Poradnik studenta

Doradca ds. imigracyjnych dla studentów zagranicznych

Wiza czy status?

Dariusz Baran

"Czy mogę zmienić status na studencki, jeśli jestem na wizie turystycznej?", "Jestem w USA na wizie J-1 au pair. Chcę rozpocząć tu studia. Co muszę zrobić, żeby zmienić mój status wizowy?" - to tylko niektóre z pytań na dyżurach studenckich, jakie zadawano w minionym roku akademickim. Rozmówcom często myliły się jednak dwa pojęcia: "wiza" i "status".

W tym artykule zajmę się więc ich wyjaśnieniem, a także tym, jak możemy przedłużyć sobie legalnie prawo do pobytu w USA na statusie, na jakim nas tutaj wpuszczono.

Amerykańskie prawo imigracyjne dzieli ludzi na dwie kategorie:

1. obywatele i rezydenci USA
2. wszyscy inni, którzy nie są obywatelami czy rezydentami.

Termin nieimigrant, czyli ktoś na wizę czy statusie (co wyjaśnimy poniżej) np. B1, B2, F-1, J-1, H1-B, jest zdefiniowany przez ustawę imigracyjną (Immigration and Naturalization Act), paragraf 101.(a) 15, jako osoba, która może być wpuszczona do USA (tu wychodzi na jaw rozgraniczenie między pozwoleniem na wjazd /czyli wiza/ a aktualnym wpuszczeniem na terytorium USA /czyli status nieimigracyjny/), i może przebywać w USA.

Prawo imigracyjne (I.N.A. 291) wyraźnie mówi, że: "Kiedykolwiek jakakolwiek osoba ubiega się o wizę lub inny dokument umożliwiający wjazd na terytorium USA, to obowiązkiem tej osoby jest dostarczenie przekonujących dowodów, że jest ona uprawniona do otrzymania tej wizy/statusu, nie ma żadnego powodu uniemożliwiającego wjazd (np. niektóre choroby) i spełnia ona wymogi danej kategorii wizowej czy statusu".

Zatem musi:

- przekonać (pokazać ewidencję), że nie ma zamiaru imigrować na stałe do USA
- przedstawić dowody, że jest uprawniona do danej wizy/statusu
- nie ma żadnego powodu, dla którego dana osoba jest niepożądana w USA.

Każda z kategorii wiz nieimigracyjnych wymaga specyficznych rzeczy, które mogą potwierdzić brak zamiaru osiedlenia się na stałe w USA. Mogą to być w przypadku B1/B2 (wizy turystycznej czy biznesowej) - chęć/konieczność powrotu do Polski, w przypadku wizy studenckiej F-1 - dowód przyjęcia na uczelnię, w przypadku wizy pracowniczej H1-B - wniosek złożony przez sponsora petycji.

Jak zachowywać się na lotnisku/przejściu granicznym?

Musimy pamiętać, że urzędnik imigracyjny, który będzie z nami rozmawiał, a czasami tylko powie hi (cześć) czy how are you (jak się masz), ma bardzo dużą władzę. To on decyduje, co z nami zrobić w momencie wjazdu do USA.

Wiza otrzymana w Warszawie czy Krakowie przestaje mieć moc prawną, gdy stajemy na granicy USA - wtedy jesteśmy w jurysdykcji urzędu imigracyjnego. Wiza może być nawet unieważniona przez urzędnika imigracyjnego w momencie wjazdu do USA. Wtedy uzyskujemy status imigracyjny odpowiadający kategorii naszej wizy.

Powinieneś dać urzędnikowi imigracyjnemu tylko wymagane dokumenty: paszport, formularz I-94 rozdawany w samolocie, a studenci formularze I-20AB lub DS-2019. Wszystkie inne dokumenty należy prezentować tylko na prośbę urzędnika. Czasami, gdy dostanie od nas stertę różnych papierów, może stać się podejrzliwy, dlatego też należy podać te trzy dokumenty, a pozostałe mieć w pogotowiu.

Odpowiadaj krótko i do rzeczy, nie dodawaj żadnych informacji, o które nie jesteś pytany, zachowuj spokój i cierpliwość.

Zdarza się, że są jakieś nieścisłości, wtedy najczęściej dostaniemy adnotację na naszym I-94, będziemy wpuszczeni na 30 dni (dostaniemy formularz I-515), a potem musimy zgłosić się albo na uczelnię, albo do najbliższego urzędu imigracyjnego lub do instytucji, która nadzoruje nasz program wymiany. Jeżeli jesteśmy na F-1 i zamiast D/S (Duration of Status - ang. na czas trwania statusu) dostaniemy adnotację na I-94 z określoną datą, musimy zgłosić się jak najszybciej na uczelnię, która wydała nasz I-20AB.

