



W New Jersey debatować nad taką propozycją ma komisja ds. pracy w Zgromadzeniu Stanowym. Komisja ta chce również zaproponować roczną rewaloryzację najniższej stawki, na podstawie Indeksu Cen Konsumpcyjnych (Consumer Price Index).
Zdaniem przewodniczącej Zgromadzenia Stanowego Sheili Oliver podniesienie minimalnej stawki będzie miało natychmiastowy pozytywny skutek dla gospodarki stanu, ponieważ mieszkańcy stanu z większymi dochodami będą więcej wydawać oraz polepszy się jakość ich życia.
Podniesienie minimalnej stawki jest priorytetem stanowej legislatury, kontrolowanej przez demokratów. Jeżeli wniosek zostanie zatwierdzony, będzie to pierwsza od trzech lat podwyżka minimalnej płacy w tym stanie.
W Nowym Jorku podwyżkę minimalnej płacy o 17 procent do 8,5 dol. za godzinę (17 000 dol. rocznie) proponują przewodniczący Zgromadzenia Stanowego Sheldon Silver oraz burmistrz Nowego Jorku Michael R. Bloomberg.
"Ludzie, którzy pracują na pełny etat, nie powinni być biedni" – powiedział Silver, dodając, iż z obecnej płacy minimalnej nie da się przeżyć.
Podwyżkom sprzeciwiają się jednak właściciele biznesów, którzy obawiają się, że nie będzie ich stać na większe wydatki. Zapowiadają też, że część kosztów tych podwyżek będą musieli ponieść klienci.

Podwyzszenie stawki minimalnej to super sprawa, ale tylko w zamysle, bo w rzeczywistosci jesli pracodawca nie dostanie jakiejs rekompensaty od stanu(np.nizsze podatki) to po prostu wywali kogos, a reszta bedzie robila jego robote