



Według wcześniejszego bilansu śmierć poniosło 11 islamistów. Mieszkańcy regionu, na których powołuje się agencja Reutera, oświadczyli, że niezidentyfikowany samolot bezzałogowy zaatakował bojowników, gdy jechali dwoma samochodami na wschód od miasta Loder w prowincji (muhafazie) Abjan.
Jak poinformował przywódca plemienny, co najmniej czterech zabitych to lokalni dowódcy Al-Kaidy. Według mieszkańców w ataku nie zginął żaden cywil.
Przywódcy jednego z plemion, na których powołuje się AFP, twierdzą, że doszło do czterech nalotów w okolicach miast Loder i Al-Wadih. "Uważamy, że ataków dokonały amerykańskie samoloty" bezzałogowe – powiedział jeden z przedstawicieli plemiennych, zastrzegając swoją anonimowość.
Al-Kaida wykorzystuje słabość władz centralnych Jemenu oraz chaos w kraju, gdzie gospodarka jest w stanie zapaści, a armia podzielona wewnętrznie na skutek kilkumiesięcznych protestów przeciw rządom prezydenta Alego Abd Allaha Salaha.
Prezydent Barack Obama potwierdził też, że samoloty bezzałogowe regularnie atakują cele ekstremistów w Pakistanie. Jak wyjaśnił w wywiadzie transmitowanym na stronach Youtube" i Google +, chodzi o zwalczenie aktywnych organizacji terrorystycznych.
Działania amerykańskiej armii były jednym z tematów, które Barack Obama poruszył podczas wirtualnej konferencji prasowej. Wszyscy chętni mogli zadać wcześniej amerykańskiemu przywódcy pytania, zgłoszono ich ponad 13 tysięcy.
