|
Jakie sa przyczyny Pana rezygnacji?
Zlozone, ale oczywiscie wynik wyborczy tez mial
na to wplyw. Uwazam, ze jednak paralizuje ludzi
w partii i nie tylko w porozumieniach, ktore moga
byc zawarte. Ktokolwiek liczy, ze zawiaze porozumienie
z inna partia, to wie, ze jak tam jest Walesa, to
on nigdy nie bedzie pierwszy. Dominuje, paralizuje
i dlatego musze znalezc inne miejsce, w ktorym nie
bede tak dzialal. Moja partia (Chrzescijanska Demokracja
III RP) nie moze nic zrobic, oglada sie na mnie
czy mi sie to podoba, czy bede zadowolony, i nic nie
robi tylko czeka, zebym ja cos zrobil. To nie wychodzi.
W zwiazku z czym trzeba poszukac sobie innego miejsca,
a tym ludziom dac wiecej wolnosci.
Jakie to bedzie inne miejsce?
Bede robil zawsze to samo, dopoki wieka trumny
nie zamkna nade mna, i to mocno jak bedzie slabo,
to sprawdzic, bo wyjde... A wiec bede robil to samo:
bede mial spotkania w Polsce i za granica mam zaproszenia
na caly przyszly rok a wiec to samo, tylko juz nie
'ciagne' kogos partii, grupy. Tylko Lech Walesa
odpowiada na zapotrzebowanie. Nie bede na czele partii,
nie bede dzialac 'miedzypartyjnie', zeby nie paralizowac.
Potrzebny jest 'srodek', potrzebne 'centrum', ale
kazdy sie oglada, gdzie bede ja i nie 'wchodzi', a
tak wejda, demokratycznie sie wybiora i moja osoba
nie bedzie przeszkadzala.
Co z Pana partia?
Bede ja wspieral, pomagal, gdy bedzie taka potrzeba.
Natomiast zostawiam jej wolna reke do wszystkich gier.
Na zjezdzie mnie odwolaja tak to uzgodniono.
Mowi Pan o budowie 'centrum', czy na podstawie
tego, co Pan obserwuje, jest na to szansa?
Nie kazdy moze to zrobic. Nie moge ja, nie moze
Olechowski, nie moze Balcerowicz. Musza to zrobic
inni ludzie oni moga stac z tylu, zachecac. Natomiast
musimy tu wpuscic ludzi bez obciazen przeszloscia.
Olechowski, Balcerowicz tez powinni stanac z
boku sceny politycznej?
W innych jej miejscach, bo jak wejdzie Balcerowicz,
to kazdy bedzie wiedzial, ze on chce byc pierwszy,
nikt inny nie bedzie mial ochoty wejsc w ten uklad.
Potrzeba nowych liderow?
Potrzeba nowych liderow do okreslonych zadan
starzy sa zgrani, lacznie ze mna.
Podjal Pan decyzje, czego nie ukrywa, ze wzgledu
na wynik wyborow. Czy taka decyzje Pana zdaniem powinni
podjac inni liderzy prawicy, ktorzy w tych wyborach
tez nie osiagneli najlepszego wyniku?
Oczywiscie, szczegolnie moj przyjaciel Krzaklewski.
Nie ma wyboru jesli tego nie zrobi, to przegra do
reszty i bedzie wyrzucony, a teraz moze odejsc. Potem
bedzie wyrzucony to jest tylko ta roznica.
Pan w dalszym ciagu bedzie obserwatorem tego,
co sie dzieje?
Jeszcze mocniej bede pracowal niz teraz. Tylko
nie bede kandydowal, nie bede robil wprost dla partii,
tylko dla spraw: rola ta sama, ale inne miejsce.
Do zwiazku Pan nie wraca?
Gdyby sie udalo zrobic Zwiazek Zawodowy Prezydentow,
to tak...
Rozmawial Zbigniew Krzyzanowski
(PAP)
|