



W minioną sobotę, w salach chicagowskiego „Chateau Ritz”, odebrał po raz drugi pod rząd statuetkę dla najbardziej popularnego polonijnego sportowca w już 12. plebiscycie organizowanym przez Wietrzne Radio 1080 AM. „Andrzej jest bardzo popularny, bo bardzo udziela się w polonijnym środowisku – bierze udział w akcjach charytatywnych, wszyscy go lubią, bo jest po prostu jednym z nas – mówią szefowie radia i organizatorzy imprezy Janusz Bosowski i Maciek Baran. – No i nokautuje wszystkich, którzy się pokazują z nim na ringu, co na pewno przysparza mu fanów lubiących takie emocje”.
Fonfara dostał kolejnego „Polonusa”, ale gwiazdą wieczoru była jego dziewczyna Justyna.
„Nie ma sportowca bez kibica – mówi Fonfara, dla którego oprócz boksu istnieje tylko jedna dyscyplina sportu – piłka nożna, i to w wykonaniu wyłącznie ukochanej Legii Warszawa. – Bardzo dziękuję wszystkim, którzy na mnie głosowali. Łatwiej ciężko pracować na treningach. Woda sodowa też mi nie uderzy do głowy, bo jestem normalny”.
Fonfara, który zebrał ponad 53 procent wszystkich głosów, odebrał nagrodę podczas balu, którego muzyczną atrakcją była jak zawsze pełna energii była wokalistka zespołu Lombard – Małgorzata Ostrowska.
Przy okazji balu, kibice mieli okazję poznać „lepszą” stronę polskiego pięściarza, jego 24-letnią dziewczynę – Justynę Jachnę. Andrzej i Justyna są razem od pięciu lat, a Justyna jest nie tylko kibicem „na odległość” – jest na każdej walce „Polskiego Księcia”, zna się na boksie i jak mówi sam pięściarz –„to dziewczyna z charakterem, z którą lepiej nie zadzierać”.
Fonfara następny pojedynek stoczy już 16 marca w UIC Pavilion o pas USBO/IBO z Byronem Mitchellem.
