



Tym razem włączył się do akcji charytatywnej na rzecz Pogotowia Rodzinnego Ewy i Krzysztofa Guziaków, którzy opiekują się w Polsce dziećmi porzuconymi w szpitalach lub odebranymi z patologicznych rodzin w wyniku interwencji policji. Na jego apel o pomoc, odpowiedzieli rodzice z grupy baletu i rytmiki "Dancing Princesses", działającej w Polskim Domu Cracovia Manor w Wallington w New Jersey oraz z sekcji tanecznej z Copiaque na Long Island, którzy przekazali zabawki, ubranka, pieluchy i książeczki. Cukierki ufundowała firma Adamba Import. Anthony Soj, polski szklarz z Greenpointu, przekazał sto dolarów.
Do tej pory uzbierało się osiem dużych paczek z darami, które już zostały wysłane do Polski – dzięki bezinteresownej pomocy firmy Doma Export. Pogotowie Rodzinne w Lublinie działa od 12 lat. W tym okresie Ewa i Krzysztof Guziakowie zaopiekowali się 79 maluchami, które boleśnie doświadczył los.
Osoby zainteresowane pomocą mogą udzielić jej bezpośrednio lub złożyć donację pod adresem:
Pogotowie Rodzinne – Ewa i Krzysztof Guziakowie
20-448 Lublin
ul. Sierpińskiego 55
tel. (011) 48 817-487-331
email: ewaguziak3@wp.pl
Oj Komunikatywna ty jak cos palniesz to dzieci boja sie pojsc do twojego domu zeby nie staly na bacznosc.Udciwie czy bys chiala chowac 8ro dzieci i ze kazdy ma iny charakter.Jesli osoba chce miec taki dom to wie co to jest za odpowiedzialnosc.Co z tego ze dostaje jakas tam zapomoge od panstwa na je wychowanie tutaj jest to samo .Wychowanie dzieci to jest jest zawod tak jak ina praca .Tylko wtej pracy jestes naprawde matka z prawdziwego zdarzenia .Wiec Komunikatywna jesli piszesz od zdania ze na nie lozy panstwo.Wolala bys zeby powtawaly kolosy jakie byly w dawnych czasach Domy Dziecka i pantwo je i tak utrzymywalo..efekty byly takie ze ztamtad wychodzily dzieci to jest 75% nie zdatnych do zycia w spoleczenstwie.Pieniadze szly w bloto.Natomist teraz przy malych rodzinych domach dziecka te pieniadze sa zwracane jak czlowiek dorasta i ma szkole umie sie zachowac itp.Teraz material jak maja placone takieplacowki— Rodzinne domy dziecka są placówkami funkcjonującymi w systemie pomocy społecznej na podstawie art.. 80 ust.1, pkt 2, ust. 3, 5, 6, 7, 8 ustawy o pomocy społecznej z dnia 12 marca 2004 r oraz Rozporządzenia Ministra Polityki Społecznej z dnia 14 lutego 2005 r. W sprawie placówek opiekuńczo-wychowawczych.
Dzieci mają tam zapewnioną całodobową opiekę zbliżoną do domu rodzinnego. Rodzinny dom dziecka zapewnia opiekę do czasu powrotu dziecka do rodziny, umieszczenia go w rodzinie adopcyjnej lub jego usamodzielnienia się.RDD otrzymuje tzw. ryczałt, czyli kwotę wypłacaną bezpośrednio RDD w wysokości 34% podstawy (559,98 zł), przeznaczoną na całkowite utrzymanie jednego dziecka w ciągu miesiąca. Mieści się w nim koszt wyżywienia, ubrania, podręczników i przyborów szkolnych, wypoczynku i rozrywki, leczenia i rehabilitacji, hobby i korepetycji, środków czystości, biletów itp. Caly material—- http://rodziny.interwencjaprawna.pl/prawo/informacje-prawne/opieka-zastepcza/#
Brawo Panie Palka - aby takich wiecej! Osobiscie, pomagam finansowo wielodzietnej rodzinie pod Warszawa. Wlasciwie nie ja, bo i cala organizacje i akcje wykonuje Pani z Warszawy ktora tutaj czesto bywa - ja jej tylko daje pieniadze a ona robi bardzo, bardzo wiele! Chwala Bogu, ze sa ludzie tacy jak ta Pani - mam dla niej wiele podziwu, jak rowniez dla tych jak Pan Palka, Panstwo Guzikowie i im podobni

lenin,
A co ma jedno wspolnego z drugim?
Czy ja podwazam to, ze ludzie Ci nie kochaja dzieci?
Chwala takim Rodzinnym Domom Dziecka, sa one alternatywa dla panstwowych domow dziecka, ktore byly przechowalnia dzieci..
Ja tylko napisalam, ze koszty funkcjonowania takich rodzinnych domow dziecka ponosi panstwo, a malzonkowie, dodatkowi opiekunowie, sa na panstwowej pensji. Praca 24 h na dobe wymaga nie tylko milosci do dzieci, ale tez zaangazownia. I bardzo dobrze, ze takie miejsca istnieja, i dobrze, ze szukaja dodatkowych srodkow..
Zauwazylam tylko, ze ten artykul jest niepelny.