



ednak rzeczniczka resortu Magdalena Kobos nie potwierdza tych informacji. Powtarza, że o akcje przewoźnika zabiegają Turcy i tajemniczy inwestor branżowy. Nie wspomina nic o trzecim podmiocie.
Jak ustalił "DGP", Niemcom zależy na przejęciu LOT-u, bo w ten sposób chcą przypilnować swoich interesów w tej części Europy. A tym mogłaby zagrozić ekspansja Air France/KLM.
Na zwycięstwie francusko-holenderskiego sojuszu zyskaliby polscy turyści. Eksperci nie mają wątpliwości, że między Lufthansą a Air France/KLM doszłoby wtedy do wojny cenowej.
"W siatce sojuszu Air France/KLM LOT mógłby rozwijać niszę związaną z połączeniami dalekiego zasięgu, szczególnie na Wschód" – mówi Sebastian Gościniarek, partner z firmy doradczej BBSG.
Według niego ten wariant byłby też korzystny dla Lotniska Chopina w Warszawie. Sojusz szuka bowiem trzeciego portu przesiadkowego. "Warszawa domknęłaby więc trójkąt już działających dla sojuszu portów przesiadkowych w Paryżu i Amsterdamie" – mówi Gościniarek.
Szerszą ofertą na Daleki Wschód dla Warszawy resort Skarbu Państwa będą kusiły też Turkish Airlines. Według Moniki Trappmann z firmy doradczej Frost & Sullivan linia będzie nawet dążyła do stworzenia w Warszawie portu przesiadkowego. Turcy mają jednak problem – twierdzi "DGP",. Polski przewoźnik ma pełną swobodę operowania na terytorium Unii i korzysta z istniejących umów bilateralnych pomiędzy UE i krajami spoza Wspólnoty. Jednak zgodnie z wymaganiami prawa unijnego straciłaby ten status, gdyby większościowy udział w firmie uzyskał inwestor spoza UE. To oznaczałoby, że Turkish Airlines mogłyby nabyć do 49 proc. akcji spółki od Skarbu Państwa. To zaś jest nie na rękę Skarbowi Państwa, który obecnie posiada 67,97 proc. akcji przewoźnika i kontroluje następne 25,1 proc. przez Regionalny Fundusz Gospodarczy. MSP chce pozbyć się tych wszystkich akcji, aby całkowicie wyjść z LOT-u – pisze "DGP".
Oby jak najszybciej jakieś “normalne “linie wykupiły LOT. Na trasach transatlantyckich jest katastrofa.Stare Boeingi 767 i prawie emerytki stewardesy to porażka. W samolotach często uszkodzone a to siedzenie a to nagłośnienie a to jeszcze coś innego. Panie stewardesy po czterdziestce w rozmiarach 44 ledwo przeciskające się między fotelami też nie przyczyniają się do polepszenia wizerunku firmy.
Dziwny tytul tej informacji: ‘....przejecia LOT-u’.
‘Przejecie’ kojarzy sie z ‘porwaniem’, ‘opanowaniem’ czy nawet ‘okupacja’.
Tymczasem chodzi o nabycie, prawda? Ten kto zaplaci najwiecej na najlepszych warunkach bedzie nowym wlascicielem? To troszeczke co innego niz ‘przejecie’.
Wlascicielem ,Zywca’ jest ‘Heineken’ i nikt nikogo nie ‘przejmowal’ oraz nikt nie rozdziera szat ze najstarszy polski browar jest w ‘obcych’ rekach. Produkcja az furczy.
LOT nie jest atrakcyjna panna na wydaniu z ‘duzymi niebieskimi oczami’ i samymi zaletami + bogatym tesciem i potulna tesciowa.
Ma mnostwo wad, nadal duze zadluzenie i deficyt…ma jednak swoje zalety, n.p. dla Turka jest to byc moze centralna lokalizacja w EU, bezwypadkowosc, liczna
Polonia w swiecie, ktora nie chce latac z przesiadkami i stosunkowo bezproblemowa kadra, ktorej jest jednak za duzo…Moze to bedzie zwiazek partnerski a nie Pana i wasala? Podobnie jak Polacy, Turcy tez masowo emigrowali do Niemiec i USA i tych emigrantow tez nie kochaja wiec te tematy sa Turkom znane…itd. POLAK - TUREK DWA BRATANKI I DO SZABLI I DO SZKLANKI?
.
Czy takie same beda zalety dla Lufy czy KLM-u? Czy beda tylko chcieli zredukowac LOT do roli lokalnej linii dowozaca pasazerow ze wschodu do ich polaczen? Ani dla Lufthansy anie dla KLM-u mikroskopijny LOT to raczej nie jest partner, za duza roznica skali i mentalnosci.
