




Wyniki lokalnych wyborów w USA, interpretowane jako porażka demokratów mogą paradoksalnie pomóc w przeprowadzeniu reformy imigracyjnej.
W New Jersey i w Wirginii wyścig o fotele gubernatorskie wygrali republikańscy kandydaci, zajmujący twarde stanowisko w sprawie imigrantów. Ale jednocześnie w dwóch wyborach uzupełniających do Izby Reprezentantów (okręg 23. w Nowym Jorku i okręg 10. w Kalifornii) wygrali kandydaci Partii Demokratycznej – odpowiednio Bill Owens i John Garamendi. A to Kongres USA, a nie gubernatorzy decydować będą o przyjęciu reformy imigracyjnej. Zwycięstwa w Nowym Jorku i Kalifornii mogą pomóc w zdobyciu większości w izbie niższej, skłonnej poprzeć reformę.
Marcelo Ballve, bloger New America Media przypomina, że sukces w wyborach uzupełniających przypadł w najlepszym czasie dla reformy. Zaledwie kilkanaście dni wcześniej ponad 100 demokratycznych kongresmanów wysłało list do prezydenta Baracka Obamy, zapewniając go o swoim poparciu dla sprawy reformy. Lada dzień kongresman z Illinois Luis Gutierrez ma formalnie zgłosić konkretny projekt ustawy w ciągu najbliższych kilku dni. Pozwoliłoby to na wykorzystanie jedynego możliwego terminu, w którym przyjęcie reformy będzie politycznie realne.
Media przypominają o słowach kongresmana z Nowego Jorku Josepha Crowleya, który ostrzega, iż reforma imigracyjna może być przegłosowana jedynie na początku przyszłego roku – na długo przed wyborami do Kongresu w listopadzie 2010 r.
Kongresowe zwycięstwa demokratów przesuwają nieco w lewo układ sił w Kongresie. co powinno ułatwić przewodniczącej Izby Reprezentantów Nancy Pelosi w znalezieniu 218 głosów dla poparcia reformy służby zdrowia. Przybliży to także rozpoczęcie debaty nad reformą imigracyjną.
Zwycięstwo Chrisa Christie w New Jersey z pewnością pogorszy sytuację imigrantów w tym stanie. Studenci bez papierów nie będą mogli liczyć na płacenie ulgowego czesnego jako mieszkańcy stanu. Christie, podobnie jak gubernator-elekt Wirginii Bob McDonnell może także sprzyjać rozszerzeniu dyrektywy 287(g), pozwalającej lokalnym organom ścigania na współpracę z federalnymi służbami imigracyjnymi. McDonnell wręcz proponował podczas kampanii, aby policja stanowa w Wirginii przyłączyła się do programu 287(g).
Nie powinno to jednak wpłynąć na ton debaty o reformie imigracyjnej. Wielu obserwatorów zwraca uwagę, że republikańscy oponenci także stąpają po bardzo cienkiej linie. Wielu z nich może sobie pozwolić na utratę poparcia latynoskich wyborców. "Przestrzeń czasowa jest jednak bardzo mała – ostrzega kongresman Gutierrez – musimy to zrobić bądź w lutym, bądź na początku marca przyszłego roku". Potem już nikt nie będzie chciał poruszać w Kongresie tego drażliwego tematu.
det, (R)
