych ­ nie zostal skonsultowany z wiekszymi srodowiskami polonijnymi. Nie ma wprawdzie takiego wymogu prawnego, ale dla przyzwoitosci branzowa komisja sejmowa zajmujaca sie utrzymywaniem lacznosci z Polakami mieszkajacymi za granica, ktorej przewodniczacym w obecnej kadencji jest posel AWS Ryszard Czarnecki, moglaby zasiegnac opinii zagranicznych wyborcow, ktorych znaczenie dostrzega sie w praktyce wylacznie przy okazji wyborow prezydenckich lub parlamentarnych.

Co gorsza w swiadomosci wiekszosci uchwalajacych go poslow ­ zawalonych projektami setek nowych ustaw, ktorych praktycznie nie maja szansy nawet przestudiowac ­ proponowane zmiany mialy regulowac glownie kwestie Polakow zamieszkalych na terenach bylych republik sowieckich. Tym samym kierunki zmian i ksztalt ustawy pozostawiono w gestii aparatu rzadowego. Ustawa zas oprocz regulacji dotyczacych statusu Polakow deportowanych na Wschod zawiera bardzo wazne unormowania ogolne, ktorych znaczenie daleko wybiega poza kazuistyczne rozstrzygniecia polegajace na naprawie doznanych przez nich krzywd. Warto w zwiazku z tym przypomniec, ze w mijajacym stuleciu w Polsce obowiazywaly tylko trzy ustawy regulujace kwestie obywatelstwa polskiego, a mianowicie ustawy z 1920, 1951 i 1962 roku. Jak z tego widac, poza drobnymi nowelizacjami, sprawy obywatelstwa nie sa czestym przedmiotem obrad parlamentu, gdy raz juz zostaly podjete. Tym wieksza jest zatem waga przyjetych przepisow zawartych w pierwotnych aktach o randze ustawowej. Konsekwencja tego jest koniecznosc, wrecz nawet obowiazek ustawodawcy brania pod uwage roznorodnych historycznie zlozonych aspektow nabywania i utraty obywatelstwa polskiego.

Wprawdzie jeszcze formalnie nie obowiazujaca ustawa z dnia 29 czerwca 2000 r. o obywatelstwie polskim w czesci ogolnej przyswaja z niewielkimi poprawkami przepisy ustawy z 1962 roku, zwlaszcza regulujac m.in. kwestie tzw. podwojnego obywatelstwa. Art. 4 nowej ustawy praktycznie powtarza sformulowanie starego przepisu (art. 2) zgodnie z ktorym "obywatel Polski nie moze byc rownoczesnie uznawany przez wladze Rzeczypospolitej Polskiej za obywatela innego panstwa".

Czyli wszyscy Polacy, ktorzy w np. USA nabyli obywatelstwo tego panstwa, w swietle prawa polskiego nie moga byc uznawani za obywateli amerykanskich, chyba ze zrzekna sie obywatelstwa polskiego, skladajac odpowiednie oswiadczenie rozpatrywane przez prezydenta RP. Ten jednak w pewnych warunkach moze odmowic jego przyjecia. Oczywiscie podanie musi byc dodatkowo oplacone, a oplaty siegaja kilkuset dolarow. Tymczasem w Ameryce osoba zrzekajaca sie obywatelstwa tego kraju wysyla oswiadczenie do wladz, a koszt postepowania rowny jest cenie znaczka nalepionego na koperte.

Nie ulegly wiekszym zmianom zasady nabywania obywatelstwa przez dzieci, chocby urodzily sie np. w USA. Wystarczy juz, ze jeden z rodzicow jest obywatelem polskim, a uplynely trzy miesiace od urodzenia dziecka ­ przeznaczone na zlozenie przez rodzicow oswiadczenia o wyborze obywatelstwa obcego panstwa ­ to dziecko w sposob automatyczny staje sie obywatelem polskim (rozdzial 2 art. 4-8 starej ustawy oraz rozdzial 3 art. 11 i 12 nowej ustawy). Konsekwencja nabycia obywatelstwa przez urodzenie, w tym dzieci urodzonych w Stanach Zjednoczonych, jest koniecznosc zaopatrzenia sie w polski paszport i zaplaty kwoty 130 dol. dla doroslych lub 65 dla dzieci, podczas gdy podstawowa oplata za paszport amerykanski wynosi 45 dol. Zgodnie z art. 1 ustawy z dnia 29 listopada 1990 r. o paszportach (Dz.U. z 1991 r. Nr 2, poz. 5 z pozniejszymi zmianami) obywatel Polski ma obowiazek legitymowac sie paszportem polskim wobec wladz RP w przeciwnym razie na mocy art. 49 nowej ustawy grozi mu kara grzywny orzeczona na podstawie przepisow ustawy o wykroczeniach. Polski ustawodawca postawil ostro sprawe, zmuszajac osoby posiadajace obywatelstwo amerykanskie do posiadania paszportu polskiego, gdy wjezdzaja do kraju, przy okazji majac nadzieje na dodatkowe wplywy do kasy panstwowej.

