



POLONIA WARSZAWA
Polonia szykuje transferowy hit. Chce koniecznie ściągnąć lewego obrońcę Werderu Brema i reprezentacji Polski Sebastiana Boenischa! Zawodnik, który całą karierę spędził w Bundeslidze, wraca na boiska po 16-miesięcznej przerwie spowodowanej ciężką kontuzją kolana. Na razie gra w trzecioligowej drużynie rezerw Werderu.
"Potwierdzam, że jesteśmy nim zainteresowani. Taki zawodnik na pewno przydałby się Polonii w walce o mistrzostwo Polski" – powiedział na łamach "Przeglądu Sportowego" prezes Józef Wojciechowski.
W stałym kontakcie z Boenischem jest Franciszek Smuda, który namawia go na takie rozwiązanie. Grając regularnie w Polonii ten 25-letni obrońca miałby większe szanse na to, aby skutecznie przygotować się do występu w Euro 2012. Ponoć w grę wchodzi wypożyczenie z opcją transferu definitywnego latem.
Edgar Cani ostatecznie zostanie w Polonii. Najskuteczniejszy snajper Czarnych Koszul w rundzie jesiennej (dziesięć bramek) zakończył długie negocjacje w sprawie przedłużenia wygasającej w czerwcu umowy. Podpisał nowy kontrakt, obowiązujący na trzy lata.
ŚLĄSK WROCŁAW
Obrońca Śląska i reprezentacji Polski Piotr Celeban ma oferty z FC Nuernberg, Herthy Berlin oraz Wisły Kraków. Niewykluczone, że po zakończeniu sezonu odejdzie. Najkonkretniejszą ofertę złożyli działacze Dynama Drezno, ale 26-letni piłkarz nie chciał przenosić się do drugiej ligi niemieckiej.
"Kontakt z Herthą nawiązaliśmy już w listopadzie, ale tam w międzyczasie zmienił się trener. Markus Babbel w grudniu został zmieniony przez Michaela Skibbe, co skomplikowało sytuację. Jest też możliwość wyjazdu do Norymbergi. Z tymi klubami 1. Bundesligi prowadzimy najbardziej zaawansowane rozmowy. Sprawa ewentualnego wyjazdu Piotra do Niemiec po zakończeniu tego sezonu powinna wyjaśnić się w ciągu kilku tygodni" – powiedział menedżer zawodnika Tomasz Dauerman. Agent będzie prowadził jeszcze rozmowy ze Śląskiem w sprawie podwyżki dla swojego klienta. Jeśli Celeban jej nie dostanie, to raczej latem pożegna się z Wrocławiem.
LECHIA GDAŃSK
Lechia chciała ściągnąć na wypożyczenie Pawła Brożka (co potwierdził sam piłkarz), który jednak ostatecznie trafił do Celtiku Glasgow. Trwają również rozmowy z włoskim Udinese w sprawie transferu utalentowanego bramkarza Wojciecha Pawłowskiego. Działacze gdańskiego klubu zażyczyli sobie półtora miliona euro. Wszystko wskazuje jednak na to, że transakcja zostanie dopięta dopiero w letnim okienku transferowym. "Na 99,9 procent Wojtek na wiosnę zostanie w Lechii – powiedział dyrektor sportowy Błażej Jenek. – Właściwie od początku tylko takie rozwiązanie wchodziło w grę, Włosi trochę zaskoczyli nas pytaniem o transfer natychmiastowy. Nie chcemy blokować rozwoju talentu Pawłowskiego, ale musimy też dbać o interesy Lechii, a na wiosnę ten zawodnik jest nam bardzo potrzebny w walce o utrzymanie się w ekstraklasie. Poza tym do ustalenia jest jeszcze tyle szczegółów ewentualnego transferu, że ciężko byłoby go 'klepnąć' w ciągu kilku godzin. A tak mamy czas na spokojne negocjacje – mówił we wtorek popołudniu Jenek. Do wieczora nic się w tej kwestii nie zmieniło, tak więc Pawłowski wiosną będzie jeszcze grał w Lechii".
Najpoważniejszym wzmocnieniem ekipy z Trójmiasta jest jak na razie sprowadzony z Widzewa Piotr Grzelczak. Ofensywny pomocnik podpisał kontrakt obowiązujący od 1 lipca. Trwają jednak rozmowy, aby przyspieszyć ten proces. "Cieszę się z pozyskania tego zawodnika. Zależało mi, by do nas dołączył i wzmocnił rywalizację. Piotrek może grać w ataku lub jako wysunięty pomocnik. To solidny i silny piłkarz, który powinien wnieść nową jakość do naszej drużyny. Liczę na jego umiejętności – powiedział trener Paweł Janas. – Oba kluby będą rozmawiać o warunkach transferu. Jeśli Widzew będzie chciał coś na nim zarobić, to ma na to jeszcze szansę. W przeciwnym razie Piotrek przyjdzie do nas od lipca, ale wówczas łodzianie nie dostaną za niego ani złotówki. Mam więc nadzieję, że klubu dojdą do porozumienia już teraz, a zawodnik szybko do nas dołączy, by zgrać się z resztą drużyny. Co z tego wyjdzie, zobaczymy".