Jeśli ktoś dostanie odmowę wjazdu do USA, jakiekolwiek sprzeczanie się z urzędnikiem imigracyjnym grozi praktycznie natychmiastową deportacją i 5-letnim zakazem wjazdu do USA. Jeśli jesteś na studenckiej wizie F-1 i dostaniesz odmowę, skontaktuj się z doradcą do spraw studentów międzynarodowych na uczelni, która wydała I-20AB, i możesz poprosić o to, by wycofać wizę wjazdową (próbę wjazdu). Lepsze to niż adnotacja w kartotece urzędu imigracyjnego o 5-letnim zakazie wjazdu. Bardzo istotną rzeczą jest nierozmawianie w czasie podróży do USA o jakichkolwiek rzeczach związanych z samolotem, lotnictwem, w żadnym przypadku żarty o jakiejkolwiek broni czy nawet bombie. Amerykanie są bardzo wyczuleni na jakiekolwiek zagrożenie w podróżach lotniczych i usłyszenie przez kogoś twojej niewinnej konwersacji może skończyć się zakuciem w kajdanki. Żarty na te tematy pozostaw lepiej na spotkanie ze znajomymi po przyjeździe.

Wiza i status, rola I-94

Musimy zrozumieć różnicę między posiadaniem wizy a posiadaniem statusu imigracyjnego. Nasza, najczęściej 10-letnia, wiza jest jak bilet do kina na film obłożony restrykcjami.

Dokument ten pozwala nam - od daty jego otrzymania - przez następne 10 lat na udanie się do USA. Tak jak dostajemy bilet do kina w kasie, na dany seans, który trwa określoną liczbę godzin, wejść możemy nawet w połowie filmu... ale tylko tego, na który wykupiliśmy bilet.

Lecąc do USA, otrzymujemy formularz wjazdu I-94, białą kartkę, na której należy wypisać swoje dane. Gdy wjeżdżamy do USA, na lotnisku dochodzi do spotkania z urzędnikiem imigracyjnym, który, tak samo jak bileter w kinie, decyduje, czy będziemy wpuszczeni do USA (czyli do środka, na film).

Ten zaś wpisuje na niej rodzaj wizy, na której przyjechaliśmy, oraz wpisuje datę, do kiedy możemy przebywać na terenie USA. Zabiera też część tego dokumentu (która wędruje do urzędu imigracyjnego), a nam oddaje fragment z adnotacją, który wpina do paszportu.

I-94 musi być z nami przez cały czas pobytu w USA. Wyjeżdżając, oddajemy druk reprezentantowi linii lotniczej czy urzędnikowi na granicy (np. kanadyjskiej).

Jeśli urzędnik imigracyjny uzna, że coś jest nie tak (analizując naszą wizę w paszporcie, nasz I-94 i... zachowanie), zdarza się, że odmawia wjazdu do USA (tak samo bileter może uznać, że jesteśmy np. poniżej dozwolonego wieku).

Jeśli wszystko jest OK, zostajemy wpuszczeniu na terytorium do USA na określony czas, co będzie wpisane w formularzu I-94. Dopiero wtedy nasza wiza PRZESTAJE MIEĆ JAKIEKOLWIEK ZNACZENIE, jako że jej przeznaczeniem było tylko danie nam pozwolenia na możliwość wjazdu do USA.

Wiza wbita w konsulacie USA za granicą, np. w Polsce, będzie posiadała określony rodzaj, np. B1/B2 czy F-1, czy J, i to jest właśnie nasz STATUS imigracyjny, na którym możemy przebywać w USA do terminu oznaczonego w I-94. Są możliwości zmiany statusu po upływie co najmniej 90 dni.

Zmiana statusu to jednak nie zmiana wizy. Jeśli np. zmienimy nasz status na F-1, z posiadanego przy wjeździe (na wydanej w Polsce wizie) statusu J, to pozostajemy w USA na okres ważności F-1. Ale by faktycznie dostać F-1, musimy opuścić USA i przekonać urzędnika konsulatu USA w Polsce, że spełniamy wymagania na wizę F-1, wtedy właśnie otrzymujemy wizę F-1, z którą wjeżdżamy ponownie do USA.

Gdy chcemy zostać dłużej

Kiedy już zostaniemy wpuszczeni do USA, no i chcemy pobyć troszkę dłużej, niż nam pozwolono, możemy przedłużyć pobyt. Można zrobić to legalnie.

Najprostszą możliwością jest wystąpienie z petycją o przedłużenie naszego statusu w USA, czyli wypełnić formularz I-539, załączyć odpowiednie opłaty (195 dol. od kwietnia 2004) i umotywować pisemne, dlaczego i z jakiego powodu pragniemy przedłużyć sobie nasz obecny status imigracyjny, np. B-2 (będąc tutaj jako turysta).

Jeśli nie wjechaliśmy do USA na wizie lub nie mamy statusu: D (załoga statku, samolotu), C (osoba w tranzycie przez USA), K - narzeczony/a obywatela amerykańskiego czy dziecko tego narzeczonego/nej, S - osoba lub rodzina, która służy jako informator o organizacjach terrorystycznych, czy zorganizowanej przestępczości, to MOŻEMY ubiegać się o przedłużenie naszego LEGALNEGO statusu.

Pamiętajmy - musimy być ciągle legalnie, czyli jeśli na naszym I-94 jest informacja, że mamy wyjechać najpóźniej 31 lipca 2005 r., to petycja o przedłużenie POWINNA znaleźć się przed tą datą w odpowiednim biurze imigracyjnym (prawie całe Wschodnie Wybrzeże podlega oddziałowi w Vermont). Musimy także pamiętać, że nasz paszport musi być ważny przez cały czas naszego pobytu. Powszechnie uważa się, że paszport powinien być ważny co najmniej 6 miesięcy dłużej niż nasz planowany wyjazd z USA.