Senackie poprawki do ustawy i stanowisko komisji sejmowych

Zgodnie z przepisami konstytucji ustawa uchwalona przez Sejm trafila do Senatu RP. Senat na posiedzeniu w dniu 20 lipca br. zaproponowal 33 poprawki do 54 artykulow, ktore zawiera ustawa. Obok poprawek, ktorych celem bylo dopracowanie tekstu, Senat po interwencji Kongresu Polonii Amerykanskiej postanowil przedstawic Sejmowi nowe brzmienie art. 4 oraz likwidacje calego rozdzialu 13, obejmujacego miedzy innymi art. 49 mowiacy o grzywnach (Druk nr 2120). Senat uchwalil, iz obywatel Polski moze byc rownoczesnie obywatelem innego panstwa. Do ustawy dodano zapis, zgodnie z ktorym okolicznosc, ze obywatel Polski ma jednoczesnie obywatelstwo innego panstwa, nie wplywa na zakres jego praw i obowiazkow wobec Rzeczypospolitej Polskiej okreslonych prawem polskim, chyba ze "umowa miedzynarodowa i powszechnie przyjety zwyczaj miedzynarodowy lub odrebna umowa stanowia inaczej".

Senacka wersja tego przepisu uwzglednia zatem fakt podwojnego obywatelstwa, wychodzac tym samym naprzeciw postulatom KPA przedstawionym w imieniu Polonii amerykanskiej. Wprawdzie ustep 2 tego artykulu stwarza mozliwosc roznych interpretacji, niemniej zadna z nich nie moze naruszac zasadniczej intencji ustawodawcy uznajacego podwojne obywatelstwo.

Nad poprawkami senackimi obradowaly w dniach 5 i 15 wrzesnia br. dwie komisje sejmowe ­ Komisja Spraw Wewnetrznych i Administracji oraz Komisja Lacznosci z Polakami za Granica. Na zaproponowane przez Senat 33 poprawki komisje przyjely 29, zas 4 zostaly odrzucone. Swiadczy to jednoczesnie o slabym przygotowaniu ustawy przez Sejm. Wsrod przyjetych poprawek aprobate uzyskalo uchylenie calosci rozdzialu 13, lacznie z art. 49 dotyczacym grzywien za nieprzestrzeganie przepisow ustawy i legitymowanie sie obcym paszportem przed wladzami RP.

Niestety komisje odrzucily senacka wersje najwazniejszego art. 4, upierajac sie przy oryginalnej wersji zamieszczonej w projekcie ustawy.

