



Szefowa Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS) Janet Napolitano powiedziała w piątek w Waszyngtonie, że jest przekonana, iż Kongres rozpocznie debatę nad projektem reformy imigracyjnej na początku przyszłego roku. Jej zdaniem powinna ona być przyjęta jeszcze przed wyborami w połowie kadencji (tzw. mid-term election), czyli przed 2 listopada 2010 r.
![]() |
|
Foto: Reuters/Jonathan Ernst
Prace nad reformą imigracyjną powinny być dla kongresmanów łatwiejsze niż w 2007 r. bo dobrze znają temat – mówi szefowa DHS Janet Napolitano
|
Napolitano przemawiając w Center for American Progress – waszyngtońskim demokratycznym think tanku – przypomniała, że próba przyjęcia reformy imigracyjnej w 2007 roku, zakończyła się niepowodzeniem. Jednak wówczas – jak mówiła – wielu ustawodawców zapowiadało swoje poparcie dla reformy w przyszłości, jeśli spełniony będzie podstawowy warunek – granice USA staną się bezpieczniejsze.
"Od 2007 roku zmieniło się w tej sprawie bardzo dużo i możemy powiedzieć, że cel, który postawili nam wówczas kongesmani został spełniony" – powiedziała Napolitano.
Liczebność Służby Ochrony Granicy (US Border Patrol) wzrosła o 20 tys. ludzi, zbudowano ponad 1.100 km muru na granicy z Meksykiem" – wyliczała szefowa DHS. "Dodatkowo, nasza południowa granica strzeżona jest przez zaawansowane technologicznie urządzenia, które pomagają powstrzymywać nielegalnych imigrantów z dala od Stanów Zjednoczonych" – powiedziała Napolitano. "Dzięki tym wszystkim posunięciom mamy obecnie zupełnie inną sytuację niż dwa lata temu. Liczba nielegalnych imigrantów jest znacznie mniejsza, co stwarza lepszą atmosferę do debatowania o reformie" – mówiła.
"Zajmuje się sprawami imigracyjnym od 1993 roku i możecie mi wierzyć, że wiem kiedy dzieje się coś naprawdę znaczącego. Teraz właśnie tak jest, dlatego przyjecie reformy jest znacznie bardziej osiągalne niż w 2007 roku – stwierdziła szefowa DHS.
Dla kogo reforma?
Według Janet Napolitano reforma imigracyjna będzie stwarzać możliwości uzyskania obywatelstwa około 12 mln nielegalnych imigrantów, którzy obecnie mieszkają w USA. Będą oni musieli jednak spełnić kilka warunków.
Janet Napolitano podkreśliła, że reformie imigracyjnej powinno towarzyszyć dalsze zaostrzenie kar dla pracodawców zatrudniających nieudokumentowanych pracowników oraz umacnianie granic.
Trzeba jej zdaniem także zreformować politykę wizową, tak by w większym stopniu odpowiadała ona interesom amerykańskiej gospodarki. Chodzi o to by osoby przyjeżdżające do pracy w USA na wizach pracowniczych trafiały rzeczywiście do tych sektorów gdzie najbardziej ich potrzeba – tłumaczyła Napolinano.
bat (R)