Lechia wypożyczyła już na pół roku lewoskrzydłowego poznańskiego Lecha Jakuba Wilka.
GÓRNIK ZABRZE
Zgodnie z życzeniem zabrzańskich działaczy, Tomasz Zahorski znalazł sobie nowy klub. Były napastnik reprezentacji Polski został wypożyczony do końca sezonu do MSV Duisburg. Klub z 2. Bundesligi zachował sobie prawo pierwokupu. Duisburg aktualnie zajmuje 12. miejsce w tabeli i do tej pory zdobywał mało bramek.
Z Górnika odszedł również 36-letni bramkarz Boris Pesković, który związał się półroczną umową z pierwszoligową Wisłą Płock. "Potrzebny był drużynie doświadczony piłkarz między słupkami, mam nadzieję, że Pesković spełni swoje zadanie i poprowadzi Wisłę do pewnego miejsca w środku tabeli" – powiedział prezes Wisły Krzysztof Dmoszyński.
ŁKS ŁÓDŹ
Grzegorz Bonin, który niedawno rozwiązał kontrakt z warszawską Polonią za porozumieniem stron, chce odbudować swoją karierę w barwach ŁKS-u. Zawodnik, który jesienią zarabiał około 100 tysięcy złotych miesięcznie, jest gotów grać za symboliczne wynagrodzenie. W Łodzi ma dostawać na rękę około dziesięciu tysięcy. Sprawa powinna rozstrzygnąć się w środę albo najpóźniej w czwartek.
"On nie ma szans na kontrakt w klubie z górnej połówki tabeli, ale nam się przyda" – oceniał trener Ryszard Tarasiewicz jeszcze w poniedziałek. Dzień później… przestał pełnić tę funkcję! "Liczyłem, że będzie lepiej. Teraz to już jest koniec – powiedział Tarasiewicz. – Rozwiązałem kontrakt za porozumieniem stron. Każdy widział, jaka jest sytuacja w klubie. Nie było szans na normalną pracę, więc się pożegnaliśmy. Wyjeżdżam z Łodzi, ale będę kibicował ŁKS-owi". Wiadomo, że klub znajduje się w tragicznej sytuacji finansowej. Jak zapowiedział prezes Filip Kenig: "Rozstaliśmy się z trenerem Tarasiewiczem w zgodzie. Nie ma mowy o żadnym zwalnianiu. Jeśli oszczędzamy na zarobkach piłkarzy, to także na zarobkach trenera. Obecnie nie stać nas na Tarasiewicza" – oznajmił właściciel łódzkiego klubu.
Nowym, szóstym już w tym sezonie w ŁKS-ie, trenerem będzie 46-letni Tomasz Arteniuk, który ostatnio prowadził Olimpię Elbląg, a wcześniej m.in. w Kotwicy Kołobrzeg, Szczakowiance Jaworzno, Polonii Słubice, Siarce Tarnobrzeg, Pogoni Świebodzin, Karkonoszach Jelenia Góra i Drwęcy Nowe Miasto Lubawskie.
ŁKS nie ma pieniędzy na transfery, ale mimo wszystko pozyskał 19-letniego stopera Hutnika Kraków Adriana Jurkowskiego. Ten mierzący 190 centymetrów wzrostu zawodnik będzie wiosną rywalizował o miejsce w składzie z Michałem Łabędzkim i Piotrem Klepczarkiem.
RUCH CHORZÓW
Ruch wyśmiał ofertę Lechii Gdańsk, która ponoć była gotowa zapłacić 200 tysięcy euro za Arkadiusza Piecha. Trwają zresztą rozmowy w sprawie przedłużenia wygasającego w grudniu kontraktu. "Już od dłuższego czasu rozmawiamy na temat tego, by Arek związał się z Ruchem na dłużej. Raz jesteśmy tego bliżej, raz dalej. Moim zdaniem pośpiech nie jest aż tak bardzo wskazany. Możemy przecież dogadać się przykładowo w lutym" – powiedział menedżer piłkarza Jarosław Solarz.
Ruch szuka także nowego bramkarza poprzez… ogłoszenie w internecie!
WIDZEW ŁÓDŹ
Uważany za wielki talent, 18-letni Veljko Batrović podpisał 3,5-letni kontrakt z Widzewem. Wychowanek Partizana Belgrad pochodzi z Czarnogóry i wyróżnia się znakomitą techniką. W Łodzi ma zastąpić Nikę Dżalamidze, który odszedł do Jagiellonii.