Na koniec kilka argumentow przeciwko nieuznawaniu podwojnego obywatelstwa. Po pierwsze ­ nastapiloby ograniczenie ruchu turystycznego do Polski. Ludzie posiadajacy obywatelstwo amerykanskie w przewazajacej liczbie przypadkow nie maja paszportow polskich. Podrozuja, legitymujac sie tanszymi paszportami amerykanskimi. Podobnie ich dzieci urodzone w Stanach Zjednoczonych, ktore automatycznie stawalyby sie rownoczesnie obywatelami polskimi. Jesli w USA obowiazuje zasada isu soli przy nabywaniu obywatelstwa, czyli kazda osoba urodzona na ziemi amerykanskiej staje sie z mocy prawa obywatelem tego panstwa, to w Polsce obowiazuje zasada ius sanguini, czyli decyduja wiezy krwi, inaczej mowiac pokrewienstwa. Juz w lecie biezacego roku mozna bylo odnotowac zjawiska odwolywania wyjazdow do Polski z uwagi na koniecznosc posiadania polskich paszportow wymaganych przez Straz Graniczna. I to mimo duzych strat zwiazanych z oplatami karnymi za rezygnacje z wykupionych duzo wczesniej biletow. Wezmy na przyklad rodzine 4- lub 6-osobowa, udajaca sie do kraju i policzmy koszty zwiazane z uzyskaniem polskich paszportow lub oplatami zwiazanymi ze zrzeczeniem sie z obywatelstwa polskiego. Nie beda to male sumy. W zwiazku z tym znaczna grupa ludzi rezygnuje z wyjazdow ze wzgledow finansowych, a niemala grupa ze zwyklej przekory. Biorac pod uwage, ze z USA do Polski srednio rocznie przyjezdza okolo 250 tys. osob, z czego wiekszosc polskiego pochodzenia, to straty dla polskiej gospodarki, liczac bardzo ostroznie, moga wyniesc przeszlo pol miliona dolarow. Czy w sytuacji napietego budzetu oraz wzrastajacego bezrobocia polska ekonomie stac na taka strate? Wydaje sie, ze nikt z powaznie myslacych politykow nie dopusci do ograniczenia lub utraty tego pewnego zrodla dochodow panstwa i polskich biznesow. Argument, ze straty te zostana zrekompensowane wplywami z tytulu oplat paszportowych, wydaje sie byc malo przekonujacy.

Niewatpliwie doszloby do oslabienia wiezi rodzinnych, a tym samym znacznemu ograniczeniu uleglaby pomoc finansowa dla rodzin w kraju. Czym ta pomoc jest ­ wystarczy pojechac tylko na Podhale, aby uzmyslowic sobie jej skale i rozmiary. Niektore statystyki podaja roczna kwote na poziomie ponad miliarda dolarow. Nalezy wziac pod uwage rowniez klopoty zwiazane z ponownym wjazdem do USA. Obywatel amerykanski wypelnia jedynie deklaracje celna, gdzie wskazuje na kraj lub kraje pobytu oraz jego dlugosc. W sytuacji braku w amerykanskim paszporcie stempla polskiej kontroli granicznej rodzic sie moze podejrzenie co do prawdomownosci podroznego. Byly juz liczne przypadki dodatkowego sprawdzania takich osob przez wladze imigracyjne, co dla ludzi nie stanowi przyjemnej rzeczy, zwlaszcza po 10-godzinnym locie z Polski. Tylko ich tolerancji zawdzieczac nalezy, ze nie bylo do tej pory wiekszych problemow.

Czas najwyzszy, zeby odstapic od "uszczesliwiania" ludzi bezkrytycznie, tworzac nowe prawa w ramach radosnej tworczosci legislacyjnej. Nie sluzy ona bowiem nie tylko krajowi, ale przede wszystkim nie uwzglednia polskiej specyfiki, ksztaltowanej przez powtarzajace sie fale emigracji wymuszonej warunkami politycznymi panujacymi w kraju.

Byloby to kolejne potwierdzenie faktu, ze Rzeczpospolita odwoluje sie do patriotyzmu i pomocy Polonii w chwilach zagrozen, zas w czasach wzglednego spokoju i prosperity po prostu ja lekcewazy. Ale polska historia nie jeden raz juz dowiodla, ze arogancja wladz nie poplaca.

Christine L. Koszkul
Attorney & Counselor at Law
47 Halstead Ave., Suite 201
Harrison, NY 10528
tel. (914) 835-1882

lub

7 Penn Plaza Suite 505
New York, NY 10001
tel. (212) 279-6282


Projekt ustawy o obywatelstwie polskim ­ oprocz zaopiniowania go przez dwoch ekspertow prawnych ­ nie zostal skonsultowany z wiekszymi srodowiskami polonijnymi.

Czas najwyzszy, zeby odstapic od "uszczesliwiania" ludzi bezkrytycznie, tworzac nowe prawa w ramach radosnej tworczosci legislacyjnej. Nie sluzy ona bowiem nie tylko krajowi, ale przede wszystkim nie uwzglednia polskiej specyfiki, ksztaltowanej przez powtarzajace sie fale emigracji wymuszonej warunkami politycznymi panujacymi w kraju.

komentarze, opinie, sugestie - kliknij tu aby wyslac e-mail