Wybrane artykuły Nowego Dziennika

Konsument w punktach

Szukam pracy

Jarosław Armatys

O naszym życiu w Ameryce może decydować tzw. credit score

Każdemu konsumentowi w Ameryce został przyporządkowany tzw. credit score. Jest to wartość punktowa, na podstawie której ewentualny pożyczkodawca określa zarówno wysokość kredytu możliwego do przyznania konsumentowi, jaki i jego oprocentowanie. Punkty identyfikują konsumenta wobec banków oraz innych instytucji, nie tylko finansowych.

Wartość danego konsumenta ustala najczęściej program komputerowy firmy Fair, Isaac & Co, z którego korzysta 90 proc. amerykańskich instytucji finansowych, zajmujących się udzielaniem kredytów. Przez wiele lat firma stanowczo twierdziła, że tego rodzaju informacje powinny być dostępne wyłącznie dla kredytodawców. Odpierała ataki prawników oraz organizacji ochrony konsumentów domagających się ujawnienia, w jaki sposób ocenia się to, co jest często najważniejsze dla losów mieszkańca Ameryki - jego zdolność kredytową. Firma musiała jednak ustąpić wobec zdecydowanej ofensywy, do której włączało się coraz więcej polityków z najwyższych szczebli władz.

700 dla najlepszych

Program komputerowy zamienia w liczby informacje zawarte w raportach kredytowych konsumenta - opracowywanych przez trzy ogólnoamerykańskie biura kredytowe. Przy określaniu wartości liczbowych credit scores brane są pod uwagę takie fakty, jak liczba posiadanych przez konsumenta kart kredytowych, okres czasu, w jakim spłaca otrzymane wcześniej pożyczki, całkowitą wartość kredytu udzielonego mu przez instytucje finansowe (zarówno potencjalną, jak i efektywnie wykorzystywaną), przypadki spóźniania się z zapłatą kolejnych rat itd. Osoby, które ogłosiły bankructwo, wypadają w takim rankingu oczywiście najgorzej. Na wartość credit scores mają wpływ również prośby o refinansowanie pożyczek motywowane niemożnością spłaty wcześniej ustalonych rat itd.

Zgodnie z informacjami Fair, Isaac & Co wartość credit scores danego konsumenta waha się od ok. 300 do 900 punktów. Jeżeli wartość punktowa jest wyższa od 700 punktów, może on liczyć na otrzymanie najlepszych - to jest najniżej oprocentowanych - kredytów oraz najszybszy okres zaaprobowania wniosków o ich udzielenie.

Jeżeli konsumentowi przypisze się mniej niż 600 punktów, instytucje finansowe klasyfikują go do grupy podwyższonego ryzyka, co sprawia, że otrzyma propozycje najwyżej oprocentowanych pożyczek - albo nie otrzyma ich w ogóle.

Z praktyki wynika, że instytucje finansowe udzielające pożyczek na zakup nieruchomości - a więc hipotecznie zabezpieczonych - wolą mieć do czynienia z konsumentami, których wartość jest wyższa niż 620 punktów.

Konsumenci posiadający mniejsze wartości punktowe credit scores zostają przydzieleni do grup o wyższym stopniu kredytowego ryzyka, proponowane im kredyty będą wyżej oprocentowane, co oznacza, że - podczas wieloletniego okresu spłacania pożyczki - będą zmuszeni przekazać bankowi przynajmniej o kilkanaście tysięcy dolarów więcej.

Przykład: w przypadku otrzymania pożyczki hipotecznej o wartości 100 tysięcy dolarów każdy dodatkowy procent spłacanych rat przekłada się na sumę 850 dolarów rocznie. Jeżeli spłata pożyczki rozłożona jest na 30 lat, oznacza to, że konsument - którego roczne oprocentowanie pożyczki jest wyższe o jeden procent - będzie musiał zapłacić bankowi dodatkowo 25 tysięcy dolarów.

Kto często pyta - ryzykuje!

Na obniżenie wartości kredytowej może wpłynąć zbyt częste dowiadywanie się przez konsumenta o możliwości otrzymania kredytu. Każdy może dowiadywać się o samych kredytach i ich oprocentowaniu, przeglądając ogłoszenia prasowe albo wchodząc na strony internetowe banków i innych udzielających pożyczek instytucji finansowych. Takie starania nie pozostawiają śladu w jego historii kredytowej. Jeżeli jednak konsument otrzymuje tego rodzaju informacji bezpośrednio od pracowników banku, podając swoje dane osobowe, to starania te zakończą się - najprawdopodobniej - poproszeniem któregoś z biur kredytowych o przesłanie informacji o potencjalnym kliencie. Bankowcy zajmujący się udzielaniem kredytów chcą po prostu wiedzieć, z kim mają do czynienia. Niestety, każda ich prośba o przesłanie informacji odnotowywana jest w prowadzonych przez biura kredytowe aktach konsumenta.

Zbyt wiele adnotacji informujących o poszukiwaniu nowych kredytów może sprawić, że konsument staje się - z punktu widzenia instytucji finansowych - podejrzany. Jego starania będą interpretowane jako dowód na to, że znalazł się w kłopotach finansowych, z których próbuje się wydostać, starając się o zaciągnięcie kolejnych pożyczek.

