




Prezydent Barack Obama, który udzielił ostatnio wywiadów kilku stacjom telewizyjnym powiedział w CNN, że Sarah Palin, była gubernator Alaski i kandydatka na wiceprezydenta USA, ma duże poparcie w Partii Republikańskiej. Zapytany czy ma ona szansę w następnych wyborach odparł: na razie nie myślę o roku 2012.
Sarah Palin, która przez jakiś czas nie była obecna w mediach, powróciła na pierwsze strony gazet w związku z promocją wydanej niedawno książki pt. "Going Rogue" (Idąc pod prąd). Opisuje w niej m.in. kulisy wyścigu do Białego Domu z Johnem McCainem. Ostatnio gościła u słynnej czarnoskórej prezenterki Oprah Winfre, udzieliła też wywiadów w innych stacjach telewizyjnych.
Prezydent Barack Obama pytany o opinię w sprawie spekulacji, czy Palin będzie kandydować na prezydenta w roku 2012 i czy on sam będzie kandydatem powiedział: "Nie myślę o roku 2012, myślę o tym co będzie w przyszłym tygodniu"
"Niewątpliwie Sarah Palin przyciąga bardzo dużo uwagi i jest oczywiste, że jeśli chodzi książkę bardzo dobrze sobie radzi" – stwierdził Obama, sam autor bestsellerowej autobiografii.
Na pytanie czy przeczyta książke Palin Barak Obama odpowiedział jednak: "Najprawdopodobniej nie". "Jestem pewien, że jest dobrze napisana ale nie mam szans czytać ostatnio nic więcej ponad materiały przygotowywane dla mnie w ramach codziennych briefingów" – dodał prezydent.
Co do wyborów jedno – zdaniem Obamy – jest pewne: Sarah Palin ma duże poparcie wśród republikanów, z których wielu jest pod jej silnym wrażeniem.
bat (R)
