



W trakcie mszy św. pięknie o twórczości Ireny Jarockiej i jej ogromnym wpływie na ludzi mówił ksiądz proboszcz Marek Sobczak. Wspaniałe pieśni wykonały dwie utalentowane wokalistki – Ewa Lewandowska znana z programu Mam Talent, która zaśpiewała Ave Maria i Panis Angelicus, oraz Małgorzata Staniszewska, która zmarłej artystce zadedykowała swoją kompozycję do wiersza Jana Pawła II – "Źródło". Pod koniec mszy zebrani w skupieniu odmówili modlitwę za duszę zmarłej.
Po mszy przyjaciele Ireny złożyli symboliczne róże przed portretem artystki, ustawionym na przykrytym kirem stole. W programie wspomnieniowym o Irenie Jarockiej opowiedzieli ci, którzy znali ją osobiście. Piosenkarkę niezwykle ciepło wspominał muzyk Janusz Sporek, a podróżnik Jerzy Majcherczyk opowiedział o wyprawie Ireny Jarockiej z Polonijnym Klubem Podróżnika do Peru w 2006 roku. Obecni mieli okazję również obejrzeć pokaz slajdów ze zdjęciami Ireny Jarockiej znanej fotograf Zosi Żeleskiej-Bobrowski, a także wysłuchać utworów poświęconych piosenkarce.
Utwór zmarłej zadedykował Piotr Rudziński, nowojorski muzyk oraz korespondent TV Polonia. Na koniec przy dźwiękach gitary akustycznej wszyscy obecni odśpiewali jeden z największych przebojów artystki "Odpływają kawiarenki". Wśród osób, które w niedzielę przyszły oddać hołd Irenie Jarockiej, obecni byli między innymi Andrzej Zieliński z zespołu Skaldowie, a także Jan Wiśniewski, przed laty menedżer Czesława Niemena, wieloletni bliski przyjaciel piosenkarki.
Ci, którzy przyszli dzisiaj do kościoła czuli taką potrzebę, tak jak ja czułem, że muszę zorganizować taki wieczór – powiedział Nowemu Dziennikowi Jerzy Majcherczyk. Wobec Ireny Jarockiej miałem duży dług wdzięczności. Ona kochała Greenpoint i wiele koncertów tu zaśpiewała. To była wyjątkowa osoba i wszystkim nam będzie jej bardzo brakować – dodał.
Przychodząc dzisiaj tak licznie Polonia dała dowód, że Irena Jarocka była nam wszystkim bardzo bliska – powiedział po mszy współorganizator programu Janusz Sporek, który zaprzyjaźniony był z artystką od wielu lat. Wszyscy którzy przyszli chcieli pokazać swój żal, ale jednocześnie i uznanie dla tej niezwykłej piosenkarki. Odeszła gwiazda niepowtarzalna, osoba z wielką klasą i wielkim talentem.
Irena Jarocka zmarła w sobotę 21 stycznia w Warszawie. Była znana z takich przebojów, jak: "Odpływają kawiarenki", "Motylem jestem" czy "Gondolierzy znad Wisły". Od 1990 roku do 2007 mieszkała w USA.
Marcin Żurawicz
Wszystko bylo dobrze i powaznie,tylko ten Sporek byl tam potrzebny jak drzwi do lasu (jak zwykle wszedzie sie wpycha ten kosmopolita).Zepsul atmosfere.Nikt tego snoba nie zaprasza,a ten wszedzie sie wcina jakby kims byl.W kazdym detalu upodabnia sie do Pendereckiego i mysli,ze zwiedzie ludzi.Snob !

... to tylko Twoja opinia, nie moja. A kto zacz “Panderecki”?
“Zepsul atmosfere” - hmmm a skad ta opinia? Prosto z twojego kraju???