Opracowany przez Fair, Isaac & Co program komputerowy służący do ustalania credit scores konsumentów interpretuje częste dowiadywanie się o warunki udzielania pożyczek, dokonywane w okresie 30 dni - jako faktyczne poszukiwanie jednego, najkorzystniej oprocentowanego kredytu. Tego rodzaju działania konsumenta - zwłaszcza gdy dowiaduje się o warunki udzielania kredytów hipotecznych albo na zakup samochodu - nie wpłyną na obniżenie wartości jego credit scores. Jeżeli jednak konsument dowiaduje się o warunki udzielania kredytów przez dłuższy okres czasu, jego działania nie zostają zakwalifikowane jako starania o przyznanie jednej pożyczki, ale próby pozyskania możliwie dużej ilości nowych pożyczek - co wpłynie na obniżenie jego credit scores. Zdaniem firmy Fair, Isaac & Co - nawet o 10 procent.

Dowiedz się, ile masz punktów

Jak obejść ten problem? Przede wszystkim należy się zorientować, ile ma się punktów credit scores. Można tego dokonać korzystając z oprogramowania firmy Fair, Isaac - a więc takiego samego, z którego korzystają potencjalni kredytodawcy - wchodząc na strony internetowe o adresach: www.myfico.com (strona założona przez Fair, Isaac) albo www.equifax.com (strona założona przez Equifax, jedno z trzech biur kredytowych gromadzących dane o konsumentach). Koszt skorzystania z profesjonalnego oprogramowania wynosi 12,95 dol., a więc stosunkowo niewiele.

Można to również zrobić bezpłatnie, korzystając z programu zawartego na stronie pod adresem: www.eloan.com. Nie jest to wprawdzie oprogramowanie Fair, Isaac & Co, ale działa na podobnych zasadach i daje zbliżone rezultaty.

Poznanie wartości swojego credit scores pozwala konsumentowi zorientować się, do jakiej grupy pożyczkobiorców zostanie zakwalifikowany przez instytucje finansowe, a więc na jakich zasadach zostanie mu udzielony ewentualny kredyt. Na tej podstawie można skalkulować, czy o pożyczkę warto się starać w danej chwili, czy też wypracować lepszy credit scores, przejść do wyższej kategorii pożyczkobiorców i dopiero wtedy starać się o otwarcie linii kredytowej.

Jak zwiększyć wartość credit scores?

* Przynajmniej raz w roku zamawiaj i sprawdzaj raporty o swojej historii kredytowej sporządzane przez trzy działające w Ameryce biura gromadzące tego rodzaju informacje o konsumentach. Można skontaktować się tylko z jednym z nich - raporty pozostałych mogą się różnić w szczegółach, ale będą podobne. Jeżeli stwierdzi się, że w raportach występują błędy, można wnioskować do biur o ich skorygowanie.

Przypominamy adresy stron internetowych biur kredytowych:

Experian - www.experian.com
Trans Union - www.transunion.com
Equifax - www.equifax.com

Za kopię raportu kredytowego konsumenta każde z tych biur pobiera ok. 8 dol. Warto pamiętać o tym, że jeżeli nasza prośba o przyznanie kredytu została odrzucona, mamy prawo do otrzymania bezpłatnego raportu z każdego z wymienionych biur.

* Zrezygnuj z nieużywanych kart kredytowych - ale tylko tych, które otrzymało się stosunkowo niedawno. Warto również pamiętać o tym, że punktacja credit scores konsumenta może być obniżona przez, zdaniem instytucji finansowych, zbyt wysokie - w stosunku do zarobków - obciążenie kart kredytowych.

* Nie rezygnuj z kart kredytowych ani linii kredytowych otwartych dość dawno - nawet jeśli ich nie używasz. Na podwyższenie punktacji credit scores ma bowiem znaczenie to, od jakiego czasu konsument ma otwarte linie kredytowe i jak je obsługuje.

* Starajmy się o nowy kredyt wtedy, gdy jest on rzeczywiście konieczny. Każda informacja o otwarciu nowej linii kredytowej może wpłynąć na obniżenie wartości punktowej credit scores. Czasem zdarza się tak, że nowa karta kredytowa wydana przez sieć handlową - chociażby Sears - przesuwa konsumenta do grupy, która otrzymuje gorzej oprocentowane kredyty, na przykład na zakup nieruchomości.

* Raty od zaciągniętych, a niespłaconych pożyczek spłacaj w terminie! Każde spóźnienie odnotowywane jest w historii kredytowej konsumenta, co z kolei wpływa na obniżenie jego wartości. Natomiast sumienne spłacanie rat podwyższa wartość konsumenta w oczach pracowników instytucji finansowych - co z kolei otwiera mu drogę do otrzymania innych, korzystnie oprocentowanych kredytów.

Pamiętajmy o tym, że informacje o spóźnionych płatnościach powinny być wykreślane z historii kredytowej konsumenta po siedmiu latach. Jeżeli tak nie jest - żądajmy ich usunięcia.

Uwaga!

Na credit scores zwracają uwagę nie tylko instytucje finansowe. Coraz częściej "punktowa wartość" konsumenta staje się ważna dla pracodawców, landlordów oraz pracowników agencji ubezpieczeniowych. Liczba punktów credit scores ma coraz większy wpływ na to, jaką pracę się otrzyma, w jakim mieszkaniu będzie się mieszkać oraz na to, ile zapłacimy za polisę ubezpieczeniową.

Ostatnia modyfikacja: Fri Aug 5 18:22:52 2005