



Według agencji Reutera, która powołuje się na syryjskie źródła opozycyjne, zabici dziennikarze to Amerykanka Marie Colvin, pracująca dla brytyjskiego "Sunday Timesa" i francuski fotoreporter Remi Ochlik. Oboje byli doświadczonymi korespondentami wojennymi. Ponadto trzech albo czterech innych zagranicznych dziennikarzy zostało rannych.
Właśnie na Hims, trzecim co do wielkości mieście kraju, koncentrują się w ostatnich tygodniach ataki sił rządowych. 3 lutego wojsko wierne prezydentowi Baszarowi el-Asadowi rozpoczęło ofensywę na miasto, w wyniku której zginęło kilkaset osób.
Ponadto obrońcy praw człowieka poinformowali, że żołnierze i członkowie milicji lojalnych wobec Asada schwytali, a następnie zastrzelili 27 młodych mężczyzn w trzech wioskach na północy Syrii.
Mężczyźni, wyłącznie cywile, zginęli we wtorek wieczorem od strzałów w głowę lub klatkę piersiową we własnych domach lub na ulicach. Do ataków doszło we wsiach Idita, Iblin i Balszon w prowincji Idlib.
Organizacja Syryjska Sieć na rzecz Praw Człowieka podała w oświadczeniu, że siły Asada "tropiły cywilów w tych wioskach, po czym ich aresztowały i bez wahania zabijały". "Zabijany był każdy, kto nie zdołał uciec" – poinformowano.
Zdaniem obrońców praw człowieka tylko jeden młody mężczyzna przeżył masakrę, za którą "odpowiedzialność ponosi zwierzchnik sił zbrojnych Baszar el-Asad".
W środę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że od wybuchu antyreżimowej rewolty w marcu 2011 roku zginęło w Syrii ponad 7,6 tys. ludzi.
Rozumiem idee artykulu, jak zawsze to tragedia, kiedy ludzie traca zycie, ale czym sie on w sumie rozni od “gornik zjechal do kopalni i przygniotla go obudowa”? Kazda praca ma swoje plusy i minusy, przestanmy robic bohaterow z ludzi, ktorzy biora forse za swoje normalne codzienne zajecia. Chcieli pojechac do Syrii? lubia swist kul nad glowa ? placa extra? no coz nie zawsze wyprawa konczy sie dobrze..

“”“W środę Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka poinformowało, że od wybuchu antyreżimowej rewolty w marcu 2011 roku zginęło w Syrii ponad 7,6 tys. ludzi.”“”
Zaczyna wyglądać na to, że intifada syryjska jest bardziej krwawa niż palestyńska.