.
Istnieje tez wreszcie szansa na zniesienie znienawidzonych wiz do USA dla Polakow, wiec mozna sie spodziewac wzrostu ruchu z/do Polski na tarsach atlantyckich…
.
Lecialem Turkiem z N. Jorku do Polski przez Istanbul. Byli tansi niz LOT i ze znacznie, znacznie lepszym serwisem, niestety do dyspozycji byl tylko JFK. Tygodniowy pobyt w Istanbule byl o tydzien za krotki. To wspanialy kraj.
.
Laczenie sie linii i kupowanie jednych przedsiebiorstw przez inne - lepsze, bogatsze, wieksze jest faktem z zycia codziennego i nie ma w tym zadnej tragedii.Upadanie firm jak ostatnio Malev-u to dla wielu prawdziwa tragedia.
.
Kiedys uczono nas ze zli Turcy porywali Polki w jasyr i do haremow. Owszem, brzmialo to bardzo przekonywujaco….A przecietny Polak harem mylil z burdelem. Straszny los…Tymczasem okazuje sie, ze harem w palacu Topkapi to bylo dla kobiet tam miejsce stosunkowo sielankowe. Pomijam sluzbe, opieke zdrowotna, biezaca wode i eleganckie kibelki i marmurowe lazienki ktore kto inny sprzatal…One mialy pachniec i wygladac - marzenie wielu kobiet - szczegolnie tych dla ktorych rodzina jest na dalszym miejscu po karierze… Ogladaly koncerty i przedstawienia. Przymierzaly ciuchy z najdrozszych materialow…Raz na miesiac badz raz na rok przesypialy sie z Bossem. Owszem, z pewnoscia tesknily za domem. Wiele emigrantek tak ma i znacznie gorzej i to z wlasnego wyboru. Swiat nie jest fair.
Jeśli jakaś firma kupuje więcej niż połowę akcji w innej spółce, to mamy do czynienia z przejęciem większościowych udziałów w spółce. Taka jest terminologia finansowa i nie ma co tu dzielić włosa na czworo. Mnie dziwi, że państwo chce się pozbyć wszystkich udzialów w PLL LOT. W końcu LOT to narodowy przewoźnik i Polska powinna mieć w tej firmie choćby symboliczne udziały.
@Sceptyczny
Masz 100% racji, a nawet 200% po prostu wydaje sie , ze posiadanie czegos co przypomina czlowiekowi, ze nalezy do danego narodu ma wiele sensu..czy zabrzmi to dziwnie jak wiele razy siedzac w ladujacym samolocie mowilem sobie “Panie jesli ma zginac to prosze tylko w polskim samolocie, z polskimi ludzmi na pokladzie, ktorzy zaklaszcza na koniec i powiedza “dziekujemy za wszystko kapitanie co mogles zrobic, teraz czas porozmawiac ze sw. Piotrem” - wyglada to nieco naiwnie, smiesznie dla kogos? Nie dla mnie, kiedy jestem tam pare kilometrow w gorze..
Zawsze mowilem swoim dzieciom “najlepiej czuje sie w polskim samolocie , z polskimi ludzmi tam w gorze, gdzie kazdy dziwny dzwiek, jest jednoczesnie zapytaniem - to dzisiaj, to teraz?” gdzie moze, jak to pisze Cmok - stewardesy sa “stare” 40-50 letnie - a w sumie po co mi do cholery mlodsze, ja mam swoja zone w domu. Ja nie mam “aerofobi”, nie mam problemow latac, jednakze czuje sie dziwnie, wsrod ludzi, z ktorymi nie mam nic wspolnego..jak slysze polska mowe na pokladzie samolotu, to mysle sobie “to nasi” - czy w tym jest cos dziwnego? Szkoda, wielka szkoda, jesli polski LOT zostanie przejety przez jakas obca firme..ale jak to mowia “czysty biznes”, no coz w zyciu sa jeszcze tzw. sentymenty.. i na to nie ma zadnej ceny.. trzeba sie mnie staremu przystosowac do nowych czasow - no coz nastepnym wybiore linie, ktore nie maja “salem alejkum” na powitanie..
“Szkoda, wielka szkoda, jesli polski LOT zostanie przejety przez jakas obca firme..ale jak to mowia “czysty biznes”, a ja to widze jako nastepna wyprzedaz Polski - bo ile jeszcze zostalo do wysprzedania przez rzadzacych Polska 3 Muszkieterow
(oczywiscie nie Polakow)?
P.S. Widze, po liczbie minusow ile tutaj siedzi post komunistow Szechtera

“nie przyczyniają się do polepszenia wizerunku firmy” - i zużycia paliwa